Dodaj do ulubionych

Dla Tomsona - coby nie plótł bzdur

29.11.03, 22:18
Kolega Tomson, szczery i oddany sprawie komunizmu towarzysz plótł był swego
czasu fantasmagorie jaki to Polska zawdzięcza szybki rozwój
ustrojowi "demokracji ludowej" który przy pomocy sowieckich bagnetów i garści
rodzimych sprzedawczyków wprowadzono w Polsce po WWII.
Otóz konfrontacja z miarodajnymi faktami zadaje kłam tezie naszego małego
komuszka. Fakty owe to porównanie wzrostu PKB per capita w latach 1950-1989 w
Polsce i w krajach Europy Zachodniej.
Poniżej wzrost PKB per capita wg tzw. parytetu siły nabywczej(w latach 1950-
1989):

Polska - 132%
Grecja - 416%
Portugalia - 386%
Hiszpania - 383%
Włochy - 367%
Irlandia - 209%
Austria - 338%
Finlandia - 310%
Niemcy(zachodnie) - 286%
Norwegia - 265%
Francja - 239%
Belgia - 213%
Holandia - 185%
Dania - 173%
Szwecja - 161%
Wielka Brytania - 140%

Jak więc widać w "świetlanych" czasach PRL-u traciliśmy dystans do wszystkich
bez wyjątku krajów Europy Zachodniej. Sczególnie wyraźnie widać
skalę "niedorozwoju" jaki zafundowali nam komuniści, jeśli porównać nas z
państwami, które w 1950 roku miały niższy PKB per capita od Polski, czyli
Grecji, Portugalii i Hiszpanii:


Polska 1950 - 2447$
1989 - 5684$

Grecja 1950 - 1951$
1989 - 10086$

Portugalia 1950 - 2132$
1989 - 10372$

Hiszpania 1950 - 2397$
1989 - 11582$

Ciekawie wygląda też porównanie obu państw koreańskich. Jeżeli założymy, że w
1950 roku PKB per capita na Południu i Północy był zbliżony, to w 2002 roku
wskaźnik ten w Korei Pd. jest blisko 20-krotnie (sic!) wyższy niż u tow. Kima.

Na zakończenie zagadka dla Tomsona. Który kraj Ameryki Południowej może się
poszczycić największym wzrostem PKB per capita od roku 1973 do dzisiaj (w
pytaniu zawarta jest podpowiedź)?
Obserwuj wątek
    • amerykanski_patryjota Brawo! Niech ma! 29.11.03, 22:21
      • amerykanski_patryjota Mam tylko nadzieje ze Tomson sie nie kapnie 29.11.03, 22:23
        iz jest to stek bzdur. Ale nic to zobaczymy.
        • ed_ Re: Mam tylko nadzieje ze Tomson sie nie kapnie 29.11.03, 22:34
          amerykanski_patryjota napisał:

          > iz jest to stek bzdur. Ale nic to zobaczymy.

          Panie Patryjota, mozesz Pan wskazać, w którym miejscu napisałem nieprawdę.
          Możesz sobie skonfrontować z powszechnie dostępnymi źródłami:

          www.nationmaster.com/graph-T/eco_gdp_per_cap_in_195
          www.eco.rug.nl/~Maddison/Historical_Statistics/horizontal-file.xls
          • amerykanski_patryjota Dobra dobra eddy, ty stoisz ponad wc-cleanerow 30.11.03, 03:17
            jak crassula czy meeeerkat i wysoko pona gownojadami jak jojo, ale uwazaj
            Tomson to wyzsza liga.
            Nie oszukujmy sie obaj wiemy ze to nasza CIAjowska propaganda, rozchodzi sie
            oto jak to zrobic by Tomson sie tego nie kapnal.

            ed_ napisał:

            > amerykanski_patryjota napisał:
            >
            > > iz jest to stek bzdur. Ale nic to zobaczymy.
            >
            > Panie Patryjota, mozesz Pan wskazać, w którym miejscu napisałem nieprawdę.
            > Możesz sobie skonfrontować z powszechnie dostępnymi źródłami:
            >
            > www.nationmaster.com/graph-T/eco_gdp_per_cap_in_195
            > www.eco.rug.nl/~Maddison/Historical_Statistics/horizontal-file.xls
    • amerykanski_patryjota Eeech, wtedy to mielismy gest. 29.11.03, 22:32
      ed_ napisał:

      > Na zakończenie zagadka dla Tomsona. Który kraj Ameryki Południowej może się
      > poszczycić największym wzrostem PKB per capita od roku 1973 do dzisiaj (w
      > pytaniu zawarta jest podpowiedź)?

      Zaraz,zaraz ile to bylo... chyba jakies 10tys - 20mln za kazdego zamordowanego
      przez Pinocheta lewaka, w zaleznosci od znaczenia.
      A Auguscik to tez niezly aparat, malo mu bylo caly czas zielonych i zabil tam
      jakiegos ksiedza ktorego cala masa ludzi lubila i mowi nam to grozny lewak, my
      zachodzimy w glowe jak to mozliwe, a ten do nas ze ten ksiezulko namawial do
      pomagania biednym a to przeciez komunistyczne, usmialismy sie w calym naszym
      latynoskim pionie CIA do lez i dalizmy mu chyba ze 100 zielonych baniek za tego
      ksiedza.
      • cock_zajaca Re: Eeech, wtedy to mielismy gest. 29.11.03, 22:36
        amerykanski_patryjota napisał:

        > ed_ napisał:
        >
        > > Na zakończenie zagadka dla Tomsona. Który kraj Ameryki Południowej może si
        > ę
        > > poszczycić największym wzrostem PKB per capita od roku 1973 do dzisiaj (w
        > > pytaniu zawarta jest podpowiedź)?
        >
        > Zaraz,zaraz ile to bylo... chyba jakies 10tys - 20mln za kazdego
        zamordowanego
        > przez Pinocheta lewaka, w zaleznosci od znaczenia.
        > A Auguscik to tez niezly aparat, malo mu bylo caly czas zielonych i zabil tam
        > jakiegos ksiedza ktorego cala masa ludzi lubila i mowi nam to grozny lewak,
        my
        > zachodzimy w glowe jak to mozliwe, a ten do nas ze ten ksiezulko namawial do
        > pomagania biednym a to przeciez komunistyczne, usmialismy sie w calym naszym
        > latynoskim pionie CIA do lez i dalizmy mu chyba ze 100 zielonych baniek za
        tego
        >
        > ksiedza.
        Te PSI CHUJU Z MORDA ZABY,dlaczego wolaja cie :tomson-kurwa meska,he ?
        • Gość: prl Re: Eeech, wtedy to mielismy gest. IP: *.home.cgocable.net 30.11.03, 15:58
          Rozumiem, ze wznioslas na szsczyty swoich intelektualnych mozliwosci. pisz
          duzo wiecej jestes super.
    • Gość: Emily PKB, CO TO ZNACZY??? IP: *.dc.dc.cox.net 30.11.03, 03:54
      sam w sobie PKB (GDP) nie jest zadnym miernikiem sytuacji materialnej
      spolecznestwa, bo on nie bilansuje spolecznych kosztow i zyskow rozwoju. aLiczy
      sie tylko wskaznik GPI (Genuine Progress Indicator), ktory pokazuje, ze w
      wiekszosci krajow po globalizacji zyski poszly do kieszeni elity finansowej
      (pare procent populacji), a koszty spoleczne, materialne, zdrowotne i
      ekologiczne poniosla klasa srednia i biedni. czyli na globalizacji wzbogacili
      sie bogaci pasozyci, a wiekszosc spoleczenstw zbiedniala. najlepiej to widac w
      USA i w IIIRP.
      • Gość: felusiak Lewctwo nie spi IP: *.nyc.rr.com 30.11.03, 06:00
        Pranie mozgow pelna para. Mozg Emily calkowice wyczyszczony.






      • ed_ Re: PKB, CO TO ZNACZY??? 30.11.03, 13:28
        Gość portalu: Emily napisał(a):

        > sam w sobie PKB (GDP) nie jest zadnym miernikiem sytuacji materialnej
        > spolecznestwa, bo on nie bilansuje spolecznych kosztow i zyskow rozwoju.
        aLiczy
        >
        > sie tylko wskaznik GPI (Genuine Progress Indicator), ktory pokazuje, ze w
        > wiekszosci krajow po globalizacji zyski poszly do kieszeni elity finansowej
        > (pare procent populacji), a koszty spoleczne, materialne, zdrowotne i
        > ekologiczne poniosla klasa srednia i biedni. czyli na globalizacji wzbogacili
        > sie bogaci pasozyci, a wiekszosc spoleczenstw zbiedniala. najlepiej to widac
        w
        >
        > USA i w IIIRP.

        Czy ty potrafisz czytać tekst ze zrozumieniem? Czy ja pisałem gdzieś o USA i
        III RP. Napisałem tylko, że w okresie PRL Polska rozwijała się wolniej od
        wszystkich bez wyjątku krajów Europy Zachodniej. I zapewniam cię, że standard
        życia przeciętnego Hiszpana, Portugalczyka i Greka był w 1989 roku znacznie
        wyższy niż Polaka . Wiem coś o tym, bo w 1988 roku parę miesięcy spędziłem w
        Grecji i mogłem porównać.
        • marcus_crassus ale wiesz czemu byl nizszy??? 30.11.03, 13:43
          to wszystko wina:

          a)slidarnosci ktora rozbila pedzaca lokomotywe komunizmu i przez ktora nasz
          kraj popadl w kryzys
          b)karlow reakcji ktore do lat 50 tych sabotowaly swietlany rozwoj komunizmu
          c)kleru ktory podburzal spoleczenstwo
          d)zrzucanej przez USA stonki ktora niszczyla plony
          e)propagandy RWE ktora otepiala ludzi i nie pozwalala im swobodnie myslec.
          f)dzialan wrogich wywiadow ktore staraly sie dokonywac aktow sabotazu na
          rozwijajacej sie gospodarce PRL
          g)polityce koncernow ktore staraly sie wyprzec swietne produkty made in PRL
          dzieki niewolniczej pracy w montowniach w azji i afryce gdzie biedne
          murzyniatka pracuja sa glodowe pensje...


          ;)))))
          *******************************************************************************


          ps-swoja droga te dane dotyczace PKB sa wciaz nieadekwatne do rzeczywistosci -
          wiekszosc produkowanych rzeczy to byly po prostu buble,wielkosc PKB i tak byla
          nakrecana produkcja ktora po prostu byla wadliwa lub zupelnie
          tandetna,rozwijano przestarzale galezie przemyslu (przez co do dzis musimy
          meczyc sie z gigantycznym sektorem weglowym ktory jest nam zupelnie
          niepotrzebny),produkcja rozwijana na potrzeby eksportu do krajow RWPG w ogole
          musi byc oceniona inaczej bo ten handel byl jednym wielkim absurdem (ktos to
          okreslil w ten sposob ze RWPG zmienila wszystkie obowiazujce do tej pory
          teorie ekonomiczne - do czasow RWPG na hadnlu zyskiwaly albo obie strony albo
          chociaz jedna - RWPG udowodnilo zas ze mozliwy jest handel na ktorym wszyscy
          traca)...do tego czesc PKB byla przeznaczana do wsparcia przez satelity ZSRR
          walki ZSRR ze "swiatowym imperializmem" - to dzieki temu ZSRR mogl wspierac
          rezim Castro,wspierac wojskowo kraje arabskie oraz partyzantow lewackich
          walczacych w roznych konfliktach na swiecie...

          tak wiec duza czesc wzrostu PKB w PRL jest po prostu "pusta"
        • Gość: Cyklon B Re: PKB, CO TO ZNACZY??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 14:06
          Napisałem tylko, że w okresie PRL Polska rozwijała się wolniej od
          > wszystkich bez wyjątku krajów Europy Zachodniej.

          Cyklon B : To oczywiste - nie potrzeba do tego żadnych badań statystycznych.
          Czy naprawdę jest ktoś kto uważa inaczej?
          • ed_ Tomson tak uważa n/t 30.11.03, 18:24

            • Gość: Cyklop Re: Tomson tak uważa n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 18:50
              może jego rodzice kierowali PGR-em?
    • Gość: JOrl marcuss i PKB IP: *.proxy.aol.com 30.11.03, 13:54

      marcus_crassus napisał:

      > tak wiec duza czesc wzrostu PKB w PRL jest po prostu "pusta"

      A co powiesz o wielkiej czesci PKB zwlaszcza w USA "wytwarzana" przez tlumy
      wysoko oplacanych doradcow podatkowych, adwokatow, sluzacych na polach
      golfowych i w domach miliarderow, ochroniazy tychze?
      Mi to przypomina zycie arystokracji np. w Francji za Ludwika XVI
      Wiesz jak sie skonczylo, prawda?
      A czy Warszawa nie jest taka USA w miniaturze?
      Pozdrowienia
      • marcus_crassus Re: marcuss i PKB 30.11.03, 13:59
        sektor uslug ma niestety JOrlik przewage nad sektorem zarowno przemyslowym jak
        i surowcowym...

        doradca podatkowy/adwokat jest niezwykle produktywna jednostka dla
        spoleczenstwa - masz gwarancje ze znacznie bardziej niz np gornik w kopalni -
        jest to osoba ktora po prostu jest kims bezposrednio wlaczonym w
        funkcjonowanie systemu calego panstwa i rynku...

        za cholere znow nie wiem o co ci chodzi z tymi ochroniarzami lub
        prawnikami...znow naszly cie jakies przemyslenia???
        • ed_ Re: marcuss i PKB 30.11.03, 14:04
          marcus_crassus napisał:


          >
          > za cholere znow nie wiem o co ci chodzi z tymi ochroniarzami lub
          > prawnikami...znow naszly cie jakies przemyslenia???

          JOrl po prostu chciał się upomnieć o nalezne mu miejsce na liscie wyborczej. ;-
          ))
    • Gość: cyklon B Re: Dla Tomsona - coby nie plótł bzdur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 14:04
      zastanawiające jest porównanie PKB Polski i Wielkiej Brytanii....
      prawie żadnych róznic. czyzby tam był też komunizm?
      Wielka Brytania - 140%
      Polska - 132%
      gdyby tak opierać się na statystyce to mozna by dramatycznie błedny miec obraz
      rzeczywistości.
      • ed_ Re: Dla Tomsona - coby nie plótł bzdur 30.11.03, 14:11
        Gość portalu: cyklon B napisał(a):

        > zastanawiające jest porównanie PKB Polski i Wielkiej Brytanii....
        > prawie żadnych róznic. czyzby tam był też komunizm?
        > Wielka Brytania - 140%
        > Polska - 132%
        > gdyby tak opierać się na statystyce to mozna by dramatycznie błedny miec
        obraz
        > rzeczywistości.

        Komunizmu nie było, ale przez długie lata wszechwładza związków zawodowych,
        (których aktywiści to często była zwykła agentura sowiecka), dlatego UK było
        długo nazywana "chorym człowiekiem Europy". Zmieniła to pani Thatcher.
        • Gość: Cyklon B Re: Dla Tomsona - coby nie plótł bzdur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 14:21
          w Polsce wszechwładza związków zawodowych się zakonczyła i wcale sie od tego
          nie poprawiło...
          dzisiaj pracownicy są traktowani często jak psy... i wcale PKB nam nie wzrosło.
          w wielu krajach gdzie związki zawodowe sie nie liczą jest nedza.
          poza tym zwiazki zawodowe były silne nie tylko w Anglii ale też np. we Włoszech.
          poza tym związki zawodowe nie ZAWSZE działają szkodliwie.
          trudno sobie wyobrazić sytuacje, że pracodawcy mogą bez końca z zatrudnianymi
          robic co im sie podoba....
          dodam, że nie popieram ruchu robotniczego, ale
          wladza jakichś oligarchów przemysłowych może byc jeszcze potworniejsza...
      • marcus_crassus to wlasnie wzielo sie np z tego 30.11.03, 14:15
        ze jak wyprodukowano w Polsce tone badziewia to wplywala ona faktycznie na
        wzrost PKB tak samo jak to co wyprodukowano w GB...

        zancznie lepszymi wskaznikami sa wydaje mi sie wskazniki efektywnosci
        produkcji - np do wyprodukowania analogicznego towaru jednostkowego w PRL
        zuzywano cos kolo 3 razy wiecej energii niz w krajach europy zachodniej -
        pokazuje to bardzo jasno jak nisko efektywna byla gospodarka PRL...

        to zas bylo skutkiem tego ze gospodarka PRL sztucznie zamknieta w
        komunistycznym obozie panstw "dobrobytu" funkcjonowala zuplnie w oderwaniu od
        realiow ekonomicznych - i rezultatem jest krach jaki nastapil po obaleniu
        komunizmu - rynku nie oszukasz a czym dluzej ktos probuje tego dokonac tym
        bolesniejszy jest powrot do rzeczywistosci...
    • Gość: Tomson Litości.... IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 30.11.03, 14:11
      Według ciebie w pięć lat doszczętnie zniszczoną i zrujnowaną Polskę odbudowano
      do takiego stopnia że przeskoczyła nietknięte wojną, posiadające jeszcze własne
      kolonie Portugalię i Hiszpanię? Tym bardziej że nawet przed wojną Polska miała
      PKB per captia niższe od tych państw. Być może do Polskiego PKB dodano pomoc
      radziecką, bo ruina i pustka jaka była tuż po IIWŚ nie zdołałaby tyle wytworzyć.

      > Polska 1950 - 2447$
      > 1989 - 5684$
      >
      > Grecja 1950 - 1951$
      > 1989 - 10086$
      >
      > Portugalia 1950 - 2132$
      > 1989 - 10372$
      >
      > Hiszpania 1950 - 2397$
      > 1989 - 11582$

      Ja mam trochę inne dane z 1989 roku:
      Polska - GNP per capita $7,280
      Portugalia - GNP per capita $3,250
      Hiszpania - GNP per capita $7,390
      Grecja - GNP per capita $4,670


      Nie dało się porównać PKB w krajach komunistycznych i kapitalistycznych, co
      najwyżej można było porównać produkcję przemysłową. Cena rzeczy wyprodukowanych
      na zachodzie była zawyżana przez różnych kolesi od marketingu,reklamy,itp., w
      krajach komunistycznych nie było tego, więc pod wyprodukowaną tam analogiczną
      rzecz podpinało się mniej faciów, ale była to ta sama rzecz.
      Jeśli przyrównywano już PKB to na podstawie produkcji przemysłowej, co zresztą
      było widać w ogromnym udziale przemysłu w wytwarzaniu komunistycznego PKB, a
      maleńkiego udziału usług (tam właśnie podpina się ludzików od marketingu,
      reklamy i różnych speców od prawa gospodarczego). I tak właśnie porównuje się
      PKB na tej stronce:
      www.theodora.com/wfb1989/
      • amerykanski_patryjota A nie mowilem kurde!!! 30.11.03, 14:22
        I caly misternie uknuty plan w chuj strzelil.
        Teraz musimy cos innego wymyslic by dowalic temu pajacowi!
        • cock_zajaca Re: A nie mowilem kurde!!! 30.11.03, 14:41
          amerykanski_patryjota napisał:

          > I caly misternie uknuty plan w chuj strzelil.
          > Teraz musimy cos innego wymyslic by dowalic temu pajacowi!
          Te,PSI CHUJU Z MORDA ZABY,dlaczego wolaja cie : tomson-kurwa meska,he?
      • ed_ Re: Litości.... 30.11.03, 14:37
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > Według ciebie w pięć lat doszczętnie zniszczoną i zrujnowaną Polskę
        odbudowano
        > do takiego stopnia że przeskoczyła nietknięte wojną, posiadające jeszcze
        własne
        >
        > kolonie Portugalię i Hiszpanię? Tym bardziej że nawet przed wojną Polska
        miała
        > PKB per captia niższe od tych państw.
        Nieprawda. Przed wojną Polska miała wyzszy PKB per capita niż Portugalia i
        Hiszpania. W roku 1938 kształtował się on następująco:
        Polska - 2182 USD
        Hiszpania - 1790 USD
        Portugalia - 1747 USD



        Być może do Polskiego PKB dodano pomoc
        > radziecką, bo ruina i pustka jaka była tuż po IIWŚ nie zdołałaby tyle
        wytworzyć
        > .
        >
        > > Polska 1950 - 2447$
        > > 1989 - 5684$
        > >
        > > Grecja 1950 - 1951$
        > > 1989 - 10086$
        > >
        > > Portugalia 1950 - 2132$
        > > 1989 - 10372$
        > >
        > > Hiszpania 1950 - 2397$
        > > 1989 - 11582$
        >
        > Ja mam trochę inne dane z 1989 roku:
        > Polska - GNP per capita $7,280
        > Portugalia - GNP per capita $3,250
        > Hiszpania - GNP per capita $7,390
        > Grecja - GNP per capita $4,670
        Ta twoja strona to jakieś totalne nieporozumienie jeśli chodzi o wiarygodność
        danych. Piszą że korzystali z CIA World Factbook 1989 i Portugalia ma tam 3250
        USD a w CIA World Factbook 2002 wartość ta dla Portugalii wynosi 18 000 USD.
        Czyli co? W 13 lat zwiększyli zamożność o 500%. Bzdury wierutne. Podobnie jest
        z Grecją i Hiszpanią.


        > Nie dało się porównać PKB w krajach komunistycznych i kapitalistycznych, co
        > najwyżej można było porównać produkcję przemysłową. Cena rzeczy
        wyprodukowanych
        >
        > na zachodzie była zawyżana przez różnych kolesi od marketingu,reklamy,itp., w
        > krajach komunistycznych nie było tego, więc pod wyprodukowaną tam analogiczną
        > rzecz podpinało się mniej faciów, ale była to ta sama rzecz.
        > Jeśli przyrównywano już PKB to na podstawie produkcji przemysłowej, co
        zresztą
        > było widać w ogromnym udziale przemysłu w wytwarzaniu komunistycznego PKB, a
        > maleńkiego udziału usług (tam właśnie podpina się ludzików od marketingu,
        > reklamy i różnych speców od prawa gospodarczego). I tak właśnie porównuje się
        > PKB na tej stronce:
        > www.theodora.com/wfb1989/
        To właśnie w demoludach PKB zawyżano przez totalne marnotrawstwo surowców i
        energii. Zasada była prosta, im coś drożej wyprodukowano, im więcej zużyto
        energii. Olbrzymie wydobycie węgla, którego i tak brakowało dla energochłonnego
        przemysłu wpływało np. na wzrost PKB w PRL-u.
        • Gość: Tomson A nie raczyłeś kolego zauważyć że dane te dotyczył IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 30.11.03, 16:10
          Polski w dzisiejszych granicach, z bardzo wtedy uprzemysłowionym przez Niemców
          Śląskiem i bez bardzo zacofanych polskich kresów wschodnich. PKB Polski przed
          IIWŚ było 4-5 razy niższe niż najwyżej rozwiniętych krajów, tak podaje 12
          tomowa encyklopedia PWN.

          ed_ napisał:

          > Nieprawda. Przed wojną Polska miała wyzszy PKB per capita niż Portugalia i
          > Hiszpania. W roku 1938 kształtował się on następująco:
          > Polska - 2182 USD
          > Hiszpania - 1790 USD
          > Portugalia - 1747 USD
          >
          >
          >
          > Być może do Polskiego PKB dodano pomoc
          > > radziecką, bo ruina i pustka jaka była tuż po IIWŚ nie zdołałaby tyle
          > wytworzyć
          > > .
          > >
          > > > Polska 1950 - 2447$
          > > > 1989 - 5684$
          > > >
          > > > Grecja 1950 - 1951$
          > > > 1989 - 10086$
          > > >
          > > > Portugalia 1950 - 2132$
          > > > 1989 - 10372$
          > > >
          > > > Hiszpania 1950 - 2397$
          > > > 1989 - 11582$
          > >
          > > Ja mam trochę inne dane z 1989 roku:
          > > Polska - GNP per capita $7,280
          > > Portugalia - GNP per capita $3,250
          > > Hiszpania - GNP per capita $7,390
          > > Grecja - GNP per capita $4,670
          > Ta twoja strona to jakieś totalne nieporozumienie jeśli chodzi o wiarygodność
          > danych. Piszą że korzystali z CIA World Factbook 1989 i Portugalia ma tam 3250
          > USD a w CIA World Factbook 2002 wartość ta dla Portugalii wynosi 18 000 USD.
          > Czyli co? W 13 lat zwiększyli zamożność o 500%. Bzdury wierutne. Podobnie jest
          > z Grecją i Hiszpanią.
          To samo mogę powiedzieć o twojej stronce która sugeruje takie anomalie o
          których napisałem powyżej.


          > > Nie dało się porównać PKB w krajach komunistycznych i kapitalistycznych, c
          > o
          > > najwyżej można było porównać produkcję przemysłową. Cena rzeczy
          > wyprodukowanych
          > >
          > > na zachodzie była zawyżana przez różnych kolesi od marketingu,reklamy,itp.
          > , w
          > > krajach komunistycznych nie było tego, więc pod wyprodukowaną tam analogic
          > zną
          > > rzecz podpinało się mniej faciów, ale była to ta sama rzecz.
          > > Jeśli przyrównywano już PKB to na podstawie produkcji przemysłowej, co
          > zresztą
          > > było widać w ogromnym udziale przemysłu w wytwarzaniu komunistycznego PKB,
          > a
          > > maleńkiego udziału usług (tam właśnie podpina się ludzików od marketingu,
          > > reklamy i różnych speców od prawa gospodarczego). I tak właśnie porównuje
          > się
          > > PKB na tej stronce:
          > > www.theodora.com/wfb1989/
          > To właśnie w demoludach PKB zawyżano przez totalne marnotrawstwo surowców i
          > energii. Zasada była prosta, im coś drożej wyprodukowano, im więcej zużyto
          > energii.Olbrzymie wydobycie węgla, którego i tak brakowało dla energochłonnego
          > przemysłu wpływało np. na wzrost PKB w PRL-u
          Tak może i robiono w demoludach, ale zachodnie źródła (jak ta przytoczona
          przezemnie strona) przeliczały PKB na wyprodukowane samochody,telewizory,
          statki,ubrania,stal,cement,broń,...........
          Więc było to bardziej obiektywne, podobnie wyliczano PKB w latach 70-ych gdy
          Polska była 10 potęgą przemysłową świata (podkreślam PRZEMYSŁOWĄ NIE
          GOSPODARCZĄ).
          • ed_ Re: A nie raczyłeś kolego zauważyć że dane te dot 30.11.03, 18:55
            Gość portalu: Tomson napisał(a):

            > Polski w dzisiejszych granicach, z bardzo wtedy uprzemysłowionym przez
            Niemców
            > Śląskiem i bez bardzo zacofanych polskich kresów wschodnich. PKB Polski przed
            > IIWŚ było 4-5 razy niższe niż najwyżej rozwiniętych krajów, tak podaje 12
            > tomowa encyklopedia PWN.

            Tomson, te dane dotyczą państw w ich aktualnych granicach z danego okresu,
            ponadto dotyczą PKB wg parytetu siły nabywczej, czyli uwzgledniają różnice cen
            oraz różnice w kosztach utrzymania występujące między państwami. Dlatego
            róznice są mniejsze niż gdyby liczyć wg kursu wymiany walut, ale i tak róznica
            między Polską przedwojenną a Niemcami jest 2,5 - krotna
            www.eco.rug.nl/~Maddison/Historical_Statistics/horizontal-file.xls
            > ed_ napisał:
            >
            > > Nieprawda. Przed wojną Polska miała wyzszy PKB per capita niż Portugalia i
            >
            > > Hiszpania. W roku 1938 kształtował się on następująco:
            > > Polska - 2182 USD
            > > Hiszpania - 1790 USD
            > > Portugalia - 1747 USD
            > >
            > >
            > >
            > > > Ja mam trochę inne dane z 1989 roku:
            > > > Polska - GNP per capita $7,280
            > > > Portugalia - GNP per capita $3,250
            > > > Hiszpania - GNP per capita $7,390
            > > > Grecja - GNP per capita $4,670
            > > Ta twoja strona to jakieś totalne nieporozumienie jeśli chodzi o wiarygodn
            > ość
            > > danych. Piszą że korzystali z CIA World Factbook 1989 i Portugalia ma tam
            > 3250
            > > USD a w CIA World Factbook 2002 wartość ta dla Portugalii wynosi 18 000 US
            > D.
            > > Czyli co? W 13 lat zwiększyli zamożność o 500%. Bzdury wierutne. Podobnie
            > jest
            > > z Grecją i Hiszpanią.
            > To samo mogę powiedzieć o twojej stronce która sugeruje takie anomalie o
            > których napisałem powyżej.

            Jakie anomalie? To co napisałeś powyżej nie jest prawdą.
            Podana przeze mnie strona pokazuje historyczne zmiany PKB per capita wg PPP.
            Natomiast to co ty podajesz nie może być prawdziwe bo przecież oczywiste jest
            że PKB per capita Portugalii nie mógł wzrosnąć w 13 lat z 3000 na 18000 USD
            I chyba oczywiste jest, że w 1989 roku przeciętny Polak nie był 2-krotnie
            bogatszy od przeciętnego Portugalczyka.
            > > > Nie dało się porównać PKB w krajach komunistycznych i kapitalistyczny
            > ch, c
            > > o
            > > > najwyżej można było porównać produkcję przemysłową. Cena rzeczy
            > > wyprodukowanych
            > > >
            > > > na zachodzie była zawyżana przez różnych kolesi od marketingu,reklamy
            > ,itp.
            > > , w
            > > > krajach komunistycznych nie było tego, więc pod wyprodukowaną tam ana
            > logic
            > > zną
            > > > rzecz podpinało się mniej faciów, ale była to ta sama rzecz.
            > > > Jeśli przyrównywano już PKB to na podstawie produkcji przemysłowej, c
            > o
            > > zresztą
            > > > było widać w ogromnym udziale przemysłu w wytwarzaniu komunistycznego
            > PKB,
            > > a
            > > > maleńkiego udziału usług (tam właśnie podpina się ludzików od marketi
            > ngu,
            > > > reklamy i różnych speców od prawa gospodarczego). I tak właśnie porów
            > nuje
            > > się
            > > > PKB na tej stronce:
            > > > www.theodora.com/wfb1989/
            > > To właśnie w demoludach PKB zawyżano przez totalne marnotrawstwo surowców
            > i
            > > energii. Zasada była prosta, im coś drożej wyprodukowano, im więcej zużyto
            >
            > > energii.Olbrzymie wydobycie węgla, którego i tak brakowało dla energochłon
            > nego
            > > przemysłu wpływało np. na wzrost PKB w PRL-u
            > Tak może i robiono w demoludach, ale zachodnie źródła (jak ta przytoczona
            > przezemnie strona) przeliczały PKB na wyprodukowane samochody,telewizory,
            > statki,ubrania,stal,cement,broń,...........
            > Więc było to bardziej obiektywne, podobnie wyliczano PKB w latach 70-ych gdy
            > Polska była 10 potęgą przemysłową świata (podkreślam PRZEMYSŁOWĄ NIE
            > GOSPODARCZĄ).
            Tak Tomson i właśnie dlatego im więcej energii zużywały huty, kopalnie i
            stocznie, im więcej cementu zużywano na budowę fabryk i domów tym wieksza
            byliśmy "potęga przemysłową". Czy ty wiesz, ze jeszcze w latach 80-tych
            przecietna polska kopalnia 50% wydobytego węgla przeznaczala na własne potrzeby
            energetyczne. A co do samochodów to zachodni statystycy pewnie zrównywali do
            wyliczenia PKB Syrenę z Oplami, Fordami czy Renault.
            • marcus_crassus do Eda 30.11.03, 19:21
              wpisz tam w adresie strony w miejsce 1989 1990 - wyjda dane za rok 1990 - w
              tym momencie te 3000 wzrastaja do 6 tys!!!!!(w Portugalii)a w Polsce spada do
              4500...

              wiesz ze na serio sie nad tym glowie...niby te dane sa absurdalne ale moze
              naprawde rozkladajac to wg parytetu mozna do takiego czegos dojsc...

              w komunie zauwaz wystepowala ciekawa rzecz - otoz PIENIADZE BYLY (FORMALNIE) I
              w sumie "formalnie" mozna bylo za nie cos kupic - problemem wlasnie byl brak
              towarow do kupienia...szynka,kielbaska etc ;))))byly relatywnie tanie - caly
              szkopul byl taki ze ich nie bylo mozna zbyt duzo kupic...czesci towarow zas
              nie bylo W OGOLE...

              ciekawa jest ta roznica danych 1989 - 1990...
              • marcus_crassus a i jeszcze jedno 30.11.03, 19:25
                wystepuje w tych danych zroznicowanie GNP i GDP /POR i PL sa wiec z jakiegos
                powodu inaczej liczone),ale mimo to nie sadze zeby mialo to az taki wplyw na
                te dane...
                • ed_ Re: a i jeszcze jedno 30.11.03, 19:39
                  marcus_crassus napisał:

                  > wystepuje w tych danych zroznicowanie GNP i GDP /POR i PL sa wiec z jakiegos
                  > powodu inaczej liczone),ale mimo to nie sadze zeby mialo to az taki wplyw na
                  > te dane...

                  Coś tam jest zdrowo "narąbane". To nie ulega wątpliwości. Chłopaki z CIA coś
                  namieszały. A swoją drogą, czy to nie dziwne, że Tomson za wiarygodne uznaje
                  dane z CIA. Powinien raczej korzystać z "niezależnych" źródeł.;-))
      • Gość: kapitalizm Re: Litości.... IP: *.oc.oc.cox.net 30.11.03, 16:38
        www.freetheworld.com/bin/getinfo.cgi
        • Gość: jarek A gdzie dane o Kubie i Nord Korei. IP: *.fastres.net 30.11.03, 19:10
          Tam dopiero jest taka wolnosc ,ze brakuje statystyk....
          • ed_ Re: A gdzie dane o Kubie i Nord Korei. 30.11.03, 19:32
            Gość portalu: jarek napisał(a):

            > Tam dopiero jest taka wolnosc ,ze brakuje statystyk....


            Służę danymi:
            PKB per capita (PPP)2002

            Korea Południowa - 19 400 USD
            Korea Północna - 1000 USD

            Kuba - 2300 USD
            • marcus_crassus no to obrazek bedzie zeby bylo fajnie :))))) 30.11.03, 19:57
              slicznie kolorkami zaznaczono gdzie to sie dzis ludziom dobrze zyje...

              to tak w kwestii rowniez tego ze USA z cala pewnoscia chyla sie ku
              upadkowi ;))))


              www.glencoe.com/sec/socialstudies/economics/econprinciples2001/pdfs/C19-01C-820487.pdf
      • Gość: jarek Doskonale, tak dalej.. IP: *.fastres.net 30.11.03, 19:03
        Ivanson Ivanowicz wyciagnal:

        Ja mam trochę inne dane z 1989 roku:
        Polska - GNP per capita $7,280
        Portugalia - GNP per capita $3,250
        Hiszpania - GNP per capita $7,390
        Grecja - GNP per capita $4,670

        i dlatego pelno Grekow, Portugalczykow, nie mowiac o Hiszpanach, masowo sie
        garnelo do PRL, aby w czasie ich wakacji pracowac na czarno prz<y zbieraniu w
        PRL ziemniakow, za 1 dolar na dzien.....
        W czasie wolnym po pracy, sprzedawali na targowiskach, ich Oliwe Olie i Vino,
        czasami nawet przeciery pomodorowe i soki pomarancze.

        Jedynymi danymi, ktorym mozna wierzyc byly dane podane przez Premiera
        Bielickiego i PNB wachal sie okolo 2000 dolarow w roku 1989.

        Najlepszym przykladem rozwoju( w biegu wtecznym ) jest porownanie Rep. Czec z
        Austria, bo porownywanie dwoch Korei ,choc doskonale odpowiada rzeczywistosci
        jest moze dla naszego Inansona( a moze go nazwiemy Kommsomolsona) nie do
        wytlumaczenia.
      • Gość: abstrakt Tomsom przytoczone przez ciebie dane dobrze.... IP: 81.168.184.* 30.11.03, 20:04
        ...ilustrują fikcję komunistycznych statystyk!
        Gdyby tak było jak przytaczach to nasz "ukochany kraj" PRL nie mógłby się
        opędzić od nielegalnych imidrantów. Z tego co pamiętam to pod komiec komuny
        problemem była to że z Polski emigrowało bardzo dużo ludzi młodych i
        wykształconych a nie nielegana, masowa imigracja!
    • wielki_czarownik Jedna uwaga do wszystkich 30.11.03, 15:12
      Zapominacie o tym, że kraje Europy zachodniej dostały olbrzymią pomoc z tzw. plany Marschalla zaś kraje socjalistyczne niczego takiego nie dostały, bo pomoc z ZSRR wiadomo jaka była. Tak więc te wszystkie wasze rachyby można wziąść i o kant dupy potłuc, bo należy sprawdzić jaki procent z PKB wytworzył sam ustrój kapitalistyczny a jaki wytworzyła amerykańska pomoc - inwestycje z nią związane. Wtedy dopiero można będze porównywać wzrost PKB.
      Oczywiście w krajach socjalistycznych inwestowało się głównie w przemysł ciężki a w kapitaliźmie w usługi. Dlatego też poziom życia w krajach kapitalistycznych ZAWSZE będzie wyższy niż w socjalistycznych, bo większa część pieniędzy idzie na konsumpcję.
    • Gość: kapitalizm Re: Dla Tomsona - coby nie plótł bzdur IP: *.oc.oc.cox.net 30.11.03, 16:40
      capitalism.org/
      oraz:

      www.freetheworld.com/bin/getinfo.cgi
    • Gość: abstrakt Bardzo proszę nie traktować Tomsona poważnie!!! IP: 81.168.184.* 30.11.03, 18:34
      • Gość: jarek Ale dlaczego, ostatni co na tym Forum ..... IP: *.fastres.net 30.11.03, 19:06
        zachowal poczucie humoru i nam poprawia w przetrawieniu kapitalistycznego
        dostatnego jedzenia.
        Niech zyje nasz Komsomolson...
        • Gość: abstrakt A dlatego że gdy traktuje się go poważnie... IP: 81.168.184.* 30.11.03, 19:49
          ... to człowieka może szlag jasny trafić, ślinotok jest gwarantowany i nerwica
          wegetatywana też! :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka