Dodaj do ulubionych

a 25-latek z 17-latką? :)))

23.05.08, 13:27
Kumpel właśnie się w coś takiego ładuje. Mam koncepcje rodem z sitcomu, żeby
iść z nimi na podwójną randkę (ja z 44-latkiem). Zabawnie. Ale też się martwię
o niego - to dobry przyjaciel. Co ja mam mu radzić? :) Twierdzi, że przechodzi
mocno przyspieszony kryzys wieku średniego.
Obserwuj wątek
    • 8n Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 13:42
      mialam to. tzn bylam tą małą, wiadomo. mama powiedziała, że to byl najgorszy rok w jej zyciu.
      • 2szarozielone Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 14:35
        miałaś kiedyś opowiedzieć :)
    • anna_heche Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 13:46
      A ja znam historię kiedy to 16-zakochała się w pewnym znanym panu.
      On był duzo starszy, miał wtedy koło 30-tki. Ona się w nim kochała
      jak my wszystkie i raczej mało któ wierzył, że jej się uda. Ale się
      udało. Była bardzo podobna do jego pierwszej żony, no i w ogóle
      naprawde miedzy nimi zaiskrzyło. Nie od razu byli parą, powoli to
      się rozwijało. Ale się rozwinęło. Byli parą dobrych kilka lat. A
      potem się rozstali. Ot, życie.
      Może więc nie każda taka historia, która na pierwszy rzut oka
      wygląda podejrzanie/niefajnie/niesmacznie musi taka być?
      • 2szarozielone Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 13:56
        No ona nie jest niesmaczna, bo chlopak to mój dobry przyjaciel, jest wrażliwy i
        kochany, i ogólnie to dobry człowiek. tylko czy to ma jakiś sens... Ona jest w I
        klasie liceum :)
        • anna_heche Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 14:51
          2szarozielone napisała:

          > No ona nie jest niesmaczna, bo chlopak to mój dobry przyjaciel,
          jest wrażliwy i
          > kochany, i ogólnie to dobry człowiek. tylko czy to ma jakiś
          sens... Ona jest w
          > I
          > klasie liceum :)

          No rozumiem;) Tamta też jakoś tak była w pierwszej czy drugiej. No
          ale życie bywa fajne jak się szczęśliwie wymyka standardowym
          scenariuszom;)
        • widokzmarsa jakiej pierwszej 23.05.08, 22:38
          kiedyś miałem okazję no i ona była w 3 liceum, a też miała 17
          • 2szarozielone Re: jakiej pierwszej 23.05.08, 22:54
            Ale reforma była po drodze i obecna I to odpowiednik dawnej drugiej - a lata
            szkolne się nie pokrywają z kalendarzowymi do tego.
            • widokzmarsa Re: jakiej pierwszej 23.05.08, 23:05
              nie będę się kłócił bo ona zaraz potem miała 18...
    • ojama1974 Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 14:28
      Znam to z autopsji :-) ja 17lat on 26. Dziś jesteśmy małżeństwem.
      NIkt nie dawał nam szans na przetrwanie, a jednak.........
    • kora3 Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 14:39
      W tym wieku różnica 8 lat jest dosc znaczna - fakt, potem sie
      zaceira. Ale kumopla zostaw w spokoju, sam zdecyduje, zcy to dla
      niego zwiazek, czy nie
      • 2szarozielone Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 14:58
        No jasne - nie wtrącam mu się w życie :) Tylko mnie zaskoczył. Zresztą - oboje
        jakies głupoty jednocześnie robimy :) Tylko odwrotnie.
        • kora3 Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 15:23
          2szarozielone napisała:

          > No jasne - nie wtrącam mu się w życie :) Tylko mnie zaskoczył.
          Zresztą - oboje
          > jakies głupoty jednocześnie robimy :) Tylko odwrotnie.


          nie bardzo rozumiem :)
          Wiesz, róznica wieku ( o ile nie jest jakas naprawde kosmiczna)
          zaciera się wraz z wiekiem. Nie bardzo sobie wyobrazam, ze 16
          latka "chodzi" z 13 latkiem :) Ale już 30 latka i 27 latek - to nic
          nadzwyczajnego. Podobnie 16 latek niewiele ma do pogadania z 10
          latka, ale już 20stka i 26-latek - spoko parka.

          Sama sobie nie wyobrazałabym w wuieku 20 lat mieć faceta 30 latka. A
          teraz mam partnera 11 lat starszego - tak to juz jest. Osiem, lat to
          dla 17 latki - spora różnica, ale niekoneicznie musi to byc zaraz
          klapa na calej linii
    • wiarusik Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 14:39
      fajne sa takie mlode dupencje
    • vandikia Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 14:42
      moja kolezanka w ostatniej klasie podstawowki zaczela sie spotykac z
      ponad 20letnim chlopakiem, wtedy wiekowo kosmiczna odleglosc
      nawet cnote z nim straciła mając te 14 lat
      a teraz sa malzenstwem od 4 lat i syn sie im urodzil i chyba
      szczesliwi
    • sumire Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 14:44
      idiotyczne, ale pewnie szybko mu przejdzie. jak tylko się przekona, że 17-latka poza pewnymi cechami płciowymi ma jeszcze bardzo niewiele wspólnego z kobietą.
      • das.krokodil Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 15:04
        Miałam kiedyś starszego dużo chłopaka ... Ja miałam wtedy 17 lat, on
        23. On kończył studia, ja byłam licealistką. W dodatku dzieliła nas
        odległość - ja Wrocław, on Kraków. Poznaliśmy się na wakacjach,
        miało nic z tego nie być ale jednak wyszło :) Przyjeżdzał do mnie co
        tydzień, dwa, spotykaliśmy się w kawiarniach albo na spacerach, bo
        oczywiście moi rodzice byli przeciwni takiemu związkowi. On szalenie
        zakochany, zaczął planować, że po mojej maturze zacznę studia w
        Krakowie i zamieszkamy razem a także wezmiemy ślub, bo na co tu
        czekać. Wytrzymałam w tym związku prawie rok ( i tak dłuuugo,
        zważywszy na mój wiek). Uciekłam nagle, bo bałam się ślubu,
        stabilizacji, intymności, itp. Po prostu byłam za młoda. Dziś on ma
        dwoje dzieci z inną a ja mam córkę z rówieśnikiem :) Być może jednak
        w dzisiejszych czasach jest inaczej: nastolatki wcześniej
        dojrzewają, mniejsze znaczenie ma dla ludzi ślub, itp, itd. W każdym
        razie trudny związek.
    • diabel-tasmasnki Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 15:02
      Co ja mam mu radzić? :)

      by wykorzystał okazje.
    • virusti a 24 z 16? 23.05.08, 15:31
      Bylyśmy siedem lat i było super. Rozumiem go ;)
      • basia880 Re: a 24 z 16? 23.05.08, 15:52
        czasami 16 latki są bardziej rozwinięte psychicznie i fizycznie nawet niż 30
        latki i na odwrót oczywiście też, jak się nie spróbuje to się nic nie ma a nóż
        się uda i będzie szczęśliwy, ale jak zobaczy że to nie to to niech da sobie
        definitywnie spokój bo takie 16 latki czasami są takie głupiutkie że aż żal. 7
        lat to jeszcze znośnie....ja jestem zdania że tu nie o wiek chodzi a o
        dojrzałość psychiczną tak naprawdę
    • wioslarka Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 19:05
      Ja mam wizję pójścia na potrójną randkę ;) Ja (23) z 41 latkiem, brat(20) z
      dziewczyną(19) i kolega (20) z dziewczyną (22). To jest dopiero zestaw ;)
    • shaolinka Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 22:08
      Ja też rozumiem faceta. Sama przez to przechodziłam. Ja miałam 16 lat, a on 24.
      Czyli 8 lat różnicy. Byliśmy ze sobą dwa lata, ale się skończyło (na moje
      szczęście:P )
      Myślę, że niech chłopak spróbuje, sam zobaczy czy mu to odpowiada. Przecież to
      nie jest tragedia :) Co innego gdyby ona miała 12-13 lat.
    • eluch_a Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 22:10
      A 23 i 35? Większa różnica wieku, nieprawdaż? Więc ja tam jestem w
      stanie pojąć i zaakceptować :)
    • zeberdee24 Re: a 25-latek z 17-latką? :))) 23.05.08, 23:08
      Ja się niedawno spotykałem z 17-latką, i w ogóle większość moich kumpli ma
      dziewczyny 17-19 letnie. To nie jest nic specjalnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka