Dodaj do ulubionych

Pajak na suficie:/

24.05.08, 00:30
siedzi i ani mysli sobie pojsc,wyjsc przez okno i nie wracac. Jak bede spala
moze mu strzelic do glowy by pojsc na spacer np.do mojego lozka...
bleeeeeeeeeeeeeeeeeeee Jaka metode pozbycia sie go zastosowac?? Moze na miotle
go i z strzepac z balkonu? Ale czy on wtedy nie zdazy gdzies zawedrowac/uciec
w trakcie transportu do kuchni? Bleeeeeeeeee
Co robic?
Obserwuj wątek
    • kasha101 Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:33
      gazeta go!
      i zamknij okno, nerwy masz ze stali chyba......brrrrrrrrr.
      • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:34
        wlasnie gazeta sie brzydze go zmiazdzyc. W ogole zmiazdzyc -nie boje sie ale
        brzydze sie cholernie.
    • kitek_maly Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:35

      Wciągnij go odkurzaczem. :-)
      • kasha101 Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:36
        A! to z tych co trzeba miazdzyc????!!!!!
        Wspolczuje....
      • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:37
        odkurzaczem w sumie dobra mysl, ale ja chyba jestem nienormalna bo mi go z
        drugiej strony szkoda;D
        chyba ide po miotle ale mam odruch wymiotny. licze do dziesieciu i ide..
        • kitek_maly Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:38

          Ja wszystkie pająki tak załatwiam. :-)
          Odkurzaczem właśnie. Inaczej się brzydzę. :-)

        • funny_game Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:39
          Ratunku!
          Tylko odkurzacz i jeszcze po eksterminacji zatkać rurę starą pończochą!!!
          • kitek_maly Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:40

            Dokładnie. :-)
            Albo obwiązać foliową reklamówką. :-)
            • kasha101 Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:41
              Albo odkurzaczem i odkurzacz na balkon.

              Ja nigdy ich sama nie zalatwialam, ak bylam jeszcze w domu, to
              wolalam ojca i on tak robil, na moje stanowcze zadanie, bo twierdzil
              ze ciag powietrza i tak mu juz nozki polamal...
            • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:42
              no tak pojde jednak po odkurzacz bo dotknelam go szczotka i zaczal lazic kretyn.
              • funny_game Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:44
                Nie opisuj mi, bo sama zacznę łazić, jak kretynka, po suficie :D
                • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:46
                  :) mission "Pajak" accomplished. uf..
    • 8n Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:48
      gazetą pe el
      ona się nie wstydzi
      • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:50
        nosz qrde jest drugi pajak, skad one sie wziely?
        • 8n Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:52
          znienacka - tak uwazam ja.


          mama mojego nowego kolegi mowi ze pająki rodzą się z kurzu.
          • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:54
            ale ja sprzatam
            • 8n Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:56
              Czyli znienacka.

              wiedziałam, że mam rację.
    • poecia1 Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 00:56
      Brzydzicie się stworzonka wielokrotnie mniejszego od was? Ja zawsze
      biorę w rękę i wyrzucam za okno. Pomyślcie jak on się musi bidny bać
      :(
      • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 01:00
        w reke bierzesz pajaka? uuuuuuaaaaau
        uwielbiam wazki, pajak to jednak co innego;)
        • poecia1 Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 01:01
          Taki polski pająk jest przecież niegroźny:D Co innego jakaś
          australijska, włochata tarantula;)
          • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 01:04
            no niegrozny, ale obrzydliwy.
            • poecia1 Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 01:12
              Bardzo sympatyczny:D Obrzydliwa to jest mucha, która się utopiła w
              szklance:/
              • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 01:15
                a po czy poznajesz, ze jest sympatyczny?;) taki chudy, z dlugimi nogami ,
                pajeczyny tka(u mnie nie zdazyl)i zre muchy.
                • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 01:20
                  sympatyczna to jest np.taka
                  gasienica:pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%85sienica_(larwa)
                  taka jak ta zielona w prawym gornym rogu, wlochata. Bedac dzieckiem przywiozlam
                  sobie taka czarno-pomaranczowa kiedys z lasu, trzymalam w duzym sloju(wiem,
                  barbarzynstwo, ale wtedy mnie fascynowala)i nazwalam ja Magda(przepraszam
                  wszystkie magdy;)
                • poecia1 Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 01:23
                  Taki chudy z dlugimi nogami to nie pająk tylko kosarz, kompletnie
                  niegroźny:)
                • 8n Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 01:23
                  Bo tak ładnie patrzy w oczka
                  members.iinet.net.au/~pterren/Spider_Dads_hand.JPG
                  albo się łasi
                  home.myuw.net/mcraw/images/camel_spider.jpg
                  • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 01:26
                    Jeeeeeeeeeeeeeeezuuuuuuuu! dajta spokoj z takimi obrazkami!!!!!!
                    • 8n Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 01:31
                      okej.
                      • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 01:33
                        nawet te grozne wzbudzaja we mnie nie strach tylko glownie obrzydzenie. Ale
                        np.szczury bardzo lubie(te hodowlane oczywiscie, nie piwniczne)
                        Branoc
                        • poecia1 Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 01:37
                          Szczur jest moim zdaniem najcudowniejszym stworzeniem, szkoda tylko,
                          że tak krótko żyją:(
                  • mini_kks Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 17:21
                    Jezu, przestań ;/
      • mini_kks Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 12:59
        I co z tego? Niech spie.. jak najdalej ode mnie ;/
        Ja co roku spędzam wakacje w domku w lesie. Tam jest zawsze minimum
        jeden pająk dziennie. A ja mam arachnofobię... po tygodniu już sama
        je zabijam.
    • mamba8 Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 02:22
      Dobrze, że już go zabiłaś. I nie użyłaś do tego lakieru do włosów jak kiedyś
      zrobiła to niżej podpisana. Korsarze mnie nie ruszają, ale jeden typ ooo
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/43/Katnik_028.jpg/542px-Katnik_028.jpg
      poprostu mnie paraliżuje bo skubane potrafią szybko zapieprzać, aż strach
      podejśc z czymkolwiek wrrrrrrrrrrrrrrrrrr ja zawsze biorę największy męski but w
      domu i miażdżę
      • lucynka342 Nie mogę czytac o odkurzaczu ! 24.05.08, 06:13
        to takie okrutne, jak mozna ? nie lepiej strącić go na koc i nakryć słoikiem i
        wypuscic, biedaczek {'}
        • 8n ;) 24.05.08, 06:22
          a Ty chciałabyś, żeby ktoś Cię nakrył olbrzymim słoikiem?!
        • mini_kks Re: Nie mogę czytac o odkurzaczu ! 24.05.08, 13:01
          lucynka342 napisała:
          biedaczek {'}

          Biedaczek, a do gara go wsadzasz ;P
      • mini_kks EJ! 24.05.08, 13:01
        Przez Ciebie teraz ciągle oglądam się za siebie ;/
    • pinkee Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 11:14
      Jak mieszkałam z mamą to nie było problemu, mama zawsze dzielnie
      wywalała pająki przez balkon! Ale...ponad pół roku temu się
      wyprowadziłam i stało się...pająk! A ja sama w domu, bo współlokator
      pojechał sobie gdzieś akurat:( Próbowałam go złapać do takiego
      dużego kubka, ale się za bradzo bałam i krzyczałam i w ogóle:)
      Panika totalna, więc zadzwoniłam do tego współlokatora (mój ex
      zresztą, hihi:P)i mi poradził, żebym go złapała do siatki takiej
      foliowej. Ledwo tam wlazł, to szybko ją tak chwyciłam,żeby nie
      uciekł nigdzie i wytrząsnęłam przez okno. Dobry patent, na pewno
      będę go częściej stosować, jeśli to będzie konieczne:)
    • diabel-tasmasnki Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 11:44
      Jaka metode pozbycia sie go zastosowac??

      żadnej. Dać mu żyć. Pająk to pożyteczne stworzenie w domu - komary łapie i muchy.
      • rozowakotka Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 12:43
        Moze i pozyteczne. Jednak jak moj brat sie kiedys obudzil w momencie, gdy ten
        pajak siedzial mu na oku (pierwsze na co spojrzal to wlasnie pajak zwiedzajacy
        jego galke oczna), i jak pomysle o tym, ze podobno czlowiek w swoim zyciu zjada
        przez sen (statystycznie) iles tam pajakow (nie pamietam ile, bo mnie wogole
        przerazila mysl polkniecia chocby jednego), to zdecydowanie wole by sobie zyly z
        dala od mojego domu.
    • catherine_durango Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 14:25
      Miałam tak dzisiejszej nocy,był w drugim koncie pokoju,na szczęscie
      nie przyszedł nad moje łóżko.
      Najskuteczniej odkurzaczem go ale u mnie odpada,bo mieszkanie za
      wysokie,zresztą to żywe stworzonko i też ma prawo do egzystencji
      • 8n Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 14:33
        zazdroszczę Ci

        zawsze mi się marzył sufit wysoko.
      • dita.von.teese Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 14:33
        ma prawo jak najbardziej ale nie u mnie na scianie. Nie bylam w stanie usunac go
        szczotka, byl taki czarny i dosc gruby,obrzydliwy, po prostu NO WAY. Ale drugi
        pajak byl cieniutki, wiec mniej sie go brzydzilam, zebralam go ostroznie
        szczotka i szufelka i spuscilam z balkonu
        mam nadzieje, ze nie rozdzielilam na zawsze jakiejs pajeczej parki;)
    • oldbay Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 17:17
      Ja kiedś przywaliłam jednemu gazetą. Ale czaiłam się z 15 minut.
      -
      oldbay
      • mini_kks Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 17:19
        Ja zawsze jak jestem sama albo jak jest noc to musze sama to zrobic
        i wtedy też siedzę nad nim w kucki, biegam po chacie i dopiero po
        jakimś kwadransie zbieram się na odwagę.
    • e1982 Re: Pajak na suficie:/ 24.05.08, 22:54
      przypomniało mi się coś :)
      kiedyś pojechałam z moim ex pod namioty...
      no i wiadomo - warunki takie, że toalety i prysznice wolnostojące - koedukacyjne (prawie, że..:P)
      z tym, że...hmh...te toalty jakoś mało zadbane były, no i wieczorami wychodziły na ściany, sufit i podłogę różnego rodzaju i maści robactwo - w tym - karaluchy :)
      w trakcie mojego..siusiania - jeden wypasiony karaluch siedział na suficie dokładnie nade mną...myślę sobie "szybko siknę i spadam zanim on spadnie"! Niestety...ledwo skończyłam moje "modły"...on spadł!! Prosto...hmh..w moje majty! :P
      odprawiłam tam jakis "taniec ku wyrzuceniu intruza", szybko podciągnełam majtochy i wio do namiotu! Tam do rosołu rozebrawszy się - na szczęście nie znalazłam go...Ale ciarki na skórze dłuuugo miałam :)
      nie polecam ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka