Dodaj do ulubionych

Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ???

27.05.08, 11:56
Spotykalyscie sie z facetem. Po czym facet proponuje wam tylko
przyjaźn lub przyjaźn i kolezeński sex bez zobowiązań.
Co jest dla was bardzioej wkurzające: że proponuje samą przyjaźn,
czy taki facet który jednoczesnie chcialby tez i seks.
A tak przy okazji: Czy przyjaźn nie jest sama w sobie
pewnym "zobowiązaniem" ? Jaka bylaby wasza odpowiedz?
Obserwuj wątek
    • pinavela Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 12:08
      a co jest w tym wkurzajace? Przeciez wszystko zalezy tylko od Ciebie,od tego
      czego chcesz i czy bedziesz umiala stawic temu czola.Jesli to nie w Twojej
      naturze to olej goscia i bedzie oczyszczona atmosfera.
      • anu-lla Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 12:53
        Ja chcialam poznac wasze opinie tylko.
        • riki_i Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 12:59
          Przejrzyj sobie archiwalne wątki. IMHO każdy seks rodzi z czasem zobowiązania,
          nawet jak jest "przyjacielski".

          W tym konkretnym przypadku facet ma Cię centralnie w doopie, ale z braku laku
          mógłby Cię trochę pobzykać, bylebyś się za dużo przed i po do niego nie
          odzywała. Do tego jest mocno bezczelny.
          • anu-lla Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 13:08
            hmmma czy "koleżeński seks" a "seks bez zobowiązań" to to samo?
            Oczywiscie jak proponuje to "przyjaciel" .
            P. S Nie chodzi tu konkretnie o moj przypadek.
    • ko_bie_ta Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 13:15
      Znam takiego jednego, który z przyjacielskiego seksu bez zobowiązań spłodził już
      dwoje dzieci. Oczywiście każde z inną kobietą i z żadną z nich nie jest.
    • mahadeva Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 13:46
      a co to znaczy 'spotykalyscie'???
      • pomysl.po.wypiciu Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 13:53
        mahadeva napisała:
        > a co to znaczy 'spotykalyscie'???

        ale w czym problem? przeciez latwe slowo
        • mahadeva Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 15:56
          to ja nie wiem, co jest wkurzajacego w propozycji przyjazni czy
          seksu :)
          • anu-lla Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 16:02
            Poczytaj to co napisala Kora. Ja juz wiem.....
            Ale jesli decydujesz sie na sex bez zobowiązań i ci to pasi i nie
            jestes naiwna, twoj facet nie udaje przyjaciela no to wredt wszytsko
            gra.
    • sundry Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 13:50
      Z zasady nie uprawiam seksu z przyjaciółmi.
      • mahadeva Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 18:24
        pewnie duzo tracisz :)
        • sundry Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 18:36
          Niczego nie tracę.Od seksu mam chłopaka.
    • kora3 moja odpowiedź to :) 27.05.08, 15:25
      w najlepszym przypadku spadaj leszczu :)

      A pewaznie - przyjaźń jako taka i seks to niewykolanle, przyjaźni
      sie nie proponuje, a ona po prostu sama sie rodzi, a facet, który
      tak mówi chciałby bzykac bez zobowiazań, bo slowa przyjań nie
      rozumie. Za samo to, ze jest taki tepy : na drzewo :)
      • anu-lla Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 15:30
        No własnie...wszytsko zalezy od tego czym dla kogos jest przyjaźn.
        • anu-lla Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 15:35
          Niektórzy faceci proponują "Kolezeński seks" Albo "Przyjacielski"
          Słowem nie wspominają o "bez zobowiązań" i to chyba gubi niektóre
          kobiety. "Przyjacielski " lepiej brzmi, zahacza o uczucie przyjaxni,
          sympatii, ale chyba i tak chodzi o brak zobowiązań.
          • kora3 Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 15:38
            anu-lla napisała:

            > Niektórzy faceci proponują "Kolezeński seks" Albo "Przyjacielski"
            > Słowem nie wspominają o "bez zobowiązań" i to chyba gubi niektóre
            > kobiety. "Przyjacielski " lepiej brzmi, zahacza o uczucie
            przyjaxni,
            > sympatii, ale chyba i tak chodzi o brak zobowiązań.

            Koleżeństwo to zupelnie coś innego niż przyjaźń - z kolegami mozna
            sie napić, pobawic itede. Na przyjaciela mozna liczyć w kazdej
            sytuacji. Przyjaciel nigdy nie bvedzie chciał z Tobą seksu bez
            zobowiazań ...
            • anu-lla Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 15:41
              Znam takich co nie mogą dac zobowiązania, ale utrzymują, ze sa
              przyjacielem. No i jak tu z takim:) Wredna ja wymagająca kobieta
              • kora3 Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 15:42
                anu-lla napisała:

                > Znam takich co nie mogą dac zobowiązania, ale utrzymują, ze sa
                > przyjacielem. No i jak tu z takim:) Wredna ja wymagająca kobieta

                Przepraszam anullo, chyba się nie rozumiemy :( Przyjaźń to wieź
                ponadpłciowa - z przyjaciółmi sie nie sypia, serio.
        • kora3 Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 15:36
          anu-lla napisała:

          > No własnie...wszytsko zalezy od tego czym dla kogos jest przyjaźn.


          Nie Anullo, przyjaciel to zawsze osbam, która dobrze ci zyczy, a nie
          chce wykorzystać ...
          • anu-lla Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 15:40
            Ok. Tyle, ze ten, który nie sciemniałby, że jest moim przyjacielem,
            i proponował maga szczerze seks bez zobowiązań jest lepszy od tego,
            ktory mowi, ze jest moim kochanym przyjacielem i chcialby ze mną
            sypiać. Tak mysle.
            Niestety ten sex bez zobowiązań jest fatalny, bo jak kobieta zajdzie
            w ciąze to nie ma prawa nic od faceta chciec, bo sama sie na to
            zgodzila, bez przymusu.
            • 3.14-czy-klak Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 15:41
              jeśli mówi ze kochanym to sie rozumie samo przez się
            • kora3 Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 15:46
              anu-lla napisała:

              > Ok. Tyle, ze ten, który nie sciemniałby, że jest moim
              przyjacielem,
              > i proponował maga szczerze seks bez zobowiązań jest lepszy od
              tego,
              > ktory mowi, ze jest moim kochanym przyjacielem i chcialby ze mną
              > sypiać. Tak mysle.


              Hmmmm - jasne, ze szczerosc jest zawsze najlepsza :)
              Z tym, ze wg mnie osba, która deklarowałaby przyjaźń wcale nie
              swspominałaby o seksie. W obu przypadkach zatem sytuacja jest jasna,
              tyle, ze w tym drugim wiadomo, ze chodzi o idiotę - dodatkowo.

              > Niestety ten sex bez zobowiązań jest fatalny, bo jak kobieta
              zajdzie
              > w ciąze to nie ma prawa nic od faceta chciec, bo sama sie na to
              > zgodzila, bez przymusu.

              :) Anullo, zdumiewasz mnie :)
              Jak się zachodzi w ciąze to z reguły - z kims. Nie musi być z
              przymusu :) wystarczy chwila nieuwagi i brak przewidywania :)
              O tym, czy nie ma prawa kobieta żadac na swoje dziecko alimentów np.
              decyduje sąd - z reguły zasądza, jak się okaze,z e do,mniemany tatuś
              to tatuś ..
              • anu-lla Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 15:51
                Chodzilo mi o to Koruś:) , że facet, ktory chce seksu bez
                zobowiązań, nie bedzie chcial tez miec zadnych zobowiazań co do
                dziecka. Wiem, chore, ale tacy faceci są:(
                • mahadeva Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 18:26
                  powiem Ci Anullo, ze codziennie miliony ludzi uprawia seks bez
                  zobowiazan :) to nie jest nic strasznego :)
                • kora3 Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 23:20
                  anu-lla napisała:

                  > Chodzilo mi o to Koruś:) , że facet, ktory chce seksu bez
                  > zobowiązań, nie bedzie chcial tez miec zadnych zobowiazań co do
                  > dziecka. Wiem, chore, ale tacy faceci są:(

                  Nikt go nie bedzie pytał :)
            • misia12347 Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 16:19

              >Niestety ten sex bez zobowiązań jest fatalny, bo jak kobieta zajdzie
              > w ciąze to nie ma prawa nic od faceta chciec, bo sama sie na to
              > zgodzila, bez przymusu.

              Że co?? Za dziecko odpowiedzialni są oboje rodzice, nawet jeśli
              ciąża to wynik znajomości opartej tylko i wyłącznie na seksie.
            • rosa_de_vratislavia Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 23:33
              anu-lla napisała:

              .
              > Niestety ten sex bez zobowiązań jest fatalny, bo jak kobieta
              zajdzie
              > w ciąze to nie ma prawa nic od faceta chciec, bo sama sie na to
              > zgodzila, bez przymusu.

              Kto Cię tak okłamał?
              Obowiązek pokrywania kosztów opieki nad ciężarną i obowiązek
              alimentacyjny nie ma nic wsólnego z przymusem/dobrowolnością seksu.
          • mahadeva Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 16:36
            a moze chce dac fun :)


            kora3 napisała:

            > anu-lla napisała:
            >
            > > No własnie...wszytsko zalezy od tego czym dla kogos jest
            przyjaźn.
            >
            >
            > Nie Anullo, przyjaciel to zawsze osbam, która dobrze ci zyczy, a
            nie
            > chce wykorzystać ...
      • mahadeva Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 16:34
        a tam, przyjazn szlachetna rzecz i jesli ktos o tym mowi, to
        naprawde milo :)
        • kora3 Re: moja odpowiedź to :) 27.05.08, 23:21
          mahadeva napisała:

          > a tam, przyjazn szlachetna rzecz i jesli ktos o tym mowi, to
          > naprawde milo :)

          sama gadka - to wiesz :)
    • 3.14-czy-klak Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 15:38
      sex tak przyjaźń nie
    • vandikia Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 15:39
      anu-lla napisała:

      > A tak przy okazji: Czy przyjaźn nie jest sama w sobie
      > pewnym "zobowiązaniem" ?

      ale że do seksu?
      • 3.14-czy-klak Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 15:40
        a co chuc ino?
        • vandikia Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 15:43
          trzeba byc wyjątkowo cynicznym, żeby mówić przyajzn a myslec seks :)
          • 3.14-czy-klak Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 15:49
            kobiety sa cyniczne bo mówia nie a myśla tak:)
            • czusspi Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 16:32
              Człowiek nie zwierze, ma umysł dzięki ktoremu może określić co jest moralne a co
              nie.Każda dziewczyna powinna szanować swoje ciało i nie pozwolić by ktoś
              traktował jej ciało przedmiotowo czy jak obiekt sexualny
    • taki_s_obie proponuje przyjazny seks n/t :))) 27.05.08, 16:11
      • kitek_maly Re: proponuje przyjazny seks n/t :))) 27.05.08, 16:27

        Przychodzę w pokojowych zamiarach. ;-)
    • kitek_maly Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 16:27

      Podziwiam Twój upór i doprawy nie wiem skąd biorą się Twoje dylematy.

      A powiedz mi jeszcze jak brzmi propozycja przyjaźni? Mi jeszcze nikt
      jej nie zaproponował, to się po prostu samo dzieje.
    • kleomilka Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 16:40
      Ten facet chce brac, nie dajac nic w zamian i otwarcie o tym mowi.
      Jego przeslanka to: chce cie bzykac, ale nie oczekuj ode mnie
      niczego poza sexem.

      Ja bym go pogonila daleko. No, chyba, ze lubisz czysto fizyczny sex,
      nawet z kims takim, kto tak brzydko stawia sprawe.
      • breaktherules Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 18:13
        Niech idiota spada, fałszywa swinia i tyle
        • kitek_maly Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 18:24

          A dlaczego 'fałszywa', skoro stawia sprawę jasno?
          • breaktherules Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 18:27
            Swinia, bo przyjaciel nie proponuje dupczenia bez zobowiazań.
            Zaproponueje go natomiast facet, ktory nie udaje wielce przyjaciela.
            W imie czego?
            • kitek_maly Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 18:37

              Anulla:
              Po czym facet proponuje wam tylko
              przyjaźn lub przyjaźn i kolezeński sex bez zobowiązań.

              A w ogóle w jaki sposób się proponuje przyjaźń??
              'Chcesz być moim przyjacielem?'... Moim zdaniem prawdziwa przyjaźń
              nie wymaga żadnych ustaleń. To się czuje i wie.
          • mahadeva Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 18:29
            Bo jest niegrzeczny mowiac: tylko seks, na zwiazek sie nie
            nadajesz... Rozumiem, ze seks bez zobowiazan wychodzi sam, bo obie
            strony chca, ale tu widze, ze Anuli sie nie spieszy, a gosc nalega...
            • breaktherules Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 18:31
              Niegrzeczny :) to on jest, ze udaje przyjaciela, proponując cos bez
              zobowiązań, czyli spadaj, chce tylko sexu. Szczery jest tylko facet,
              ktory nie bedzie udawal przyjaciela, zeby bylo milej i
              cieplej...Sram na takiego "przyjaciela"
    • pijawka_lekarska Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 18:38
      Jeśli przyjaźń, to nie seks i vice versa
      • breaktherules Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 20:05
        Powiedz to facetowi. Moze jak odmowisz sexu, to on sie wkurzy i
        odejdzie. Hmmm to chyba dobry sposob by go sprawdzic no nie?
        • nemi24 Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 22:13
          :)
        • mijo81 Re: Przyjaźń czy...przyjaźń i seks . ??? 27.05.08, 23:27
          No super pomysł...bo jak proponuje seks to z pewnością traktuję cię
          jak przyjaciółkę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka