Dodaj do ulubionych

Poniżanie

IP: *.acn.waw.pl 16.09.03, 22:53
Dziewczyny czy spotkałyście się z sytuacją kiedy kobieta jest poniżana,
wpędzana w kompleksy przez swojego partnera z powodu wyższego od niego
wykształcenia? Kiedy miałam jakieś 17 lat spotykałam się z chłopakiem z
zawodówki, ja chodziłam do liceum (tylko nie pytajcie co mnie do niego
przyciągnęło bo sama już nie pamiętam poza tym, że był miły, przystojny a ja
b. chciałam z kimś się spotykać). Permanentnie słyszałam docinki, że do
liceum chodzą same leszcze co prawdziwego życia nie znają i to jedno g.. a
nie prawdziwa nauka. Potem był dłuższy życiowy epizod z panem po technikum,
który w przeciwieństwie do mnie studiów nie podjął (szczerze: z lenistwa i
braku zdolności). Słyszałam, od niego że się mądrzę, pytania "co mi przyjdzie
z tych książek" itd. dość pogardliwe i uwłaczające teksty. Moje koleżanki
miały podobne sytuacje. Panowie gorzej wykształceni - zamiast cenić partnerki
za ambicje i chęć nauki - starali się sprowadzić je na ziemię, "pokazać
właściwe miejsce". Z odwrotnym przypadkiem - żeby dziewczyna wyśmiewała
własnego narzeczonego z powodu braku studiów czy matury - nie spotkałam się.
Obserwuj wątek
    • Gość: habitus Re: Poniżanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.03, 23:02
      Zero musi się nadymać, żeby wyglądać jak kolorowy balon. Każdy z nich się
      puszy, żeby wyglądać na większego niż jest. :)))
    • Gość: uwielbiam Ja uwielbiam ponizac kobiety..... IP: *.tnt38.ewr3.da.uu.net 16.09.03, 23:02
      kocham widok placzacej i ponizonej kobiety.
      • Gość: habitus Re: Ja uwielbiam ponizac kobiety..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.03, 23:04
        Gość portalu: uwielbiam napisał(a):

        > kocham widok placzacej i ponizonej kobiety.
        Nie dziwię się. Żeby chociaż przez chwilę poczuć się wielki musisz kazać jej
        uklęknąć. O Boszsze, jaki jesteś wspaniały, jaki otwaszny. O Boszsze!!! :))))
    • Gość: motylek Re: Poniżanie IP: 195.145.215.* 17.09.03, 00:05
      Niestety czesto sie zdaza, ze facet ublizy kobiecie, ponizy. Nie raz slyszalam
      podobne uwagi z ust moich kolegow o ich dziewczynach.
      Kobiety nie umieja jezdzic samochodami, kobiety nie umieja liczyc, nie
      orientuja sie w terenie, nie umieja myslec analitycznie itp. RZadko sie jednka
      zdaza, ze mowimy do swojego faceta, badz kolegi, ze swoim intelektem nie dorosl
      do naszego poziomu. My nie potrzebujemy dowartosciowywac sie w ten sposob. To
      przykre, ze tak wielu facetow zamiast wypowiedziec kilka pochlebnych slow,
      gardzi i szydzi z kobiety.
      • vortex Re: Poniżanie 17.09.03, 08:30
        ja jestem na studiach a moja dziewczyna jest po maturze ale z powodów
        finansowych jeszcze studiów nie zaczęła i chyba nie prędko zacznie. Wcale jej
        nie docinam z tego powodu, wręcz przeciwnie, jest bardzo zdolna i zaradna.
        Życie ją nauczyło że nie może polegać na rodzicach i sama próbuje sobie dawać
        rade najlepiej jak potrafi. Może to troche odbiega od tematu ale chciałem tylko
        wspomnieć że jeśli ktoś jest wartościowym człowiekiem to nie powinno się mu
        docinać z powodu wykształcenia na papierku. Moja dziewczyna głupia nie jest
        choć na papierku ma tylko (a może aż) mature.

        o i jeszcze jedno, mój ojciec doszedł tylko do 3 klasy liceum i nawet matury
        nie ma. Ciągle od niego słysze jaki to głupi i niezaradny jestem. (po części ma
        racje bo leniwieć jestem ogromny i czasem mi sie dupy do niczego co wymaga choć
        troche wysiłku nie chce ruszyć ale tak cały czas może sie odechcieć robić
        czegokolwiek) Za każdym razem jak mam ochote coś zrobić (np. pomalować pokój co
        właśnie wykańczam) i widze ojca na horyzoncie to mi sie odechciewa, zaczyna sie
        gadka o tym jak tu jest zaciek, tam nierówno i w ogóle beznadziejnie, zamiast
        docenić że czasem chce coś zrobić.

        dopingowanie przez ważne w życiu osoby może dużo dać :)

        pozdrawiam
        vortex
      • sagan2 Re: Poniżanie 17.09.03, 09:06
        a czy kobiety tez ciagle nie narzekaja na swoich panow?
        ze zdradzaja, ze sie ogladaja, ze lenie, brudasy, nic ich
        nie obchodzi tylko kumple, piwo i telewizor...
        mysle, ze ludzie genearalnie nie szanuja innych ludzi i
        stad sie bierze wiekszosc problemow. mezczyzni ponizaja
        na swoj sposob, kobiety na swoj, nikt nikogo nie
        szanuje...
        ... generalizuje, oczywiscie ;)
    • Gość: bana Re: Poniżanie IP: 62.233.214.* 17.09.03, 08:20
      Facet zawsze musi być naj, we wszystkim co robi. a jak kobieta jest w
      czymkolwiek lepsza to jest to dla niego nie do przejścia. Oczywiście nie
      dotyczy to wszystkich mężczyzn, ale niestety większości.
      • vortex Re: Poniżanie 17.09.03, 08:31
      • vortex Re: Poniżanie 17.09.03, 08:36
        Gość portalu: bana napisał(a):

        > Facet zawsze musi być naj, we wszystkim co robi. a jak kobieta jest w
        > czymkolwiek lepsza to jest to dla niego nie do przejścia. Oczywiście nie
        > dotyczy to wszystkich mężczyzn, ale niestety większości.

        hehehe kazdy facet chce być naj i jak ktokolwiek jest lepszy w tym w czym chce
        być naj to już jest źle :P zauważyłem to na moich kolegach, mam takiego farta
        że bardzo łatwo osiągam wysoki poziom w grach zręcznościowych i logicznych
        (pomijając szachy nad czym ubolewam) i po paru grach dla moich znajomych staję
        sie prawie nie do pokonania. Niektórzy ścierpieć nie mogą ze ciągle
        przegrywają :D i w sumie sie nie dziwie, też bym sie wściekał. Moja dziewczyna
        nie wygrała ze mną jeszcze w żadną grę (pomijając karcianki) i momentami jest
        tak zła że przez chwile wole sie do niej w ogóle nie odzywać. :P Ale to nie
        powód żeby poniżać tego co jest lepszy. Ja jak zaczynam ciągle przegrywać
        zaczynam czuć sie źle, robie sie smutny :P chwila, uścisk ukochanej i jestem
        jak nowy. Jednakże następnego dnia próbuje znowu być lepszy :D

        pozdrawiam
        vortex
    • Gość: Marlena Re: Poniżanie IP: *.dial.proxad.net 17.09.03, 09:41
      niestety jest wielu ludzi, ktorzy czujac sie mniejsi, potrzebuja sie
      dowartosciowac ponizajac inne osoby.. to smutne, tak. mysle, ze to dotyczy
      zarowno mezczyzn, jak i kobiet. Jednak w zwiazkach faktycznie mezczyzna jest
      bardziej "podatny" na takie zachowanie, bo nasza kultura i tradycja nas naucza,
      ze to mezczyzna jest glowa rodziny, on jest silny i odpowiedzialny, to on
      utrzymuje rodzine itd itd. Wiemy wszyscy jak to wyglada w praktyce ;-), ale
      mentalnosc trudno zmienic.
    • kurczak1976 Re: Poniżanie 17.09.03, 10:08
      Dla mnie tak naprawde papier dotyczacy wyksztalcenia przestal miec znaczenie.
      Jak widze co sie wokol dzieje i kto zdobywa papier magistra chce mi sie wyc.
      Wyksztalcenie w tym momencie nie ma nic wspolnego z tym kim jestesmy. Znam
      ludzi z niskim wyksztalceniem o niezwyklej wiedzy zyciowej i ogolnej a takze
      doktorow prezentujacych wrecz poziom zenujacy pod wzgledem wiedzy i kultury.

      Tak ze patrzmy na czlowieka a nie to jaki ma papierek! Wiem ze to troche nie
      na temat ale takie mysli przyszly mi do glowy.
      A jesli ktos kogos poniza to wystawia swiadectwo jakim jest czlowiekiem i czy
      wogole nim jest...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka