17.09.03, 12:29

no popłakałem się ze śmiechu... Zobaczcie:

"Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch
uweniretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa.

Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom
mijsecu,ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to
sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu. Dzijee sie tak datgelo, ze nie
czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu. ; )"

m,
.y.

----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.
Obserwuj wątek
    • Gość: pola Re: o rany... IP: *.pkt.pl 17.09.03, 12:38
      Wiesz, że coś w tym jest ;o)
      • Gość: Marta Re: o rany... IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 17.09.03, 12:45
        o jaaaa!!! rzeczywiście ! przeczytałam ten tekst w expresowym tempie!!!!1
      • Gość: jakasik Re: o rany... IP: *.gliwice.pik-net.pl 17.09.03, 12:46
        Kurcze zaczęłam czytać i zastanawiałam się co te wyrazy takie dziwne ale
        jednocześnie wiedziałam co czytam! Niesamowite!!
    • sagan2 Re: o rany... 17.09.03, 12:50
      i ktos za to placi komus pieniadze... i doktoraty albo i
      profesury daje... :))
      • ydorius Re: o rany... 17.09.03, 13:03

        Niech jeszcze wymyślą, jak napisać dwa zdania a przeczytać je jak całą książkę,
        cwaniaczki :-)

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
    • capa_negra Re: o rany... 17.09.03, 12:54
      popularny to dziś tekst - rano dostałam go mailem, a teraz juz chyba na trzecim
      forum widzę :-)
      • Gość: renia Re: o rany... IP: *.ath.spark.net.gr 17.09.03, 13:01
        Kurcze, a ja wlasnie zapodalam na bis :) nie wiedzialam, ze Ydorius byl
        szybszy :) Nauka z tego idzie taka zeby cztyacc pornane wtąki zniam sie cos
        sokupije na forum ldziuom :)
      • ydorius Re: o rany... 17.09.03, 13:01

        Tak tak. Nwaet Reina go pzred cwilhą zaieśmcłia. :-))

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
    • pajdeczka No tak.... 17.09.03, 13:09
      poczucie humoru to jednak jest baaaardzo subiektywne odczucie
    • Gość: kohol Re: o rany... IP: *.crowley.pl 17.09.03, 13:10
      Pierwotna wersja:
      Aoccdrnig to a rscheearch at an Elingsh uinervtisy, it deosn't mttaer in
      waht oredr the ltteers in a wrod are, the olny iprmoetnt tihng is taht the
      frist and lsat ltteer is at the rghit pclae. The rset can be a toatl mses
      and you can sitll raed it wouthit porbelm. Tihs is bcuseae we do not raed
      ervey lteter by it slef but the wrod as a wlohe.

      W polskiej wersji te literki są słabo pomieszane, zresztą w polskim mamy
      dłuższe wyrazy i większą możliwość interpretacji.
      Na przykład to:
      W Łzdoi ptsłwao przewise pise pkzodserlze. Młae nfonesrie sckezazcini mgoą do
      negio uzazęczscć już po pywcdowaotsh sizenzecpcaih, cyzli od 3. mącsąieia żciya.
      I co? Wszystko jasne?
    • anahella Re: o rany... 17.09.03, 17:03
      ydorius napisał:

      >
      > no popłakałem się ze śmiechu...

      A podobno mezczyzni nigdy nie placza;)
    • Gość: bibi Re: o rany... IP: 194.3.110.* 18.09.03, 13:34
      podobno w przypadku kobiet to nie dziala....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka