bertrada 02.06.08, 23:07 Wpisaliście sie już na krajową listę ateistów? ;P lista.racjonalista.pl/?s=formularz Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bertrada Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:19 To widzę, że tylko ja jestem jakaś nie na czasie. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:28 ja kiedys pod jakims artykulem znalazlam linka;] ale nadal twierdze,ze to bez sensu czytalam kiedys tez w komentarzu pod artykulem o lewicy w Polsce,ze lewica jest be bo **** a potem byl przyklad Hiszpani ktora uznawana za kraj katolicki byla bo politycy sie bali przeciwstawic....zmienil sie rzad i nagle nawet malzenstwa jedno-seksualne sa dopuszcalne i nagle Hiszpanie odkryli,ze nie sa klerykalnym betonem;] mysle,ze to i w Polsce bedzie miernikiem znacznie lepszym niz jakies listy... Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:11 Już dawno. Potem chciałam się wypisać z kościoła, ale proboszcz mnie tak opierdzielił, że mi się odechciało z nim szarpać. Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:12 a mnie kiedyś probosz sam z parafii wyrzucił ;) Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:19 A mnie nie chciał. Darł się, że jak mam czelność tu przychodzić z czymś takim, i że powinnam się modlić, to może mi wybaczą to bluźnierstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:24 widocznie ja nagrzeszyłam bardziej ;) a tak swoją drogą: nigdy nikogo nie zabiłam, nie okradłam itp. a raz mnie wyrzucili z kościoła, bo się ksiedzu nie podobała gazeta, w której pracuję a raz usłyszałam, ze jestem potępiona na wieki, bo żyje z rozwodnikiem. Co ciekawe, mój rozwodnik jest mniej potępiony niz ja. Według koscioła, ja rozbijam rodzinę, a on tylko bzyka na boku i jest mu to wybaczone, bo kazdy jest grzeszny Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:30 jeju..jestes ze wsi?? w miastach takcy ksieza nie maja zbyt fajnej kariery zawodowej;] Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:33 wiec to musial byc ksiadz z "warszawki" a nie Warszawy;] jak to powiedzial ktos z pisu po wyborach nie mogac dojsc do siebie: Prawdziwi warszawiacy wygineli w powstaniu;] Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:35 oczywiscie smieje sie z pisiora a nie wydarzen historycznych Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:36 to z rozwodami to standardowa teoria kościoła. Trochę sie tym interesowałam, bo miałam pewne dylematy moralne na początku mojego związku. głupie, ale istnieje Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:44 teoria kosciola od wiekow sprowadza sie do tego,ze to kobiety (nigdys rozniez czarne koty) sa zle i niedobre i nalezny sie im proba wody;] Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:16 dalas sie soba manipulowac... mi tam bycie oficjalnie w kosciele w niczym nie przeszkadza...bo według pierwotnych zalozen tego kosciola nie jestem w nim bo nie bylam swiadoma przy chrzcie;] a wiec calosc tych 90% katalikow w Polsce jest tylko obluda..bo poza Ludwikiem Dornem i malej garsce to nie ma chrzescijan;] Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:35 Dlatego aż tak mi nie zależy i się nie będę zabijała :) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:36 a ja to mysle jak pozwac moich rodzicow do sadu za to,ze ochrzcili mnie;] Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:19 Podobno nie można sie wypisac z kościoła. Dlatego maja tak dużą liczbę wiernych. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:21 na "forum bez katocenzury" byly kiedys wskazowki jak to zrobic...ponoc sie da Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:39 Można. Na tej stronie, gdzie lista ateistów jest są wskazówki. Ale co mi po wskazówkach jak mnie pleban pognał kropidłem i wodą święconą, co by czarta wygnać :D Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:34 Teraz to tak jest w niektórych parafiach że jak rodzina nie uczestniczy aktywnie w życiu parafialnym/nie chodzi na msze- czyt. nie daje na tacę, nie przyjmuje księdza po kolędzie/, to w przypadku konieczności pochówku na cmentarzu parafialnym pojawia się obowiązek odbycia "pokuty" w postaci wyższej ceny za usługę pogrzebu,niż jest to zwyczajowo przyjęte, bo w innym wypadku pojawiają się sęki. A gdy jest pogrzeb na innym cmentarzu to tamtejszy ksiądz żąda stosownego zaświadczenia od właściwego proboszcza że to dobry parafianin ten zmarły.Mój kolega tak miał,gdy mu żona zmarła:(( Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:37 U nas kiedyś nieboszczyka do kościoła nie wnieśli z kostnicy. Bo nie oddał kartki do spowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:37 zawsze mozna chowac na siweckich cmentarzach Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa [...] 02.06.08, 23:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:17 calosc polega na tym zebys zamiast narzekal sam cos zrobil;] Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:20 wiem, gdybym mógł sobie sam zrobić, przestałbym narzekać:) Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:25 no i co mi po tym? A tak jakby była lista, to jakaś kobitka która też to lubi zagląda sobie, i pomagamy sobie wzajemnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:20 Faktycznie, masz osobliwe upodobania. ;D Ale na co czekasz? Zalóż taką listę i będzie po kłopocie. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 [...] 02.06.08, 23:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:18 Zrobię to co zawsze robią ateiści. Wpiszę się w tym wątku pisząc, że nie, bo nie jestem ateistką. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:22 Od kiedy nie jesteś? Zawsze mi sie wydawało, że jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:23 Od zawsze. :) Co więcej, kiedyś byłam nawet bardzo praktykująca. Teraz jestem raczej tylko bardzo wierząca i nigdy nawet nie miałam zwątpienia mimo sygnaturki. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:30 a pan Bóg wypowiedział sie gdzies co do sposobu uprawiania seksu? Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:32 mnie sie wydaje przeciwnie. Powiedział przecież: bądźcie płodni i rozmnażajcie sie, abyscie zaludnili całą ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:34 rozmnazanie oznacza akt kopulacyjny po ktorym trzeba zmyc z siebie nieczystosc;] seks dla przyjemnosi i bez pokuty jest niefajny;] Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:36 Bóg nie zabrania seksu. To już jest nadinterpretacja niektórych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:40 bog tu nie ma nic do rzeczy...to kosiol na podstawie marnej objetosiowo ksiazeczki wyznacza caly sens istnienia ludzkiego... np z tymi dziecinami bez chrztu...fajna sprawa...ale co na to bog nie wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: Hej ateiści. 03.06.08, 10:26 Przykazanie "nie cudzołóż" odnosi się do wszelkich kontaktów pozamałżeńskich. I jeszcze opowieść o Onanie... Wg Pisma Świętego zarówno seks (poza małżeńskim seksem, służącym spłodzeniu potomka) jak i masturbacja jest grzechem i to jednym z poważniejszych. Grzechem jest też antykoncjepcja. Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:37 jakoś sobie nie wyobrazam seksu bez gumki i "niezmywania" się potem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:38 a ja lubie czuc na sobie dowody opetania;] Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:40 i codziennie robisz pranie kanap, narzut, pościeli? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:41 ja jeszcze robie to z partyzantki;] najczesciej zakladam majtki i ide do domu;] Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:36 czyli powiedział: dla rozmnażania a nie dla przyjemności:( Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:37 A po kiego uczynił sens tak przyjemnym? Chyba miał w tym swój zamysł. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:40 Seks jest sensem. Sam Bóg kierował moimi paluszkami. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:42 Avi, hmm, nie wiem o co chodzi, ale mnie w sygnaturce strasznie wołasz po imieniu. O co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:43 Oj aż tak sobie nie schlebiaj boska Elu. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:56 "boska" Elu - możesz tak mówić do mnie od dziś :) Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:56 bo dał człowiekowi wolną wolę ale przecież człowiek leniwy jest więc w swojej wielkości przewidział to:) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:00 Mi dał chyba silną wolę. ;) Zawsze podchodziłam do Boga w ten sposób, że jest moim Przyjacielem i tylko wewnętrzny głos sumienia mówił mi co jest dobre, a co złe. Wiem, kiedy postępowałam źle, a kiedy seks nie ma nic wspólnego z czymś złym. Jak nie jest to najlepsza pora i sytuacja na seks to potem czuje się pewien niesmak jednak. Ja do tego niestety podchodzę tak skoro Bóg jest Miłością, to wszystko co jest okazywaniem Miłości jest dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:05 wiec nie wierzysz w "tego" boga ale zupelnie innego gdyz zdaniem tego seks jest dopuszcalny tylko po slubie.. piszesz o wewnetrznym sumieniu..ale opisujesz to dokladnie tak jak opisywane sa instynkty wszytskich organizmow zywych.. byc moze to "sypianie z wlasciwymi mezczyznami"...tymi z ktorymi to nie grzech to poprostu zasada doboru najlepszego nosnika genow Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:10 Miałam tylko jednego faceta jeżeli chodzi o seks. Miałam 23 lata, kiedy był mój pierwszy raz. I sądziłam, że to TEN, a on był z bardzo daleka, ze Stanów i stwierdziłam, że to jest dobry moment. Nie wiem o jakim TYM jednym BOGU mówisz. Dla mnie Bóg jest tylko jeden. Nieważne jak go nazwiesz. Mylisz chyba Wiarę z Kościołem. Poza tym, nie wiesz przecież do jakiego Kościoła należę, więc skąd wiesz, że nie w TEGO ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:13 zalozylas wiec nowa wiare? pisalas o byciu praktykujaca...nie wazne czy jestes katoliczna, prawoslawna, zydowka czy jehowa...wszytskie te wyznania kraza w okol jednego boga jedynie troszke inaczej go okreslajac jednak 10 przykazan jest wspolna dla wszytskich! Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:16 Bo bóg, religia i kościół to trzy różne rzeczy, które wbrew pozorom nie mają ze sobą nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:24 zgadza sie...jednak przeplataja sie niemilosiernie sama wiara w istnienie bostw niestworonych nie wystarcza wieksosci...po tovbyly stworzone,zeby wnosic cos do zycia ludzkiego..religie ewoluowaly razem z czlowiekiem...nalezy o tym pamietac, a pamietajac nie da sie juz rozdzielic wiary w bostwa od tresci jakie ta wiara niesie samo przekonanie o istnieniu sily wyzszej nie jest niczym innym jak tlumaczeniem jakiegos wewnetrznego "ja" ktore dazy do czegos...historia zycia na ziemi pokazuje,ze wszelkimi metodami dazy do jego kontynuacji do dopiero polacznie tego wewnetrnego "ja" silniejszego niz zdolnosci rozumowe z ideologia tworzy ksztalt boga Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:26 Najzabawniejsze jest to, że najwięcej o Bogu wiedzą ateiści. Dobranoc. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:33 tez to zauwazylam...zeby cos zanegowac trzeba to poznac natomiast wsrod wierzacych jest cala masa osob nie potrafiacych obronic swych pogladow...i chowajacych glowe w piasek jak tylko zawiazuje sie jakas rozmowa dlatego partnerem do rozmow ideologicnych dla ateisty sa tylko duchowni i swieccy na wyzszym stadium wtajemniczenia w wiare Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 08:26 Tygrysio, od mojej strony już tylko to: online.biblia.pl/rozdzial.php?id=266&werset=23#W23 To co mówi Kościół nie zawsze jest zgodne z tym czego chciał Jezus. Sam o tym mówił. Większość rzeczy to interpretacja Kościoła, która miała służyć wygodzie pewnych ludzi. Zawsze tak było i zawsze tak będzie. To, że ktoś sobie zdaje z pewnych rzeczy sprawę nie oznacza, że jest grzesznikiem i że brak mu wiary. Może brak mu wiary w niektórych ludzi. Czytając Nowy Testament można znaleźć wiele odpowiedzi na różne pytania i argumenty do rozmowy, tylko, że w moim odczuciu nie o to chodzi by żonglować słowem. Po prostu wiara opiera się na czymś zupełnie innym niż nauka. Nie potrzebuje dowodów, faktów. Stąd wielu wierzących ludzi nie wgłębia się tak bardzo w szczegóły. Nie potrzebują mieć dowodów na pewne zdarzenia. Po prostu wierzą, że tak jest. I to jest sens wiary. Kiedy zaczyna się drążyć traci się zazwyczaj wiarę. Nie przez wiedzę, którą się ma, ale przez sam bodziec, który skłania do drążenia, bo to oznacza zazwyczaj pewne zwątpienie. Zobacz, za Chrystusem nie szli uczeni w piśmie, którzy znali teorię od podstaw i powinni mieć największy kontakt z Bogiem. Szli prości ludzie, często analfabeci, grzesznicy, cudzołożnicy. Szczerze to ja nie lubię się spierać na takie tematy, bo to nie jest dla mnie sprawa do sporu. Ty nie wierzysz, a ja tak. Nie wiem czy jest sens, by ktokolwiek kogokolwiek przekonywał. Przecież ja nie mam zamiaru Cię nawracać. Szanuję każde wyznanie i jego brak, bo wiara to kwestia indywidualna. I tak naprawdę żaden człowiek nie jest w stanie powiedzieć jak jest naprawdę. Można tylko próbować coś interpretować, ale te interpretacje nigdy nie będą doskonałe. Każdy dowód da się też podważyć jeśli się chce. A co do obrony swoich poglądów. Po prostu to jest tak, że wiara nie jest kwestią rozumu i nie chodzi o to, by znać wszystko od podstaw. Można udawać mędrca lecz mądrze nie postępować i można znać Pismo Święte na wylot, ale się do niego nie stosować. A rzeczy, które mówię to nie są jakieś moje filozoficzne fanaberie, tylko to są rzeczy, które wynikają z Nowego Testamentu. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Hej ateiści. 03.06.08, 11:49 No Avi, widać że odpoczęłaś i rozum i psychika wraca do równowagi.Bo wczoraj dyskusja z Tobą w tym temacie za chwilę skończyłaby się kolejną pyskówką:))Dziś jest rozsądnie i logicznie.Ja też tak czuję jak Ty, mimo że ja nie wierzę, choć czasami chciałabym, bo wtedy życie jest łatwiejsze i prostsze, wbrew pozorom.Wiara zdejmuje z nas pewną część odpowiedzialności za wszystko, za świat, za siebie, za bliskich. Wg mnie Jezus był wizjonerem, twórcą nowej ideologii, która była i jest bardzo potrzebna ludziom w ich zmaganiu z życiem, nadaje sens ich istnieniu i bólowi egzystencji. I dlatego zyskała taką rangę.Cała ta otoczka cudowności to tylko ubarwienie aby pociągnąć ludzi.Ale dla mnie jest pozbawiona logiki, realizmu.Nie mogę wierzyć w coś co kłóci się z moim rozumem. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:18 Pisałam, że już nie jestem praktykująca. Jesteś w tym wątku żeby mnie osądzać czy udowodnić, że Boga nie ma. Bo jeżeli chodzi o to pierwsze to chyba nie masz ku temu moralnego prawa. Jeżeli chodzi o to drugie to mnie nie przekonasz, bo jakoś Twoje argumenty do mnie nie docierają. Zresztą kwestia wiary jest zbyt intymna i ważna na forumowe dyskusje o dupie maryny. I jeszcze jedno. Nigdy nie krytykuje ateistów. Czy gdzieś napisałam, że są źli lub gorsi albo nie mają racji? Po prostu ja myślę i czuję nieco inaczej. I co? W Twoim mniemaniu jestem jakaś upośledzona czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:31 > Pisałam, że już nie jestem praktykująca. > > Jesteś w tym wątku żeby mnie osądzać czy udowodnić, że Boga nie ma. jstem zeby porozmawiac o kwestiach wiary...zderzenie 2 pogladow polega na przedstawianiu argumantow za kazda z opini > Bo jeżeli chodzi o to pierwsze to chyba nie masz ku temu moralnego prawa. fco to jest moralne prawo do osadzania kogos i kto je ma? Jeżel > i > chodzi o to drugie to mnie nie przekonasz, bo jakoś Twoje argumenty do mnie nie > docierają. wiec po co jestes w tym watku? Zresztą kwestia wiary jest zbyt intymna i ważna na forumowe dyskusje > o dupie maryny. skoro uwazasz,ze kwestia wiary to "rozmowy o dupie maryni"..widac ateisci bardziej powaznie podchodza do tych spraw niz sami wierzacy > > I jeszcze jedno. Nigdy nie krytykuje ateistów. Czy gdzieś napisałam, że są źli > lub gorsi albo nie mają racji? Po prostu ja myślę i czuję nieco inaczej. I co? > W > Twoim mniemaniu jestem jakaś upośledzona czy jak? czy ja gdzies cos takiego napisalam? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:22 A co do tych dziesięciu przykazań. Znasz ludzi bez grzechu? Bo ja nie. I według mojej wiary zawsze można się nawrócić, a popełnienie grzechu nie świadczy od razu o odejściu od Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:26 ach te kuszenia szatana i wybaczanie win...nawrocenia i furtki bezpieczenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:30 Moim największym grzechem wobec mojej religii jest to, że nie jestem już dziewicą. Staram się w życiu nie grzeszyć i nie krzywdzić innych i staram się ludziom pomagać. Czasem zdarza mi się zrobić coś dobrego. Jeżeli Bóg stwierdzi, że mój grzech jest grzechem śmiertelnym to tak będzie i już. Idę spać. I już nie mam zamiaru się uzewnętrzniać na temat mojej wiary ani tego z kim sypiam lub nie. Dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:37 Kiedyś tu niektórzy sądzili, że ja i ona to jedna osoba i byli o tym przekonani, więc who knows. ;) Może jestem dziadkiem na emeryturze. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:39 Niektórzy myślą, że na forum to są tylko oni i jakaś druga osoba, która ma wszystkie pozostałe nicki. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:40 Uwierz mi, różne rzeczy się zdarzają. Znam jednego pana, który już tu chyba nie pisuje, albo zmienił styl, ale miał przynajmniej 50 nicków, które wykorzystywał do różnych okazji. Również kobiecych. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:43 Na forum depresja jest schizofrenik który ma co najmniej kilkanaście nicków i prowadzi sam ze sobą dialogi. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:49 Tamten chyba był normalny. Czasem jednak gadał sam ze sobą, ale wydaje mi się, że po to by podbić wątek, poza tym bawił się tym. Miał niezłe pióro. Prawie takie jak Widok. ;D A może takie tylko w innym stylu. I czasem lubił sobie odpisywać sam coś miłego. Mnie to wszystko akurat w nim rozbrajało, ale wiem, że to nie jest normalne. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:51 Sneeper vel Demole vel wszystko inne też świetnie pisze. Jakby chciał to zrobiłby karierę. Czyta się go jak Dicka. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:52 A może jest sławny i tylko na forum trenuje. ;) Kto ich tam tak naprawdę wie. ;) Dobra mykam spać. :) Dobranoc. :) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:55 Może. Kiedyś się faktycznie zastanawiałam czy to nie jest ktoś znany. Dobranoc. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:06 Ten wewnętrzny głos to ani nie bóg ani nie sumienie. To zwykła działalność neuroprzekaźników w korze przedczołowej. Pełni ona funkcję hamującą w stosunku do bardziej pierwotnych części mózgu, odpowiadających min za zaspokajanie potrzeb fizjologicznych i emocje. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:11 Może, ale całe życie się zastanawiam co Bóg o czymś tam myśli i bardzo często to odwodzi mnie od pewnych decyzji. Po czasie nie żałuję. Jeszcze mi się nie zdarzyło żałować. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:13 Na przykład ze względu na wiarę nie masturbowałam się będąc nastolatką. Pierwszy raz spróbowałam w zeszłym roku, ale mi się nie podobało i jakoś bez tego żyję. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:14 A czy bóg myśli? Z tego co wiem to biedak nie ma żadnych organów służących do myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:15 Tak to się nie dogadamy, bo moje pojmowanie wychodzi znacznie dalej poza ciało i wszelkie organy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:18 Chodzi mi o to, że nawet myśl musi zostać wygenerowana przez coś materialnego. Co więcej, ona sama jest tworem fizycznym i jak najbardziej materialnym. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:20 A ja podchodzę do tego tak, że są na świecie rzeczy, o których się nie śniło filozofom. ;) Nie wszystko jest do ogarnięcia dla ludzkiego umysłu i wytłumaczalne. I chyba właśnie na tym opiera się wiara. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:39 To dlaczego uczynił seks przyjemnym? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:39 a przy rozmnażaniu sie robi się to jakoś inaczej? Uchem może? pytam, bo dzieci nie mam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 02.06.08, 23:43 tak..bo zero gry wstepnej i zakonczeniowej....zero macanka...wsad/spust/wysad...odwroic sie plecami ivprosic o przebaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:07 Trochę masz nieaktualne informacje.Po którymś tam z ostatnich soborów zezwolono na przyjemność z seksu.Oto porady RM w tym duchu: pl.youtube.com/watch?v=Y8chhTSHIdI&feature=related YouTube - Porady seksualne Radia Maryja Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:09 fajne jest to,ze jedni rodza sie i strasznie grzesza...a potem zbierze sie grupa wszechwiedzacych monopolistow na wiedze i inni juz nie grzesza;] Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:19 Pierwotnie to powstało 10 przykazań,i chyba 7 grzechów głównych, a potem przez wieki dodawano wytyczne do ustawy zasadniczej i zmieniano to i interpretowano przystosowując do aktualnych, wg hierarchów/ czyli władzy ustawodawczej Kościoła/potrzeb.Normalnie tak, jak to się odbywa w życiu świeckim, z mniejszą oczywiście dynamiką. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Hej ateiści. 03.06.08, 00:38 najfajniejsza jednak kwestia jest trojca... do ok 325 roku byl tylko 1 bog...potem 2w1..potem ok 380r 3w1 zatem dla pierwszych chrzescijan...naocznych swiadkow!..dla apostolow i innych...Jezus nie byl bogiem a jedynie synem boga (odpowiednikiem synow bogos z innych religii-ale nie bedacych bogami) idac tym tropem mozna latwo zanegowac trojce...biorac pod uwage przykazania monopolityczne zabraniajace czcic innych bogow...mozna zauwazyc ze modlenie sie do Jezusa jest najwiekszym grzechem Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Hej podeślijcie listę Kim Ir Senowi 03.06.08, 08:09 on dużo zrobł dla ateizacji swego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Hej podeślijcie listę Kim Ir Senowi 03.06.08, 08:15 a Hans Frank by nie mógł sie wpisać bo był katolikiem, A Franco to już zupełnie by nie mógł jako żarliwy obrońca wiary Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Hej podeślijcie listę Kim Ir Senowi 03.06.08, 09:43 Faszyzm był odmianą pogaństwa i powrotu do starogermańskich wierzeń, Hitler nie miaqł sntymentu dla katlików i zamierzał ich zniszczyć, natomiast Kim Ir Sen to współczesny nam bojownik o ateizację w walce o ateoizację świata, żyje teraz i bardzo zasłużył sie racjonalistom w walce z religią. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Hej podeślijcie listę Kim Ir Senowi 03.06.08, 09:50 a gdzie ja cos o Hitlerze napisałem? Napisałem o dwóch gorliwych katolikach tylko którzy nie mogą byc wpisani na listę ateistów. Swoją drogą ciekawa definicja faszyzmu, ciekawa zwłaszcza dla Włochów. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z religi. 03.06.08, 08:13 powinni mieć honorowe miejsca na liście www.libreopinion.com/members/memoriapamiat/holocausto1.htm www.libreopinion.com/members/memoriapamiat/holocausto2.htm Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 09:50 Co ma piernik do wiatraka. A katolicy mieli inkwizycję. Polityka to jedno a wiara lub jej brak to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 09:58 Właśnie o to chodzi, ciągle wypominacie Inkwizycję (czyli dawne czasy) a pomijacie (bo nic nie wiecie???) współczesne (Pol Pot, lata 70te XX wieku, czy Kim Ir Sen XXI wiek wyczyny ateistów), śmieszne takie jednostronne patrzenie na fakty. Kolega wypomniał Franco, właściwie to faktycznie źle się stało że Hiszpania nie posmakowała komunizmu, a raczej stalinizmu, powinni na własznej skórze dopwiedzieć się co to za raj, za żelazna kurtyną. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:02 No wg historii to mając do wyboru Polskę w latach 45-89 a Hiszpanię pod Franco to wybieram Polskę. Czy mysmy coś wypomnieli tak BTW? To chyba Ty zaczęłaś :) Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:09 tatuś komunista w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:13 nie :) ani mamusia po prostu nie lubie prawicowiego oszołomstwa Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:18 Albo jesteś bardzo młody albo nie znasz prawdy (i nie chcesz poznać) o komunizmie w Polsce, więc nie wypisuj takich bzdetów jak było fajnie, wiem ze "ludzie honoru" teraz tak uczą młodzież, że "komuna fajna była" ale ze wzgledu na tych co byli przesladowali lub zginęli za komuny należy jednak czasami powiedzieć prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:20 a gdzie napisałem cos o komuniźmie co było dobrego? zacytuj prosze. albo nie wkładaj w moje usta czegos wymyślonego Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:26 napisałeś, że wolisz Polskę w latach 45 -89 niż Hiszpanię, która w czasach Franco zrobiła wielki skok gospodarczy a obywatele mogli swobodnie wyjeżdżać. Czy w Hiszpanii powtarzały sie regularnie bunty krwawo tłumione, tak jak w Polsce? 56, 68, 70, 76, 80????? Nie mówiac że pierwszych powojennych strajkujacych sovieci wywieźli na morze i utopili razem z barką na której byli uwięzieni? Nie wiesz o tym nawet, bo nikt o tym nie mówi, historia Polski to wstydliwy temat. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:35 POczytaj o Hiszpaniii za Franco a potem dopiero porównaj, sam klimat i Costa Brava to nie wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:45 W Hiszpanii to był taki zamordyzm, że nikomu do głowy by nawet nie przyszło się buntować. Jak lud wszczyna jakiekolwiek rewolucje i buntuje sie to jest to tylko i wyłącznie oznaka słabości władzy, która pozwala na jakieś obce ingerencje w szeregach tego ludu. Rewolucje wymagają dużych nakładów finansowych i profesjonalnej organizacji. A to jest niedostępne dla pospólstwa. Zawsze jest organizowane przez kogoś z zewnątrz, kto chce przejąć lokalny kapitał i władzę. Lud jak zwykle to tylko marionetki i mięso armatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 12:12 Dokładnie.I wymagają jednak jakiejś świadomości. Dlatego w Hiszpanii, nie było buntów, bo ludzie trzymani byli tak za twarz, w takiej ciemnocie,bez klimatu rozwoju wolnej, niezależnej myśli, zagonieni do pracy by zapewnić sobie podstawy bytu, że na nic innego nie mieli już czasu. U nas nikt nie umierał z głodu,jak coś się działo złego z bliskimi to zawsze jakąś pomoc by przeżyć można było uzyskać.Może nie na własnych warunkach, ale jednak.A TAM NIE, JAK W KAPITALIżMIE. kAżDY JEST KOWALEM SWOJEGO LOSU I ZA NIEGO ODPOWIADA.tYLKO OCZYWIśCIE NIEKTóRZY NIE CHCIELI PRZYJąć TYCH WARuNKóW BO TO BYłO SPRZECZNE Z ICH PRZEKONANIAMI, A CZASAMI INTERESEM I CI BYLI NARAżENI NA PRZEśLADOWANIA, BO WOLNOśCI NIE BYłO.tYLKO WTEDY BYł TAKI DYLEMAT:Zyjesz tak jak ci zorganizowano życie i czerpiesz z tego co oferowano, albo się nie godzisz na warunki pomocy i odpadasz.Taki był wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 12:20 był zamordyzm ale na szczęście przyszedł Franco i bolszewików wytłukł jak pluskwy. Inaczej wymordowali by pewnie z pół narodu hiszpańskiego. Im się udało, Polakom nie, bo przyjaciele Kwaśniewskiego,Geremka czy Kuronia z bratniej partii radzieckiej wywieźli i zamordowali miliony przy współudziale polskich komuchów. Chile też miało szczęście, że agent KGB i zbrodniarz Allende został zabity a jego siepacze zlikwidowani. No ale to jest rzeczywiście odejście od dyskusji o wierze. WIem że ateistom jest gorzej, bo żyją krócej, są bardziej nieszczęśliwi, więcej chorują i dłużej. Stąd te wasze listy etc... Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 12:25 Domyślam się zatem, że nie jesteś ateistą i nie wpiszesz sie na żadna listę. A wracając do polityki, to co za różnica w imię czego jest totalitaryzm i za jakie poglądy ludzie są mordowani? Każda władza tak sie zachowuje jak jest wystarczająco silna i ma do czynienia z buntownikami. Lata 40 i 50 ubiegłego wieku to lata prześladowań politycznych. Na całym ówczesnym świecie, bez wyjątków. Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 12:30 nie wiem kim już jestem. Znam badania naukowe wskazujące że życie w wierze pomaga. Są naukowcy co mówią: nie wierzę w Boga ale w wiarę w niego tak. Przeciwnicy polityczni(biznesowi) są cały czas zabijani. Jedni wykorzystują religie inni ideologie, dla niektórych to tylko biznes Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 12:39 I kto tu jest agresywny i obraża i używa pejoratywnych określeń?To niestety typowe dla tych przekonań, jak pisałam wyżej.I to was jako głosicieli tych idei deprecjonuje, Bo idea, jak idea.Można ją przyjąć lub nie.Ale jej krzewiciele mogą spowodować jej wrogość dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:03 Jeszcze raz powtarzam, że polityka nie ma nic wspólnego z wiarą lub niewiarą. Używa takowych tylko i wyłącznie jako narzędzia marketingu. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:11 jasne Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:14 czyli katolicy be, wszystko co najgorsze, a ateiści niewinni czyste bławatki Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:20 Ateizm, jako zjawisko kulturowo-naukowe powstał dużo wcześniej niż wykorzystujące go doktryny polityczne. A religie zazwyczaj powstawały na specjalne zamówienie grup trzymających kapitał i władzę. I były tylko i wyłącznie narzędziem marketingu politycznego, służącym do manipulowania ludem. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:29 ale dlaczego lepiej wiesz co to jest dla mnie religia? Kto nie wierzy w Boga ten uwierzy we wszystko co mu racjonalnie przedstawią,uważasz że tobą nie manipulują? To przekonanie o wyższości ateistów jest takie faszystowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:39 A wiesz, że odwoływanie się do faszyzmu jest oznaką braku jakichkolwiek innych kontrargumentów? I nadal sie pytam co ma piernik do wiatraka? Spór pomiędzy ateistami a wierzącymi sprowadza sie tylko i wyłącznie do rozważań na temat istnienia zjawiska paranormalnego, odpowiedzialnego za porządek wszechświata. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 12:18 Oj przesadzasz Bercia. Wiara a co za tym idzie religia, która tą wiarę instytucjonalizuje, jest wewnętrzną potrzebą człowieka,daje sens jego istnieniu.Może służyć do manipulacji, ale to sprawa wtórna,wypaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 12:27 Ale ja już wcześniej pisałam, że wiara, religia i kościół to wbrew pozorom trzy różne i nie mające ze sobą wiele wspólnego zjawiska. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:21 nie umiesz czytać czy jakis inny problem osobisty? Poczytaj co pisze Bertrada a nie usiłujesz tu coś wmawiać Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:32 Miło sie z wami rozmawiało ale muszę zająć się pracą, tak więc do widzenia, i więcej tolerancji życzę, bo widzeę że ta wasz tolerenacja to jakaś taka nietolerancyjna i ślepa na jedno oko. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 10:35 ojejejej kto to zacząl i jest slepy? miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Ci ateiści naprawdę dużo zrobili w walce z re 03.06.08, 12:33 Dokładnie. To ty Paralela wykazałaś się większą agresją i obrażaniem oponentów, jednocześnie przypisując im złe intencje.Ale to z psychologicznego punktu widzenia ma swoje uzasadnienie.Bo wierzący bardziej kierują się emocjami niż racjonalizmem i stają się bardziej podatni na impulsywne, nieprzemyślane działania i związaną z tym agresję.I w życiu społecznym konfliktowe sytuacje na tym tle też z tego wynikają.Przecież wierzący i ateiści mogliby żyć w zgodnej koegzystencji nie wadząc sobie, gdyby nie te nieprzemyślane emocjonalne posunięcia.Przecież nie ma konfliktu interesów, poza usiłowaniem przekonania drugich do własnych przekonań. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 03.06.08, 10:23 To znaczy, że tak. To chyba też się dopiszę. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Hej ateiści. 03.06.08, 10:46 nad czym się zastanawiasz? co stoi na przeszkodzie? ;> Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 03.06.08, 10:50 Nic idę się wpisywać. Najwyżej mnie na stosie spalą. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 03.06.08, 11:48 Nie wiem. Niektórzy lubią być gdzieś wpisani. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Hej ateiści. 03.06.08, 12:01 Twórcą tej listy chodzi chyba o zamanifestowanie, że tacy ludzie jak ateiści są na świecie, także i w Polsce. Tam jest to dokładnie wyjaśnione. A ja stworzyłam ten wątek bez żadnego konkretnego celu. Namnożyło się trochę religijnopodobnych wątków, więc stworzenie kolejnego, nieco kontrowersyjnego, wydało mi się zabawne. To wszystko. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Hej ateiści. 03.06.08, 12:50 Ateistów jest więcej niż widać.Tylko myślą bardziej racjonalnie i nie chce im się walczyć z wiatrakami, bo to wywołuje agresję i kłopoty. Chcą tylko by ich zostawiono w spokoju i dano żyć jak chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
nuova po cholerkę? 03.06.08, 12:01 bertrada napisała: > Wpisaliście sie już na krajową listę ateistów? ;P nie > > lista.racjonalista.pl/?s=formularz Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: po cholerkę? 03.06.08, 12:13 nie nie, nie dopiszą do mojego ajpi ateizmu ani agnostycyzmu :D. Bardzo mi przykro :P Odpowiedz Link Zgłoś