Gość: Trolka
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
18.09.03, 20:48
Jesteśmy z sobą od roku. Miłość z internetu...zakochaliśmy się w sobie bardzo
szybko. On chciał ślubu...już po 4 miesiącach. Miałam na początku trochę
wątpliwośći...Jestem jeszcze na studiach, utrzymują mnie rodzice, to zupełnie
inne miasto itd. Ale uczucie wzięły górę...Zaręczyny, idylla...teaz
dowiedziałam się, że "on jeszcze nie jest gotowy"..Jakie to banalne -
myślałam, że mnie to nie spotka. Wygląda na to, jakby teaz dopiero zrozumiał,
że miłosć to nie tylko czułe słówka itd. Powiedział, że nie jest jeszcze
dojrzały i ceni sobie niezależnosć (nie podobają mi się jego powroty z
zakrapianych spotkań z kolegami), ale że mnie kocha i potrzebuje
czasu.............Zastanawiam się, czy rok, to rzeczywiście za mało i czy
wcześniejsza decyzja była podjęta zbyt szybko??? jestem kompletnie rozbita.