rzucanie palenia

19.06.08, 22:27
Mam zaledwie 23,5 (całe):P a od 10 lat jestem w szponach nałogu.
Nigdy nie rzucałam palenia, ale teraz przyszedł ten czas kiedy chcę
tak po prostu bezpowrotnie.Przyczyn jest wiele. Mam jedno, takie
typowo kobiece pytanie: Ile kilogramów się tyje przeciętnie? Wiem,
że apetyt wzmorzony, ale ile śrenio wychodzi przy męczarniach
pilnowoniu się z ilością? Na co się przygotować?
    • vandikia Re: rzucanie palenia 19.06.08, 22:28
      nie myśl o kilogramach i nie popadaj w stereotyp, że jak się rzuca,
      to trzeba automatycznie pochłaniać ogromne ilości jedzenia. nad
      wszystkim można zapanować, dużo wody pij i nie przytyjesz
    • rose-ana Re: rzucanie palenia 19.06.08, 22:30
      Jedna moja koleżanka nie przytyła nic, inna 2 kg, inna 8 kg. Nie ma reguły.
      • agnieszka_72 Re: rzucanie palenia 19.06.08, 23:32
        Ja zaczęłam palić na studiach i żyłam z tym przez 10 lat. Rzuciłam
        gdy się dowiedziałam, że jestem w ciąży. Nie wiem jak się to miało
        do tycia, bo wzdęło mnie z innego powodu, ale przez kilka pierwszych
        tygodni, gdy jeszcze nie miałam brzucha, nie zauważyłam żebym
        przytyła. Rzucaj fajki, a martwić się będziesz jak przytyjesz (jeśli
        wogóle przytyjesz).
    • liisa.valo Re: rzucanie palenia 19.06.08, 22:55
      Ja nie wiem, jak wy tak się uzależniacie. Ja palę jak smok, ale
      kiedy nie chcę, nie palę, od trzech tygodniu nie paliłam. I nie
      potrzebuję.
      • szelmowska Re: rzucanie palenia 19.06.08, 23:06
        a od ilu lat tak palisz nie paląc villa? Ja przez 7 podstawówki
        robilam to dla szpanu i radochy z doroslosci. Pozniej nalog chociaz
        nie zdawalam sobie z tego sprawy...
        • liisa.valo Re: rzucanie palenia 19.06.08, 23:10
          od 4
          • martita08 Re: rzucanie palenia 25.06.08, 13:04
            hej dziewczyny, powiem szczerze ze brakuje mi silnej woli by rzucic palenie no i
            troche sie boje, ze w rozmiar 36 juz sie nie zmieszcze;/ ostatnio kumpela
            namawia mnie bym sprobowala rzucic palenie na sesji z terapeuta. Ona palila 5
            lat i skonczyla z tym po 6 godzinnej sesji Allena Carra. Mowi tez ze w ogole nie
            przytyla. No i fakt, jej sylwetka jak zawsze jest bezbledna:)Od kilku innych
            osob tez slyszalam ze metoda Carra jest skuteczna, a czy wy sie z nia spotkalyscie?
      • rose-ana Re: rzucanie palenia 25.06.08, 19:52
        liisa.valo napisała:

        > Ja nie wiem, jak wy tak się uzależniacie. Ja palę jak smok, ale
        > kiedy nie chcę, nie palę, od trzech tygodniu nie paliłam. I nie
        > potrzebuję.

        Też to mam, a od 10 lat papierosy mi towarzyszą, chociaż u mnie przerwy bywają w
        porywach tygodniowe. Tylko do piwka totalnie nie umiem sie powstrzymać.
    • lampka_nocna5 Re: rzucanie palenia 25.06.08, 13:59
      załatw sobie Zyban. Rzuca się łatwo, lekko i przyjemnie, i nic a nic
      nie tyje. Przynajmniej ja tak miałam
    • menk.a Re: rzucanie palenia 25.06.08, 14:06
      szelmowska napisała:

      > Mam jedno, takie
      > typowo kobiece pytanie: Ile kilogramów się tyje przeciętnie? Wiem,
      > że apetyt wzmorzony, ale ile śrenio wychodzi przy męczarniach
      > pilnowoniu się z ilością? Na co się przygotować?

      Tyle, ile w czasie ciąży. Widziała, że ciężarne tyją różnie i z różnym skutkiem
      pozbywają się nadwagi.
      Tutaj tak samo jest różnie. Więc chyba nie liczysz naiwnie na konkretną
      odpowiedź, że 7 czy 9 kg.
    • hipotamica 15 kilo 25.06.08, 14:49
      Nie problem w tym, że zaczynasz jeść dużo, tylko, że w ogóle
      zaczynasz jeść. Kiedy palisz i masz ochotę coś zjeść, to zapalasz i
      nawet tego nie czujesz, że to zamiast. A jak już rzucisz palenie to
      jeśli masz ochotę coś zjeść to po prostu jesz.
      Powodzenia;)
      • cola2008 Re: 15 kilo 25.06.08, 17:40
        Jak pierwszy raz rzuciłam palenie przytyłam 5 kg w 5 miesięcy i zaczełam wzowu
        palic- bo lubię:D Niektórzy moi znajomi tyli dużo, inni wcale. Moj ojciec przez
        rok przytył 15 kg:/
        Z czystym sumieniem moge powiedziec że sama sobie zapracowałam na te dodatkowe
        kg:) Po zjedzeniu czegokolwiek musialam zapalić. A jak rzuciłam palenie to po
        zjedzeniu czegos musiałam zjeść coś słodkiego, wtedy czułam sie jakby mi cos
        odpuszczło, nie czułam sie taka najedzona, czułam sie tak jakbym zapaliła. Ale
        na krótko:/ Znowu sięgałam po słodycze i w sumie musiałam ciągle coś przeżuwać
        żeby czyms zająć ręce. Ostatnio też nie paliłam przez 2 miesiące i żułam gumy
        nikoret i te mi pomogły, nie chciało mi sie palić, i nic nie przytyłam no i
        bardziej sie pilnowałam:) Tylko że w smaku sa wstrętne i miałam po nich wzdęcia:/
        Kurde łatwo mi jest rzucić fajki ale nie raz na zawsze. Wstaję rano, mówie że
        nie będe palic, robie sobie prywatne seanse psychologiczne-czyli tłumacze sobie
        ze to jest niezdrowe, śmierdzą włosy, dłonie, fajki są drogie, musze wychodzić z
        pracy żeby zapalić itp, udaje mi sie, ale jak pójde do znajomych na grilla czy
        na piwo to koniec:/ A w towarzystwie lubie zapalić:) pogadac i zapalic:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja