Dodaj do ulubionych

O panienskim nazwisku inaczej..

23.06.08, 20:27
Co byscie powiedzialy gdyby wasz facet chcial przejac Wasze nazwisko
i pozbyc sie swojego :)?
Obserwuj wątek
    • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:28
      O, tez mnie to ciekawi :D
      • iberia.pl Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:29
        pawel1940 napisał:

        > O, tez mnie to ciekawi :D

        A Ty? zmienilbys?
        • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:31
          Nie wiem, ale wlasnie tez myslalem nad takim pytaniem co kontik. I mnie ubiegl
          byl :-).
          • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:32
            I chyba nie tylko w zadaniu pytania Cie ubieglem :P
            • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:33
              Yyyy, a ze niby w czym jeszcze? :-).
              • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:33
                Ja nosze nazwisko polowicy :)
                • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:35
                  Ooooo. Przyznaj sie, Twoje Ci sie nie podobalo :D
                  • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:37
                    Nie, mialem calkiem normalne nazwisko Gabrys :) W moim przypadku
                    powody byly spowodowane patryjotyzmem :)
                    • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:39
                      Malzonka nazywa sie Polak? ;-).
                      • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:40
                        Nieeee.... :)
                        • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:44
                          No to Poniatowski albo inny krol, z wylaczeniem Wazy ;P
                          • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:44
                            Pudlo :P Za daleko w przeszlosci Cie ponioslo :)
                            • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:46
                              Tak sobie po prostu pomyslalem, ze na Poniatowską bym sie moze i skusil ;P

                              O jezu, Kaczynski?
                              • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:48
                                No ja Cie prosze.. az tak zle mi zyczysz???? :(
                    • kitek_maly Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:46

                      > Nie, mialem calkiem normalne nazwisko Gabrys :) W moim przypadku
                      > powody byly spowodowane patryjotyzmem :)

                      Hmm patriotyzmem? Na czym on polegał? :-)
                      Bo moim zdaniem Twoje obecne bardziej zagramaniczne niż to, które
                      nosiłeś. :-)
                      • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:48
                        A to w takim razie Tusk.
                        • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:49
                          Tuskowna jest panna.. wiec pudlo :)
                      • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:49
                        Ano na tym, ze polowica jest ostatnia w rodzinie i jesli kiedys
                        mialby sie urodzic jakis syn to linia rodziny nie wymrze :)
                        • kitek_maly Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:50

                          Aaaaaaaah o to chodzi. :-)
                          Bo samo nazwisko to mi tak z niemiecka brzmi. :-)

                          Choć wróć, dalej nie czaję. To jednak nie z powodów
                          patriotycznych. :-)
                          • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:52
                            jak juz to skadynawia :P
                            Oczywiscie, ze tych powodow.. nie mozna pozwolic aby linia rodziny
                            wymarla i nie mial kto chodzi na powazki (tak chyba jest pradziadek
                            pochowany) zlozyc kwiatka i zapalic swieczki
                          • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:52
                            To nie jest powód patriotyczny w takim razie. CHyba, że chodzi o mit
                            małej ojczyzny :)
                        • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:51
                          Aaaa, no tak, to by mogl byc jakis argument. Ale tylko jesli nazwisko fajne :-).

                          Na mnie niestety z tego samego powodu ciazy utrzymanie mego nazwiska ;P
                        • kitek_maly Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:52

                          > Ano na tym, ze polowica jest ostatnia w rodzinie i jesli kiedys
                          > mialby sie urodzic jakis syn to linia rodziny nie wymrze :)

                          Hehe a powiem Ci, że ja będę w tej samej sytuacji. :-DD
                          Moja siostra się już nazwiska pozbyła, jej syn też nosi nazwisko
                          ojca (i męża w jednej osobie). Więc jeśli chodzi o naszą odnogę
                          (czyli wnuki rodziców mojego taty), to nazwisko też umrze. :-)

                          Ale mi nie jest jakoś smutno z tego powodu, bo ci dziadkowie mnie
                          nie lubią. :-)
                          • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:53
                            jak ktos moze Cie nie lubic Kitku? Trudno uwierzyc..
                            • kitek_maly Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:54

                              Niestety oni tacy już są.
                              Nie lubią mnie i mojej siostry. I ciągle narzekają wrrr.
                              • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:55
                                <glaszcze po glowce, jednoczesnie prostujac wlaski>
                          • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:54
                            To właśnie z panieńskim nazwiskiem mojej mamy tak jest. Takie ładne,
                            a mojej mamy brat ostatni w rodzinie nie ma dzieci i już przepadło.
                          • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:55
                            > Ale mi nie jest jakoś smutno z tego powodu, bo ci dziadkowie mnie
                            > nie lubią. :-)

                            Czym im podpadlas?
                            • kitek_maly Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:02

                              > Czym im podpadlas?

                              Ojej, długo by wymieniać.
                              Zwykle tym co robiłam. Następnie tym czego nie robiłam.
                              Ostatnio tym, że kupiłam mieszkanie A POWINNAM je sprzedać i
                              wyjechać za granicę... Bo jeden z 3 ich ulubionych wnuczków wyjechał
                              i 'dopiero czuje, że żyje'. :-)
                              • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:03
                                To Ty Kitku sie przypadkiem nie zmieniaj :)
                                • kitek_maly Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:05

                                  Postaram się.
                                  Ja tam u nich siedzę jak na skazaniu i odliczam minuty.
                                  Ostatnio dziadek mi powiedział, że już nikogo sobie nie znajdę, bo
                                  czas na szukanie miałam 4 lata temu. :-)

                                  A potem się dziwią, że rzadko ich odwiedzam. :-]
                                  • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:06
                                    jej to jakis horror :(
                                  • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:08
                                    Oczywiscie, 4 lata temu mialas czas na szukanie, a teraz jako madra,
                                    fantastyczna dziewczyna masz czas na przebieranie w ofertach ;-).
                • iberia.pl Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:36
                  kontik_71 napisał:

                  > Ja nosze nazwisko polowicy :)

                  no i zepsules cala zabawe....
                  • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:37
                    To miala byc zabawa?? Sorki, nie wyczulem zamiarow :(
                    • iberia.pl Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:38
                      kontik_71 napisał:

                      > To miala byc zabawa?? Sorki, nie wyczulem zamiarow :(

                      oj Kontus popraw sie, bo...Na szczecie masz jeszcze troche czasu:-P
                      • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:39
                        Bo cio :)???
                        • iberia.pl Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:40
                          kontik_71 napisał:

                          > Bo cio :)???

                          No, bo....a tak przy ludziach to nie bede gadac:-))
                • nekomimimode kontik ! 23.06.08, 23:24
                  kontik_71 napisał:

                  > Ja nosze nazwisko polowicy :)

                  wielkie brawa dla tego pana !! <brawo>
        • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:32
          W sumie nie zmienilbym, chyba z dwoch powodow:

          1) Gdzies tam mam juz wyrobiona jakas tam marke
          2) Jakos tak jestem dla niego przywiazany

          Ale tez nie nalegalbym, aby zona zmienila. Jej decyzja.
          • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:33
            Choc moze bardziej do niego niz dla niego ;-).
    • iberia.pl Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:28
      hmm skad wiedzialam, ze taki watek zalozysz?:-P

      Jesli faktycznie jego nazwisko jest mowiac krotko niefajne to nie
      mialabym nic przeciwko temu:-).
      • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:30
        Bo wiesz, ze naleze do tej waskiej grupy facetow, ktorzy pozbyli sie
        swojego nazwiska :)
        • iberia.pl Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:39
          kontik_71 napisał:

          > Bo wiesz, ze naleze do tej waskiej grupy facetow, ktorzy pozbyli
          sie swojego nazwiska :)

          no wiesz, ja mysle, ze na TAKIE nazwisko to niejeden by sie
          skusil :-). A poza tym Ty nalezysz jeszcze do innej waskiej grupy
          facetow, ktorzy...:-?
          • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:42
            No nie rob ze mnie pozera :P
            • iberia.pl Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:53
              kontik_71 napisał:

              > No nie rob ze mnie pozera :P

              Ja? z Ciebie? Nigdy w zyciu! Gdziezbym smiala :-)))
              • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:54
                Swinka :P
                • iberia.pl Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:04
                  kontik_71 napisał:

                  > Swinka :P

                  ale za to jaka urocza, prawda? :-)))
    • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:32
      Moje nie jest bardzo ładne. Brzydkie też nie, ale bardzo popularne.
      Ale gdyby jego było mniej ładne, jego nazwiska nie chciałabym w
      ogóle, ani jako dodatku do panieńskiego, ani jako samodzielnego. A
      jakby chciał moje... proszę bardzo.
      • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:34
        Ja chciałabym nosić nazwisko mojej mamy panieńskie. Jest ładne,
        wdzięczne, pasuje mi do imienia i są tylko 4 osoby w kraju o tym
        nazwisku :-)
        • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:35
          Znaczy nazwisko ma blad ortograficzny? ;-).
          • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:39
            Nie, to czeskie nazwisko spolszczone po wojnie. Bardzo ładne.
            • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:40
              Chawrankowa? :)Ma i blad i jest czeskie i jest spolszczone :)
              • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:41
                Nie ;-) Oj, jak wam podam nazwisko, które noszą 4 osoby w Polsce, to
                mnie namierzycie.
                Ładne nazwisko, czeskie, spolszczone, bez błędu ortograficznego.
                • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:42
                  A przy piwie zdradzisz :)?
                • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:42
                  Sa takie bazy danych, ktore podaja ile jest wystapien nazwisk, takze juz chyba i
                  tak Cie namierzymy ;P
                  • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:47
                    Możesz sprawdzić w Rymucie, ale najpierw musisz znać nazwisko, żeby
                    sprawdzić, ile ich jest ;)
                    • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:50
                      Nie wierzysz w moje magiczne zdolnosci ;-).
              • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:42
                Sie smiejecie, ale zarowno dziadkowi, jak i babci ktos kiedys zrobil ortografa w
                nazwisku rodzicow w papierach gdzies tam w urzedach. I mieli strasznie duzo
                problemow ze zmiana dowodu :-(.
                • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:44
                  No, to się zdarza, ale mojej mamy panieńskiego nazwiska to nie
                  dotyczy. I nie wiem, czemu je zmieniła na nazwisko mojego ojca -
                  popularne, ze aż boli.
                  Hmm, ciekawe czy mogłabym urzędowo to załatwić, żeby nosić to
                  właśnie mamine nazwisko?
                  • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:49
                    Mozesz nosic dowolne nazwisko. Nawet moje. Wystarczy, ze przekonac prezydenta
                    miasta.
                    • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:55
                      Czy to oświadczyny? ;)
                      • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:58
                        Pierscionek przesle poczta, moze byc? Ale zachowuje sobie prawo do odstapienia
                        od umowy zawartej na odleglosc w terminie 10 dni ;-).
                        • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:00
                          OK, i dwa miesiące gwarancji :)
                          • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:02
                            A pozniej "Znow sie zepsules i wiem co zrobie..."
                            • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:04
                              Ja? Jak możesz... Ja jestem wierna i kochana.
                  • bertrada Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:56
                    Nie powinno być żadnego problemu. Ja sobie zmieniłam na nazwisko panieńskie
                    mojej babci. ;))
                    • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:58
                      Tylko się wtedy ojciec i cała jego rodzina poobrażają :)
                      Hmm, w 2012 i tak muszę dowód wymienić to może poczekam :)
                      • bertrada Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:05
                        Jak już chcesz zmieniać to lepiej teraz. Przynajmniej dyplom będziesz miała na
                        nowe nazwisko.
                        • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:08
                          Ano masz rację... Prawdaż... Ojej, obraza będzie w rodzinie...
                          Chociaż, wiesz, jak sobie pomyślę, że to będzie trzeba i w urzędzie,
                          i w pracy, i na uczelni, i wszystkie banki, prawo jazdy, paszporty,
                          obywatelstwo drugie.... Aż mi się słabo robi :)
                          • bertrada Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:15
                            U mnie w rodzinie nikt się nie obraził. Kłopotów żadnych nie było. Złożyłam
                            podanie i po niecałym tygodniu otrzymałam zgodę. A potem zaniosłam do tych
                            wszystkich urzędów orzeczenie o zmianie nazwiska i podanie o wymianę dokumentów.
                            To wszystko. Na uczelni to najmniejszy problem. Pani z dziekanatu skreśliła
                            jedno nazwisko, wpisała drugie i przybiła pieczątkę. Indeks został więc stary
                            tylko legitymację mi wymienili. ;D
                            • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:18
                              Aha, no to w sumie w jednym dniu dam radę to oblecieć?
                              Tylko wiesz, ja mam czeskie obywatelstwo i nie wiem, jak ja tam to
                              załatwię po czeskiej stronie. Będę musiała pewnie jechać do jakiej
                              ambasady czy co...
                    • nekomimimode Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 23:26
                      bertrada napisała:

                      > Nie powinno być żadnego problemu. Ja sobie zmieniłam na nazwisko
                      panieńskie
                      > mojej babci. ;))


                      :) ja chciałam tak zrobić ,żeby zmienić na panieńskie mamy, ale
                      jeszcze nie wiem
                  • kitek_maly Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:58

                    > Hmm, ciekawe czy mogłabym urzędowo to załatwić, żeby nosić to
                    > właśnie mamine nazwisko?

                    Myślę, że mogłoby się udać. Musiałabyś przedstawić poważne
                    argumenty, ale chyba nawet taki masz. :-) Wyginęcie rodu. :-)
                    • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:07
                      Niech powie wyginiecie narodu, zabrzmi powazniej :-).
                      • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:10
                        Hmm, no :) Tylko, że co z tego, że ja je wezmę - i tak ród wyginie,
                        bo ojciec mych dzieci się uprze, że dzieci muszą mieć po nim
                        nazwisko. No i w koło Macieju...
                • kitek_maly Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:59

                  > Sie smiejecie, ale zarowno dziadkowi, jak i babci ktos kiedys
                  zrobil ortografa
                  > w
                  > nazwisku rodzicow w papierach gdzies tam w urzedach.

                  Ja się nie śmieję.
                  Mój wujek miał podobne przejścia. Jego ojciec nosił nazwisko pisane
                  przez 'ij' a jemu zapisali przez 'j'. :-)
                  • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:01
                    :-) Mam wrazenie, ze tak sie wlasnie rodza nietypowe nazwiska :-). Ale poniewaz
                    wkraczaja komputery, a i ludzie juz wykazuja wieksza znajomosc pismiennictwa,
                    chyba beda to coraz rzadsze przypadki ;-).
                    • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:02
                      Moja babcia ma siasiadow o nazwisku Pierdziwol :)
                    • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:03
                      A u mojej mamy tylko -ić z tym czeskim daszkiem nad "c" zamienili
                      na -icz.
      • bertrada Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:54
        Jesteś Kowalska czy Nowak?
        • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:56
          Ani to, ani to. Ale też na K. I nazwisko z pierwszej dziesiątki
          najpopularniejszych :)
          • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:04
            Nieprecyzyjnie sie wyrazasz, w pierwszej 10 sa trzy nazwiska na K ;-).
            • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:13
              Jakie trzy? Dwa są tylko. Jakie poza Kowalskim tam wygrzebałeś?
    • kitek_maly Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:33

      Raczej nie stanowiłoby to problemu dla mnie, bo ja generalnie jestem
      bezproblemowa. ;-) Niemniej jednak byłoby to chyba dośc dziwne. :-)

      Chociaż jak się dłużej nad tym zastanawiam... To nie wiem. :-)
      Kurczę, jak to tradycja się silnie zakorzenia... :-)

      Ostatnio rozmawiałam z panem, który przyjął nazwisko żony, jak mi to
      tłumaczył, to wyczytałam z jego głosu lekkie zakłopotanie, więc nie
      wiem czy to dobry pomysł. ;-)
      • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:34
        ja Ci tez moge to wytlumaczyc, ale u mnie nie uslyszysz
        zaklopotania :)
        • iberia.pl Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:37
          kontik_71 napisał:

          > ja Ci tez moge to wytlumaczyc, ale u mnie nie uslyszysz
          > zaklopotania :)

          potwierdzam! Kontik zaklopotany nie byl, a przynajmniej nie tym
          faktem historecznym :-P
      • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:37
        Bo ja jestem taki konserwatywny liberal.

        Konserwatywnie nie zmienilbym (raczej) sam, a liberalnie uznalbym za calkiem
        normalne, ze zona tez chce zostac przy swoim :-).
        • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:38
          Mozesz jej w ten sposob okazac jak ja kochasz.. Zmiana nazwiska jest
          strasznie upierdliwa.. W zyciu bym nie pomyslal, ze tyle z tym
          zachodu i w tyyylu miejscach jet sie zarejestrowanym
          • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:40
            Znam co najmniej 40 powodów, w jakie można lepiej okazać miłość ;)
            • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:41
              Nie ograniczajmy sie, nalezy sie rozwijac i dodawac nowe metody :)
              • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:42
                E, tam, ten sposób mnie nie przekonuje.
                • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:43
                  Wspomnisz moje slowa gdy wyjdziesz za maz.. pomyslisz wtedy, ze
                  Kontik mial racje :P
                  • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:46
                    Moje nazwisko nie jest na tyle pożądane, żeby facet je chciał nosić,
                    a zresztą jak chce... mnie na tym nie zależy. Więc dla mnie to żadne
                    okazanie uczuć ;)
            • kitek_maly Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:48

              > Znam co najmniej 40 powodów, w jakie można lepiej okazać miłość ;)

              A ja znam na to 69 sposób. Hie hie. ;-)
              • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:50
                ooo ktos tu jest na glodzie :)
                • iberia.pl Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:56
                  kontik_71 napisał:

                  > ooo ktos tu jest na glodzie :)


                  i kto to mowi???????????????/
                  Odezwal sie najedzony Kontik????? :-DDDD
                  • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:58
                    Oj czekaj Ty czekaj.. zemsta bedzie slodka...:P
                    • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:00
                      Czyli jednak glodny ;-).
                      • kontik_71 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:01
                        A tam glodny.. wlasnie piecen z piersi (nomen omen) indyka zjadlem :)
                      • iberia.pl Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:05
                        pawel1940 napisał:

                        > Czyli jednak glodny ;-).

                        no ba, i to jak?Rzeklabym wyglodzony :-DDD
                    • iberia.pl Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:05
                      kontik_71 napisał:

                      > Oj czekaj Ty czekaj.. zemsta bedzie slodka...:P


                      mrau...kusisz, kusisz :-DDDD
          • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:40
            > Mozesz jej w ten sposob okazac jak ja kochasz..

            Moge jej to pokazac na wiele innych sposobow :-).
            Co do rejestracji, no tu niestety mam swiadomosc tego wszystkiego, co gorsza,
            mam tez swiadomosc polskiego zacofania informatycznego ;-).
            • wbita_w_jego_cien Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:51
              To bym wtedy miała męża i kuzyna o takich samych imionach i nazwiskach :). A
              powaznie nie widze przeszkod, ja tak na 95% chce mieć dwu czlonowe nazwisko.
    • bertrada Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:57
      Nic bym nie powiedziała. Nie mam nic przeciwko takim zmianom.
    • funny_game Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 20:59
      Zgodziłabym się.


      Za przysięgę dożywotniego gilania po plecach :P
      A nie, to już mam. To za bózi.
      • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:01
        Funny, pamiętaj o moim fryzjerze :)
        • funny_game Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:03
          Asz qrde, ale mam lenia, padnięta jestem. A tu by cza było uskuteczniać
          rodzinnom gadkie...
          No dobra, zaraz dzwonię. Co za pamiętliwa istota :D
          • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:05
            W sprawie zbiorowego dzisiejszego lenia zapraszamy do innego watku :-).
            To jakas epidemia dzisiaj?
            • funny_game Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:07
              Nie wiem. Usprawiedliwienia nie przedstawię, bo się wstydzę. Chyba, że mogę
              zmyślić ;)

              Liisa, nie odbiera urwipołeć. Zadzwonię jeszcze raz za pół godziny.
              • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:11
                Ja juz sie obnazylem ze swojego dzisiejszego lenia ;-).
                • funny_game Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:12
                  Nie mam siły czytać całego wątku, streścisz? Wystarczy część z Twoim leniem :>
                  • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:18
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=81255804&a=81257113 :-)
                    • funny_game Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:23
                      Ale skąd on, ten leń?
                      Ja się dziś po południu zaczęłam strasznie przejęzyczać i mi się nawet gadać na
                      chwilę odechciało. Qrde, nawet w wannie nie śpiewałam, chyba jestem chora :(
                      • pawel1940 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 23:15
                        Taki dzien byl po prostu. Ja tez dzis rekordy bilem.
          • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:06
            Nie musi być tak zaraz :)
            • funny_game Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:08
              Nie łodbiera, jeszcze spróbuję.
              A maszynką na zero to nie łaska? ;)
              • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:16
                Wiesz co, tak jak teraz z braku fryzjera mi te włosy tak urosły, to
                się nawet bardziej seksi czuję :) Ale niedługo trzeba będzie podciąć
                i tak.
                • funny_game Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:21
                  To może do niego idź? :.
                  img5.allocine.fr/acmedia/rsz/434/x/x/x/medias/nmedia/18/64/03/84/18861775.jpg
                  • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:23
                    Hehe :)
                    Loczki a'la Ville Valo -proszszsz....
                    • funny_game Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:30
                      Ciach, ciach, świst, siwizna gratis :D
                      • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 22:09
                        Ale Ville nie jest siwyyyyyyyyy
                        • funny_game Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 22:12
                          Ale jak by taki wariat popracował przy jego fryzurze brzytwą, to by był ;)
                          • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 22:20
                            Jakbym się chciała na nim zemścić, sama bym go ostrzygła. Hie hie,
                            jeden kręciołek by się nie ostał.... I żadna by go nie chciała już
                            wtedy :)
                            • funny_game Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 22:34
                              Stanąłby na scenie i zaśpiewał: Dziewczyny, kochajcie łysych. Przy
                              akompaniamencie sakiewki. I myślisz, że by nie chciała żadna, a żadna?
                              • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 22:45
                                Rany, ja to bym go kochała łysego i poruszającego się o balkoniku,
                                więc pewnie więcej takich kretynek jak ja :)
                                • funny_game Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 22:48
                                  Żadna dyplomatyczna odpowiedź nie przychodzi mi do głowy ;)))
                                  • liisa.valo Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 22:58
                                    Hie hie, spoko, ja se zdaję sprawę z tragizmu mojej sytuacji. Że i
                                    jeden i drugi na brak powodzenia nie narzeka :) Ale jak spadać to ze
                                    sławnego i powszechnie pożądanego konia :D
    • polla.k Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:05
      że z jakiegoś powodu nie chce oficjalnie przedłużać istnienia roddu :))
    • 2szarozielone Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 21:10
      Te zmiany nazwisk sa jakieś strasznie upierdliwe i niepotrzebne :/ Ja swoje
      nazwisko lubię - jest ładne, dość rzadkie, w połączeniu z moim imieniem -
      unikalne. Jakby facet chciał je przejąć, to z radością się podzielę :) Ale
      nazwiska ewentualnego męża nie przejmę. A z dwuczłonowym może być problem - bo
      ono jest długie i zazwyczaj w połączeniu z innym głupio brzmi.

      Ale ja nie będę miała męża, więc to głupie rozważania. Na razei musi mi
      wystarczyć, że miłość moja nosi nazwisko w 60% identyczne. W dodatku ludzkich
      egezmplarzy z jego nazwiskiem jest w Polsce prawei dokładnie tyle, co tych z moim.
    • ptr0 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 22:18
      kontik_71 napisał:

      > Co byscie powiedzialy gdyby wasz facet chcial przejac Wasze nazwisko
      > i pozbyc sie swojego :)?
      No jak ma jakieś kompromitujące typu Dupa itd. to jest to nawet wskazane.
    • e1982 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 22:51
      mój na pewno nie chciałby mojego :)
      raczej niewiele osób by chciało :D
    • menk.a Re: Ależ bardzo proszę;))) 23.06.08, 23:16
      kontik_71 napisał:

      > Co byscie powiedzialy gdyby wasz facet chcial przejac Wasze nazwisko
      > i pozbyc sie swojego :)?

      Mam ładne nazwisko. Kończy się na -ska, zatem możliwa jest też męska forma. Poza
      tym nie mam brata, więc byłaby jednak szansa na zachowanie nazwiska rodowego.;P
    • nekomimimode Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 23.06.08, 23:22
      ja bym tak chciała. nawet sama bym to zaproponowała
    • kora3 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 24.06.08, 01:56
      kontik_71 napisał:

      > Co byscie powiedzialy gdyby wasz facet chcial przejac Wasze
      nazwisko
      > i pozbyc sie swojego :)?

      ja bym powiedziała :OK, co to za róznica dla mnie, skoro on
      chciałby ...

      wszelako, jeśli do tego chcialby się żenic, to juz nie ok :( bo na
      to zgody nie wyrażam
    • lilian101 Re: O panienskim nazwisku inaczej.. 24.06.08, 15:56
      nie widzialabym w tym zadnego problemu, lepiej, ja nie mialabym
      problemu ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka