Dodaj do ulubionych

Ciąża z gwałtu.

27.06.08, 09:46
Długo się zastanawiałam czy napisać o tym.Po tej całej aferze z 14-letnią
Agatą było pełno wpisów na temat prawa do aborcji.
Miałam aborcję 5 lat temu.Zanim do tego doszło nie dopuszczałam myśli,że może
mi się przytrafić gwałt lub aborcja.Mój ojciec nadużywał alkoholu i w domu się
nie przelewało,sądziłam więc,że limit nieszczęść przypadających na daną osobę
został wyczerpany (zwłaszcza po tym jak podjęłam pracę i mogła się wyprowadzić
z domu i nareszcie mieć spokój).
Na początku mieszkałam z moim chłopakiem,ale po rozstaniu z nim musiałam
znależć sobie coś innego.Znalazłam całkiem miłe dwupokojowe mieszkanie z młodą
parą ludzi-oni byli w jednym pokoju,ja w drugim.
Po kilku miesiącach oni wyjechali na wakacje (był czerwiec) na dwa tygodnie,ja
zostałam sama.Wtedy przyszedł właściciel mieszkania po czynsz.Widziałam go
kilka razy.Nie wyglądał na bandytę,dość przystojny,wiedziałam,że wynajmuje
kilka mieszkań i ma firmę.Ze dwa razy wydawało mi się,że dziwnie na mnie
patrzy,ale cóż,każdy może patrzeć.Gdy przyszedł wtedy po czynsz nadmieniłam,że
Marta wraz ze swoim chłopakiem wyjechali na wakacje (może gdybym tego nie
zrobiła byłoby inaczej).Na początku zaczął mi prawić komplementy,potem
obmacywać,a potem...Stało się to.Potwornie się bałam,nie wiedziałam jak
zareagować,próbowałam się wyrwać,to był koszmar.Po wszystkim jakby nigdy nic
wyszedł.
Następnego dnia przeprowadziłam się do przyjaciółki.Bardzo mi pomogła i jestem
do dziś dnia jej bardzo wdzięczna,mimo,że już nie mamy ze sobą takiego
kontaktu (jest w Irlandii).Nie zgłosiłam sprawy na policję.Bałam się.Nawet z
dziewicy na policji zrobię szmatę,która prowokowała i miała na sobie zbyt
krótką sukienkę.Na rodzinę nie miałam co liczyć,ze względów napisanych
wyżej.Nie sądziłam,że do tego jeszcze zajdę w ciążę-takie rzeczy wydawały mi
się możliwe tylko w filmach lub serialach.Kobiety miesiącami starają się o
ciążę,a tu nagle miałabym zajść od jednego razu?Niestety,prawdą się okazało,że
nieszczęścia chodzą parami.O ciąży dowiedziałam się w 7 tygodniu.
W 10 tygodniu miałam aborcję (byłoby to rzecz jasna dużo szybciej,gdyby nie
finanse,o których jeszcze wspomnę).
Nie żałuję,że usunęłam i nie miałam nigdy żadnych wyrzutów sumienia.
Obecnie mam o wiele lepszą sytuację:mam męża,własne trzypokojowe
mieszkanie,mąż zarabia tyle,że nawet gdybym straciła pracę spokojnie byłoby na
wszystko.Studia zakończyłam.Ale nawet w tej sytuacji po gwałcie bym
usunęła.Jedyna różnica to w czasie-teraz ze względu na to,że mamy pieniądze
usunęłabym od razu po stwierdzeniu ciąży,nie musiałabym zbierać (wtedy
1500zł,pięć lat temu) przez trzytygodnie,bo zarabiałam mało,nie miałam
odłożonych pieniędzy, a bank nie chciał mi udzielić pożyczki,bo miałam umowę
tylko "umowa zlecenie".
Obserwuj wątek
    • skp110 Re: Ciąża z gwałtu. 08.07.08, 23:26

      > Obecnie mam o wiele lepszą sytuację
      Ale niekoniecznie jesteś lepsza

      > Studia zakończyłam.
      Studja nic tu nie mogą usprawiedliwiać, ich zakończenie świadczy
      tylko o zaliczeniu egzaminów, a nie o twojej mądrości, a z twoją
      dobrocią już zupełnie nie ma nic wspólnego

      > Ale nawet w tej sytuacji po gwałcie bym usunęła.
      Zawinił gwałciciel ukarany zastał niewinny człowiek

      > Jedyna różnica to w czasie-teraz ze względu na to,że mamy
      > pieniądzeusunęłabym od razu po stwierdzeniu ciąży

      A to już żadna różnica, mawet jakbyś udusiła po porodzie twój czyn
      należy ocenić tak samo
      • oliwija Re: Ciąża z gwałtu. 09.07.08, 07:53
        skp110 napisała:

        >
        > > Obecnie mam o wiele lepszą sytuację
        > Ale niekoniecznie jesteś lepsza

        no tu masz racje sytuacja finansowa ta lepsza niekoniecznie jest
        wyznacznikiem dobroci


        > > Studia zakończyłam.
        > Studja nic tu nie mogą usprawiedliwiać, ich zakończenie świadczy
        > tylko o zaliczeniu egzaminów, a nie o twojej mądrości, a z twoją
        > dobrocią już zupełnie nie ma nic wspólnego


        i tu masz racje

        > > Ale nawet w tej sytuacji po gwałcie bym usunęła.
        > Zawinił gwałciciel ukarany zastał niewinny człowiek


        no doobrze to wytłumacz jak ukarac gwałciciela? wsadzic go do
        pudla? dostanie kare w zawieszeniu? co toza kara za chwile
        przyjemnosci i zmarnowanie zycia dziewczynie.
        ja tez bym usunęla ciąze z gwałtu. chociazby dlatego ze nie byalbym
        pewna czy moe dziecko urodzi sie zerowe. fajne ze podaczas gwałtu
        bede pytrac faceta czy jest zdrowy... itd... no zastanów sie....

        pozatym niewiele facetów che wychowywac tak naprawde nie swoje
        dziecko.

        > > Jedyna różnica to w czasie-teraz ze względu na to,że mamy
        > > pieniądzeusunęłabym od razu po stwierdzeniu ciąży
        >
        A to już żadna różnica, mawet jakbyś udusiła po porodzie twój czyn
        należy ocenić tak samo

        nie no jase zadna różnica poronić abortowac czy wrzucioc noworodka
        do śmietnika, no jeszcze można wsadzic 5 latka do beczki bo placze.
        żadna różnica
        • skp110 Re: Ciąża z gwałtu. 12.07.08, 00:29
          > no doobrze to wytłumacz jak ukarac gwałciciela? wsadzic go do
          > pudla? dostanie kare w zawieszeniu? co toza kara za chwile
          > przyjemnosci i zmarnowanie zycia dziewczynie.

          Z tego co wiem za gwałt może sąd przyłożyć 12 lat, dlaczego tego nie
          robi pytać sądu. Po co tak częste warunkowe zwolnienia też nie wiem.
          Gwałciciel pewnie ma płacić alimenty, czy są wyższe ( a
          zdecydowanie powinny być) niż w "normalnych" przypdadkach też nie
          potrafię powiedzieć.
          W opisywanym przypadku nie było by źle gdyby gwałciciel musiał
          zostawić zgwałconej mieszkanie. Niestety chociaż gwałciciel mógł być
          ukarany choćby obowiązkiem łożenia na dziecko ( nie musiało być
          żadnej sprawy o gwałt, tylko o alimenty) a podobno miał z czego Pani
          zastosowała według niego amnestję całkowitą, a ukarała i to okrutnie
          zupełnie innego człowieka. Może to wina takiego stereotypu myślowego
          że najlepiej zabić dziecko z gwałtu, ale czy napewno najlepiej.
          Założycielka wątku chwali się swyni osiągnięciami , a konkretnie
          statusem materialnym (zresztą tak jest to dla niej ważne że zabiła
          by swoje dziecko nawet to nie zgwałtu tylko szybciej), ale czy jej
          majątek nie mógł być większy właśnie przez "finansowe skubanie"
          gwałciciela?
          Jak pisała o mężu jakoś nie napisała że jest kochany tylko że dobrze
          zarabia

          > pozatym niewiele facetów che wychowywac tak naprawde nie swoje
          > dziecko
          Nie sposób się z tobą nie zgodzić, ale nie sposób nie zadać pytania
          dlaczego kobiety przed tym nie zabezpieczą swojej sytuacji prawnej.
          Jeżeli są tak łatwe to trudno się dziwić że potem są same z
          dzieckiem
          • oliwija Re: Ciąża z gwałtu. 13.07.08, 20:32
            Nie sposób się z tobą nie zgodzić, ale nie sposób nie zadać pytania
            dlaczego kobiety przed tym nie zabezpieczą swojej sytuacji prawnej.
            Jeżeli są tak łatwe to trudno się dziwić że potem są same z
            dzieckiem
            uważasz ze 100% gwałtów to wina kobiet....?

            mylisz sie i to bardzo..... ale ja nie bede z tobą dyskutowac
            szkoda czasu. pozatym poczytaj sobie jakis poważny podręcznik do
            biologi i zobaczysz kiedy wiadomoze ze zarodek bedzie cżłowiekiem..
      • fanka.gazety.wyborczej Re: Ciąża z gwałtu. 12.07.08, 19:34
        skp110 napisała:

        >
        > > Obecnie mam o wiele lepszą sytuację
        > Ale niekoniecznie jesteś lepsza
        >
        > > Studia zakończyłam.
        > Studja nic tu nie mogą usprawiedliwiać, ich zakończenie świadczy
        > tylko o zaliczeniu egzaminów, a nie o twojej mądrości, a z twoją
        > dobrocią już zupełnie nie ma nic wspólnego
        >
        > > Ale nawet w tej sytuacji po gwałcie bym usunęła.
        > Zawinił gwałciciel ukarany zastał niewinny człowiek
        >
        > > Jedyna różnica to w czasie-teraz ze względu na to,że mamy
        > > pieniądzeusunęłabym od razu po stwierdzeniu ciąży
        >
        > A to już żadna różnica, mawet jakbyś udusiła po porodzie twój czyn
        > należy ocenić tak samo

        Nie uważam,że człowiek mający lepszą sytuację materialną jest lepszy.
        Chodziło mi o to,że ogólnie obecnie jestem w lepszej sytuacji(nie tylko
        materialnej) niż wtedy,ale nawet gdyby teraz sytuacja się powtórzyła
        postąpiłabym tak samo.
        Zawinił gwałciciel-to prawda.I tylko on-nikt inny.
        Bardzo długo walczyłam z poczuciem winy (że to może moja wina,że niepotrzebnie
        umawiałam się z nim na odbiór pieniędzy wieczorem,a nie rano lub po
        południu,jakby to miało jakiekolwiek znaczenie).Dzięki pani psycholog udało mi
        się to przezwyciężyć,choć gdzieś tam w podświadomości zawsze jest igiełka,że
        "może gdyby..."
        Nie znam kraju ,gdzie wyroki za aborcję byłyby równe wyrokom za morderstwo po
        urodzeniu.
        Jeżeli Ty znasz-proszę wymień.
        Nie czuję się morderczynią.Wprost przeciwnie,dziękuję Bogu,że udało mi się nie
        skomplikować życia po tym wszystkim.Wierz mi,gdybym nie mogła zebrać żadnym
        sposobem pieniędzy na aborcję to popełniłabym samobójstwo-nie dopuszczałam w
        ogóle ciąży z tym bydlakiem.
        Po aborcji widywałam jak wcześniej matki w widocznej ciąży oraz z wózkami.I
        wiesz co? Nie dość,że nie było mi przykro,z tego powodu,to jeszcze oddychałam z
        ulgą,zwłaszcza,gdy pomyślałam,że może być do "niego" podobne, a dodatkowo jeżeli
        byłby to syn,to za kilkanaście lub więcej lat mógłby to zrobić innej niewinnej
        kobiecie.
        • oliwija fanko 13.07.08, 20:35
          masz 100% racji....
          ja mimo ze teraz załuje ze moja dziecko nie ma rodzenstwa ciesze sie
          ze nie jestem z ich ojcem.. kawałkeim sku... który to samo zrobil
          swojej drugiej i trzeciej zonie,,,,
        • skp110 Re: Ciąża z gwałtu. 14.07.08, 22:41
          > może moja wina,że niepotrzebnie
          > umawiałam się z nim na odbiór pieniędzy wieczorem,a nie rano lub po
          > południu,jakby to miało jakiekolwiek znaczenie).
          Mogmło mieć znaczenie,


          > Nie czuję się morderczynią.Wprost przeciwnie,dziękuję Bogu,że
          > udało mi się nieskomplikować życia po tym wszystkim
          Ciekawe czy zastanawiałaś się czy Bóg jest zadowolony z twego
          dziękczynienia?

          > Wierz mi,gdybym nie mogła zebrać żadnym
          > sposobem pieniędzy na aborcję to popełniłabym samobójstwo
          Człowiek jest wolny nie sposób zabronić mu aby się zabił, ale tylko
          zabił siebie.

          > Po aborcji widywałam jak wcześniej matki w widocznej ciąży oraz z
          > wózkami.I wiesz co? Nie dość,że nie było mi przykro,z tego powodu
          A pisałaś wcześniej że poczucie winy trwało długo

          > Nie dość,że nie było mi przykro,z tego powodu,to jeszcze
          > oddychałam zulgą,zwłaszcza,gdy pomyślałam,że może być do "niego"
          > podobne
          Czyli zabicie dziecka nie wymazało gwałtu z pamięci. Wierzę że
          kobieta może nie być w stanie zaakceptować dziecka które jest
          fizycznie podobne do gwałciciela, ale czy to powód do zabijania?
          • oliwija Re: Ciąża z gwałtu. 15.07.08, 07:48
            > Ciekawe czy zastanawiałaś się czy Bóg jest zadowolony z twego
            > dziękczynienia?
            a zastanawiałaś sie ze są ludzie którzy niewierzą i to co Bóg mysli
            jesli wogóle istnieje to im zwisa i powiewa.


            > Czyli zabicie dziecka nie wymazało gwałtu z pamięci. Wierzę że
            > kobieta może nie być w stanie zaakceptować dziecka które jest
            > fizycznie podobne do gwałciciela, ale czy to powód do zabijania?

            i na okrągło to samo..... czy zarodek to dziecko?
            • skp110 Re: Ciąża z gwałtu. 15.07.08, 23:22
              > a zastanawiałaś sie ze są ludzie którzy niewierzą i to co Bóg
              > mysli jesli wogóle istnieje to im zwisa i powiewa
              Właśnie pracuję głównie z takimi osobami, mówią że w boga nie wierzą
              i sami są najważniejsi ale jakoś słowa grzech bardzo ich denerwuje.

              > i na okrągło to samo..... czy zarodek to dziecko?
              najprostrze bywa najtrudniejsze. Zarodek może być ludzki i lub nie,
              jeżeli mówiesz o usunięciu zarodka mów o usunięciu zadodka
              ludzkiego, żeby nie było wątpliwości.
              • oliwija Re: Ciąża z gwałtu. 16.07.08, 07:11
                skp110 napisała:

                > Właśnie pracuję głównie z takimi osobami, mówią że w boga nie
                wierzą
                > i sami są najważniejsi ale jakoś słowa grzech bardzo ich
                denerwuje.
                a wiesz czemu? bo co to jest grzech to typ zachowania prawda? Bog
                to wymyślil? nie tylko ludzie ustalili ze nie pójście do Kościoła w
                niedziele to grzech, ze brak codziennej mofdlitwy to grzech i
                mnostwo innych rzeczy to grzech... a to tylko zachowanie. Bóg skoro
                jest taki milosierny wybaczy wszystko ... bo jesteśmy TYLKO ludżmi.
                a ludzie błędy popelniaja z natury


                > najprostrze bywa najtrudniejsze. Zarodek może być ludzki i lub
                nie,
                > jeżeli mówiesz o usunięciu zarodka mów o usunięciu zadodka
                > ludzkiego, żeby nie było wątpliwości.

                wiesz trudno zebym na forum o aborcji w domyśle o usunięciu ciąży
                ludzkiej ( bo nie słyszałm o usuwaniu ciązy u psa czy innego
                osobnika poza ludzkim)wiecz raczej tu zarodek oznacza nic innego
                jak zarodek ludzki..... co nie znaczy ze zarodek każdy zarodek jest
                ludzki.
          • katja_24 Re: Ciąża z gwałtu. 15.07.08, 10:57
            Taki/a wierzacy/a jestes, a nie wiesz, ze Bozia nie lubi samobojcow?
            • skp110 Re: Ciąża z gwałtu. 15.07.08, 23:25
              > Taki/a wierzacy/a jestes, a nie wiesz, ze Bozia nie lubi
              samobojcow?

              Tak wiem, ale Ojciec Kolbe był swego rodzaju samobójcą, sam zgodził
              się na śmierć za drugiego i do tego człowiek ma prawo
              • katja_24 Re: Ciąża z gwałtu. 16.07.08, 10:25
                Tyle tylko, ze malo kto ma chec na takie poswiecenie.
            • oliwija Re: Ciąża z gwałtu. 16.07.08, 07:04
              katja_24 napisała:

              > Taki/a wierzacy/a jestes, a nie wiesz, ze Bozia nie lubi
              samobojcow?

              nie jestem wierzaca... w tym rzecz wiec argument ze jakas tam Bzia
              czegos nielubio... mnie nie rusza. to wymysł lufzi... grzechy.... i
              takie inne dyrdymały. tak samo ja z postem w wigilię kiedys byl
              teraz nagle niema... - glupota albosie pości albo nie. a nie w
              zależności od widzimisie jakiegos tam księdza.
              • katja_24 Re: Ciąża z gwałtu. 16.07.08, 10:26
                Oliwia, popatrz, od czyim postem to napisalam i odpowiedz sobie na
                pytanie, czy to bylo do Ciebie.
                Wiem, ze nie jestes wierzaca.
          • dorka48 Re: Ciąża z gwałtu. 17.07.08, 13:15
            Witam
            Powiedzciemi teraz co ja mam z tym "pomiotem zboczeńca"zrobić. Mam to
            terazwychowywać za to co ten sk........ mi zrobił???????! Gdybym mogła tobymto
            coś usunęła! Ale w tym pop.........nym kraju nie można niczrobić!Zrobię wszystko
            żeby sie pozbyć tego "pomiotu"!!! Nikt mnie niepowstrzyma!!!!!Prędzej czy
            później i tak to zabiję!!!!!!!

            Ten "pomiot zboczeńca" to dziecko Roberta Derkowskiego . Zmusił mnie drań do
            seksu.Na dodatek jeszcze mnie stłukł. buuu ona smutna
          • fanka.gazety.wyborczej Re: Ciąża z gwałtu. 18.07.08, 10:53
            Pisząc o poczuciu winy,miałam na myśli poczucie winy z powodu gwałtu(nie z
            powodu aborcji-tu jedyny odczucie jakie było to ulga).
            Przez pewien okres czasu zadręczałam się,że ja też zawiniłam.
            Że może zbyt swobodnie z nim rozmawiałam,może niepotrzebnie zaproponowałam coś
            do picia (nie alkohol),gdy przyszedł,że po co wspominałam,że moi sublokatorzy
            wyjechali.
            Po części wynika to z faktu,że w społeczeństwie,może nie ma przyzwolenia na
            gwałt,ale jak już dojdzie do niego to wszyscy zastanawiają się:" a jak ona była
            ubrana", "a może piła alkohol,a jak nawet nie piła to co robiła o 22.00 w
            parku,albo w dyskotece',"jak nawet do gwałtu dojdzie w domu to może sama
            zapraszała w wiadomym celu" itp.itd.
            Szczerze mówiąc zanim doszło do tego uważałam,że w zdecydowanej większości
            przypadków dotyczy to takich miejsc jak dyskoteka lub pub,osób,które malują się
            i ubierają wyzywająco lub są pod wpływem alkoholu,ewentualnie jeszcze w
            związkach (mąż lub chłopak).
            Oczywiście wiedziałam,że niewinne dziewczyny (skromne,niepijące) też są
            gwałcone,ale uważałam,że jednak większość to osoby w jakimś sensie prowokujące.

            • skp110 Re: Ciąża z gwałtu. 21.07.08, 00:15
              > Pisząc o poczuciu winy,miałam na myśli poczucie winy z powodu
              > gwałtu(nie zpowodu aborcji-tu jedyny odczucie jakie było to ulga).

              Może to nie było poczucie winy tylko złość że nie panuje się nad
              całym swoim życiem, własne dziecko dałaś radę zabić ale swojego
              tyłka nie dałaś rady upilnować
              • oliwija Re: Ciąża z gwałtu. 21.07.08, 15:39
                skp110 napisała:

                > > Pisząc o poczuciu winy,miałam na myśli poczucie winy z powodu
                > > gwałtu(nie zpowodu aborcji-tu jedyny odczucie jakie było to
                ulga).
                >
                > Może to nie było poczucie winy tylko złość że nie panuje się nad
                > całym swoim życiem, własne dziecko dałaś radę zabić ale swojego
                > tyłka nie dałaś rady upilnować

                a moze zacznij pilnowac swój tyłek i swoje sprawy? to ci dobrze
                zrobi. Bo ocenainie kogos jak sie nie zna go dobrze jest
                grzechem.... to obłuda... znasz takie przykazanie ...
                • skp110 Re: Ciąża z gwałtu. 03.08.08, 22:56
                  > Bo ocenainie kogos jak sie nie zna go dobrze jest
                  > grzechem.... to obłuda... znasz takie przykazanie ...
                  Nie, nie znam takiego przykazania jak zakaz oceniania.
                  Rozumiem że do oceniania jest uprawniona tylko oliwija
              • wilma.flintstone Re: Ciąża z gwałtu. 19.11.08, 18:44
                skp110 napisała:

                >> Może to nie było poczucie winy tylko złość że nie panuje się nad
                > całym swoim życiem, własne dziecko dałaś radę zabić ale swojego
                > tyłka nie dałaś rady upilnować

                Szkoda, ze nie usuwa sie opinii takich glupich zlamasow. A im samym
                nie bolkuje sie mozliwosci pisania. Niektorzy admini maja dziwne
                podejscie do tego tematu.
    • malpolid Re: Ciąża z gwałtu. 16.07.08, 15:28
      Jeśli nie żałujesz aborcji to czemu chodzisz po forach związanych z aborcją ?
      Widać nie daje Ci to spokoju , bo tak to byś o tym zapomniała jak o tej
      borowanej przez dentystę 6-tce klikanaście lat temu.
      • chastetty Re: Ciąża z gwałtu. 17.07.08, 14:37
        ja bym nie usunela zeby nie wiem co mio ze mieszkam w anglii i tutaj jest to
        legalne i za darmo
      • oliwija Re: Ciąża z gwałtu. 17.07.08, 21:25
        malpolid napisała:

        > Jeśli nie żałujesz aborcji to czemu chodzisz po forach związanych
        z aborcją ?
        > Widać nie daje Ci to spokoju , bo tak to byś o tym zapomniała jak
        o tej
        > borowanej przez dentystę 6-tce klikanaście lat temu.

        a przeszkadza ci to. nie załuje ze jestem samodzilną mama choc juz
        nie jetem z dizeckiem sama a na forum sanmodzilena tez sie
        wypowiadam. czemu? bo mam cos do powiedzenia
      • fanka.gazety.wyborczej Re: Ciąża z gwałtu. 18.07.08, 11:00
        Bo zauważyłam,że jest to Forum Aborcja Obiektywnie- a ja tak właśnie do tego
        podchodzę.
        Jest też drugie forum,dla osób żałujących swojej decyzji,jak jesteś taka
        dociekliwa to zauważyłaś,że tam mnie nie ma.
        Dla mnie była to duża ulga.
        Poza tym teraz po całej aferze z 14-letnią Agatą nietrudno trafić na takie forum
        lub wątki na ten temat.
        • oliwija fanko 19.07.08, 13:00
          podpisuje sie pod Twoimi oboma postami.
        • skp110 Re: Ciąża z gwałtu. 03.08.08, 22:58
          > Dla mnie była to duża ulga.
          Nie ważne czy dla ciebie zabicie przyniosło ulgę czy udręke, fakt
          jest bezpory zabiłaś, i nie sposób nazwać cię inaczej jak
          morderczynia
      • xtrin Re: Ciąża z gwałtu. 05.08.08, 00:29
        malpolid napisała:
        > Jeśli nie żałujesz aborcji to czemu
        > chodzisz po forach związanych z aborcją ?
        > Widać nie daje Ci to spokoju , bo tak to byś
        > o tym zapomniała jak o tej borowanej
        > przez dentystę 6-tce klikanaście lat temu.

        Aha... czyli jak ktoś nie był kilka lat u dentysty to nie powinien wchodzić na
        fora o stomatologii? :)
    • xtrin Re: Ciąża z gwałtu. 05.08.08, 00:33
      Powinnaś żałować w tym wszystkim jednego - że nie zgłosiłaś bydlaka na policję.
      Być może by się wywinął, być może nie. Może nie był to pierwszy raz, gdy
      zgwałcił lokatorkę? Może gdyby ona to zajście zgłosiła to Ciebie by nie
      skrzywdził? A może po Tobie zgwałcił kolejną?
      No i zabieg miałabyś za darmo.

      Tak czy inaczej - dobrze, że poradziłaś z tym sobie i ułożyłaś sobie życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka