Dodaj do ulubionych

ceny na butach

03.07.08, 23:01
przyklejone u ludzi ktorzy przechadzaja sie po ulicach, nie draznia Was? Jak
widze budzi sie we mnie agresja:)
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: ceny na butach 03.07.08, 23:02
      effa4 napisała:

      > przyklejone u ludzi ktorzy przechadzaja sie po ulicach, nie draznia Was? Jak
      > widze budzi sie we mnie agresja:)

      U mnie uśmiech.;)
    • kitek_maly Re: ceny na butach 03.07.08, 23:07

      Nie drażnią. Tym bardziej nie wzbudzają agresji. :-)
      Co najwyżej przypominają o tym, żeby po powrocie do domu sprawdzić, czy ze
      swoich butów zdjęłam. :-P
    • mnop2 Re: ceny na butach 03.07.08, 23:15
      dostałambym od Ciebie w zęba? W zeszłam tygodniu paradowałam pół
      dnia z metką przy bluzce
      • kitek_maly Re: ceny na butach 03.07.08, 23:16

        Mnop, gdzie Rzym, gdzie Krym?
        Tu mowa o butach była. :-)
    • cookie_monsterzyca Re: ceny na butach 03.07.08, 23:22
      rozwesela :) a zwłaszcza jak widać że są usunięte do połowy np i reszta tych strzępków została ;P
    • kora3 agesja ??? 03.07.08, 23:22
      eee no tak to nie, raczej usmiech, bo to obciach, ale bywa też, ze
      roztargnienie. Moja siostra kiedyś kupila sobie dzunsową kurtkę, bo
      zwyczajnie zimno jej bylo, a nic na wierzch nie miala.
      Przeparadowala tak pół miasta do mnie, z metka, bo nie zdejmowała
      kyurciecia po zakupie juz. :)
      Najfajnieszy numer z czyms tam przyczepionym odwalila moja matka:)
      Miałam taki granatowy kaszmirowy sweter do szkoły -lata było 80. a
      swerter śliczuś był. Kiedyu zakładałam go do szkoły przyszywałam
      sobie tarcze, bo obowiazywała:)
      Mama kuoiła sobie granatową spódnice w plis i sweterek ja necił. :)
      Jechalam na wycieczkę i swetra nie bralam (bo za elegancki był na
      taką wyprawe, rozpinany i w ogóle) wiec zapytała, zcy moze qwziąc -
      ajsne, moze. Potem mówila, ze caly zdień z czerwoną tarczą
      chodziła :) az wreszcie sie spostrzegla, jak jakiś pacjent jej się
      zapyatł po prostu, czy do szkoły jeszcze chodzi :)
    • mnop2 Re: ceny na butach 03.07.08, 23:28
      ciekawi i fajnie na biało świeci na czarnej podeszwie
      • andrewwwww Re: ceny na butach 03.07.08, 23:50
        Odnośnie dziwnych rzeczy na butach...

        Na studiach pamiętam jak jednego razu siedząc na korytarzy zauważyłem dziewczynę
        wychodzącą z damskiej toalety. Panna odpicowana od góry do dołu: szpileczki,
        obcisłe spodnie i bluzka, włosy i makijaż też 1 klasa=> ciężko było na niej oka
        nie zawiesić.....miała tylko jeden znaczący feler => 2-metrowej długości
        kawałek papieru toaletowego przyczepionego do obcasa, który ciągnął się za nią
        ....nie muszę mówić jak ludziom szczęki opadły na ten niecodzienny widok:)...a
        panna szła i szła...i niczego nie zauważyła, więc sporo osób miało okazję to
        zobaczyć:)
    • 8n Re: ceny na butach 04.07.08, 14:17
      bardzo drażnią, jesli na ulicy - zaciskam zęby i idę dalej, jeśli na uczelni - zwracam uwage, obruszaja się troche, ale odklejają, czuje wtedy ze naprawiam świat.
    • ewelina23-20 Re: ceny na butach 04.07.08, 14:19
      effa4 napisała:

      > przyklejone u ludzi ktorzy przechadzaja sie po ulicach, nie
      draznia Was? Jak
      > widze budzi sie we mnie agresja:)



      mnie nie draznią
    • pani.misiowa najlepsze sa na slubie 04.07.08, 14:37
      zazwyczaj u Pana Młodego
      klęka sobie para przy otłarzu a u Młodego blyszczące oczojebne metki
      na podeszwie :)
    • pijawka_lekarska Re: ceny na butach 04.07.08, 20:19
      Nie drażnią, lecz śmieszą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka