Dodaj do ulubionych

czy warto byc z facetem, ktory...

08.07.08, 13:23
czesto nazywa mnie idiotka, chora psychicznie, brzydka, glupia?
Kiedys zdarzylo mu sie powiedziec, ze o wiele lepszy seks mozna dostac gdzie indziej i ze jestem najbardziej odpychajaca dziewczyna jaka kiedykolwiek znal. Powodem naszych klotni, podczas ktorych padaja te slowa sa jego zazyle stosunki z bylymi i kolezankami, ich czeste telefony, smsy, maile, rozmowy przez msn. Ostatnio przeczytalam zapisana w historii jego rozmowe z jedna taka kolezanka. Nalegal aby spotkali sie tego lata, prosil o przeslanie jej zdjec w bikini, oraz powtarzal, ze ona czesto jest w jego myslach. Co o tym sadzic? Czy z kims takim warto byc? Wiele razy probowalam zakonczyc ten zwiazek na co on, ze na co jeszcze czekam, przeciez on nie bedzie sie wyprowadzal z wlasnego domu, po kilku dniach gdy mu przechodzi to zapewnia jak bardzo mnie kocha i ze nie wyobraza sobie zycia z inna.
Mam 25 lat, on 4 lata starszy, wyksztalcony mezczyzna. Poradzcie czy taki czlowiek moze sie jeszcze zmienic?
Obserwuj wątek
    • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 13:26
      poważnie pytasz cz jaja robisz?
      bo to pytanie z cyklu: "czy warto wsadzić palce między drzwi a potem popalać
      głowę nad ogniskiem?"
      • shine69 Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 13:27
        otóż to.
    • simon_r Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 13:27
      On się nie zmieni... zmień faceta.
    • conena Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 13:28
      oczywiście, że warto z nim być. daj mu dużo miłości i ciepła, nie czytaj jego
      rozmów z koleżankami, tylko na przykład ugotuj mu golonkę i zaproponuj seks
      oralny. przecież on jest wykształcony, tylko pewnie w obyciu trochę szorstki. na
      pewno jak zobaczy, że go kochasz i proponujesz mu często seks oralny to się
      zmieni i złagodnieje.
      • mkswb Re: conena to facet! 08.07.08, 14:06
        Coś tak bzdurnego może napisać tylko facet!
        • fanaberia84 <hahahahahahahahhahahaahaha> n/t 08.07.08, 14:11
        • conena conena to facet! 10.07.08, 11:26
          jestem facetem i nigdy tego nie ukrywałam.
          kiedyś Cię poproszę o potwierdzenie mojej płci na forum mojego miasta, bo mi tam
          nie wierzą:(
        • beata34 Re: conena to facet! 10.07.08, 14:36
          Przecież, tumanie, w poście Coneny brzmi jawne szyderstwo. Trzeba być tepakiem,
          żeby to dosłownie zrozumieć
      • laska.waniliowa bzdury 08.07.08, 14:14
        golonkę się piecze
        • migrena74 Re: bzdury 08.07.08, 19:30
          mozna tez ugotowac
          mistrzkuchni.pl/przepis_1276.html
    • spiaca.z.otwartymi.oczami najgorsze sąte wykształciuchy ! 08.07.08, 13:29
      najgorsze sąte wykształciuchy !
    • iberia.pl żartujesz, prawda ? 08.07.08, 13:30
      5 minut bym z takim czyms nie byla.Szanuj sie kobieto.
      • idasierpniowa28 Re: żartujesz, prawda ? 08.07.08, 13:32
        Jesssuu ja mam nadzieję ze Ty żartujesz....
        • wercia_25 Re: żartujesz, prawda ? 08.07.08, 13:38
          chcialabym zartowac:/ niestety to prawda i caly czas zastanawiam sie jak do tego dopuscilam. Ale moja niska samoocena, nieumiejetnosc odnalezienia sie w obcym miescie, strach przed bycia sama powoduja ze tkwie w tym chorym zwiazku...
          • iberia.pl Re: żartujesz, prawda ? 08.07.08, 13:46
            wercia_25 napisała:

            > chcialabym zartowac:/ niestety to prawda i caly czas zastanawiam
            sie jak do tego dopuscilam. Ale moja niska samoocena, nieumiejetnosc
            odnalezienia sie w obcym miescie, strach przed bycia sama powoduja
            ze tkwie w tym chorym zwiazku...


            powiem krotko:kopnij faceta w doopke i niech spada na drzewo.Tak
            wiew, latwo mi sie pisze, ale on sie naprawde nie zmieni...wybor
            nalezy do Ciebie.
    • funny_game Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 13:31
      Wywalić z życia i to z hukiem. Jak potrzebujesz jakichś sposobów na obniżenie
      jego ego, to chętnie z koleżankami coś wymyślimy.
    • kobieta_na_pasach nie uwierzysz,ale... 08.07.08, 13:34
      ...nie warto, a nawet - nie nalezy.
    • menk.a Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 13:34
      Oczywiscie że warto być z kimś, kto Cię zdepcze i powie, że to Twoja
      wina, bo na nic lepszego nie zasługujesz i nikt inny nawet nie
      spojrzy w Twoją stronę. Całuj go po rękach i nie pozwól mu odejść!
      Jesteś masochistką i lubisz to, prawda??
    • anna_heche Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 13:45
      Oczywiście, że nie warto. Przeczytaj to co napisałaś i zastanów się
      co poradziłabyś bliskiej kobiecie(przyjaciółce, matce, siostrze)
      gdyby w ten sposób opisała swój związek i zapytała Cie czy być z
      takim facetem.
      Twoj strach i niska samoocena są pożywką dla tego idioty. Nie daj
      się i uciekaj od niego.
      • wercia_25 Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 14:02
        tak wiem, ze przesadzilam z tym pytaniem. Juz dawno zdalam sobie sprawe, ze nie ma sensu ciagnac tego bo jesli cos sie zmieni to chyba tylko na gorsze. Chcialam to tylko z siebie wyrzucic, nie mam nikogo z kim moglabym o tym porozmawiac dlatego to sprawia tak duzy bol.
        Ale dzieki za wasze uwagi. Jakby tylko ktos wylal kubel zimnej wody na moja glowe, moze bym doszla do zmyslow. Nie wiem co on jeszcze musi zrobic, powiedziec abym w koncu przejrzala na oczy...
        • micpud Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 14:09
          Nie warto tego ciągnąć, nie oszukuj się, że się zmieni. Przykre to, ale
          odgrzebiesz się z dołka psychicznego po jakimś czasie i zaczniesz znów żyć. To
          Cię tłamsi i zabija radość życia :(
        • anna_heche Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 14:21
          wercia_25 napisała:

          > tak wiem, ze przesadzilam z tym pytaniem. Juz dawno zdalam sobie
          sprawe, ze nie
          > ma sensu ciagnac tego bo jesli cos sie zmieni to chyba tylko na
          gorsze. Chcial
          > am to tylko z siebie wyrzucic, nie mam nikogo z kim moglabym o tym
          porozmawiac
          > dlatego to sprawia tak duzy bol.
          > Ale dzieki za wasze uwagi. Jakby tylko ktos wylal kubel zimnej
          wody na moja glo
          > we, moze bym doszla do zmyslow. Nie wiem co on jeszcze musi
          zrobic, powiedziec
          > abym w koncu przejrzala na oczy...

          Nie przesadziłaś z pytaniem tylko z tym jak pozwalasz się traktować.
          Właśnie próbujemy Ci tutaj wylać na głowe kubeł zimnej wody. Im
          dłuzej będziesz z nim siedziec tym trudniej może być Ci odejść bo
          Twoja niska samoocena i brak wiary w siebie będzie się poglębiać.
          Pomyśl czy chcesz w ten sposób spędzić życie? Facet się nie zmieni a
          Ty choćbyś wyszła z siebie i tak go nie zadowolisz na tyle, żeby on
          zachowywał się normalnie. Bo problemem nie jesteś tu Ty ale on.
          Zwróc się do grup wsparcia, do psychologów, do osób które odeszły z
          domów czy związków w ktorym była przemoc psychiczna jeśli nie masz
          w tej chwili nikogo bliskiego.
      • anu-lla Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 16:52
        "Twoj strach i niska samoocena są pożywką dla tego idioty. Nie daj
        > się i uciekaj od niego. "

        lepiej bym tego nie ujeła, kobieta pewna siebie i silna dawno by go
        pogoniła..ale on wyczuwa slabe kobiety i zakompleksione, i autorka
        postu jest dla niego łatwą zdobyczą
    • laska.waniliowa Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 14:01
      a czemu pytasz?
      • conena Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 14:07
        laska.waniliowa napisała:
        > a czemu pytasz?
        ROTFL:D
        • laska.waniliowa Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 14:33
          nie rotfl tylko serio pytam

          skoro zadajesz pytanie w ten sposób to znasz odpowiedź, teraz tylko konsekwencja
          i będzie dobrze:), powodzenia!
    • fanaberia84 Oczywiście że warto 08.07.08, 14:12
      Pewnie, ze warto. Kochaniutka, Ty się jaeszcze zastanawiasz?
    • nangaparbat3 pewnie ze warto 08.07.08, 14:17
      jesli jest sie masochistką.
    • izabellaz1 Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 14:19
      wercia_25 napisała:

      > czesto nazywa mnie idiotka, chora psychicznie, brzydka, glupia?

      To podpucha czy poważnie piszesz???
      • wercia_25 Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 14:28
        oj chcialam sie tylko wygadac, napisac jak okrutni, chorzy niektorzy faceci potrafia byc ale niestety dla niektorych moj problem stal sie obiektem kpin. Tak przyznaje trzeba postradac wszystkie zmysly aby z takim czlowiekiem zalozyc rodzine, dlatego od dzis biore sie w garsc i nie rozczulam sie nad soba. Tylko teraz tak latwo mi sie pisze. Taka milosc bardzo boli ale mam nadzieje, ze duzo mnie nauczy i chyba juz moze byc tylko lepiej...
        • izabellaz1 Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 15:00
          wercia_25 napisała:

          > oj chcialam sie tylko wygadac, napisac jak okrutni, chorzy niektorzy faceci pot
          > rafia byc ale niestety dla niektorych moj problem stal sie obiektem kpin.

          Żadnych kpin. Po prostu jak czytam takie historie to trudno mi uwierzyć, że
          można naprawdę żyć z takim człowiekiem.


          > Taka milosc bardzo boli ale mam nadzieje, ze duzo mni
          > e nauczy i chyba juz moze byc tylko lepiej...

          Nie wiem. Nie wiem ile czasu już jesteś z tym człowiekiem ale jeśli długo to nie
          wróży nic dobrego.
          • wercia_25 Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 15:15
            3 lata, za dlugo...
        • shics Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 19:22
          > oj chcialam sie tylko wygadac, napisac jak okrutni, chorzy niektorzy faceci pot
          > rafia byc ale niestety dla niektorych moj problem stal sie obiektem kpin.


          Kpin? A czego oczekujesz? Prawdy?
          To ja ci powiem jaka jest prawda:
          On ciebie nie szanuje i nie kocha.
          Traktuje cie jak przedmiot i służąca.
          Kobiety z którymi koresponduje są dla niego lepsze w sensie seksualnym i przez
          to koresponduje z nimi i wyzywa się na tobie.

          Ty natomiast, formułując taka wypowiedz robisz sobie kpiny z ludzi myślących na
          forum. Inne dziewczyny wykazują wielka cierpliwość i delikatność mówiąc tobie
          grzecznie, żebyś sobie dala z gościem spokój.

          A ja ci powiem prawdę bez ogródek -
          Po prostu mieszkasz sobie u gościa za darmo i on przyjmuje od ciebie taka formę
          zapłaty jaka mu pasuje.
          Jesteś kobieta, a myślisz jak wystraszone dziecko, które oczekuje od życia
          samych lizaków.
          "Czy warto byc z facetem, ktory... czesto nazywa mnie idiotka, chora
          psychicznie, brzydka, glupia?" Absolutnie warto - jeżeli czynsz jest 5 tysięcy i
          tyle zaoszczędzasz miesięcznie. Kazda przykrość ma swoja cenę. I za tyle się
          sprzedajesz.

          Sama pozwalasz sobie na takie traktowanie.
          Zycie polega na walce i im wcześniej sobie to uświadomisz, tym szybciej twoje
          życie zacznie nabierać blasku.

          Takich gości jak ten twój buc to się kopie w dupę i przestaje o tym myśleć, no -
          ale musiałabyś się biedactwo wyprowadzić, możliwe ze pojawiłyby się w twoim
          życiu trudności finansowe albo nie daj boże mieszkaniowe?

          To jak z ta prawda jest?
          Nie lubisz słuchać prawdy, prawda?
          Musiałabyś sobie sama pieluchy zmienić?


          • wercia_25 Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 22:02
            na wynajecie mieszkania mnie stac poniewaz zarabiam wlasne pieniadze wiec nie w tym tkwi problem. Zreszta juz raz od niego odeszlam i mieszkajac sama mam o wiele lepsze warunki finansowe niz mieszkajac z nim wiec nie pisz rzeczy o ktorych nie wiesz. Problem w tym, ze mimo tego wszystkiego co on zrobil i powiedzial ja wciaz go kocham i nie potrafie przestac...wierze mimo to ze koniec tej chorej milosci kiedys nastapi. Nie wiem czego oczekiwalam umieszczajac moj post na tym forum,
            bedac pod wplywem silnych emocji nie zbyt trafnie utworzylam swoje pytanie, ale czlowiek, ktory przez dluzszy czas zyje w takim zwiazku nie wie juz co jest normalne a co nie czego wynikiem sa takie glupie pytania. Przepraszam jesli kogos urazilam ale nie mialam takich intencji.
            • shics to wspaniale 09.07.08, 00:44
              Przepraszam jesli kogo
              > s urazilam ale nie mialam takich intencji.

              Ja sie rzadko wypowiadam, ale jezeli w wyniku tej wymiany zdan dojdziesz do
              jakis konstruktywnych wnioskow - to bedzie z tego wielki zysk.

              Nie sadze, zeby ktokolwiek poczul sie czymkolwiek urazony - wrecz przeciwnie -
              jest mi smutno - ze tak bardzo nas przepraszasz.
              Chyba za duzo czasu spedzasz na mysleniu o sobie i swoich uczuciach zamiast
              zajac sie czyms konstruktywnym.

              Jestes mloda, piekna i dumna dziewczyna i mysl o sobie jak o pieknej i
              doskonalej partii, ktora wlasnie chwycila w zagle nowy wiatr.

              Olej te stare mury i pomysl, ze sa dziesiatki tysiecy nowych wspanialych
              mezczyzn i interesujacych wnetrz, ktore mozna poznawac i ktore sa warte wiecej
              uwagi.

              Zastanow sie tez nad tym, w ktorym miejscu glowy jest to "uczucie" i mocno sie w
              te czesc glowy puknij.

              Mysl pozytywnie. Zastanow sie nad wystrojem wnetrza w twoim wlasnym wynajetym
              lokum, wyobraz sobie wlasne nowe meble. Zaplanuj sobie nowe zaslony w oknach,
              mysl o nowej wlasnej kuchni i mysl o imprezach i wyjazdach i innych ciekawych
              rzeczach, ktore mozna robic, zamiast tkwic w cudzym, smierdzacym domu. Jesli
              pozytywne myslenie nie pomoze, to pomysl o tym swoim palancie w sposob
              negatywny. Odkochaj sie patrzac na jego brudne gacie i smierdzace stare trepy.
              Idz SAMA do kina i poogladaj ladniejsze typy. Mozliwe, ze twoj problem rozwiaze
              sie sam, a z cala pewnoscia pomoze ci separacja.
              • wercia_25 Re: to wspaniale 09.07.08, 09:40
                dzieki za odpowiedz;) juz od dluzszego czasu probuje to swoje zycie jakos sobie poukladac ale jak widac z marnym skutkiem. Dlatego dobrze sobie poczytac te wszystkie komentarze na forum i w koncu uzmyslowic sobie ze lepiej nie bedzie. Przeraza mnie to co mnie teraz czeka, ta przeprowadzka, jego okrutne zachowanie, obrazanie, wyzywanie ale czym szybciej odejde tym mniej cierpienia doswiadcze, wiec tak jak piszesz trzeba myslec pozytywnie i wierzyc, ze po burzy nadejdzie slonce:)
            • beata34 Dziewczyno, Ty potrzebujesz terapeuty 10.07.08, 14:41
              Kochasz psychopatę, który traktuje Cię jak szmatę i stosuje wobec Ciebie przemoc
              słowną? I znosisz to już 3 lata? Musisz iść na terapię, bo nie wymagasz pomocy i
              sama nie dasz sobie z tym rady - jak wynika z Twoich postów. Nie żartuję:
              natychmiast idź do dobrego lekarza
    • zbychooo Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 14:29
      Szanuj się kobieto, a on też cię zacznie szanować, bo jak na razie traktuje cię
      jak szmatę.
    • kamelia04.08.2007 warto i trzeba miec nadzieje,że jeszcze ci w mordę 08.07.08, 14:46
      przywali, wybije zeby, zgwałci.

      Upodobanie niektórych kobiet do sado-maso, poniżania i wyzwisk jest
      zadziwiajace.
    • baba67 Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 14:56
      Masz problem ze soba, ze w ogole z kims takim jestes.
      Najlepszym wyjsciem bylby dla Ciebie dobry psychoterapeuta.
      Pierwszy krok juz zrobilas-zaczyna docierac do Ciebie ze cos jest nie tak.
    • ranita_08 Daruj sobie 08.07.08, 15:29
      Pierwsza sprawa: Taki człowiek się nie zmieni. Bez szans. Możesz
      sobie tylko wmawiać, że tak jest lub będzie i usilnie dopatrywać się
      w jego zachowaniu oznak poprawy. W ogóle zastanawiam się dlaczego o
      to pytasz? Co oczekujesz usłyszeć? "Zajeb....facet! Nie zostawiaj
      go!" Przecież to oczywiste że to kretyn.

      Zastanów się, chciałabyś takiego męża? Ojca dla swoich dzieci? Który
      zdradzałby cię notorycznie?

      Druga sprawa: Dlaczego go szpiegujesz? Chciałabyś aby on lub
      ktokolwiek inny czytał twoje smsy, maile i podsłuchiwał rozmowy?
      Niby intencje są dobre: boisz się że cię zdradza i chcesz się
      dowiedzieć. OK. Ale jeśli w waszym związku jest tak jak mówisz, to
      nie sensu tego sprawdzać. Widać że cię nie kocha. Sorry.
    • rose-ana Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 17:31
      Tak, każda z nas marzy o takim facecie.:/

      Jezuuu...
    • kitek_maly Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 17:36

      > czesto nazywa mnie idiotka, chora psychicznie, brzydka, glupia?
      > Kiedys zdarzylo mu sie powiedziec, ze o wiele lepszy seks mozna dostac gdzie in
      > dziej i ze jestem najbardziej odpychajaca dziewczyna jaka kiedykolwiek znal.

      Wiele razy probowalam zakonczyc ten zwiazek na co on, ze na co jeszc
      > ze czekam, przeciez on nie bedzie sie wyprowadzal z wlasnego domu,

      Nie dałabym się tak traktować.

    • trocheprawdy Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 19:01
      wercia_25 napisała:

      > czesto nazywa mnie idiotka, chora psychicznie, brzydka, glupia?

      Nie wiem jak ci to powiedziec,ale facet ma racje!
      Tylko glupia idiotka, albo chora psychicznie toleruje takie
      zachowania.
    • ratri25 Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 19:24
      Pytanie zasadnicze: czy masz gdzie odejść?
      łatwo powiedzieć zostaw go, ale jak się jest w obcym mieście, jest
      się na utrzymaniu faceta to aby odejść trzeba się wcześniej
      przygotować. Musi dziewczyna przecież gdzieś mieszkać i za coś żyć.

    • pijawka_lekarska Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 21:40
      Przeczytaj swój post uważnie i wyobraź sobie, że napisała go jakaś inna
      forumowiczka. Co byś jej doradziła? Żeby rzuciła palanta czy umartwiała się dalej?
    • delayla Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 21:45
      No to do dzieła!
      Tylko szczerze polecam spotkanie w publicznym miejscu i zerwanie tam, bo któż
      wie co mu odwali na osobności...
      No to co? Jutro "romantyczna" kolacyjka w knajpie:)?
    • kasha101 Re: czy warto byc z facetem, ktory... 08.07.08, 21:56
      Kobieto, ty przeczytaj jeszcze raz to co sama napisalas.

      I ty sie jeszcze pytasz?????????????????????????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka