Dodaj do ulubionych

Praca czy dziecko?

13.07.08, 17:12
Ponad rok jestem mężatka, i zaczęliśmy myśleć o dziecku. Tylko że....Niedawno
rozpoczęłam pracę, która bardzo mi się podoba - umowę mam na rok, i boję się,
że zajście w ciąże pogrzebie moje szanse zawodowe w tej firmie,czego bardzo
bym nie chciała. Mogłabym rok poczekać, ale to też nie daje mi gwarancji, że
kolejna umowa nie będzie roczna (dopiero trzecia musi być na czas nieokreślony).
Nie wiem co robić - z jednej strony chciałabym zachować pracę, z drugiej -
mieć dziecko. Dodam, że mam 29 lat, i coraz głośniej słyszę tykający zegar
biologiczny...
Czy któraś z Was była (jest) w podobnej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 17:14
      Jak byś miała 49 lat to mogłabys się przejmować zegarem. Teraz myśl o karierze. ;)
    • mma_ramotswe Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 17:31
      dziecko
    • jan-w Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 17:54
      Jeżeli masz 29 lat to słysząc zegar biologiczny masz prawidłową reakcję. Praca
      to nie jest kwestia jednego roku. Po roku trzeba będzie walczyć o awans, potem
      spłacić kredyt za samochód, dom i tak się będzie ciagnąć. Można oczywiście
      urodzić dziecko w wieku 50 lat, a jak się ostatni przekonaliśmy nawet 70. Ale
      musisz zdecydować. Czy chcesz dać dziecku największą szansę że będzie zdrowe i
      będzie posiadać matkę, czy ryzykować choroby typowe dla dzieci starszych kobiet
      i kontakt z nim w charakterze babci? Np poród - 45 lat. Twoja 18 letnia córka
      będzie miała 63 letnią - ? Babcię!
      • tygrysio_misio Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 17:56
        jedynym slowem...ja tez powinnam rzucic wszytsko w pizdu bo jestem w najlepszym
        okresie do rodzenia...a za 5 lat bedzie juz z gorki?
        • jan-w Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 18:00
          No... nie wiem. Czy czujesz się do tego już przygotowana? ;-)
          • tygrysio_misio Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 18:04
            czulabym sie jak najbardziej gdybym miala jakiegos bogatego faceta i nie musiala
            pracowac zeby choc na swoje utrzymanie zarobic;]

            moje wszelkie instynkty sa tlumione przez syndrom ustawiania sie w
            zyciu....jeszcze studiow nie skonczylam.....pracy stalej i pewnej nie mam..uprawnien

            ale z tego co [piszesz o nieczekaniu tylko daniu dziecku jak najwiekszych szans
            na zdrowie..to wlasnie teraz mam ten czas...wlasnie jakies 4 lata temu zaczelo
            byc mi z gorki...juz sie nie rozwijam tylko cofam..nie rosne tylko maleje (na
            razie mikroskopijnie ale juz)

            za 5 lat bede jeszcze starsza i juz 6 lat po kulminacji...
            • tygrysio_misio Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 18:05
              eeee....mialo byc,ze za 6 lat bede juz 20 lat po kulminacji rozwoju fizycznego i
              silowego i zdrowotnego mojego organizmu
            • jan-w Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 18:35
              Jeżeli nie masz męża, lepiej wstrzymaj się z dzieckiem. ;-)
    • ania.silenter Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 18:10
      antonina7 napisała:

      > Czy któraś z Was była (jest) w podobnej sytuacji?

      Ja byłam. Urodziłam pierwsze dziecko w wieku 30 lat (nie bez problemów -
      gestoza, wcześniak - czy spowodowanych wiekiem? trudno powiedzieć), drugie rok
      później. Chciałabym trzecie. Mam 35 lat, mąż 40. Czasu coraz mniej. I coraz
      trudniej się zdecydować. Bo praca, bo egzaminy, bo budowa domu, bo podróże.
      • rachela25 Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 20:22
        Praca nie zając . bedzie inna.Posiedzisz z dzieckiem 3 lata i
        pódziesz do pracy. Wielkie mi halo .
        • antonina7 Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 20:26
          Tyle, że właśnie ta praca bardzo mi się podoba, i nie chciałabym jej stracić...
          • rachela25 Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 20:30
            No to nie wiem , musisz wybrać . Pomyśl co bedzie za 10 lat, kłopot
            z zajsciem w ciąże i samo donoszenie to nie bedzie tak hop siup w
            tym wieku.A pozatym chcesz być taką starą matką ? ja wole teraz
            odchować a w wieku 40-stki przeżywać swoją drugą młodość
            • tygrysio_misio Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 20:42
              jak urodzi teraz to akurat za 10 lat bedzie miala najwieksza mordenge a nie 2
              mlodosc...
              • rachela25 Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 23:26
                Dlaczego za 10 lat ma mieć mordenge ???!!! dziecko jest samodzielne
                prawda? nie wiem co to za porównanie
          • saszenka2 Re: Praca czy dziecko? 14.07.08, 00:17
            antonina7 napisała:

            > Tyle, że właśnie ta praca bardzo mi się podoba, i nie chciałabym
            jej stracić...

            Masz dopiero 29 lat, jeszcze możesz poczekać, aż Twoja sytuacja
            będzie w tej firmie będzie pewna. O dobrą pracę wcale nie jest tak
            łatwo. To Twoje życie i Ty musisz zdecydować o priorytetach w życiu.
        • ania.silenter Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 20:55
          rachela25 napisała:

          > Posiedzisz z dzieckiem 3 lata i
          > pódziesz do pracy.

          3 lata? Ja siedziałam po pół roku, można trochę dłużej np. rok, półtora.
          • rachela25 Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 23:24
            No ale ja mówie o kobiecie której teoretcznie nie stać na nianie
            która pochłonie połowe pensji i na pomoc rodziny nie może liczyć. To
            co wtedy z dzieckiem? do żłobka? błędne koło jak wiadomo
    • mahadeva Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 20:31
      Ja tez mam 29 lat i zadnego zegara nie slysze, a moze Ty slyszysz
      naciski spoleczne, a nie zegar?
      Musisz zdecydowac sama, czy wolisz prace, czy dziecko. Dla mnie
      odpowiedz jest jasna. Ale skoro Tobie zalezy na dziecku moze warto
      poczekac jeszcze z rok, az sprawy zawodowe sie uloza i wtedy
      spokojnie zajsc w ciaze. Dla mnie rezygnowanie z jakiejkolwiek
      kariery aby miec dziecko jest absurdalne. Ale wiem, ze niektorzy
      chca miec zwiazki i dzieci. W takim wypadku musisz wszystko na
      chlodno przeanalizowac.
      • antonina7 Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 20:39
        Gdybym miała pewność, że za rok podpiszę umowę na czas nieokreślony, to bym
        zaczekała, ale może się okazać że kolejna będzie znów na rok, i stanę na tym
        samym rozdrożu, tylko o rok starsza...
        • saszenka2 Re: Praca czy dziecko? 14.07.08, 00:20
          antonina7 napisała:

          > Gdybym miała pewność, że za rok podpiszę umowę na czas
          nieokreślony, to bym
          > zaczekała, ale może się okazać że kolejna będzie znów na rok, i
          stanę na tym
          > samym rozdrożu, tylko o rok starsza...
          Ale za dwa lata będziesz już miała pewną. Wówczas jak zajdziesz w
          ciążę, nie będziesz musiała się już obawiać, co będziesz robić
          potem, gdzie będziesz pracować, z czego żyć.
    • martitka.martitka Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 20:57
      Gorzej będzie jak zaczekasz rok, czy dwa, zdecydujesz sie na
      dziecko, a potem sie okaze, ze są problemy z zajsciem w ciążę i
      klops. Kilka moich znajomych, kolezanek mialo właśnie taki problem.
      Nie zawsze wszystko mozna zaplanowac, wyliczyc...
    • figgin1 Re: Praca czy dziecko? 13.07.08, 23:03
      Obstawiam pracę.
    • suzielu Re: Praca czy dziecko? 14.07.08, 09:41
      Niewiem jak jest z przepisami w pl odnosnie umowy na rok i macierzynskiego ale
      warto miec do czego wracac po urlopie. Jezeli lubisz swoja prace to mozesz byc z
      maluchem pol roku i zatrudnic opiekunke i wrocic do pracy. Pamietaj ze zawsze
      bedzie cos i nigdy nie bedzie idealny czas na zajscie w ciaze. Pozatym niektorzy
      staraja sie dluzej niz miesiac.
      Dziecko nie wyklucza kariery w zadnym wypadku.
    • astarte-astarte Re: Praca czy dziecko? 14.07.08, 09:56
      Ja bym wybrała dziecko.
      Nikt nie obieca Ci, że zajdziesz w ciążę przy pierwszej próbie, nie
      masz już 20 lat, zegar tyka, jak sama mówisz.
    • trypel Re: Praca czy dziecko? 14.07.08, 10:09
      Bym prace wybrał. Bo lepiej jest być wściekłym na pracodawce że przez niego nie
      moge zajść niż byc wsciekłym na dziecko że przez nie nie moge znaleźć nastepny
      raz tak dobrej pracy :)
      • martitka.martitka Re: Praca czy dziecko? 14.07.08, 10:26
        Jak się już ma dziecko, to się je kocha najbardziej na świecie i na
        pewno nie jest się złym na to dziecko za to, ze nie można znaleźć
        dobrej pracy. A jeżeli ktoś mogłby obwiniać dziecko za swoje
        niepowodzenia w pracy, bądź w szukaniu pracy, to lepiej zeby w ogole
        nigdy dziecka nie posiadał.
        • trypel Re: Praca czy dziecko? 14.07.08, 10:30
          nie wiem czy zauważyłaś ale jedna cześć Twojej wypowiedzi przeczy drugiej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka