Dodaj do ulubionych

Kupilam glamoure i znowu sie zdolowalam BUUUU !!!!

28.09.03, 15:14
Znowu nie bede dojadac przez najblizszy tydzien, aby nie utyc, aby schudnac,
aby choc troszke dorownac tym modelkom :-(((
Znowu wydam pol wyplaty na ciuchy i kosmetyki, bo czuje sie brzydka i
niemodna. Znow patrze w lustro i zyje obok swego ciala. Szara, moze nie
brzydka, ale taka byle jaka. TAK !! Mam cellulit i szerszy tylek niz modelki
z tych pieprzonych gazetek. Juz tyle sie odchudzalam, wiecej nie moge, nie
mam sil.. :-(((
Czy Was czasem nie denerwuja te pisma dla kobiet ?? Kiedy 15 latka o
nieskazitelnej urodzie reklamuje krem przeciwzmarszczkowy a przesadnie
wychudzone modelki narzucaja nam ideal kobiecy ?
Obserwuj wątek
    • Gość: rudzina bo nie wiesz co znaczy prawdziwy GLAMOUR IP: *.root.pl 28.09.03, 16:03
      SZczerze? Rozbawilas mnie...

      KAZDY wie ze ze zdjecia nawet najbrzydszej kobiety mozna zrobic swietna fotke
      przestawiajaca superlaske.

      Naprawde nie masz wlasnego gustu? Musisz sie kierowac tym co pisza w tych
      glupawych pismach?

      Mnie te pisma nie denerwuja, mnie smiesza.

      Prawdziwy glamour to nie wyglad jak z tasmy produkcyjnej a tylko specyficzny
      blask. Nic seryjnego, wszystko oryginalne - Twoje.

      Jestes dzieckiem zeby wierzyc w bzdury?
      • cardamon Re: bo nie wiesz co znaczy prawdziwy GLAMOUR 28.09.03, 16:10
        Gość portalu: rudzina napisał(a):


        > Jestes dzieckiem zeby wierzyc w bzdury?

        Moze jestem duzym dzieckiem, ale mezczyzni patrzac na zdiecia super modelki,
        wzdychaja z blogoscia a nie mowia sobie "to obrobka fotograficzna, nad ta
        fryzura pracowal sztab osob a ta laska na pewno jest w naturze brzydka". NIE !!
        Patrza na plakaty i zdiecia w gazetach i mysla, marza o takich cialach..
        • malen_a Re: bo nie wiesz co znaczy prawdziwy GLAMOUR 28.09.03, 16:51
          oj nie przesadzaj, wcale faceci o takich nie marza, a pogadac przeciez miedzy
          soba tak musza i tyle, my przeciez tez na widok przystojnego faceta w gazecie
          mozemy sobie pomruczec z przyjemnoscia, ale to nie znaczy, ze zamienilybysmy
          naszych "domowych panow" na takich przystojniakow :-)
          glowa do gory i troche wiecej wiady w siebie :-)
        • Gość: rudzina Re: bo nie wiesz co znaczy prawdziwy GLAMOUR IP: *.root.pl 28.09.03, 18:07
          > Moze jestem duzym dzieckiem, ale mezczyzni patrzac na zdiecia super modelki,
          > wzdychaja z blogoscia a nie mowia sobie "to obrobka fotograficzna, nad ta
          > fryzura pracowal sztab osob a ta laska na pewno jest w naturze brzydka". NIE !!
          > Patrza na plakaty i zdiecia w gazetach i mysla, marza o takich cialach..

          Mam taka kolezanke, ma nadwage, nawet nie jest specjalnie ladna, a faceci
          ustawiaja sie do niej w kolejkach. Inne moje kolezanki, w tym kilka
          superszczuplych zawsze dobrze i drogo pachnacych zazdroszcza jej nie tylko
          ILOSCI tych facetow ale jakosci...
          Wlasnie ta moja kolezanka jest prawdziwie GLAMOUR. Ma wlasny styl, jest
          przebojowa ale nie przytlaczajaca, dowcipna, elokwentna i otwarta. Teraz jest z
          facetem za ktorym kobiety odwracaja sie na ulicy, nieraz slyszalam komentarze
          "jak on moze patrzec na nia?" i tym podobne. A koles ktory samym spojrzeniem
          zniewala piekne kobiety zakochal sie w dziewczynie ktora nijak do obrazka lalki
          Barbie nie przystaje...

          Prawda jest taka ze jesli jestes wiecznie skrzywiona i zakompleksiona to NIKT
          Cie nie bedzie chcial. Wystarczy ze uwierzysz w siebie i zadbasz o siebie...
        • mijka Re: bo nie wiesz co znaczy prawdziwy GLAMOUR 30.09.03, 21:13
          cardamon napisał:

          > Gość portalu: rudzina napisał(a):
          >
          >
          > > Jestes dzieckiem zeby wierzyc w bzdury?
          >
          > Moze jestem duzym dzieckiem, ale mezczyzni patrzac na zdiecia super modelki,
          > wzdychaja z blogoscia a nie mowia sobie "to obrobka fotograficzna, nad ta
          > fryzura pracowal sztab osob a ta laska na pewno jest w naturze brzydka".
          NIE !!
          >
          > Patrza na plakaty i zdiecia w gazetach i mysla, marza o takich cialach..

          Nie do końca tak, oni nie są takimi głupimi facetami... Gdy ja sobie wzdycham
          nad jakąś laską w TV, w gazecie on też się zapatrzy, zachwyci i powie mi potem
          wprost: "jaka Ty głupia jesteś, nie widzisz, że one są zrobione??" :-)
          • Gość: rudzina Re: bo nie wiesz co znaczy prawdziwy GLAMOUR IP: *.root.pl 30.09.03, 23:43
            oni nie są takimi głupimi facetami... Gdy ja sobie wzdycham
            > nad jakąś laską w TV, w gazecie on też się zapatrzy, zachwyci i powie mi potem
            > wprost: "jaka Ty głupia jesteś, nie widzisz, że one są zrobione??" :-)

            Bo to madry facet jest :)
        • Gość: monika Re: bo nie wiesz co znaczy prawdziwy GLAMOUR IP: *.direcpceu.com 01.10.03, 09:59
          ..."to obrobka fotograficzna, nad ta
          fryzura pracowal sztab osob a ta laska na pewno jest w naturze brzydka". Jakbym
          słyszała własnego męża, czyli ci mężczyżni nie są tacy głupi i nie wierzą w
          kolorowe fotki.
          Pozdrawiam ( ja już dawno wyzbyłam się kompleksów a znalazłoby się )
        • vaporetto Re: bo nie wiesz co znaczy prawdziwy GLAMOUR 02.10.03, 16:04
          Jako była modelka zapewniam- nie o tym marzą faceci. I zgadzam się z jednym z
          przedmówców,że z najgorszego maszkarona można zrobić boginię na zdjęciu.
      • Gość: viran Re: bo nie wiesz co znaczy prawdziwy GLAMOUR IP: *.waw1.cyber-cafe.pl 30.09.03, 13:22
        jestem facetem i musze przyznac ze nie podobaja mi sie te laleczki z cosmo itp.
        sa takie plastikowe, nieprawdziwe i nie fajne. wole moja agatke ktora nie ma
        175 ,nie wazy 45 kilo jak te modeleczki za to mozna z nia fajnie pogadac o co
        nie podezewam te panienki z pism kolorowych.
        a na sylwetke nie drakonska dolujaca dieta tylko sportsportsport...
      • stankiee Re: bo nie wiesz co znaczy prawdziwy GLAMOUR 30.09.03, 14:21
        co do tych gazet, to opiszę wam zabawną (dla mnie) historię. Otwieram któryś z
        letnich numerów gazet (chyba Twój Styl), przerzucam kartki i widzę dziewczyny
        testujące kosmetyki. Przeczytałam, popatrzyłam na dziewczyny i myślę sobie:
        pokażę mężowi, czego się teraz używa. Wieczorem razem obejrzeliśmy gazetkę (on
        też je czyta), coś mi w jednej z dziewczyn nie pasowało. Czytam na dole
        (nazwisko zmienione - po mężu), a to moja siostra. Pokazuję mężowi i mówię:
        zgadnij kto to? On na to: nie mam pojęcia. Uśmialiśmy się niesamowicie (mojej
        siostrze ubyło z 5 lat, wyszczupłała, skończyła prawo(ciekawe kiedy), a te
        kosmetyki, których rzekomo używa na codzień (wątpię, by mogła sobie pozwolić
        choć na jeden z nich)). I co wy na to? Tylko nie mówcie, że zazdrość przemawia
        przez mnie. Ja mówię raczej o tym , ile w tych gazetach oszustwa.
    • Gość: lola Re: Kupilam glamoure i znowu sie zdolowalam BUUUU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 16:09
      A ja ani mysle sie odchudzac, jak tylko troche schudne to gorzej wyglądam.
      swoją droga zdaje sobie sprawe jak te modelki muszą fatalnie wygladac na zywo,
      bez pomocy sztabu specjalistów od dodawania urody.Ostatnio przyjrzałam sie
      dziewczynie w teledysku Kukiza i Borysewicza, bardzo wychudzona, i musze
      przyznac, ze az mi jej szkoda było, ze tak wyglada. Bo z uroda nic taki
      szkielet wspólnego nie ma,ale tez zdaje sobie sprawe ze tylko dzieki tej
      chudosci mogła znaleźć sie przed kamera.
      Gorzej, ze mnie dołuje, iz co sezon trzeba wymieniac garderobe, a mnie na to
      nie stac- inne buty, płaszcz, spódnice- inna długosc, itd. no wór pieniedzy
      trzeba wydac by byc na czasie.Wiec nosze płaszcz z wiosny, buty tez, trudno,
      zadowole sie jakims nowym dodatkiem.
    • Gość: Ania Re: Kupilam glamoure i znowu sie zdolowalam BUUUU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 16:18
      Wszystkie zdjecia w kolorowych pismach sa po komputerowych retuszach. Zazwyczaj
      poprawia sie na nich nie tylko drobne nierownosci, ale i cala sylwetke, ktora
      mozna zmienic nie do poznania. To jest regula a nie wyjatek.
      Jak w takim razie mozna konkurowac z komputerem? Idealne wymiary zdarzaja sie z
      czestotliwoscia jedna na dziesiatki milionow. Oczywiscie sa jeszcze na greckich
      rzezbach.
      • Gość: Kasia Re: Kupilam glamoure i znowu sie zdolowalam BUUUU IP: *.acn.pl / 10.66.4.* 28.09.03, 19:04
        Ja nawet będąc nastolatką nie miałam takich problemów:)czuję się świetnie w
        swojej skórze. Fakt, mówią mi, że jestem zgrabna. Bo jestem szczupła, ale nie
        jestem szkieletem. Poza tym nie lubie kody. Kupuję to, co mi się podoba i
        najwżniejsze jest dla mnie to, ze podobam się swojemu facetowi. Dopóki będzie
        mruczał na mój widok, nie chcę w sobie nic zmieniać. Uwierz w siebie. Ja czytam
        czasem takie gazety po to, aby znaleźć jakieś nowinki na temat makijażu itp.,
        ale nie jest to dla mnie Biblią;)
      • anahella co to za bzdury? 29.09.03, 12:37
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Wszystkie zdjecia w kolorowych pismach sa po komputerowych retuszach.
        > Zazwyczaj
        > poprawia sie na nich nie tylko drobne nierownosci, ale i cala sylwetke, ktora
        > mozna zmienic nie do poznania. To jest regula a nie wyjatek.

        to sa zwykle ploty. Owszem obrabia sie komputerowo KAZDE zdjecie, ktore idzie do
        gazety. Pacuje sie nad kolorami, czysci i retuszuje. Zazwyczaj pracuje sie nad
        kolorem skory (zeby byla ciepla) chyba ze zamysl artystyczny jest inny. Wybiela
        sie zeby i bialka w oczach, nasyca kolor teczowki, czysci sie skore z
        nierownosci, krostek itp.

        Nikt nie dorabia modelce talii, albo nie powieksza biustu. Owszem mozna to
        zrobic, tylko latwiej jest wybrac modelka z ladniejsza talia niz potem siedziec i
        dlubac w photoshopie. Wbrew pozorom znacznie latwiej jest zmienic modelce kolor
        bluzki lub oczu niz ja odchudzic lub wydluzyc nogi.

        To co napisala moja przedmowczyni to zwykle bzdury. Pracuje nad obrobka zdjec od
        wielu lat i na palcach jednej reki moge policzyc przypadki kiedy ingerowalam w
        urode modelki w sposob bardziej znaczacy niz nasycanie koloru oczu, czy
        czyszczenie skory z wypryskow.
        • m.cobra Re: co to za bzdury? 30.09.03, 12:07
          Przeczytaj książkę pt."pl-boy"dowiesz sie,zę wszystko można zrobić...Ta książka
          jest oparta na faktach...
          • anahella Re: co to za bzdury? 30.09.03, 23:37
            m.cobra napisała:

            > Przeczytaj książkę pt."pl-boy"dowiesz sie,zę wszystko można zrobić...Ta
            książka
            >
            > jest oparta na faktach...

            Ja wiem co mozna zrobic, i wiem ze jest oparta na faktach. Ale niech mi
            dziewczyna nie wypisuje bzdur ze kazda modelke na zdjeciu sie odchudza. Pl-boy
            to ksiazka napisana przez jednego z ex pracownikow popularnego magazynu. Po tym
            jak go wyrzucili tak wyladowal swoje negatywne emocje. A tam gdzie emocje jest
            i przesada. Przegladalam te ksiazke - w koncu tapla sie w moim blotku
            zawodowym, znam pare osob tam opisanych. Ale znam tez swoja prace a pracowalam
            w paru babskich czasopismach. Wypisywanie ze totalne przerabianie zdjec jest
            codzienna praktyka jest tylko i wylacznie powtarzeniem plotek.
        • emanuelle Re: co to za bzdury? 30.09.03, 21:45
          Calkowicie zgadzam sie z Ania. Byl kiedys nawet taki program na Discovery,
          gdzie pokazywano jakie cuda robi sie ze zdjeciami modelek w kolorowych
          magazynach (wyszczuplanie tali, nog, itp) . To ze w Twoim pismie na codzien sie
          nie praktykuje az tak radykalnych ingerencji w wyglad modelek, nie znaczy ze
          takie rzeczy nie wystepuja.
          • anahella Re: co to za bzdury? 30.09.03, 23:46
            emanuelle napisała:

            > Calkowicie zgadzam sie z Ania. Byl kiedys nawet taki program na Discovery,
            > gdzie pokazywano jakie cuda robi sie ze zdjeciami modelek w kolorowych
            > magazynach

            Na Discovery pokazuja wiele rzeczy - m.in. sa programy o UFO ale jakos nikt z
            nas na co dzien nie styka sie z tym zjawiskiem.
            Mozliwosc jest oczywiscie, w koncu "Wprost" zjednalo sobie serca czytelnikow
            montazami z glowkami politykow - w wiekszosci te montaze byly naprawde bardzo
            dobre. Uwierz mi - bardziej przekonujace jest "wyszczuplajace" zdjecie
            (odpowiednie oswietlenie itp) niz retusz komputerowy.

            Przy doborze zdjec do gazety decyduje to co na nim jest,a nie to, co mozna w
            nim zmienic. Czytelnik tego nie rejestruje szczegolowo, ale wie cze cos
            jest "nie tak". Zreszta gdyby bylo tak jak piszesz to rola fotografa zeszlaby
            do podrzednej roli. A poki co redakcje bija sie o tych najlepszych.
        • atlantis75 Re: co to za bzdury? 01.10.03, 14:17
          anahella napisała:

          > To co napisala moja przedmowczyni to zwykle bzdury. Pracuje nad obrobka zdjec o
          > d
          > wielu lat i na palcach jednej reki moge policzyc przypadki kiedy ingerowalam w
          > urode modelki w sposob bardziej znaczacy niz nasycanie koloru oczu, czy
          > czyszczenie skory z wypryskow.

          Nie takie bzdury. Pracuję w jednej z regionalnych gazet i na własne oczy
          widziałam jak mój kolega komputerowo "odchudzał" kandydatki na miss naszego
          regionu. Nie sądzę jednak, że takie zabiegi są robione wszędzie.
        • kropisia Re: co to za bzdury? 02.10.03, 02:45
          Dobra, jak wytlumaczysz szczuple uda Jennifer Lopez w reklamie torebek Luis
          Vitton, czy jak sie jego nieszczesne nazwisko pisze?
          • anahella Re: co to za bzdury? 02.10.03, 15:19
            kropisia napisała:

            > Dobra, jak wytlumaczysz szczuple uda Jennifer Lopez w reklamie torebek Luis
            > Vitton, czy jak sie jego nieszczesne nazwisko pisze?

            Nie wiem bo nie widzialam ud Jennifer ani w oryginale ani na tej reklamie.
            Mozliwe, ze to byly tricki. Jednak co innego zrobic montaz z udami konkretnej
            gwiazdy a co innego poprawianie urody kazdej modelki w gazecie, ktore maja
            tylko imiona (w podpisach pod sesjami mody nie ma ich nazwisk). Gwiazda to
            gwiazda. Julia Roberts w Pretty Woman tez miala dublerke do nog. Latwiej
            wymienic modelke, na ktorej sie prezetuje ciuchy niz gwiazde, ktora ma jakas
            medialna osobowosc.
    • niedzwiedziczka Re: Kupilam glamoure i znowu sie zdolowalam BUUUU 28.09.03, 20:13
      0Najprostsza rada - nie kupuj takich głupich pism. Zaoszczędzisz pieniadze i
      nerwy.
    • Gość: kondrat Re: Kupilam glamoure i znowu sie zdolowalam BUUUU IP: *.acn.pl 28.09.03, 21:21
      cardamon napisał:

      > Znowu nie bede dojadac przez najblizszy tydzien, aby nie utyc, aby schudnac,
      > aby choc troszke dorownac tym modelkom :-(((
      > Znowu wydam pol wyplaty na ciuchy i kosmetyki, bo czuje sie brzydka i
      > niemodna. Znow patrze w lustro i zyje obok swego ciala. Szara, moze nie
      > brzydka, ale taka byle jaka. TAK !! Mam cellulit i szerszy tylek niz modelki
      > z tych pieprzonych gazetek. Juz tyle sie odchudzalam, wiecej nie moge, nie
      > mam sil.. :-(((
      > Czy Was czasem nie denerwuja te pisma dla kobiet ?? Kiedy 15 latka o
      > nieskazitelnej urodzie reklamuje krem przeciwzmarszczkowy a przesadnie
      > wychudzone modelki narzucaja nam ideal kobiecy ?

      Nie przejmuj się, cardomon (już chciałem napisać cynamon, i domyślam się dlaczego - bo cenię o płci przeciwnej naturalność a nie te tam jakieś kury-glamury).

      Moja rada - może się na coś przyda? Przestań kupować te piśmidła. To, co w kobietach pociąga większość chłop(ak)ów, to nieskazitelna postawa: fizycznie - prosty kręgosłup i ładnie noszona głowa, czyste włosy i zadbane zęby, psychicznie - prostota i naturalność w kontaktach z innymi ludźmi.

      Reszta trosk - na smietnik.

      Pozdrawiam,

      k.
    • Gość: iza Re: Nikt nikomu niczego nie narzuca IP: *.spray.net.pl 28.09.03, 22:12
      chociaż może się starać.
    • Gość: kula cardamon-ales ty nudna/y IP: *.gabo.pl 28.09.03, 22:38
      widze ze prowokacje ci sie nie znudziily jeszcze
      • Gość: rudzina Re: cardamon-ales ty prosta/y IP: *.root.pl 29.09.03, 01:03
        > widze ze prowokacje ci sie nie znudziily jeszcze

        Prowokacja? Jesli juz to baaardzo taniutka i prostacka...
        • pajdeczka Re: cardamon-ales ty prosta/y 30.09.03, 12:14
          Gość portalu: rudzina napisał(a):

          > > widze ze prowokacje ci sie nie znudziily jeszcze
          >
          > Prowokacja? Jesli juz to baaardzo taniutka i prostacka...

          Na prowokowanie mogą sobie pozwolić ludzie o nieprzeciętnym ilorazie
          inteligencji. Przez skromność nie będę pokazywała palcem...
    • melinek Mam inne powody do zdenerwowania. 28.09.03, 23:10
      Szkoda mi na te powody pieniedzy. ;)))

      cardamon napisał:

      > Czy Was czasem nie denerwuja te pisma dla kobiet ??
    • anahella znowu udajesz kobiete? 29.09.03, 12:27
      Chlopie, ja rozumiem: fantazje fajna rzecz. W koncu czlowiekiem jestes i nic co
      ludzkie... ale kazda fantazja natretnie realizowana kazdemu kiedys sie nudzi.
      Skonczysz kiedys?
    • m.cobra Re: Kupilam glamoure i znowu sie zdolowalam BUUUU 30.09.03, 12:02
      Pieprzyć modelki,kobiece pisma i sterte innych głupot!!!Przez te durnoty
      przewraca się nam-kobietom(a nawet i facetom,którzy widzą muskularnych abs-ów)w
      głowach
      Czy,którakolwiek pomyślała sobie tak:"dlaczego ktoś(zwykła osoba nie
      wyróżniająca się z tłumu)narzuca nam swoje myślenie,swoje upodobania.Dlaczego
      tą osobą nie mogłabym być JA!!??Kobiety!!!zacznijcie dostrzegać swoje piękno??
      Najważniejsze w życiu jest ZDROWIE.Jesteś trochę okrąglejsza??-nie
      szkodzi,grunt aby to nie szkodziło Twojemu zdrowiu.Masz krzywe nogi??-trudno.Z
      takimi się urodziłaś i nic nie zmienisz.Trzeba się przyzwyczaić.Nie pozwólcie
      sobą manipulować!!!Zauważcie,ze kreatorami mody są tłuste babki i ich rozmiarom
      odpowiadający faceci.Wszystko to bzdura!!!Ubierajcie się jak chcecie,jedzcie co
      chcecie,nie upiekszajcie się na siłę tylko dlatego że jakiś osioł powiedział,ze
      w tym roku w modzie jest np.nos pinokia-albo nie noszenie w zimę dolnych partii
      ubrań.Bądzcie sobą,róbcie to na co macie ochotę i nie załamujcie się tym co
      widzicie.POzdrawiam i życzę wiary w siebie
      • kropisia Re: Kupilam glamour - M. Cobra !!! 02.10.03, 02:47
        I LOVE YOU!!!
        • Gość: m.cobra Re: Kupilam glamour - M. Cobra !!! IP: *.ci.uw.edu.pl 04.10.03, 18:03
          a za co???
    • pajdeczka Bardziej mnie denerwują idiotki 30.09.03, 12:12
      które po przeczytaniu takiego szmatławca wpadają w histerię.

      cardamon napisał:

      > Znowu nie bede dojadac przez najblizszy tydzien, aby nie utyc, aby schudnac,
      > aby choc troszke dorownac tym modelkom :-(((
      > Znowu wydam pol wyplaty na ciuchy i kosmetyki, bo czuje sie brzydka i
      > niemodna. Znow patrze w lustro i zyje obok swego ciala. Szara, moze nie
      > brzydka, ale taka byle jaka. TAK !! Mam cellulit i szerszy tylek niz modelki
      > z tych pieprzonych gazetek. Juz tyle sie odchudzalam, wiecej nie moge, nie
      > mam sil.. :-(((
      > Czy Was czasem nie denerwuja te pisma dla kobiet ?? Kiedy 15 latka o
      > nieskazitelnej urodzie reklamuje krem przeciwzmarszczkowy a przesadnie
      > wychudzone modelki narzucaja nam ideal kobiecy ?
      • pulcheriaa Re: Bardziej mnie denerwują idiotki 30.09.03, 13:33
        Och, nie bądź taka surowa. Ja do tej pory nie moge wyłumaczyć mężowi, że te
        śliczmnotki z gazetki bez tych zabiegów na żywca wyglądają tak jak my. Mówi, że
        jestem zawistna. Ma rację ;)
      • anahella Re: Bardziej mnie denerwują idiotki 30.09.03, 23:17
        pajdeczka napisała:

        > które po przeczytaniu takiego szmatławca wpadają w histerię.

        Padjeczko, ale juz dawno temu zostalo na tym forum ustalone ze cardamon to
        koles, kotry udaje kobiete, do czego przyznal sie na innym forum. Pogrzeb w
        wyszukiwarce.
    • Gość: nina Re: Kupilam glamoure i znowu sie zdolowalam BUUUU IP: 195.94.203.* 30.09.03, 16:38
      ja napiszę trochę z innej beczki, ponieważ jak odlądam te pisma, wcale nie jest
      mi przykro ponieważ wyglądam podobnie. Jestem szczupła. Niektórzy twierdzą, że
      bardzo!! Jestem zgrabna, zdrowa, ładna. Też czasami biorę udział w różnych
      sesjach i nikt mnie na nich nie odchudza, nie poprawia urody. I nie stosuję
      diet, jem słodycze i to na co mam ochotę. Nie mam fioła na punkcie sportu,
      ruszam się i ćwiczę normalnie. Czyli normalna wykształcona dziewczyna.
      I mam dość komentarzy typu, zjedz bo taka chuda jesteś. Ona to pewnie nic nie
      je. Pewnie ma anoreksję!!! Straszne!! Dajcie żyć!!
      Ja naprawdę jestem normalna, zdrowa, dbam o siebie. Podobam się facetom.
      Niektórym kobietom również (oczywiście są takie co twierdzą że jestem za chuda,
      a same cały czas się odchudzają).
      Poprostu każdy jest inny. Jedne kobiet są ładne inne mniej i wcale nie znaczy,
      że te mniej mniej podobają się facetom.
      Miałam w szkole nauczycielkę, która twierdziła, że każda potwora znajdzie swego
      amatora.
    • Gość: nene Re: Kupilam glamoure i znowu sie zdolowalam BUUUU IP: *.energis.pl 30.09.03, 21:31
      Moja przyjaciolka pracuje w studiu fotograficznym. "Czysci" zdjęcia modelek,
      ktore wchodzą na okładki i sesje mody etc. w najwiekszych polskich pismach.
      widzialam zarowno sesje zdjeciowe i te modelki na zywo, jak i proces pracy-
      zdjecie na poczatku i na koncu to dwa rozne zdjecia. sama mam rowniez takie
      zdjecia samej siebie. jestem na nich szałowa!!!! waze tam pewnie ze 40 kilo,
      idealny biust, cera, nogi...
      fajnie by bylo miec taka przyjaciolke, ktora by rano przed wyjsciem z domu
      mogla nas tak "wyczyscic" napawde :).
      Na swiecie nie ma takich kobiet, jak w magazynach. oczywiscie, juz wczesniej
      wiedzialam, ze te zdjecia sie poprawia, ale nie weidzialam, do jakiego stopnia
      mozna komus zmienic ,np nos. nie mowiac o wydluzeniu nog( mam takie jedno swoje
      zdjecie-mmmm, no rewelacja.). wcieciu talii. etc.

      tem odelki, owszem, sa bardzo szczuple, ale tez maja cellulit, obwisle chudep
      osladki, krzywe nogi, a na zywca czesto sa nieatrakcyjnymi wieszakami, bo to co
      dobrze sie fotografuje niekoniecznie dobrze wyglada na żywo. Oczywiscie, wiele
      z nich to bardzo ladne dziewczyny, ale bardzo normalne.
      A zdjecia w pismach kolorowych mozna odbierac jako sztuke, ale nie jako
      rzeczywistosc. dobrze zrobione zdjecie jest zachwycajace, tylko nijak sie ma do
      rzeczywistosci.
      ja przez wiele lat zylam w kompleksach. juz nigdy wiecej! hehe, a zebyscie
      widzialy niektore zdjecia przed obróbką. od razu czlowiekowi humor sie
      poprawia.
      tak ze, cardamon kochana, don't worry.

      a jesli np martwisz sie swym wygladem w kontekscie mezczyzn, nie wiem, bo nie
      piszesz w poscie, ale jesli tak jest, to zaobserwowalam, ze mezczyzni
      najbardziej uwielbiaja np najbardziej znienawidzone przeze mnie niegdys
      fragmentym ojego ciala. jak, np uda- cellulit i rozstepy. a ten sie slini i
      zachwyca- sam z siebie, ze uwielbia, no i widac, ze rzeczywiscie, lolol. z
      rozmow z roznymi mezczyznami przyjaciolmi wynika, ze rozstepy i cellulit im
      serdecznie wiszą.

      wiecie, ile ja lat zmarnowalam na straszliwe agonie, jak to wygladam, katowanie
      sie dietami, wyrzuty sumienia, ze zjadlam ciastko etc????
      zgroza.
      no i co? seks najlepiej robi na szczuplosc i rozstepy i cellulit- po nocy z
      ukochanym jestem sczupla, miesnie napiete, skora gladka, jedrna, rozstepy
      gladsze...

      a pisma kobiece napedzaja kase producentom kosmetykow etc. te wszystkie
      doskonalosci roku, te wszystkie relklamy, artykuly- reka ręke myje.

      nie dac sie, dziewczyny! nauczyc sie photoshopa i zobaczyc, co mozna zrobic z
      samej siebie na zdjeciu.
      widzicie jakie jestescie nieziemskie? no wlasnie.
    • raszefka (%%)(% 01.10.03, 00:37
      cardamon napisał:

      > > Czy Was czasem nie denerwuja te pisma dla kobiet

      W życiu nie! Ja jestem chodząca doskonałość

      Ale porywający i wzruszający post udało Ci się stworzyć :)))
    • Gość: corgan wszystko to robota dobrych grafikow... IP: *.chello.pl 01.10.03, 00:52
      kobito! wyluzuj sie! jestem zawodowym grafikiem wiec wiem jak to sie odbywa...
      owszem - robi sie dobre zdjecie, a niedoskonalosci - retuszuje. tu pieprzyk
      wykasowywuje, tu faldki tluszczu likwiduje, przebarwienia i worki pod oczami
      rozjasnia jak makijaz byl niedoskonaly.

      To nie jest tak, ze te modelki wygladaja jak Maryla Rodowicz z ktorych nagle
      zrobi sie Kate Moss. One sa ok, ale bez przesady!!! nie wiem, po co przejmowac
      sie laskami, ktore sa sztucznie poprawiane.
      • Gość: corgan Re: wszystko to robota dobrych grafikow... IP: *.chello.pl 01.10.03, 00:59
        www.sfd.pl/topic.asp?whichpage=1&topic_id=108058
        zreszta same zobaczcie co mozna zrobic Photoshopem :)
        • perotin nt Swietne, koniecznie zobaczcie!!! 01.10.03, 16:30
    • trufelka Re: Kupilam glamoure i znowu sie zdolowalam BUUUU 01.10.03, 01:20
      mieszkam w anglojez kraju. jaka by byla nazwa fotograficznego zakladu ktory
      wlasnie tak ulepsza fotografie?
    • perotin nt Te modelki to raj dla grafikow komputerowych 01.10.03, 09:32
      • Gość: Martyna Re: nt Te modelki to raj dla grafikow komputerowy IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 15:35
        Pracuje jako modelka.
        Widze moje zdjęcia przed i po wrzuceniem ich do gazety. Nie rożnią się.
        Nie kazdy musi być modelką. Niektórzy mają to szczęście i zarabiają w luzacki
        sposób niemałe pieniądze. Wierzę, że w innych kategoriach nie-modelka też może
        pięknie zabłysnąć. Nawet to wiem.
        • goscia2 Re: nt Te modelki to raj dla grafikow komputerowy 03.10.03, 01:11
          Gość portalu: Martyna napisał(a):

          > Pracuje jako modelka.
          > Widze moje zdjęcia przed i po wrzuceniem ich do gazety. Nie rożnią się.
          > Nie kazdy musi być modelką. Niektórzy mają to szczęście i zarabiają w luzacki
          > sposób niemałe pieniądze. Wierzę, że w innych kategoriach nie-modelka też
          może
          > pięknie zabłysnąć. Nawet to wiem.

          Ja jestem miedzynarodowa modelka i nic nie zmieniaja.
    • Gość: Triss Merigold Re: Kupilam glamoure i znowu sie zdolowalam BUUUU IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 20:21
      Do mojej szkoły chodziła dziewczyna która była pierwszą czy jedną z pierwszych
      twarzy znanej popularnej firmy kosmetycznej (początek lat 90-tych). Widywałam
      ją na korytarzu, w palarni itp. miejscach na co dzień. Słowo honoru, że na
      zdjęciach wyglądała zupełnie inaczej, w naturze nie była brzydka ale miała np.
      lekko wyłupiaste oczy a na zdjęciach wyglądały na duże i wyraziste. Nie ma
      sensu porównywać się z modelkami, zwykły makijaż ślubny robiony przez
      wizażystkę potrafi niesamowicie upiększyć kobietę, to w takim razie czego
      potrafi dokonać sztab profesjonalistów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka