chude_ramie 20.07.08, 16:24 mieszkacie same? jeśli tak - jak się z tym czujecie, a jeżeli nie - cz chciałybyście? ja od roku mieszkam sama, to był przemyślany wybór ale zauważam, że coraz brakuje mi obecności drugiego człowieka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sumire Re: miszkacie same? 20.07.08, 16:28 tak - trzy lata. jest mi z tym doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: miszkacie same? 20.07.08, 16:37 Sumire, skąd wziął się Twój fiołkowy nick? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: miszkacie same? 20.07.08, 16:36 Mieszkam z rodzicami i braćmi,nie chciałabym mieszkać sama.Jak wyjeżdżają,to jest mi trochę smutno. Odpowiedz Link Zgłoś
edi681 Re: miszkacie same? 20.07.08, 16:44 mieszkam sama od 3 lat i nie chciałabym tego zmieniać. Dobrze mi z tym,ja taka jakaś jestem, że każdy człowiek (nawet kochany) po pewnym czasie mnie męczy i muszę wiać:-)Lubię być sama z sobą i nawet jak mam gości to tak max po 3 dniach pokazuję im drzwi:-) Mieszkając sama zawsze robię to, co ja chcę, żadnych kompromisów, ustępstw, wyrozumiałości itp...Chyba jestem megaegoistką:-) I dobrze mi z tym:-) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: miszkacie same? 20.07.08, 16:49 chyba jesteś po prostu normalnym, zdrowym człowiekiem :) mam tak samo... Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: miszkacie same? 20.07.08, 17:12 edi681 napisała: > mieszkam sama od 3 lat i nie chciałabym tego zmieniać. Dobrze mi z > tym,ja taka jakaś jestem, że każdy człowiek (nawet kochany) po > pewnym czasie mnie męczy i muszę wiać:-)Lubię być sama z sobą i > nawet jak mam gości to tak max po 3 dniach pokazuję im drzwi:-) > Mieszkając sama zawsze robię to, co ja chcę, żadnych kompromisów, > ustępstw, wyrozumiałości itp...Chyba jestem megaegoistką:-) I dobrze > mi z tym:-) gość, jak ryba - 3ego dnia zaczyna śmierdzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter Re: miszkacie same? 20.07.08, 17:45 Z mężem i dziećmi. Sama mieszkałam niecałe 2 lata. Na studiach w akademiku, więc nie sama. Odpowiedz Link Zgłoś
ciaew Re: miszkacie same? 20.07.08, 17:55 od trzech lat mieszkam sama. dwa lata temu jak mój chłopak chciał ze mną zamieszkać, to nie wyobrażałam sobie tego i ostatecznie się do mnie nie wprowadził. jak już wyrosłam ze swojego egoizmu i stałam się skłonna do wielu kompromisów, to mojemu chłopakowi odwidział się "poważny" związek i ostatecznie moim chłopakiem już nie jest... czasem pluję sobie w brodę, że nie zgodziłam się, kiedy obojgu nam na sobie zależało... lubię mieszkać sama, ale często dołują mnie powroty z pracy do pustego domu, albo samotne powroty z weekendowych imprez Odpowiedz Link Zgłoś
w-kropki-kratka Re: miszkacie same? 20.07.08, 18:06 mieszkałam sama przez rok i było mi cudownie. ale rzeczywiście te weekendowe powroty po imprezach miały w sobie małą zadrę. teraz mieszakm z chłopakiem i czasem zdaży mi się zatęsknić za tą swobodą, gdy można robić co się chce i kiedy się chce. wszystko ma swoje + i - ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cledomro Re: miszkacie same? 21.07.08, 16:18 chomika sobie spraw lub rybki, zawsze ktoś w domu będzie ;). Odpowiedz Link Zgłoś
astarte-astarte Re: miszkacie same? 20.07.08, 19:11 mieszkałam sama półtora roku, teraz mieszkam z facetem tamtem czas miło wspominam, to był mój wybór, akurat miałam potrzebę mieszkania oddzielnie, ale teraz mi zdecydowanie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
nexstartelescope Re: miszkacie same? 20.07.08, 19:32 Sama wytrzymałam miesiąc, na początku było wygodnie, ale juz po tygodniu samotne noce i poranki zaczeły mnie dobijac. Wracam z pracy, nikt mnie nie wita, rano jak zaspię, nikt mnie niue budzi, w dzien nie ma do kogo gęby otworzyc, w nocy dresy drą sie pod oknem (mieszkanie na parterze), a ja nie mam nikogo do uspokojenia ;) W dodatki przez ten okres tydzien chorowalam, lezlam w łóżku i nawet nie mial mi kto herbatki zrobic :( W moim przypadku samotne mieszkanie okazalo soie najgorszą pomyłką, ale wszystko zależy od charakteru :) Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: miszkacie same? 20.07.08, 20:40 mieszkam sama i za nic nie chcialabym zmieniac tego stanu rzeczy :) jak potrzebuje ludzi to wychodze, z reszta i tak wiecej mnie nie ma jak jestem, ale jak juz jestem to cenie sobie maksymalnie swobode, spokoj i swoj wlasny rytm :) Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: miszkacie same? 20.07.08, 23:29 mieszkam sama nie samotna ;) już drugi rok, a za miesiąc mój oficjalny narzeczony się do mnie wprowadza i nie mogę się doczekać:) Odpowiedz Link Zgłoś
pohodli Re: miszkacie same? 20.07.08, 23:54 co to znaczy miszkać? od misz maszu, coś? czy jak? nie mieszkam sama, ale może miszkam, choć nie wiem co to zanczy Odpowiedz Link Zgłoś
chude_ramie Re: miszkacie same? 21.07.08, 06:47 miszkać to od "mieszkać" - trzeba szybko klepać w klawiaturę i takie kwiatki wychodzą ;) tak na poważnie - pozytywnie zazdroszczę tym z was, którym się podoba mieszkanie w pojedynkę, ja już wiem, że chciałabym zmiany Odpowiedz Link Zgłoś
mordeczka88 Re: miszkacie same? 21.07.08, 16:22 nie ma mowy....nie nadaję się do samotnego mieszkania... obojętnie koleżanka(dobra) a jeszcze lepiej facet, ale nie sama!!! są chwile gdzie przyjemnie jest się wyciszyć, ale wracać do pustego domu to był by dla mnie koszmar...:) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: miszkacie same? 21.07.08, 16:57 nie. mieszkam z facetem , ale czasem chciałabym sama Odpowiedz Link Zgłoś
lykaena Re: miszkacie same? 21.07.08, 17:12 Już na szczęście nie, mieszkałam sama pół roku,później wprowadziły się dwa kociaki, teraz mężczyzna i mam nadzieje,że już zostanie:) Przytomnie wstąpiłam do piekieł, po drodze mi było... www.niechcianeizapomniane.org Odpowiedz Link Zgłoś