Dodaj do ulubionych

Wybaczyc mu i dać mu szanse?

24.07.08, 11:07
Długo nie widziałam, sie z facetem. Pare razy odwolalam spotkania.
Zadzwonil, i odwołalam, to powiedzial mi "Ale świnia jestes"
I to nie bylo na żarty...Jeszcze mnie żaden tak nie nazwał.
Obserwuj wątek
    • anna_heche Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 11:11
      :D
      Więc kobiety też są świniami? A zasłużyłaś chociaż czy tak sobie
      powiedział?
      • marabeska Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 11:13
        Zamiast mu powiedziec, ze nie chce sie znim spotkac, :"zbywałam go"
        NIe bylam szczera, wiec...jestem świnia chyba:(
        • oposka Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 11:14
          a dlaczego zbyłaś ?
        • idasierpniowa28 Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 11:14
          No trochę chyba jesteś :) Ale czy bardziej on Ci nie pozinien
          wybaczać tego zbywania? ;) Jak rozumiem,teraz masz ochotę sięz nim
          spotkać.
        • silic Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 11:15
          Zbywałaś go a teraz chcesz dawać szansę ?
          Proponuję się leczyć.
          • marabeska Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 11:18
            bo fatalnie wygladalam, mialam robiony zabieg i nie chcialam zeby
            mnie on widzial:(
        • autume Żeńska i szowinistyczna ? 24.07.08, 11:49
          marabeska napisała:

          >...jestem świnia chyba:(
      • trypel Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 13:43
        anna_heche napisała:

        > :D
        > Więc kobiety też są świniami? A zasłużyłaś chociaż czy tak sobie
        > powiedział?

        Tylko kobiety. Faceci są knurami.
      • dzika_monika Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 15:33
        co tam u psychologa - pomaga? nakazał zmienić poza płcią świadomośc?
    • portobello_belle Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 11:21
      Uo boze, tytul watku sugerowal, jakoby on Ci cos strasznego
      zrobil... zdradzil, pobil... A tu tylko swojska swinia!
    • albicelestes Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 13:24
      to on okaże łaskę jeśli ci wybaczy hmm dziwna jesteś
      • nemi24 Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 13:27
        ale nie musial ja tak nazywac, ja mialam podobnie i okazal sie
        chamem, co to wogole znaczy swinia>????obleśne i tyle!!
        • toniejestlogin Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 13:50
          Pomijając że określenie niezbyt...

          To gośc miała rację. Jeśli sie umawiacie, to nie znaczy, że Ty mu
          robisz łaskę. On tez musi wykroić czas, przedsięwziąć jakieś kroki,
          z pewnością cieszy się na to spotkanie itd... - i miło by mu było,
          gdybyś na to równiez zwróciła uwagę.

          Jeśli zamiast przeprosić i wytłumaczyć się niemożnością spotkania,
          zbywasz go (i to z takiego powodu :)), to ma prawo się wkurzyć.

          Zamiast mu wybaczać, lepiej do niego zadzwoń i go przeproś,
          wyjasniając jednoczesnie, dlaczego nie chciałaś sie z nim spotkać.
          • mell24 Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 13:53
            Ja bym nie dzwoniła, ale jak ON zadzwoni - umówiłabym się z nim:D
            Jak się spotkacie, koniecznie zachrumkaj na "dzień dobry":):D
    • dzika_monika Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 15:32
      czasem są faceci z jajami co powiedzą prawdę :)
      • maxxt znak czasów... 24.07.08, 15:39
        jak łatwo mylic dzis "jaja" z chamstwem...
        "jaja" to by gosc miał, gdyby wprost zapytał pania w co gra i ze ta gra mu nie
        lezy. a pani miałby klase gdyby wprost na poczatku powiedziała ze dalej grac nie
        bedzie. po trosze siebie warci.
        p.s. gdyby- z jakichkolwiek wzgledow- partner na powaznie nazwał mnie swinia-
        dałabym mu szanse. na znalezienie nowej maciory.
        • albicelestes Re: znak czasów... 24.07.08, 16:00
          przecież tu wina ewidentnie stoi tylko i wyłącznie po jej stronie, odwoływanie
          kolejnych spotkań czyli- umawia się, odwołuje a potem znowu się umawia itd,
          czyli traktuje go jak marionetkę, nie zdobyła się na szczerość by powiedzieć
          prawdę- ze strachu i wstydu, czy to jest szczerość, bała się go stracić przez
          swój wygląd a jednocześnie oczekuje że będzie zależeć mu na jej wnętrzu poza tym
          nie dała mu szansy udowodnić że mu zależy i że nie ucieknie, bała się tego więc
          robiła z niego głupca, czy tak się robi gdy zależy ci na kimś??

          nie dość że zachowała się duzo gorzej niż wieprzowina to jeszcze ma pretensje i
          rozczenia,

          fakt facet prosto powiedział, sam bym zrobił to o wiele bardziej wyrafinowanie i
          boleśnie. i to jak powiedział jest bezczelne ale szczytem bezczelności jest jej
          tekst czy ma mu wybaczyć:D takich kobiet nie traktuje się poważnie

          • nemi24 Re: znak czasów... 24.07.08, 16:13
            a jak tak kiedys zrobilam kolesiowi, ktory chcial mnie tylko
            przeleciec, i co tez sobie zasluzylam na miano świni??Czy biedakowi
            nalezy wspolczuc?
          • maxxt Re: znak czasów... 24.07.08, 17:19
            wiesz- właśnie o owe "subtelne wyrachowanie" chodzi. nie bronie pani ale facet
            który uzywa obelzywych słów wobec kobiety to dno.
            druga strona medalu zas to czy:
            a) zalezało mu na dziewczynie jako osobie/kandydatce na stała partnerke
            b) chciał dziewczyne przeleciec a ona zwodzeniem zagrała mu na nosie i to go
            wkurzyło.
            osobiscie skłaniam sie nieco ku drugiej opcji.ale nie upieram na smierc i zycie.
        • nemi24 Re: znak czasów... 24.07.08, 16:00
          i to jest wlasnie babka z jajami:) szkoda, ze ja takich nie mam:( bo
          mnie zawsze chamscy faceci "gasili" roznymi tekstami,a ja nie
          umialam oddac ciosu, bo zawsze wierzylam, ze na chamstwo zasluguje
        • dzika_monika Re: znak czasów... 24.07.08, 17:26
          owinni porozumiewac sie przez umyślnego w obecnosci swatki
          • breaktherules wyszlo z niego chamstwo 24.07.08, 18:43
            i tyle, cham sam w sobie, niewazny powod
            • albicelestes Re: wyszlo z niego chamstwo 24.07.08, 18:45
              a ona święta?? został sprowokowany i zmuszony przez jej zachowanie do tego,
              • breaktherules ty sie opanuj czlowieku 24.07.08, 18:50
                sprowokowany???To jak kobieta przesoli zupe to facet ma prawo ją
                bić???Bo byl powod???zastanow sie co piszesz, sam jestes chamem i
                bronisz go
                • albicelestes Re: ty sie opanuj czlowieku 24.07.08, 19:03
                  a nie pomyślałaś jak on musiał się czuć, dawała mu nadzieję,wydawało mu się że
                  zmieniał się wtedy jego świat na lepsze a potem nagle ciach i upadek sorry,
                  pomyślałaś o tym jak on musiał się czuć wielokrotnie przyciągany i odpychany,
                  traktowany instrumentalnie, ile razy robiła mu nadzieję i ile razy sprawiała mu
                  zawód,

                  przecież żadna z was gdybyście były na jego miejscu nie wybaczyłaby, postaw się
                  w jego sytuacji, a on powiedział tylko świnia; bo ile można wytrzymywac takie
                  traktowanie, ogołocenie z godności i poniżenie.
                  owszem formalnie zachował się karygodnie a ona?? kto bardziej kogo skrzywdził hę??

                  ale jak tu szukać porozumienia jak człowieka zmieszają z błotem nazwą chamem
                  tylko dlatego że jest facetem :(
                  • breaktherules Re: ty sie opanuj czlowieku 24.07.08, 19:06
                    ok masz racje....tylko powiedz mi, czy osądzilbys tak samo faceta
                    OSZUSTa, ktory chcialby np laske tylko prze......ć:)
                    HM???? tylko to mi powiedz
                    • albicelestes Re: ty sie opanuj czlowieku 24.07.08, 19:27
                      o facecie który chciałby tylko przelecieć laskę powiedziałbym... że to facet
                      który chce tylko przelecieć laskę ale nie wiem co powiedziec o tych laskach
                      problem w tym że sprawa dotyczy większości związków i nie mów że nie bo mało
                      jest naprawdę dobrych par a dramatów rozstań i rozwodów bez liku

                      jakby to powiedzieć absolutna większość z nas jest z wami tylko dla seksu a to
                      że nie można powiedzieć do kobiety; -cześć mam ochotę na seks teraz i aż mi się
                      znudzisz- powoduje że adorujemy zdobywamy słodzimy poznajemy rodziców chodzimy
                      za rączki na zakupy piszemy dzwonimy mieszkamy ogólnie jesteśmy, wiadomo
                      pojawiają się inne uczucia a i seks się nudzi ale sama wiesz jak mało jest
                      udanych związków więc coś musi być w tym co mówię przykro mi:(

                      mogę powiedzieć o moim kumplu któy jest z laską dwa lata, ona jest naprawdę w
                      nim zakochana, jest wrażliwa inteligentna dobra, złoto nie kobieta, a on playboy
                      oczywiście traktuję ją nalezycie mówi jej że ją kocha, dba o nią naprawdę dobrze
                      jest czuły opiekuńczy itp idt ale w każdej chwili jak mi sam powiedział może z
                      nią zerwac bo to wszystko ściema ba! powiedział że jak miałbym cokolwiek do niej
                      to in może z nią zerwać dla mnie i droga wolna (jest z nią 2 lata mówią o ślubie
                      ale mnie zna 20 lat) więc takie jest życie
                      i w tym momencie nie wiem o kim gorzej myśleć; o nim czy o niej- o niej za to że
                      tak wartościowa kobieta dała się złapać na jego powtarzane setkom lasek bajery
                      (jest w tym dobry) od początku nic do niej nie czuł ale przecież nie mógł jej
                      powiedzieć cześć jestem W. mam ochotę na seks, bo dostałby w papę, więc musiał
                      ją zdobyć i przykre to jest rzeczywiście

                      i nie mówcie że to jakiś odosobniony przypadek patologia czy coś, mówgłbym
                      takich historii napisać tu kilkadziesiąt
                      i nigdy nie możesz być pewna że twój facet nie ma takiego kolegi jak ja albo to
                      ja nim nie jestem;)

                      i nie wyżywajcie się na mnie bo ja taki nie jestem dlatego mam z wami problemy:(
                      bo z czystym sumieniem mogę powiedzieć że żadnej nie skrzywdziłem i choć to
                      oznacza samotność jestem w sumie przekonany że jednak dobrze robię
                      • breaktherules ale ja mowilam 24.07.08, 19:42
                        o facecie, co ok chce trylko przeleciec, a panna go zwodzi, i wtedy
                        on sie wkurza. I niby jak ma cierpiec??Ja sie o taką opinie pytalam:)
                        a nie ogolnie:)


                        a co do twego postu...to powiedz mi w takim razie: jakie to byly
                        bajery i jakie to slowa musi uslyszec kobieta, zeby wiedziec, ze
                        facet jest NAPRAWDE W NIEJ ZAKOCHANY, A NIE TYLKO UDAJE. Powiedz mi
                        • albicelestes Re: ale ja mowilam 24.07.08, 20:13
                          jeśli facet chciał ją tylko przelecieć (co przecież jakże często niesie za sobą
                          długi związek ślub wesele dzieci i rozwód albo wzajemną gehennę) a ona go tak
                          potraktowała to tylko tyle moge powiedzieć że są siebie warci
                          ale dalej chyba jestem niezrozumiany. ona wielokrotnie traktowała go przemiotowo
                          a on jej powiedział raz że jest świnią,

                          co jest gorsze? gdyby Ciebie facet wiele razy traktował przedmiotowo a Ty mu
                          powiesz tylko że jest dupkiem i opiszesz to na forum to przecież wszystkie
                          zmieszają GO z błotem a nie Ciebie za jedno słowo czyż nie??
              • maxxt Re: wyszlo z niego chamstwo 25.07.08, 07:13
                ZMUSZONY?? SPROWOKOWANY?? za słona zupa to tez PROWOKACJA? a moze spódnica przed
                kolano również???
                chłopcze- bo mezczyzna na pewno na razie nie jestes. zreszta - dzis MEZCZYZN
                niewielu w sumie sie ostało. uzywanie słów powszechnie uwazanych za obrazliwe w
                stosunku do kogokolwiek to przemoc psychiczna. wyrazny przejaw słabosci
                charakteru, kompleksów, totalnego braku klasy. powtarzam- nie popieram
                zachowania pani, ale to co zrobił facet to BURACTWO TOTALNE.
    • 5er Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 19:06
      marabeska napisała:

      > Długo nie widziałam, sie z facetem. Pare razy odwolalam spotkania.
      > Zadzwonil, i odwołalam, to powiedzial mi "Ale świnia jestes"
      > I to nie bylo na żarty...Jeszcze mnie żaden tak nie nazwał.

      Przecież świnia, świnka to komplement :) Dawno zastąpił
      anachroniczną du-pę, wokół której kręciła sie dyskusja.
    • 5er Wybaczyc mu i dać mu szczoteczkę do zębów 24.07.08, 19:30
      i sprawa wyjaśni się


      • adela38 Re: Wybaczyc mu i dać mu szczoteczkę do zębów 24.07.08, 19:44
        Facet pokazal jakiej jest klasy... tej z nizszych...Mialas probke na to jak moze
        sie zachowywac w sytuacjach konfliktowych... do tego sama widzisz, ze potrafi
        byc wulgarny.
        Moim zdaniem powinnas zadzwonic do niego i spokojnie powiedziec, ze odwolalas
        spotkanie, bo po wizycie u kosmetyczki nie bylas w formie i nie chcialas sie
        taka pokazywac jemu.Ale to ze ci ublizyl pokazalo, ze w ogole nie jest wart by z
        nim utrzymywac znajomosc i niech sobie szuka towarzystwa wlasnego
        pokroju...Ewentualnie mozesz mu to napisac...Oplaca zachowywac sie jak dama- byc
        zawsze mila i uprzejma, ale pamietac o swojej godnosci...
    • majolika25 Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 24.07.08, 20:35
      Nie wybaczyć i nie dawać szansy. Chamidło niewyparzoną gębę posiada. Potem
      będzie tylko gorzej.
      • albicelestes Re: Wybaczyc mu i dać mu szanse? 25.07.08, 01:22
        a ty związałabyś się z facetem który kilka razy by cię wystawił?
        albo prościej; bo nie dociera- własnemu bratu jesli byś go miała doradziła byś
        związek z laską kóra go tak wystawiła??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka