Dodaj do ulubionych

Torzewski a'la Pavarotti

IP: *.ath.spark.net.gr 01.10.03, 11:51
Wczoraj widzialam w tv koncert na plazy w Kolobrzegu (czy Koszalinie?) pt.
<<Torzewski i Przyjaciele>>. Pomysl zywcem, ale to zywcem (lacznie z
tytulem), zdarty z dorocznych charytatywnych koncertow Pavarottiego
>>Pavarotti and Friends<<. Z tym, ze jedynie pomysl, bo poziom wydarzenia
>>TiP<< o kilkanascie klas nizej od >>PaF<<. I teraz co mnie rusza. Agata
Mlynarska, prowadzaca tenze koncert (nawiasem mowiac odziana w espadryle),
mowi: Pan MArek Torzewski od lat marzyl o tym, zeby zaspiewac w duecie z
Pawlem Kukizem, tak bardzo pragnal zaprosic do duetu LAdy Pank, marzeniem
pana Marka bylo zorganizowac koncert , ktory polaczylby ludzi muzyką
niezaleznie od jej gatunku. I takie gledzenie, jak to P. Torzewski pragnal i
jaki jest teraz szczesliwy, ze udalo mu sie spelnic marzenie, ktore nosil w
sercu od lat wielu. Ani slowa o tym, ze tak naprawde, to Wielki Tenor
Lucciano od lat (chyba z dwunastu) organizuje takie koncerty i p. MArek
pomyslal, ze to bedzie dobry ruch marketingowy przeniesc pomysl na polski
grunt. Czy to nie jest aby piractwo? Pomijam poziom tego koncertu, bo poza
dobrymi humorami nic nie bylo dobre, a corka tegoz pana torzewskiego rusza
sie jak w goraczce, zas zona odziala sie iscie... koncertowo. CZy ktos
jeszcze to ogladal?
Obserwuj wątek
    • Gość: lola Re: Torzewski a'la Pavarotti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 12:10
      O ile głos pana Torzewskiego mi sie podoba, o tyle cała reszta tragedia.
      Robia z niego idola, przy okazji próbujac wcisnac nam, widzom jego
      córke.Kiedys ogladałam ich w tv, on znosny, ale jego córka to pustak
      nieziemski. A zona strasznie kiczowata, cos a'la była(czy nie była juz nie
      wiem)Zona Michalczewskiego, natapirowana blondyna.Kicz niemozliwy.
      Nie ogladałam tego programu, ale jak tam była Młynarska to wiem czego sie
      spodziewac..
    • ydorius Torzewski a'la koszmar 01.10.03, 12:11

      Widziałem tego pana (i słyszałem również) zupełnie przypadkiem całkiem niedawno
      na kazimierskim rynku, na żywo. Długo tego nie zapomnę... Była też córka
      śpiewająca Britnej Spirs (o matko) i coś w duecie z tatą. I była też żona
      śpiewająca... Wszyscy śpiewali... Dobrze, że były jakieś trzy laski w chórku,
      było przynajmniej na co popatrzeć przez chwilę...
      Ogólnie rzecz ujmując żałosne widowisko.

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • Gość: renia dodam jeszcze... IP: *.ath.spark.net.gr 01.10.03, 12:15
        ... ze Torzewski śpiewa piosenke z repertuaru Garou (polski tekst) i ani slowa
        o tym, ze to nie jest piosenka z jego repertuaru. Dla mnie to nie do
        przyjecia. Niby ze to artysta wielkiej klasy (polskiej), a takie wtopy. W
        napisach z tylowki tez nie bylo ani slowa ani o tym skad zaczerpnieto pomysl
        koncertu ani o Garou - jak tak mozna?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka