matrek
01.10.03, 17:28
Zadaje sobie pytanie, dlaczego zawsze nasze matki sa w porzadku, sa
najwspanialszymi ludzmi, natomiast matki naszych mezow, czy zon sa
stereotypowymi "Tesciowymi" ? No dlaczego, czy bycie tesciowa samo w sobie
powoduje wredote itp. ? Jesli tak, to nalezy pamietac, ze nasze matki rowniez
sa dla kogos tesciowymi. A moze jednak jest tak, ze w wielu przypadkach wina
wcale nie lezy po stronie tesciowej, tylko z nami samymi jest cos nie tak ?!
Moze to my sami, a nie matki naszych zon, czy mezow, jestesmy winni temu, ze
tak a nie inaczej ukladaja sie nasze realcje. Zastanawialiscie sie kiedys nad
tym ? Warto miec przyjaciela w tesciowej, a juz na prawde warto postarc sie o
to, choc oczywiscie, sa pewne granice do ktorych mozemy posunac sie w tym
staraniu - jak wobec kazdego innego czlowieka.