carla.bruni 02.08.08, 10:16 rozstalismy sie pol roku temu i od tego czasu pisze prawie codzien kilka smsow. na zaden nie odpisalam. czy to jakas obsesja?? pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wacikowa Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 10:30 Obsesja i głupota:) Możesz zmienić nr tel i będziesz miała spokój :) Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 10:44 wacikowa napisała: > Obsesja i głupota:) Możesz zmienić nr tel i będziesz miała spokój :) numeru narazie nie chce zmieniac, no bo niby co?? dac sie zastraszyc idiocie? to nie w moim stylu. pewnie trzxeba przeczekac. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 11:09 Nie wiem u jakiego "operatora" jesteś ale możesz tak zrobić żeby nie przychodziły wiadomości od niego:) A próbowałaś wprost mu powiedzieć że sobie nie życzysz tego? Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 15:29 wacikowa napisała: > Nie wiem u jakiego "operatora" jesteś ale możesz tak zrobić żeby nie > przychodziły wiadomości od niego:) > A próbowałaś wprost mu powiedzieć że sobie nie życzysz tego? jasne, ze tak;). po takiej ilosci nie odpisanych smsow kasdy glupi by sie domyslil, ze sobie kontaktu nie zycze;)! Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 15:44 Niekoniecznie :) Pytam czy wprost mu to powiedziałaś, to że nie odpisujesz na esy dla niego może nie znaczyć nic:) Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 03.08.08, 07:26 wacikowa napisała: > Niekoniecznie :) Pytam czy wprost mu to powiedziałaś, to że nie odpisujesz na > esy dla niego może nie znaczyć nic:) tak i to nie raz. bardzo dosadnie, a teraz poprostu od kilku miesiecy nie odpisuje. normalny mezczyzna powinien dac juz spokoj. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 10:46 odpisz raz a dosadnie, ze sobie nie zyczysz kontaktu i jesli nie przestanie pisac to zglosisz na policje nekanie. Odpowiedz Link Zgłoś
survived Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 11:43 Kolejny głupi wątek, w ktorym sz. Autorka chwali się swym wzięciem u płci przeciwnej. Weszłam na forum Kobieta i zaczynam, w rzeczy samej, kompleksy niejakie mieć z tytułu przynależności... Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 15:33 survived napisała: > Kolejny głupi wątek, w ktorym sz. Autorka chwali się swym wzięciem u > płci przeciwnej. > > Weszłam na forum Kobieta i zaczynam, w rzeczy samej, kompleksy > niejakie mieć z tytułu przynależności... odbilo ci czy co?? to realny problem. powodzenie mam srednie poprostu bylam przez rok z psychopata jesli Ci ma to ulzyc. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 15:31 iberia.pl napisała: > odpisz raz a dosadnie, ze sobie nie zyczysz kontaktu i jesli nie > przestanie pisac to zglosisz na policje nekanie. napisalam mu dosadnie, ze smsow nie chce. nie sa one grozne, ale pewnie w koncu bede musiala tak zrobic i podac to na policje. Odpowiedz Link Zgłoś
mglawica1 Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 14:52 Współczuję. Ja na twoim miejscu zmieniłabym numer telefonu. Mnie otrzymywanie wiadomości od kogoś, z kim nie chciałabym utrzymywać żadnego kontaktu na pewno bardzo by irytowało, jednak tobie widać to niespecjalnie przeszkadza, raczej odnoszę wrażenie, że się chwalisz.. Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 15:35 mglawica1 napisała: > Współczuję. Ja na twoim miejscu zmieniłabym numer telefonu. Mnie otrzymywanie > wiadomości od kogoś, z kim nie chciałabym utrzymywać żadnego kontaktu na pewno > bardzo by irytowało, jednak tobie widać to niespecjalnie przeszkadza, raczej > odnoszę wrażenie, że się chwalisz.. jak nie umiesz doradzic to nie radz. co mi da zmiana numeru?? przeciesz adres domowy moj zna. nie przeprowadze siue z tego powodu do innego miasta. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mglawica1 Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 15:41 biedaczko, skąd wiesz, że będzie cię nachodził ? Zgłaszaj na policję, od razu. Ja w zasadzie mam podobny problem do twojego. Ktoś za bardzo interesuje się moim życiem, chociaż nie życzę sobie tego. Odpowiedz Link Zgłoś
survived Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 17:05 Odbiło to Tobie, droga Carlo Bruni. Facetowi to ja się dziwię, nawet jeżeli ma coś nie po kolei, ze do Ciebie te eski tłucze. Może po prostu daj mu linka do tego wątku, zobaczy, kim jesteś i przestanie. Tylko co Ty, biedna, zrobisz, skoro powodzenie, jaki piszesz, masz średnie? Czemu, w rzeczy samej, trudno się dziwić... Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 03.08.08, 07:21 survived napisała: > Odbiło to Tobie, droga Carlo Bruni. > Facetowi to ja się dziwię, nawet jeżeli ma coś nie po kolei, ze do > Ciebie te eski tłucze. > Może po prostu daj mu linka do tego wątku, zobaczy, kim jesteś i > przestanie. > Tylko co Ty, biedna, zrobisz, skoro powodzenie, jaki piszesz, masz > średnie? > Czemu, w rzeczy samej, trudno się dziwić... hehehe:). co Ty mozesz wiedziec na moj temat:)? przeciesz mnie nie znasz. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 03.08.08, 07:19 mglawica1 napisała: > biedaczko, skąd wiesz, że będzie cię nachodził ? > Zgłaszaj na policję, od razu. > Ja w zasadzie mam podobny problem do twojego. Ktoś za bardzo interesuje się moi > m > życiem, chociaż nie życzę sobie tego. no tak, tylko w tych smsach zadnych grozb nie ma, wiec nie wiem czym sie moze policja zainteresowac. moze ja czegos nie wiem. moze policja interweniuje i w takich przypadkach. dzis mnie w nocy obudzil, bo zapomnialam tel wyciszyc i mecze sie kiedy zasne. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
czucziczka Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 02.08.08, 22:12 Nie chcesz się zastraszyć facetowi,a chcesz iść na policję? Jeśli w smsach Cię nie obraża, nie grozi to raczej wizyta na komisariacie nic nie da. Albo "ciesz się" nadal tymi uwodzicielskimi wiadomościami albo -zapchaj mu skrzynkę z wiadomościami smsami z internetu -poproś życzliwych aby puszczali mu co chwila "krótkie" -zadzwoń i stanowczo powiedz, że nic nie dają jego smsy nigdy już nie będziecie razem i że jak nie przestanie pójdziesz z tym na policje -zmień telefon i masz spokój jak zacznie wydzwaniać na domowy wtedy zaczniesz się zastanawiać co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: ileto jeszcze potrwa??uhhhh 03.08.08, 07:24 czucziczka napisała: > Nie chcesz się zastraszyć facetowi,a chcesz iść na policję? > Jeśli w smsach Cię nie obraża, nie grozi to raczej wizyta na komisariacie nic > nie da. > Albo "ciesz się" nadal tymi uwodzicielskimi wiadomościami albo > -zapchaj mu skrzynkę z wiadomościami smsami z internetu > -poproś życzliwych aby puszczali mu co chwila "krótkie" > -zadzwoń i stanowczo powiedz, że nic nie dają jego smsy nigdy już nie będziecie > razem i że jak nie przestanie pójdziesz z tym na policje > -zmień telefon i masz spokój jak zacznie wydzwaniać na domowy wtedy zaczniesz > się zastanawiać co dalej. przemysle to wszystko jeszcze. za wszelkie odpowiedzi dziekuje:). Odpowiedz Link Zgłoś
zmienilamnicka może trwać latami... 03.08.08, 13:35 mnie były facet przesyła smsy (najczęściej z wyznaniami miłości) i głuche telefony już .... piąty rok po zerwaniu z nim. nie dociera do niego, że sobie tego nie życzę. na początku nawet mnie to cieszyło ze "nadal mnie kocha", także martwiłam się o niego i usprawiedliwiałam że "tak bardzo cierpi że musi mieć ten kontakt" ... po jakimś czasie miałam serdecznie dość... ale on już wiedział że "może" bezkarnie mnie nękać i wyśmiewał moje prośby o zaniechanie kontaktu. co kilka miesięcy smsy i "głuche" przychodziły z innych kolejnych numerów, czasem z tego starego który znałam... postanowiłam ostatecznie -zmieniam mój numer, choć mam go od kilkunastu lat... mam dość psychola! Odpowiedz Link Zgłoś
carla.bruni Re: może trwać latami... 03.08.08, 15:45 zmienilamnicka napisała: > mnie były facet przesyła smsy (najczęściej z wyznaniami miłości) i głuche > telefony już .... piąty rok po zerwaniu z nim. nie dociera do niego, że sobie > tego nie życzę. na początku nawet mnie to cieszyło ze "nadal mnie kocha", takż > e > martwiłam się o niego i usprawiedliwiałam że "tak bardzo cierpi że musi mieć te > n > kontakt" ... po jakimś czasie miałam serdecznie dość... ale on już wiedział że > "może" bezkarnie mnie nękać i wyśmiewał moje prośby o zaniechanie kontaktu. co > kilka miesięcy smsy i "głuche" przychodziły z innych kolejnych numerów, czasem > z > tego starego który znałam... > > postanowiłam ostatecznie -zmieniam mój numer, choć mam go od kilkunastu lat... > mam dość psychola! zgadza sie. tez mam swoje przemyslenia w tej kwestji. popatrz tylko jak tyo jest. czlowiek spotyka sie z kims takim i nawet o tym nie wie pozdr.serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mglawica1 Re: może trwać latami... 03.08.08, 16:35 to napisz mu w końcu dosadnie, co o nim myślisz, ja bym tak zrobiła co więcej-spotkałabym się i dała w pysk, bo do takiego człowieka chyba nic innego nie dotrze... doskonale wiem, jakie to uciążliwe. Odpowiedz Link Zgłoś