09.08.08, 19:05
jak myslicie: jesli teraz pojde do pracy ktora mnie srednio interesuje
(potrzebuje pieniedzy), a np miesiac, dwa miesiace pozniej dostane prace tam
gdzie chce, to czy bedzie to duze swinswto jesli tamtym wczesniejszym
podziekuje? np po 2 miesiacach?
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: o pracy. 09.08.08, 19:08

      Absolutnie nie. :-)
      Jakby oni mieli zamiar Cię nagle zwolnić (niezależnie od przyczyn) nie mieliby
      żadnych skrupułów. Umowa o pracę to UMOWA i nie można do tego pochodzić
      szczególnie sentymentalnie. :-)
      • i.see.you.baby Re: o pracy. 09.08.08, 19:10
        no wlasnie, umowy o prace - nie znam sie kompletnie na tym. czy sa jakies
        negatywne strony zerwania takiej umowy, czy myli mi sie w tym momencie z
        kontraktem?
        • i.nes Re: o pracy. 09.08.08, 19:22
          Jest coś takiego, jak okres wypowiedzenia - mogą nie chcieć Cię puścić z dnia na
          dzień, a jak sama się urwiesz, to mają prawo domagać się rekompensaty.
          • i.see.you.baby Re: o pracy. 09.08.08, 19:25
            ile trwa przewaznie taki okres wypowiedzenia?
            • kitek_maly Re: o pracy. 09.08.08, 19:25

              Zależy to od rodzaju umowy i jej okresu.
            • kitek_maly Re: o pracy. 09.08.08, 19:29

              tnij.org/bmo6
              • i.see.you.baby Re: o pracy. 09.08.08, 19:35
                dzieki:)
                • kitek_maly Re: o pracy. 09.08.08, 19:41

                  Łojeja ale teraz patrzę, że to źródło, które Ci podałam, to takie jest chyba nie
                  do końca wiarygodne. Tzn pewnie wiarygodne, ale nie do końca treść jest
                  czytelna. :-/

                  '§ 1. Każda ze stron może rozwiązać za wypowiedzeniem umowę o pracę zawartą na:

                  1) okres próbny,

                  2) skreślony,

                  3) czas nie określony.'

                  Oczywiście w pkt 2 nie chodzi o umowę na czas skreślony, tylko o to, że pkt 2
                  został skreślony. :-/ Tak czy inaczej chyba będziesz w stanie wychwycić to co
                  Cię może interesować i dotyczyć. A jakby co to poszukaj sobie przepisów Kodeksu
                  Pracy (Dział II, Oddział 3) np tutaj isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html :-)
        • kitek_maly Re: o pracy. 09.08.08, 19:25

          Co do negatywów, to z tego co wiem to w świadectwie pracy (jeśli będziesz
          chciała je otrzymać) będziesz miała odnotowane w jaki sposób została rozwiązana
          umowa. Więc jeśli Ty wypowiesz umowę, zostanie umieszczona taka właśnie
          informacja. A na to kolejny pracodawca może różnie patrzeć. Jednak jeśli
          przechodziłabyś z jednej firmy do drugiej to logiczne jest, że poprzednią umową
          musisz jakoś rozwiązać. Zresztą nawet jeśli wypowiedzenie jest z Twojej strony,
          to przecież zawsze można to sensownie wytłumaczyć.

          A tak poza tym, firmy często idą na rękę i nawet w przypadku wypowiedzenia przez
          pracownika podają, że umowa została rozwiązana za porozumieniem stron (czyli
          wola zakończenia stosunku pracy była po obu stronach).
    • lajton Re: o pracy. 09.08.08, 19:45
      świństwo zrobisz jeśli bedziesz chodzić tam jak za karę i robotę partolić
      pracę możesz zmienić kiedy chcesz - i nikomu nie musisz się z tego tłumaczyć
    • stedo Re: o pracy. 09.08.08, 20:38
      Umowa o pracę, to umowa o pracę, a nie małżeństwo, gdzie wymagana jest wierność,
      raczej;))Jak Ci nie odpowiada z różnych względów to składasz wymówienie, podając
      przyczynę, np. znalezienie innej, atrakcyjniejszej.Po tak krótkim okresie
      zatrudnienia to i okres wypowiedzenia jest krótki.Może być ze skutkiem
      natychmiastowym, ale najczęściej pracuje się do końca miesiąca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka