Dodaj do ulubionych

zwiazek z mlodszym

13.08.08, 09:24
sluchajcie - mam meza ale podoba mi sie juz od dluzszego czasu
chlopak ktorego spotykam kilka razy w tyg. na silowni. Jest na pewno
duzo mlodszy ode mnie (ok. 7 lat) ale jest tak przystojny i seksowny
ze czasami nie moge przez niego cwiczyc:) Zaraz zaczynam marzyc:)

Widze ze mu sie podobam - usmiecha sie do mnie, czesto zagaduje,
pomaga w cwiczeniach ALE wie ze jestem mezatka :( I nie wiem czy cos
zaczac czy po prostu dac sobie spokoj??? On mi sie tak podoba ze nei
moge.... I znowu sie rozmarzylam :)

ok, co myslicie - spasowac czy sprobowac?
Obserwuj wątek
    • 1.xxx12345 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 09:54
      nooooooooo, gdybym była mężem to od razu zostałabym tym sku..s....

      porada na fk byłaby - zostaw dupka.
      • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 10:01
        ale ja nie chce zostawiac mojego meza...Kocham go na swoj sposob,
        dbamy o siebie. Ja chce po prostu sprobowac tego z kims innym? Nie
        wiem co mi jest ale ten chlopak na silowni po prostu wzbudza we mnie
        takie pozadanie ze gapie sie na jego jak glupia, usmiecham sie jak
        durna i ogolnie nie jestem soba...
        • 1.xxx12345 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 10:10
          postaw się w sytuacji kiedy dowiadujesz się, że twój jedyny co prawda kocha ciebie na swój sposób ale próbuje cały czas z innymi kobietami, które wzbudzają w nim takie pożądanie, że mu cały czas stoi na ich widok. co robisz wówczas??
          • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 10:18
            to prawda... ale widzisz moj maz duuuuzo podrozuje, jak bylam w
            ciazy to mi ciagle gadal o takiej pani z ktora pracowal wtedy i ja
            mam (ale nie jestem 100% pewna) podejrzenia o to czy on mnie nigdy
            nie zdradzal...nie ja nie chce sie odegrac na nim za cos ale kurcze
            blade, czy to juz teraz oznacza ze ja z nikim innym nie moge miec
            takiego niewinnego skoku w bok???

            ten chlopak mi sie tak podoba ze to az boli mnie w srodku...i wiem
            ze ja sie jemu tez podobam - widze to wyraznie. Ale on sie czai bo
            wie ze ja mam meza i chyba nie chce sie ladowac w czyj zwiazek...
            • gweeny Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 10:28
              dziewczyno, co Ty chcesz usłyszeć?

              tak, skocz sobie w bok z seksownym, umięśnionym panem z siłowni,
              uprawiaj z nim dziki seks na ławeczce do podnoszenia sztang, a potem
              jeszcze pod prysznicem
              a potem wróć do męża i powiedz, kochanie miałam taki niewinny skok w
              bok ale jestem usprawiedliwiona bo ty też chyba miałeś (ale nie
              jestem pewna na 100%)

              ehhh ta dzisiejsza młodzież...
              • 1.xxx12345 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 10:32
                aby było sprawiedliwie powinna zaprosić super laskę z sąsiedztwa dla męża i
                pobawiliby się w czwóreczkę.

                zapytaj męża, może ma ochotę? jak tak, to masz moje błogosławieństwo na kulturystę.

            • 5er Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:17
              aniucha333 napisała:

              > to prawda... ale widzisz moj maz duuuuzo podrozuje, jak bylam w
              > ciazy to mi ciagle gadal o takiej pani z ktora pracowal wtedy i ja
              > mam (ale nie jestem 100% pewna) podejrzenia o to czy on mnie nigdy
              > nie zdradzal...nie ja nie chce sie odegrac na nim za cos ale
              kurcze
              > blade, czy to juz teraz oznacza ze ja z nikim innym nie moge miec
              > takiego niewinnego skoku w bok???
              >
              > ten chlopak mi sie tak podoba ze to az boli mnie w srodku...i wiem
              > ze ja sie jemu tez podobam - widze to wyraznie. Ale on sie czai bo
              > wie ze ja mam meza i chyba nie chce sie ladowac w czyj zwiazek...

              bzyknij go. Zobaczysz co dalej...:)
            • winomusujace Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 18:07
              czy to juz teraz oznacza ze ja z nikim innym nie moge miec
              > takiego niewinnego skoku w bok???

              nie ma takiego czegoś jak niewinny skok w bok :)
              • edytka8080 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 21:03
                ty chyba zgupiałaś na punkcie jakiegoś szczeniaka
        • mahadeva ale to nie od razu zwiazek 13.08.08, 10:29
          a poseksic sie przeciez mozesz, naprawde nei wiem, w czym problem...
          • edytka8080 Re: ale to nie od razu zwiazek 14.08.08, 10:31
            no to chulaj dusza piekła niema twoja sprawa
        • kitek_maly Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 10:34

          jak glupia, (...) jak
          > durna

          Bez trudu jestem to sobie w stanie wyobrazić.
      • misiu.stefan Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 10:27
        Z tego co piszesz z mężem nie jesteś szczęśliwa :(

        Taki chłopczyk z siłowni to po prostu pokusa, której chciałabyś
        ulec.

        Ja na pewno nie zaryzykowałabym związku dla takiej przypadkowej
        znajomosci.


        Kilka razy poznałam facetów, którzy mnie oczarowali i widziałam ze
        byli mną bardzo zainteresowani i nie uległam. Ale każdy robi jak
        uważa.

        Na pewno w życiu spotkasz jeszcze niejednego chłopaka w typie tego z
        siłowni, który zawróci Ci w głowie i co wtedy???
    • mahadeva Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 10:22
      a w czym problem, mozecie zaczac od kawy
      • wesoly.profanator Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 18:35
        Myślałem, że zaproponujesz coś w stylu "trójkąt z mężem", a Ty z kawą
        wyjechałaś. Dobrze się czujesz? :)
    • kitek_maly Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 10:24

      Zapytaj męża co o tym sądzi.

      PS. Wysyp trolli albo ja jestem na tyle głupia, że nie rozumiem, że ktoś może
      zadawać takie pytania na poważnie.
      • mahadeva Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 10:28
        nie glupia :) ale nie masz meza od 7 lat :) w kazdym razie tez
        troche dziwia mnie rozterki autorki... boi sie, ze pan kulturysta ma
        malego?
        • misiu.stefan Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 10:30
          Ciekawe co pan kulturysta sobie o tobie pomyśli jak to z nim
          zrobisz.

          Że z Ciebie ... bo dałaś na boku mimo, że mąż czeka w domu.


          Ajajaj...
        • kitek_maly Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 10:32

          A Ty masz męża od 7 lat?
          W ogóle autorka jest średnio rozgarnięta - w tytule 'związek z młodszym' a w
          poście pisze, że mrugają do siebie i że ma ochotę na zdradę. Co ma piernik do
          wiatraka?
          • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:03
            ok, cos zle napisalam. Mezatka jestem od 4 lat a ten chlopak na
            silowni jest, tak na moje oko, 7 lat mlodszy ode mnie.

            I nie jest jakims umiesnionym osilkiem tylko pracuje jako prawnik w
            duzej korporacji i chodzi na silownie bo dba o zdrowie. Ja tez
            zreszta...

            Boze, czemu wy tak wszystko czarno na bialym widzicie... Przeciez
            zycie nie jest takie czarno-biale sa inne odcienie - jest i szary i
            ecru:)

            Moj zwiazek z mezem jest ok, ale nigdy go nie ma jak go potrzebuje
            (i to nie tylko fiz.), malo mi w czym pomaga, sporo sie sprzeczamy
            ale mamy rodzine i koniec. Nie wiem czy moj maz jest taki szczery
            wobec mnie jak ja wobec niego. Nie chce sie pakowac w jakis zwiazek
            i potem zalowac ale ja z tym chlopakiem mam wiecej rzeczy do
            pogadania niz z moim mezem. O mnie rozsmiesza do lez, jest b.
            inteligentny nie mowiac juz o tym jaki dobrze i seksownie wyglada,
            jest b. grzeczny i wogole czuje sie w jego towarzystwie jak jakas
            malolata ktora spotkala bratnia dusze...

            boze, co tak ciezko zrozumiec...ze ktos moze sie podobac...co ja mam
            robic - w moim zwiazku jest kompletna stagnacja, chodzilismy nawet
            do poradni malzenskiej i jakos tak zyjemy. Ale ja chyba zawsze
            myslalam ze malzenstwo to milosc, wspolne pasje, wspolnie spedzane
            wolne chwile... moze tego mi brakuje... nie wiem. ten chlopak na
            silowni sprawia ze czuje sie b. szczesliwa, tysiac razy bardziej niz
            z moim mezem czasami...

            naprawde zazdroszcze wam tym krytykantom ze macie takie cudowne
            zwiazki i nigdy nie mieliscie zadnych rozterek ani watpliwosci w
            waszym doskonalym zyciu.
            • mahadeva Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:08
              ja nie mam zwiazku :) nikt mnie nie chce :)

              a czy Ty wiesz, ze ten prawnik chce z Toba powaznego zwiazku?
              najpierw to trzeba ustalic

              a na seks zawsze mozna sie spotkac, chyba chcesz od nas uslyszec, ze
              to ok :) wiec to jest ok :)
              • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:12
                ale ja nie chce powaznego zwiazku... ja chce miec taka przygode...i
                z jednej strony boje sie a z drugiej moje pozadanie nie pozwala mi w
                nocy spac ani normalnie funkcjonowac...nie mam sily - chyba
                przestane tam chodzic bo do niczego dobrego to mnie nie doprowadzi...
                • mahadeva Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:20
                  jesli maz sie nie dowie, to bedziesz miala fajna przygode, zachowasz
                  mile wspomnienia

                  zreszta moze ja sie nie wypowiadam, ja tak nie miewam, zakochuje sie
                  rzadko i jestem wierna :)
                  • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:23
                    >
                    > zreszta moze ja sie nie wypowiadam, ja tak nie miewam, zakochuje
                    sie
                    > rzadko i jestem wierna :)

                    nie chce cie straszyc ale i jak tak jeszcze do niedawna
                    myslalam...do czasu kurcze blade, do czasu...

                    mam dola od tego wszystkiego powiem wam krotko...
            • kitek_maly Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:13

              > ok, cos zle napisalam. Mezatka jestem od 4 lat a ten chlopak na
              > silowni jest, tak na moje oko, 7 lat mlodszy ode mnie.

              A co to ma do rzeczy ile jesteś po ślubie i ile ten chłopak jest młodszy.
              Dziewczyn, jeśli przysięga małżeńska nic dla Ciebie nie znaczy - to na co czekasz?
              • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:21
                > A co to ma do rzeczy ile jesteś po ślubie i ile ten chłopak jest
                młodszy.
                > Dziewczyn, jeśli przysięga małżeńska nic dla Ciebie nie znaczy -
                to na co czeka
                > sz?
                >

                nie tylko dla mnie ona malo znaczy ale dla wiekszosci moich
                znajomych chyba jeszcze mniej :)

                ale powaznie - teraz chyba zaczynam rozumiec co to sa te rozterki
                malzenskie czy jak tam je zwa...
                • kitek_maly Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:34

                  > nie tylko dla mnie ona malo znaczy ale dla wiekszosci moich
                  > znajomych chyba jeszcze mniej :)

                  Kolejny mega silny argument. Brawo.
                  Zakładając, że nie jesteś trollem, choć baaardzo ciężko mi w to uwierzyć, to
                  widać po co tu przyszłaś - powinniśmy Cię pogłaskać po główce i powiedzieć, że
                  masz się puścić z panem z siłowni, bo tak ładnie się do Ciebie uśmiecha. Rób co
                  chcesz - Twoje życie.

                  A tak BTW przychodzenie na forum z pytaniem - czy mam zdradzić męża czy nie?, to
                  naprawdę kompletna głupota. :-))
                  • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:41
                    dla twojego malego lebka to na pewno glupota :) na pewno nie wiesz
                    jak to pomiescic? :)

                    ok, gratuluje ci zdrowego spojrzenia na zycie. Ale to nasze zycie
                    wcale nei jest takie proste:)
            • rakiyaa Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 13:01
              pobzykaj sie z przystojniakiem,zycie ma sie tylko jedno,tylko nie
              mow nic a nic mezowi,zreszta skoro meza czesto nie ma to masz pewnie
              okazje:)))I nie daj sie zwiesc tym ze przystojniaczek jest grzeczny
              bo pewnie tylko udaje a naprawde to se rwie laski na lewo i prawo:)
            • winomusujace Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 23:30
              aniucha, bez zbędnej złośliwości.
              Zdrada to tylko tymczasowe rozwiązanie.
              Nie ma czegoś takiego jak :mamy rodzinę i koniec:
              zawsze jest jakieś rozwiązanie, a romans czy jego brak to tylko
              temat zastępczy w Twoim związku, jesteś pewno jeszcze stosunkowo
              młoda
              po co się męczyć w zły związku. To naprawdę nie tak musi wyglądać.
              Najpierw będzie jedna zdrada, potem kolejna. I dokąd to ma wszystko
              prowadzić?
            • rarely po zdradzie 18.08.08, 19:50
              w malzenstwie jest gorzej niz przed nia

              problemem jest nieudane malzenstwo stad zauroczenie na silowni chlopak daje ci
              to wszystko co do zycia potrzebne
              sympatie bliskosc czulosc poczucie bezpieczenstwa itd
          • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:05
            Kitku_Maly

            ty kociaku chyba sie czytac jeszcze nie nauczyles. Ja
            napisalam: "Jest na pewno duzo mlodszy ode mnie (ok. 7 lat)".

            To czego ty dziecino nie zrozumialas??? A czytac cie na twoim
            podworku nauczyli???
        • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:08
          boi sie, ze pan kulturysta ma
          > malego?

          Nie boi, nie boi bo pan kulturysta nie jest :) Az tak wyuzdana to ja
          nie jestem:)
          • mahadeva Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:11
            a gdzie tu wyuzdanie :) jesli ma malego to nie warto :)
            • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:13
              > a gdzie tu wyuzdanie :) jesli ma malego to nie warto :)

              hahaha - a to dobre :)
              • 5er Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:20
                aniucha333 napisała:

                > > a gdzie tu wyuzdanie :) jesli ma malego to nie warto :)
                >
                > hahaha - a to dobre :)

                wyuzdanie tylko z dużym??
                • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:25
                  wyuzdanie - to myslec o wielkosci czlonka na tym etapie znajomosci:)
                  mnie ten chlopak fascynuje, jest super fajny, inteligenty i jakos
                  tak mnie zauroczyl... nie myslalam o nim jeszcze jakos tak
                  fizycznie..tzn. owszem tak troche ale nie w tych kategoriach...
                  • 5er Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:12
                    > wyuzdanie - to myslec o wielkosci czlonka na tym etapie
                    znajomosci:)
                    > mnie ten chlopak fascynuje, jest super fajny, inteligenty i jakos
                    > tak mnie zauroczyl... nie myslalam o nim jeszcze jakos tak
                    > fizycznie..tzn. owszem tak troche ale nie w tych kategoriach...

                    tak mnie zauroczyl - nie swoją fizycznością? Co Ci po nim, jeśli nie
                    sprawdzi się w łóżku, a na to wskazuje jego postępowanie. Zażądaj
                    niech się określi.
                    • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:14
                      > tak mnie zauroczyl - nie swoją fizycznością? Co Ci po nim, jeśli
                      nie
                      > sprawdzi się w łóżku, a na to wskazuje jego postępowanie. Zażądaj
                      > niech się określi.

                      hahaha - ale jak on ma sie okreslic??? mam podejsc i go wymacac za
                      przeproszeniem?

                      • 5er Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:20
                        aniucha333 napisała:

                        > > tak mnie zauroczyl - nie swoją fizycznością? Co Ci po nim, jeśli
                        > nie
                        > > sprawdzi się w łóżku, a na to wskazuje jego postępowanie.
                        Zażądaj
                        > > niech się określi.
                        >
                        > hahaha - ale jak on ma sie okreslic??? mam podejsc i go wymacac za
                        > przeproszeniem?
                        >
                        No własnie nie trac czasu - "wymacaj" go. Sposobów jest wiele, nie
                        będę Ci podpowiadał.
          • gweeny Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:11
            no ale to przecież Twoja sprawa, masz ochotę na skok w bok - to ok,
            skacz sobie

            oczekujesz poklasku?
            • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:17
              widisz nie o poklask mi chodzi ale o takie kobiece spojrzenie na ta
              cala sprawe... ja naprawde nie wiem co robic... bo niby wiem ze on
              mi sie strasznie podoba ale z drugiej strony co jak on mnie tylko
              traktuje jako taka starsza pania z ktora mu sie milo rozmawia...z
              drugiej strony, warto sprobowac cos zakazanego od czasu do czasu i
              nie wydaje mi sie ze jest jeszcze jakis facet ktory by nie chcial
              czasami jakies innej pani blizej poznac:) w koncu jestesmy tylko
              ludzmi...

              nie ja chyba powaznie przestane tam chodzic bo mnie to dobija...
        • 5er Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:19
          mahadeva napisała:

          > nie glupia :) ale nie masz meza od 7 lat :) w kazdym razie tez
          > troche dziwia mnie rozterki autorki... boi sie, ze pan kulturysta
          ma
          > malego?

          chyba tak. Boi się rozczarowania...:(
      • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:10
        > PS. Wysyp trolli albo ja jestem na tyle głupia, że nie rozumiem,
        że ktoś może
        > zadawać takie pytania na poważnie.

        Nie ma glupich pytan - zapamietaj to sobie:) Chyba nie masz dzieci
        na wychowaniu albo studentow do nauczania - wtedy bys sie przekonala
        ze NIE MA GLUPICH pytan :)

        a z kim ja mam o tym pogadac? z rodzina meza??? czy to czasem nie
        glupie tak odpowiadac???
        • mahadeva Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:11
          spoko Kitek jest mily :)
        • kitek_maly Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:14

          Z mężem pogadaj.

          wtedy bys sie przekonala
          > ze NIE MA GLUPICH pytan :)

          Owszem są. Twoje jest takie nawet głupsze z głupszych.
          • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:18
            > Z mężem pogadaj.
            >
            > wtedy bys sie przekonala
            > > ze NIE MA GLUPICH pytan :)
            >
            > Owszem są. Twoje jest takie nawet głupsze z głupszych.

            nie jest. tylko ktos b. mlody albo bardzo niedouczony moze cos
            takiego powiedziec.

            jedno jest pewne - malo jeszcze wiesz.
            • kitek_maly Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:29

              > nie jest.

              Jest, moja droga. I sama o tym doskonale wiesz.
              Ale spoko, ostatnio tutaj 21-latka przekonywała mnie, że zdrada jest ok.
              • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:37
                > Jest, moja droga. I sama o tym doskonale wiesz.

                Nie wiem. I powiem ci dlaczego nie - pracuje juz od dobrych lat z
                ludzmi z takich wybitnych uczelni, takimi madrymi i zdolnym i
                wogole... Jak ich musze uczyc i prowadzic szkolenia z nimi nie
                dobija mnie to ze zadaja (jak dla mnie) elementarne pytania. Od tego
                tam jestem zeby na nie odpowiadac. Z doswiadczenia wiem ze nei
                wszystkie firmy sa tak nastawione na rozwoj swoich ludzi, w
                wiekszosci firm czy nawet szkol ludzie boja sie zadawac pytania bo
                ktos, ne daj boze, moze im powiedziec "ach, co za glupie pytanie". I
                to jest dramat.

                niewazne - zycze ci zebys kiedys tak chociaz raz w zyciu miala jakos
                rozterke :)
                • kitek_maly Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:12

                  Jak ich musze uczyc i prowadzic szkolenia z nimi nie
                  > dobija mnie to ze zadaja (jak dla mnie) elementarne pytania.

                  Ehh czy są to elementarne pytania związane z moralnością? Bo o tym rozmawiamy
                  teraz. Jak nie widzisz różnicy między wiedzą a poglądami/ zasadami, to coś jest
                  nie tak.

                  Szczerze mówiąc aż zęby (zdrowe) mnie bolą jak pomyślę, że to co piszesz o swoim
                  doświadczeniu zawodowym może być prawdą. Czy osoba, która obcuje z naukowcami
                  (nazwa umowna) zadawałaby na forum pytanie - czy mam zdradzić męża, bo gdy widzę
                  pana z siłowni to cała się uśmiecham? I argumentuje to tym, że jej znajomi też
                  zdradzają. Litości, masz ochotę to zdradzaj, kto Ci broni?

                  Poza tym podstawowe błędy ortograficzne i językowe też źle o Tobie świadczą:

                  miala jakos
                  > rozterke :)

                  > wogole...

                  W ogóle szkoda mojego czasu na siedzenie w tym temacie. Dyskusja z Tobą to jak
                  dyskusja z tą panią, o której już wspomniałam - 21latka rozumująca średnio
                  logicznie. Zero rzeczowych argumentów i kręcenie.
                  • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:50
                    ok, ty jak widze jestes na etapie glebokiej protestanckiej wiary w
                    moralnosc = zachowanie.

                    hmm, to jak nazwac zwiazki, takich to wybitnych osob ktore ja
                    osobiscie podziwiam i uwielbiam - Woody Allen (jego zwiazek z
                    pasierbica); Krzysztof Penderecki (jego zwiazek ze wlasna
                    studentka); czy nawet G.Washington (jego konstytucja czy nawet pisma
                    mowiace o wolnosci ludzi ale nie uznawanie ze ludzmi sa tez ludzie o
                    innym kolorze skory. A potem on sam mial zwiazki ze swoimi
                    niewolnicami).

                    I co z tego? Nic nie zmieni faktu ze sa wybitni a ich moralnosc
                    nijak sie ma do ich tworczosci. Ja nawet nie smiem sie do nikogo
                    porownywac ale ci uswiadamiam w tej twojej glowce ze zycie nie jest
                    takie czarno-biale.

                    • winomusujace Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 18:18
                      lol
                      co za zabawne wywody :)))
                      dziewczyno o czym Ty piszesz :))
                      pytasz na forum czy pyknąć się z jakimś gościem z siłowni a potem
                      brnisz w jakieś wywody dziwaczne :)

                      O Twojej głebokiej dojrzałości to świadczy, wiedzy i poziomie :)

                      Oczywiście i ludziom uzdolnionym w niektórych dziedzinach zdarzają
                      się takie historie, ba, nawet Ty może jesteś w czymś dobra, ale jak
                      to się ma do tego że zadajesz pytanie na poziomie uczennicy
                      gimnazjum?

                      Powołujesz się na przykład W.Allena /Pendereckiego - róźnica między
                      nimi a Tobą jest taka, że oni to zrobili, a Ty się głupio pytasz,
                      nie słyszałam jakoś żeby W.Allen zapytał na forum jakimś "hej mam
                      się pyknąć z moją pasierbicą", albo na jakiejś konferencji
                      prasowej...:) I oczekiwał klepania po pleckach :)

                      Dojrzałość polega odpowiedzialności za swoje czyny. Pozatym jedno co
                      wyróźnia te osoby od Ciebie, oni się zakochali ! A Ty myślisz ci#$^
                      i liczysz na niewiadomo co od forumowiczów.

                      Jak jesteś taka fajna i mądra to zostaw męża i rób co chcesz z kim
                      chcesz, bez pytania na forum .

                      • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 22:32
                        > Powołujesz się na przykład W.Allena /Pendereckiego - róźnica
                        między
                        > nimi a Tobą jest taka, że oni to zrobili, a Ty się głupio pytasz,
                        > nie słyszałam jakoś żeby W.Allen zapytał na forum jakimś "hej

                        wow - widze ze znasz ich b. dobrze. a skad wiesz ze sie nie pytali?
                        jesli nie to chyba jeszcze gorsi moralnie niz ja. Albo typowe
                        zachowania facetow ktorzy biora z zycia co chce a nie pytaja.
                        Podczas gdy my kobiety lamiemy paznokcie i pytamy zamiast robic...

                        I jeszcze jedno ja do nikog sie nie porownuje... wyraznie to
                        zaznaczyalam. twoje kompleksy chyba ci wplywaja na czytanie ze
                        zrozumieniem.

                        • winomusujace Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 23:17
                          Z tymi kompleksami to z jakiegoś poradnika jak odpowiadać na
                          internetowe ataki? zauważyłam że to popularny chwyt na forach :)
                          zawsze jak brak argumnetów zarzuć komuś kompleksy :) a kompleksy
                          czego w moim przypadku? czy to kompleks szczęśliwego małżeństwa czy
                          zasad?

                          Co do postaci które przytoczyłaś, znam ich o tyle, że jako
                          wyedukowana kobieta chyba wiesz dobrze, że są wywiady w pismach
                          branżowych, że są biografie :)

                          To raczej Ty masz jakiś kompleks "facetów którzy biorą z życia co
                          chcą". Rób tak samo, to jest dobre, to jest super, ale po co
                          wchodzić w jakieś chore relacje, po co komplikować, jeśli Ci czegoś
                          brakuje szukaj tego otwarcie..., podejmij decyzje, podejmij
                          wyzwanie..a nie zakrywanie się ze swoimi pragnieniami za mężem który
                          podróżuje etc.

                          Jako inne przykłady wielkich osób wymienić można Hitlera, Stalina
                          też mieli wielkie ideały, mistrzowscy stratedzy i charyzmatyczni
                          wodzowie ale co z tego?


                          powodzenia i odwagi i konsekwencji w życiu życzę :)
                          • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 23:32
                            wino musujace

                            i tell u this - whatever
                            • winomusujace Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 23:43
                              lol
                    • nelly87 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 22:13
                      Nie dyskutuj z nią, aniucha. Ona po prostu nie może strawić, że są
                      kobiety, które oprócz facetów, mają też wzięcie wśród innych.
                      Obstawiam, że nie ma faceta, a jeśli jakimś cudem ma, to wcale nie
                      jest mu łatwo ;)
                      Co do Twojego wątku, odpowiedz sobie na pytanie: Lepiej zrobić i
                      żałować, czy potem żałować, że się nie zrobiło? No i daj czasowi
                      czas. Pzdr:)
                      • winomusujace Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 23:26
                        > Nie dyskutuj z nią, aniucha. Ona po prostu nie może strawić, że są
                        > kobiety, które oprócz facetów, mają też wzięcie wśród innych.

                        innych znaczy obcych, zwierząt ? :)

                        Rożnica między atrakcyjną kobietą a niedopieszczoną polega na tym,
                        że atrakcyjna nie jara się każdym potencjalnym kolesiem z siłowni z
                        którym może to zrobić, bo wie że nie jest to jedyna okazja a jedynie
                        jedna z wielu z których nie musi korzystać bo jakaś alternatywa
                        zawsze jest :)

                        do przemyślenia :)
                    • andreas3233 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 23:12
                      aniucha333 napisała:
                      czy nawet G.Washington (jego konstytucja czy nawet pisma
                      > mowiace o wolnosci ludzi ale nie uznawanie ze ludzmi sa tez ludzie
                      o
                      > innym kolorze skory. A potem on sam mial zwiazki ze swoimi
                      > niewolnicami).

                      A dokladnie: to mial stosunki seksualne z czarna niewolnica -
                      opiekunka swej 14 letniej corki.
                      Znaleziono / poprzez badania genetyczne /, potomkow jego zwiazku
                      seksualnego.
                      >

                      >
                      • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 23:24
                        > A dokladnie: to mial stosunki seksualne z czarna niewolnica -
                        > opiekunka swej 14 letniej corki.
                        > Znaleziono / poprzez badania genetyczne /, potomkow jego zwiazku
                        > seksualnego.

                        jak bylam w Mount Vernon zrozumialam ze tam ich bylo wiecej tych
                        niewolnic...
                  • andreas3233 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 23:22
                    kitek_maly napisała:
                    >
                    > Szczerze mówiąc aż zęby (zdrowe) mnie bolą jak pomyślę, że to co
                    piszesz o swoi
                    > m
                    > doświadczeniu zawodowym może być prawdą. Czy osoba, która obcuje z
                    naukowcami
                    > (nazwa umowna) zadawałaby na forum pytanie - czy mam zdradzić
                    męża, bo gdy widz
                    > ę
                    > pana z siłowni to cała się uśmiecham?

                    A ja sie wcale nie dziwie...
                    Autorka watku jest zdrowa, mloda kobieta, i zapewne chce sprawdzic
                    swe mozliwosci. Jej intencje, z ewolucyjnego pktu widzenie sa
                    zrozumiale: jest promiskuityczna, i to jej prawo.
                    Chce miec dobre geny - to tez jej prawo.
                    Ogolnie: kombinuje calkiem dobrze.
                    >
                    > Poza tym podstawowe błędy ortograficzne i językowe też źle o Tobie
                    świadczą:
                    >
                    > miala jakos
                    > > rozterke :)
                    >
                    > > wogole...
                    >
                    > W ogóle szkoda mojego czasu na siedzenie w tym temacie. Dyskusja z
                    Tobą to jak
                    > dyskusja z tą panią, o której już wspomniałam - 21latka rozumująca
                    średnio
                    > logicznie. Zero rzeczowych argumentów i kręcenie.
                    >
    • 5er Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:20
      związek??? bzyknij go i zdaj relację.
      • mahadeva Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:21
        chociaz sobie poczytam, jesli nie mam z kim praktykowac :)
        • 5er Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:22
          mahadeva napisała:

          > chociaz sobie poczytam, jesli nie mam z kim praktykowac :)

          jeśli...
    • 8n Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:24
      probuj tylko dyskretnie. czego oczy nie widzą...
      • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:31
        > probuj tylko dyskretnie. czego oczy nie widzą...

        ja tez tak sobie czasami mysle, ale pozniej boje sie
        konsekwencji...potem jak go widze to az nie moge sie skoncentrowac,
        bo tak mnie rozprasza...ja wogole czuje sie tak durnie jakbym miala
        jakies nascie lat i znow byla zauroczona jak jakas 20-latka...

        ale tak w sumie to jaka ja mam gwarancej ze moj maz mnie nie zacznie
        kiedys zdradzac?? i co jak za jakis pare lat sam mnie nie zostawi
        dla jakies malolaty a ja potem do konca zycia bede zalowac ze sama
        nei sprobowalam z tym chlopakiem??? nawet dzisiaj mam takie sytuacje
        ze zaluje ze kiedys tam jak bylam wolna nie mialam takiej przygody z
        jednym z moich dawnych znajomych... to nie ma chyba nic gorszego w
        zyciu niz pozniej zalowac ze sie czegos nie zrobilo...takie gdybanie
        jest najgorsze...
        • juliadruzylla Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:46
          Mylący tytuł wątku. Nie chodzi o żaden związek, po prostu chcesz
          zdradzić męża z facetem z silowni bo jest taki fajny. I najwyraźniej
          najbardziej martwi Cię że jesteś dla niego za stara. Nie martw się,
          na pewno bez problemu Cie przeleci. Ale skoro on taki fantastyczny
          (dowcipny, seksowny i pracuje w korporacji) a z mężem się nie układa
          i nawet terapia nie pomogła to czemu się nie rozwiedziesz i nie
          wyjdziesz za pana z siłowni. Może o to chodzi z tym związkiem.
          Faktycznie, w takim wypadku 7 lat to sporo ale szanse są. Składaj
          pozew o rozwód jak najszybciej żeby jeszcze panu z siłowni zdążyć
          urodzić dzieci
          • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:50
            moze masz racje... to zauroczenie tym innym facetem chyba naprawde
            wynika z tego ze ja jestem tak sfrustowana w swoim obecnym zwiazku.

            moze tylko przeczekam az mi przejdzie...
            • misiu.stefan Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:54
              Sorki za krytykę.

              Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.


              A moze właśnie nadszedł czas na przemyślenie sensu Twojego
              małżeństwa?
              • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:08
                moze... my juz mielismy nawet poradnie i bylo troche lepiej.

                wiesz co mi czasami brakuje tego mojego meza przed malzenstwem -
                teog milego, usmiechnietego, wesolego faceta ktory mnie rozbawial do
                lez...

                kurcze ale tu sie psychologicznie zaglebiam :)
    • tezromantyczka Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 11:57

      Zapytaj męża, na pewno coś doradzi.
    • andreas3233 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:15
      Oczywiscie, ze nalezy sprobowac, co Ci to szkodzi?
      Przeciez Ci nie ubedzie...
      Zrob to w imie i dla dobra nauki: w okresie owulacji - wywolaj wojne
      plemnikow; i wtedy zobaczyszysz - ktory z nich ile jest wart?
      Kolejna podwojna korzysc: bedziesz miala dziecko z dobrymi wg Ciebie
      genami, no i opieke meza.
      Nie ma co sie wahac; tylko poczekaj na okres owulacyjny!!!
      • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:28
        > Kolejna podwojna korzysc: bedziesz miala dziecko z dobrymi wg
        Ciebie
        > genami, no i opieke meza.

        a to prawda :) kiedys slyszalam takie durne powiedzenie "niewazne
        czyj byk wazne czyje ciele":)

        czy to tak nie jest ze my jakos moze tak podswiadomie poszukujemy
        dawcow genow taki "survival of the fittest":) co by najlepsze geny
        przechodzily dalej???
        • andreas3233 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 22:59
          aniucha333 napisała:

          > czy to tak nie jest ze my jakos moze tak podswiadomie poszukujemy
          > dawcow genow taki "survival of the fittest":) co by najlepsze geny
          > przechodzily dalej???

          No, prawie, prawie....Wasze zachowania seksualne - zaleza raczej od
          momentu cyklu miesiecznego. W okresie owulacyjnym stanowczo
          poszukujecie dobrych genow.
          Ponadto: jesli jego zapach / sprawdz to na silowni / - nie jest dla
          Ciebie nieprzyjemny: to macie oboje odrebne geny MHC i unikacie
          reprodukcji wsobnej; to sugeruje dodatkowy sukces reprodukcyjny.
          • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 23:19
            > Ponadto: jesli jego zapach / sprawdz to na silowni / - nie jest
            dla
            > Ciebie nieprzyjemny: to macie oboje odrebne geny MHC i unikacie
            > reprodukcji wsobnej; to sugeruje dodatkowy sukces reprodukcyjny.

            ale czy chodzi o zapach jego potu doslownie? bo to takie troche
            oszukancze jest w dzisiejszej dobie - bo mamy antyperspiranty i
            perfumy...czy to jakos nie oszukuje naszego nosa i zmyslow?

            wg mnie pachnie super - b. seksownie.

            a tak a propos - czy to dlatego tak sie cierpi jak z kims zerwiesz?
            Bo ja kiedys tak mialam - do dzis nie znosze takiej wody kolonskiej
            bo moj jeden eks to uzywal. to bylo jakies 15 lat temu i ten zapach
            do dzisiaj mi przywoluje tego facet na mysl...
            • andreas3233 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 23:31
              aniucha333 napisała:

              > ale czy chodzi o zapach jego potu doslownie?
              TAK.
              bo to takie troche
              > oszukancze jest w dzisiejszej dobie - bo mamy antyperspiranty i
              > perfumy...czy to jakos nie oszukuje naszego nosa i zmyslow?
              Nasz zmysl wechu - nie da sie oszukac.
              >
              > wg mnie pachnie super - b. seksownie.

              To tym bardziej - nie masz co sie wahac: pasujecie do siebie..
              >
              > a tak a propos - czy to dlatego tak sie cierpi jak z kims
              zerwiesz?
              > Bo ja kiedys tak mialam - do dzis nie znosze takiej wody
              kolonskiej
              > bo moj jeden eks to uzywal. to bylo jakies 15 lat temu i ten
              zapach
              > do dzisiaj mi przywoluje tego facet na mysl...
              To akurat trudno powiedziec - dlaczego..? Moze jakis mechanizm
              wypierania..?
              • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 23:41
                tez mi sie tak wydaje ze pasujemy do siebie :) on mi przypomina te
                rzymskie/greckie rzezby. I te jego rece - tak seksowne i ten
                usmiech...

                > To akurat trudno powiedziec - dlaczego..? Moze jakis mechanizm
                > wypierania..?

                no moze. ja mialam straszna depresje jak zerwalismy. chcialam czuc
                jego zapach, uscisk, etc. to okropne tak za kims tesknic, ale z
                drugiej strony zyc ciagle tak obok siebie to chyba jeszcze gorsze...

    • pijawka_lekarska Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:42
      Jest tylko jeden sposób, żeby sie przekonać :))

      Jeśli pozwala Ci sumienie i system wartości - go ahead ;)I nie pytaj
      więcej na forum, bo wiekszość cię zlinczuje

      Jesli nie - odpuść sobie. Po co ci to? Dla głupiej burzy hormonów
      przekreslac to, co zbudowaliscie z mężem? Zaufanie, szacunek? Czy
      potrafiłabyś usprawiedliwić męża, który zapomniałby się z inna w
      analogicznej sytuacji?
      • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:55
        Czy
        > potrafiłabyś usprawiedliwić męża, który zapomniałby się z inna w
        > analogicznej sytuacji?

        w sumie nie - byloby mi ciezko...

        ok, koncze i dzieki za rady. Daliscie mi sporo do przemyslenia.

        na razie.
    • menk.a Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:53
      O jakim związku mówisz? Najwyżej o romansie. Nie zapomninaj tylko uprzedzać męża
      o nadgodzinach na siłowni. ;)
      • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:57
        tak w sumie - czy romans to nie zwiazek? zwiazek cial - tak?
        • menk.a Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 12:58
          aniucha333 napisała:

          > tak w sumie - czy romans to nie zwiazek? zwiazek cial - tak?

          Pieprzenie się po siłowniach to jeszcze nie związek. ;)
          • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 13:03
            > Pieprzenie się po siłowniach to jeszcze nie związek. ;)

            a kto to by po silowniach robil jak mozna np. isc do jego
            mieszkanie, wynajac pokoj hotelowy lub zrobi to w samovhodzie ;)

            pozdrawiam
            • menk.a Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 13:06
              Wszystko jedno. Poza tym... Ty już to zrobiłaś z nim. Może nie dosłownie, ale
              masz tę zdradę już za sobą. ;)
              • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 13:09
                Może nie dosłownie, ale
                > masz tę zdradę już za sobą. ;)

                ale mnie rozszyfrowalas ;) tak przyznaje sie - mialam erotyczne
                marzenia z nim w roli glownej :)
                • rakiyaa Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 13:16
                  no to do dziela dziewczyno!Pozniej taka okazja moze sie juz nie
                  trafic...zreszta jak pobzykasz troche pana z silowni to Ci pewnie
                  zauroczenie przejdzie:)
      • edytka8080 Re: zwiazek z mlodszym 14.08.08, 21:20
        ty jesteś nienormalna ty się nie nadajesz do życia we dwoje tylko
        rozrywka ci w głowiem i seksidło no cóż dup... głupieje
    • nas-daq Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 18:01
      Jestem w podobnej do ciebie sytuacji, też mężatka, mąż często w
      delegacjach, wiecznie sama w domu. Też poznałam przystojnego
      chłopaka, młodszy ode mnie, też mam na niego wielką ochotę. Ale nie
      skorzystałam z okazji. Jeszcze. I również zastanawiam się czy nie
      będę kiedyś żałować że nie skorzystałam, gdy nagle okaże się że mąż
      mnie zdradza.
      • winomusujace Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 18:19
        żenujący jest ten wątek :)
        po co te baby śluby brały :)?
        Chyba dla wesela i lansu :)
    • cala_w_kwiatkach Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 18:21
      po co nosisz obraczke na silownie???? :p
      zdejmuj ja! ponadto nie zakladaj majtek i cwicz miesnie posladkow
    • wesoly.profanator Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 18:36
      Głupia.
      • envi Re: zwiazek z mlodszym 13.08.08, 21:21
        trudno powiedziec, jak nie kochasz meza i tylko dla rodziny z nim jestes, to
        najwyzej bzyknij tego kolege z silowni tylko tak zeby sie nic nigdy nie wydalo.
        Ale z drugiej strony jak masz sie potem zadreczac wyrzutami sumienia albo sie
        jeszcze zakochac w tym mlodziaku to lepiej od razu daj spokoj, bo to sie napewno
        skonczy nie fajnie.
        • piszczaca !! 13.08.08, 23:39
          Zazdroszczę Ci!!! Ja tez mam 'stabilny' związek, ale bardzo bym chciała tak
          poprzygodowac!!!
          Wpatruje okazji!

          jestem śmiertelnie znudzona, zmęczona i chyba odejdę!

          i tez mamy dziecko... szczęśliwe jestem panna i nie-śluby mi w głowie
          • aniucha333 Re: !! 13.08.08, 23:46
            wiem co czujesz. czasami mi sie wydaje ze to juz koniec mojego
            zycia. za jestem jakas meczennica i ze zasycham wewnatrz. I ze
            jestem juz jak jakas maszyna - spie, jem, zajmuje sie dzieckiem,
            mezem, czasami silownia, i tak codziennie. a gdzie jakies pasje,
            hobby, dziki seks, niespodzianki... czy ja naprawde tak duzo
            oczekuje??? ja juz nie mam czasu na dydrdymaly - ja chce zyc,
            oddychac pelna piersia i kochac i byc kochana...ale z drugiej strony
            moze my sie za duzo filmow naogladalysmy. a moze jeszcze cos
            innego???
            • andreas3233 Powodzenia... 14.08.08, 14:38
              aniucha333 napisała:

              > [.......] czasami mi sie wydaje ze to juz koniec mojego
              > zycia. za jestem jakas meczennica i ze zasycham wewnatrz. I ze
              > jestem juz jak jakas maszyna - spie, jem, zajmuje sie dzieckiem,
              > mezem, czasami silownia, i tak codziennie. a gdzie jakies pasje,
              > hobby, dziki seks, niespodzianki... czy ja naprawde tak duzo
              > oczekuje??? ja juz nie mam czasu na dydrdymaly - ja chce zyc,
              > oddychac pelna piersia i kochac i byc kochana...[.....]
              No tak, Twoj stan ducha jest niepokojacy....
              Stanowczo zajmij sie kulturysta - wykonaj sprawny, pierwszy krok; to
              Twa okazja, odskocznia.
              To, ze jest mlodszy - jest nawet pomocne, bedziesz mala to co
              chcesz - kiedy zechcesz.
              Lecz pamietaj: dokonuj swych wyborow w okresie owulacji..!
              A operacja ''dobre geny'' - moze byc przeprowadzona z powodzeniem.
              • aniucha333 Re: Powodzenia... 14.08.08, 21:48
                > No tak, Twoj stan ducha jest niepokojacy....
                > Stanowczo zajmij sie kulturysta - wykonaj sprawny, pierwszy krok;
                to
                > Twa okazja, odskocznia.
                > To, ze jest mlodszy - jest nawet pomocne, bedziesz mala to co
                > chcesz - kiedy zechcesz.
                > Lecz pamietaj: dokonuj swych wyborow w okresie owulacji..!
                > A operacja ''dobre geny'' - moze byc przeprowadzona z powodzeniem.

                tak gwoli scislosci ja chodze do tej silowni (albo dokladnie fitness
                clubu) na pilates i abt :)

                taaak - miec jeszcze jedno dziecko z jeszcze lepszym materialem
                genetycznym niz moj maz to duuuza pokusa. Ale ja moja ostatnia ciaze
                b. zle przechodzilam wiec tu musze to przemyslec czy mi sie chce. Na
                razie mi sie chce cos innego :)

                a propos jego wieku - tak to wazne. wy mezczyzni jescie lepsi jak
                mlodzi a u nas kobiet to dopiero po 30-sce zaczyna sie prawdziwa
                uczta:) zartuje ale w sumie u mnie tak jest :)

                ok, andreas dzieki za dodatkowy input :)
                • andreas3233 Re: Powodzenia... 14.08.08, 23:15
                  aniucha333 napisała:
                  >
                  > tak gwoli scislosci ja chodze do tej silowni (albo dokladnie
                  fitness
                  > clubu) na pilates i abt :)
                  taaak - miec jeszcze jedno dziecko z jeszcze lepszym materialem
                  > genetycznym niz moj maz to duuuza pokusa.
                  No tak; i genetyczny zysk...
                  Ale ja moja ostatnia ciaze
                  > b. zle przechodzilam wiec tu musze to przemyslec czy mi sie chce.
                  To oczywiscie Twa decyzja...
                  Na
                  > razie mi sie chce cos innego :)
                  To i: podazaj sprawnie tym tropem.
                  >
                  > a propos jego wieku - tak to wazne. wy mezczyzni jescie lepsi jak
                  > mlodzi a u nas kobiet to dopiero po 30-sce zaczyna sie prawdziwa
                  > uczta:) zartuje ale w sumie u mnie tak jest :)
                  Tak: i Twe oczekiwanie seksualne beda rosly do 37-38 roku zycia..
                  >
                  > ok, andreas dzieki za dodatkowy input :)
                  Stp:))
        • edytka8080 Re: zwiazek z mlodszym 14.08.08, 18:00
          przeleci i zostawi nie myśl ze bedzie koło ciebe skakałpomyśl o
          rodzinie i mężu a jaką masz pewność ze maż ma jakoś jeśli niema to
          ty będziesz winowajcą
    • operator1234 Re: zwiazek z mlodszym 14.08.08, 20:44
      biedny ten twój mąż, mieć w domu taką babę. No ale skoro przed ślubem tego nie
      zauważył jaka jesteś - trudno. mam nadzieję że złapiesz kiłę.
      • aniucha333 Re: zwiazek z mlodszym 14.08.08, 21:50
        operator1234 napisał:

        > biedny ten twój mąż, mieć w domu taką babę. No ale skoro przed
        ślubem tego nie
        > zauważył jaka jesteś - trudno. mam nadzieję że złapiesz kiłę.

        to okrutne tak komus tak zyczyc :) a nawet jak i to mialoby sie stac
        to sa jeszcze anytbiotyki i wizyty u lekarza i testy...

        faceci sa naprawde okrutni
        • best-mafefka Re: zwiazek z mlodszym 15.08.08, 06:37
          Przespij sie z nim , serio . Tylko sie nieangazuj , rozruznij seks a
          zwiazek. z twojej strony wiesz ze nikt sie niedowie , lepiej dowiedz
          sie z jego strony bo moze byc bubu.
    • fanaberia84 Re: zwiazek z mlodszym 15.08.08, 13:35
      Chyba nie za bardzo rozumiem... pytasz na forum internetowym czy
      zdradzić męża? WOW
      • baba67 Re: zwiazek z mlodszym 15.08.08, 14:00
        To jest picie slonej wody-napijesz sie i ci sie mozg przeorientuje.Jaka masz
        pewnosc, ze Twoje uczucia do seksownego kolesia sie nie zmienia?
        Nic nie wskazuje na to ze on jest jakos powaznie zainteresowany Toba jako osoba
        a nie tylko seksownym cialkiem.Wiekszosc kobiet tak ma, ze sie angazuje, a
        mlodzi faceci z silowni maja tak rzadko.Nie wiem czy to takie rajcujace dla
        mlodego seksownego pakowac sie w powazny zwiazek z mezatka z dzieckiem na
        dodatek. Na poczatku moze byc cudownie, ale co potem ? Na ile siebie znasz? Czy
        te cudowne tygodnie beda warte pozniejsej frustracji(nawet jesli maz sie nie
        dowie, bo jesli sie dowie to bedzie zupelnie kijowo).
        Trudnosci sa w kazdymmmalzenstwie po kilku latach-romantyzm przechodzi w nowa
        jakosc.
        Czlowiek tak ma ze teskni do radosnego podniecenia, motylkow w brzuchu i takich
        klimatow, bo wtedy mu sie wydaje ze zyje pelnia zycia.Rzeczywistosc jest
        inna-nie sposob byc naprawde szczesliwy dazac do motylkow za wszelka cene. A z
        codziennosci mozna sie wyrwac na rozne sposoby-moze jakies nowe hobby,wieksze
        grono znajomych, chocby mailowych, teraz to wszystko jest prostsze dzieki
        internetowi.
        To harcestwo zamiast seksu ale na dluzsza mete duuuzo lepsze.Pozdrawiam Ciebie
        i zycze dobrej decyzji.
        • t1000m Re: zwiazek z mlodszym 16.08.08, 15:53
          dokladne, szklanka wody jest zawsze lepsza...:)
          jak nizej
          - maz: chce sie kochac
          - no to chodz...
          - no wlasnie chodze, chodze...

          w zasadze watek powinien byc 'seks z mlodzym'
          zeby byla jasnosc... w zasadzie - zaden problem, jesli oboje
          dokladne rozumieja, co robia (chyba tak, sa dorosli)
          - co do argumentow - po co brala slub... tez proste (i smutne) -
          ludzi sie zmieniaja, pozadanie zanika, mozna to naprawiac, tak;
          ale zycie nie jest plaskie, czasami jest b dobrze, ale poza
          lozkiem... wiec, moga byc kompromisy... zeby byla jasnosc - nie
          zachecam do przygod/kochankow itp, ale rozumiem to i nie posadzam...
          never say never, czasami lepiej zalowac tego co sie zrobilo, niz
          tego czego sie nigdy nie probowano... za wszystko w zyciu placimy,
          trzeba tylko znac cene :)

    • innaanka Re: zwiazek z mlodszym 18.08.08, 12:41
      A ja nie będę Cię krytykować...może zrobiłabym to jeszcze parę
      miesięcy temu. A teraz jestem w bardzo podobnej sytuacji-13 lat w
      związku (obecny mąż)-a w zeszłym roku poznałam faceta, na punkcie
      którego prawie oszalałam. Młodszy ode mnie dokładnie 7 lat,
      pracujemy razem...Dodam tylko, że wg mnie nie chodzi tu tylko o sex,
      a o coś więcej...
    • dzikoozka Re: zwiazek z mlodszym 18.08.08, 14:17
      jaki związek??? seks chciałąs powiedziec bo sie chyba nie rozwodzisz?
      To twoja sprawa, nie szukaj u nas inspiracji, poparcia czy
      usprawiedliwienia :))
      W dupie cisie poprzewracało, ot co :DD
      • edytka8080 Re: zwiazek z mlodszym 18.08.08, 16:11
        musi cię porzadnie swędzieć ta jamka i ona toba rzadzi no cóż
        • blue_monique Re: Do aniuchy333 18.08.08, 20:03
          Nie chce m się czytać tych wszystkich długich postów... Napiszę Ci co ja myślę:
          Po pierwsze - rozumiem Cię
          Po drugie - też mam męża (średnio się kochamy) i kogoś kto mnie kocha... On jest
          młodszy ode mnie o 4 lata i wcale mi to nie przeszkadza...Jestem szczęśliwa i
          tyle...
          Po trzecie - to Twój wybór i nie słuchaj tych wszystkich krytycznych bab (i
          facetów), rób tak by Tobie było w życiu dobrze i tak by inni (mąż, dziecko) nie
          ucierpieli...

          Zaraz mnie tu pewno obedrą ze skóry, ale trudno ;P
          • winomusujace Re: Do aniuchy333 18.08.08, 22:16
            Jak Cię kocha a nie tylko "kocha", to dlaczego nie jesteście ze sobą?
            • blue_monique Re: Do aniuchy333 19.08.08, 09:56
              winomusujace napisała:

              > Jak Cię kocha a nie tylko "kocha", to dlaczego nie jesteście ze
              sobą?

              Ależ jesteśmy ze sobą... Czy trzeba od razu burzyć 2 rodziny? Mamy
              dzieci, ich spokój jest najważniejszy...
              • baba67 Re: Do aniuchy333 19.08.08, 11:14
                I tak normalnie przyjmujesz ze on sie bzyka i z Toba i z zona?
                I na odwrot? Bo przeciez inaczej te malzenstwa by sie rozpadly.
                Niewiele jest chyba takich kobiet. No coz, slowo milosc nie dla wszystkich
                znaczy to samo...Na pewno lepiej jest ze dzieci maja tatusia w domu a nie na
                przychodne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka