aniucha333
13.08.08, 09:24
sluchajcie - mam meza ale podoba mi sie juz od dluzszego czasu
chlopak ktorego spotykam kilka razy w tyg. na silowni. Jest na pewno
duzo mlodszy ode mnie (ok. 7 lat) ale jest tak przystojny i seksowny
ze czasami nie moge przez niego cwiczyc:) Zaraz zaczynam marzyc:)
Widze ze mu sie podobam - usmiecha sie do mnie, czesto zagaduje,
pomaga w cwiczeniach ALE wie ze jestem mezatka :( I nie wiem czy cos
zaczac czy po prostu dac sobie spokoj??? On mi sie tak podoba ze nei
moge.... I znowu sie rozmarzylam :)
ok, co myslicie - spasowac czy sprobowac?