vivaviva
16.08.08, 16:48
zastanawiam sie co powinnam robic, jak wygladac, jaka bronia sie
poslugiwac :) zeby byc dla faceta bardziej atrakcyjna niz gra world
of warcraft... wiem ze to uzaleznienie, bo rozmawiam z kolezankami
ktore maja podobny problem, kiedy ich mezowie czy faceci po
przyjsciu do domu właczaja gre i sprawdzaja kto z druzyny jest on
line i umawiaja sie na bitwy, których NIE DA SIE ODWOLAC BO PRZECIEZ
MUSZA ZAJAC OBÓZ WROGA....chocby sie palilo i waliło... na poczatku
mnie to nawet bawilo, ale teraz widze ze to jest caly swiat dla tych
facetów, ktorzy nie jedza nie pija(albo wlasnie pija wtedy) i walcza
z potworami.
macie moze podobny przypadek? zaczynam wpadac w kompleksy ze nawet
jakbym nago przed nim staneła to on i tak najpierw dokonczy grac...
a potem dopiero skupi sie na mnie...
to moj pierwszy facet z taką PRZYPADŁOŚCIĄ wiec nie wiem jak z nim
postepowac, ale jezeli gra jest dla niego az tak wciagajaca to nie
wiem czy taki zwiazek ma sens... jak nie gra jest kochany czuły i
opiekunczy, ale rywalizacja z gra komputerowa kosztuje mnie duzo
nerwow... pomozcie...