Dodaj do ulubionych

Money, money, money

22.08.08, 10:00
Co zacznę czytac jakiś watek to tam ciągle, a to kto ma ile i w
jakiej czesci ułamkowej płacic za kolację, ile powinien partner
dawac pienięczy na dom, jak sie dzielic rachunkami...ratunku:).
Sądząc po wielu postach na FK, kwestie finansowe zaczynają niektróym
przesłaniać inne,wazniejsze sprawy. Kasa jest wazna, no ale bez
przesady...
Jesterm chyba osobą starej daty, bo uważam,że ( tu cytat ),że
pieniądze sie ma, ale sie o nich nie rozmawia :).
Obserwuj wątek
    • angelika-mama Re: Money, money, money 22.08.08, 10:24
      Od tego jest forum,żeby "pogadać" o wszystkim :)
      • idasierpniowa28 Re: Money, money, money 22.08.08, 10:33
        ( tu cytat ),że
        pieniądze sie ma, ale sie o nich nie rozmawia :).

        Gorzej jak się nie ma ale się o nich bez przerwy gada :))
        • avital84 Re: Money, money, money 23.08.08, 12:22
          A dla mnie to normalne, że ktoś kto nie ma pieniędzy mówi o pieniądzach, bo ich
          brak powoduje wszelkie inne problemy. Za każde wyjście, spotkanie na mieście z
          przyjaciółmi, ciuch, randkę, książkę czy płytę trzeba płacić. Jak ktoś nie ma
          kasy zostaje w tyle i podstawowe marzenia takiej osoby opierają się właśnie na
          pieniądzach, b o bez nich nie można realizować pozostałych marzeń ani cieszyć
          się miłością czy zdrowiem. Wiem, że to straszne, ale tak jest.
    • 1.xxx12345 Re: Money, money, money 22.08.08, 10:34
      eevita napisała:

      > Jesterm chyba osobą starej daty, bo uważam,że ( tu cytat ),że
      > pieniądze sie ma, ale sie o nich nie rozmawia :).


      to powiedzenie miało swoją racją wówczas, kiedy było tych pieniędzy dostatecznie dużo na wszystkie wydatki.
      dzisiaj związek to takie małe przedsiębiorstwo gospodarcze i, jak w każdej jednostce gospodarczej, musi być prowadzona ścisła buchalteria i priorytety wydatków. wspólna kasa to ponowny powrót do komuny.
      • wanilinowa Re: Money, money, money 23.08.08, 11:52
        małżeństwo to przecież życie w komunie (= wspólnota), więc nie rozumiem czemu
        wspólna kasa miałaby być krokiem w tył.

        >
        > to powiedzenie miało swoją racją wówczas, kiedy było tych pieniędzy dostateczni
        > e dużo na wszystkie wydatki.
        > dzisiaj związek to takie małe przedsiębiorstwo gospodarcze

        to znaczy że kiedyś było więcej pieniędzy na świecie?:)
      • rosa_de_vratislavia Re: Money, money, money 23.08.08, 12:20
        1.xxx12345 napisała:

        > dzisiaj związek to takie małe przedsiębiorstwo gospodarcze i, jak
        w każdej jedn
        > ostce gospodarczej, musi być prowadzona ścisła buchalteria

        Odwrotnie. Historia społeczeństw pokazuje,że kiedyś związków prawie
        nie zawierało się ze względu na skłonność ku innej osobie, tylko
        obopólne korzyści (majątek,rozród, opieka, gospodarność, wkroczenie
        na wyższy szczebel drabiny społ. etc.)
        Związek z miłości to wymysł XX wieku.
    • madnouse Re: Money, money, money 22.08.08, 11:10
      anonimowo mozna pogadać:)
    • amuga Re: Money, money, money 22.08.08, 16:18
      > Jesterm chyba osobą starej daty, bo uważam,że ( tu cytat ),że
      > pieniądze sie ma, ale sie o nich nie rozmawia :).

      Tak by bylo pieknie, ale jak przychodzi do placenia np. w
      restauracji i kelner stoi nad wami to co?
      Nadal nie gadamy? A na prosbe kelnera zeby zaplacic odpowiadamy, ze
      dzentelmeni nie mowia o pieniadzach?
      Troszku to niepowazne.
      Odrazu mi sie przypomina znajoma osoba ktora byla mi winna troche
      pieniedzy i na kazde przypomnienie wlasnie tak odpowiadala: ze nie
      lubi rozmawiac o pieniadzach. Ze to nie przystoi w tak milym
      towarzystwie.
      Wiadomo ze pieniadze to glowny powod wszelkich problemow rodzinno-
      przyjacielskich zatem nie zostaje nic innego jak rozmawiac i
      uzgadniac sprawy zeby do tych problemow nie dochodzilo.
    • dzika_monika pierwasza zasada głosi 22.08.08, 16:41
      1. facet musi zarabiać
      2. nie może być sknerą

      i po problemie
      • jan-w Re: pierwasza zasada głosi 22.08.08, 17:09
        Ze zdziwieniem stwierdzam, że całkowicie popieram Dziką_Monikę;-)
        • dzika_monika Re: pierwasza zasada głosi 22.08.08, 17:16
          są prawdy które godzą :)
      • amuga Re: pierwasza zasada głosi 22.08.08, 17:53
        dzika_monika napisała:

        > 1. facet musi zarabiać
        > 2. nie może być sknerą
        >
        > i po problemie

        A jeszcze jak ma poczucie humoru to tylko dawac na zapowiedzi.
        Chyba wiele nie zadamy?
      • madnouse Re: pierwasza zasada głosi 23.08.08, 11:47
        to zupełnie jak kobieta
    • avital84 Re: Money, money, money 23.08.08, 12:16
      jak się ich nie ma to się o nich rozmawia

      ktoś kto ma kasę nie widzi problemu, ktoś komu pieniędzy brak nie bagatelizuje
      roli pieniędzy w życiu
    • cledomro Re: Money, money, money 23.08.08, 12:55
      a ja uważam, że nie ma żadnych tematów tabu.
    • kleomilka Re: Money, money, money 23.08.08, 16:48
      :)
      Ja tam lubie rozmawiac o pieniadzach, pomnazac je, wydawac. Temat
      jak kazdy inny. Pieniadze to moja pasja. Dzieki nim czuje sie
      pewniej, silniej, nie boje sie swiata mezczyzn. Lubie czytac nowinki
      finansowe, wiadomosci, analizy, prognozy - a potem ze znajomymi
      wymieniac sie opiniami.
      Generalnie malo kobiet lubi rozmawiac o finansach. Szkoda. W koncu
      zyjemy w swiecie tak skonstruowanym, ze nie uciekniemy od tej
      kwestii.

      A facet, jesli jest mi kims bliskim, musi zarabiac i miec gest. Ot i
      cala filozofia. :)
    • fredoo Re: Money, money, money 23.08.08, 18:10
      Bo kiedyś to facet miał kasę i był kimś. A teraz niektóre kobiety
      zarabiają więcej od mężczyzn i się narobiło.Wielu panów słabo sobie
      z tym radzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka