wikta82
06.09.08, 01:39
Witam,
w sumie to nie wiem jak rozpoczac ten watek. Sprawa bardzo intymna i
osobista, a przez to szalenie delikatna.
Moj chlopak jest ode mnie 2 lata mlodszy, nie wiem czy go kocham.
JEstem teraz za granica i bardzo za nim tesknie, wiec pewnie mi
troche zalezy. Ma bardzo dobry charakter, jest szalenie milym
czlowiekiem, dobrze sie czujemy we wlasnym towarzystwie. Wiem, ze
mnie nie zdradzi. Wszystko wydaje sie w porzadku. ALe jednak nei
wszystko jest ok.
Nasze zycie intymne jest bardzo ubogie. Ona ma bardzo malego
penisa. Wyglada to naprawade nieciekawie. MOzna powiedziec, ze jego
penis jest nierozwiniety, taki jak u chlopca. NIgdy nie moglismy
odbyc pelnego stosunku.
Ciezko mi o tym pisac, boje sie z nim ten temat poruszyc. Za miesiac
wracam do domu, bedziemy razem mieszkac. Przez te wakacje mialam
czas przemyslec sprawe, ale wciaz naprawde nie wiem co robic.
Co Wy byscie namoim miejscu zrobily?
Nie chce z nim zrywac tylko z tego powodu, a innego na razie nie
znalazlam.
Jak sadzicie, czy to ma szanse przetrwac?
Nie wiem co zrobic. Pewnie jakbym byla w nim szalenie zakochana to
by mi to nie przeszkadzalo, ale tak sie sklada ze nie jestem w nim
szalenie zakochana. Wiem, ze niedlugo biologia da o sobie znac i
bede mogla miec tendencje do zdrady. Czy to ma w ogole jakis sens?
Dzieki