Dodaj do ulubionych

Co robić z NADŻERKA???

10.10.03, 22:12
Szukam porady - leczyć dużą nadżerke ale 2 stopnia mając 24 lata i planując
pierwsza ciaze za kilka lat??? Środki farmakologiczne w tym przypadku nie
skutkują. Jeśli zlikwidowac to jaka metodą...?Ilu lekarzy tyle opinii- jedni
mówią ze to fizjologia i nie należy ruszać, inni ze nie czekać ani chwili i
nie hodować tego tylko zlikwidowac.
Obserwuj wątek
    • very_famous Re: Co robić z NADŻERKA??? 10.10.03, 23:50
      Kobieto, do jakich lekarzy Ty chodzisz, że karzą Ci hodować chorobę????
      Usunąć i to już! Poszukaj w Necie informacji n.t.temat.
      • alenna Re: Co robić z NADŻERKA??? 11.10.03, 00:12
        Kilka metod, rozne ceny, rozna skutecznosc.
        Na pewno nie hoduj, bo wyhodujesz raka.
        Metoda laserowa - najdrozsza, bezbolesna, czulam sie po niej jakby nigdy nic.
        Niestety - po paru miesiacach okazalo sie, ze nadzerke mam dalej.
        Metoda leczenia kwaem (moze nie taka jest fachowa nazwa, ale tak to wyglada) -
        troche boli, potrzebne kilka zabiegow (w przeciwienstwoe do lasera, ktory mozna
        stosowac ponoc raz) - u mnie pomoglo.
        Przede wszystkim lecz.
        Jest jeszcze wypalanka i metoda kriogeiczna (zamrazanie) ale nie znam.
        • slonikus Re: Co robić z NADŻERKA??? 11.10.03, 23:41
          Wlasnie wypalanie i zamrazanie nie jest podobno polecane przed pierwsza ciaza.
          Ja mialam leczenie solcogynem, to chyba wlasnie ten kwas, o ktorym pisala
          alenna. 2 "zabiegi" (czyli po prostu nalozenie lekarstwa, nic nie boli, potem
          czulam sie troche slaba) w odstepie tygodniowym i nadzerka wyraznie sie
          zmniejszyla, ale nie zniknela. Podobno tylko tyle mozna zrobic, jesli nie bylam
          jeszcze w ciazy. Obserwowac i robic raz na jakis czas cytologie.

          Pozdrawiam,
          Asia.
          • Gość: Lea Re: Co robić z NADŻERKA??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.10.03, 09:11
            Ja miałam wypalaną - myślałam, że zemdleję, a kilka godzin po fakcie umierałam
            z bólu. Jednak wypalać przed ciążą mozna tylko raz - inaczej poród może być
            tylko przez cesarkę. Niestety rok po wypaleniu - pojawiła się znowu - i tym
            razem czeka mnie laser...

            I jeszcze jedno - nie mozna powiedzieć, że "podobno tylko tyle można zrobić,
            jesli nie byłam jeszcze w ciąży". Nie mozna sobie hodować nadżerki z myslą, "że
            nic nie mogę zrobić". To jest błędne pojęcie i jesli lekarz tak mówi, to
            poszukaj innego. Skąd wiesz, czy w ten sposób nie trzymasz w sobie bomby
            zegarowej, która kiedys wybuchnie???
            • slonikus Re: Co robić z NADŻERKA??? 15.10.03, 22:22
              Dlatego, ze robie regularnie cytologie, a moja nadzerka jest takze regularnie
              obserwowana. Nie widze na razie realnego zagrozenia.

              Rownie dobrze moglabym sobie dac wyciac wszystkie pieprzyki na calym ciele, a
              mam ich na pewno z setke, bo przeciez z pieprzyka moze sie wylonic rak... sama
              rozumiesz, co mam na mysli.

              Trzeba sie obserwowac, ale nie dac sie zwariowac.

              Kazdy lekarz ma inne zdanie, trudno sie sluchac wszystkich. Trzeba trzymac sie
              jednego, jesli intuicja wskazuje na to, ze jest to dla mnie dobre. A ja czuje,
              ze nie musze panikowac. I ufam temu akurat lekarzwi, bo do tej pory mnie nie
              zawiodl i podoba mi sie sposob, w jaki sie mna zajmuje. Niestety sie wlasnie
              przeprowadzam do innego miasta i nie bede juz hego pacjentka. Teraz pora szukac
              nowego dobrego lekarza, co nie bedzie latwym zadaniem, bo bede za granica.

              Asia.
    • Gość: moboj Re: Co robić z NADŻERKA??? IP: *.magma / 192.168.4.* 12.10.03, 00:12
      nie wiem co to za lekarze, którzy namawiają do zaniedbania własnego zdrowia.
      nadżerka jest schorzeniem, które trzeba leczyc, bo inaczej może (lecz nie
      musi) doprowadzić do wytworzenia nowotworu.
      co do wymrażania nadżerki - to metoda całkiem bezpieczna dla późniejszych
      ciąż - to w ogóle jakiś mit. zgodzę się, że wypalanie jest szkodliwe, ale na
      pewno nie zamrażanie.
      a co do solcogynu - jeśli się ma dużą nadżerkę to solcogyn jest dobrym
      sposobem na wyczyszczenie portfela. sama miałam wielką nadżerkę, byłam na
      7 "smarowaniach" solcogynem i nadżerka nie zmniejszyła się jakoś znacznie. w
      moim przypadku wymrożenie okazało się strzałem w dziesiątkę.
    • Gość: lola Re: Co robić z NADŻERKA??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 10:02
      Miałam wypalaną w wieku 18 lat, nikt sie wtedy nie zastanawiał co robic-
      decyzja byłą jedna.Przeciez ona moze sie przekształcic w nowotwór.
    • Gość: Magdalena [...] IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 12.10.03, 11:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Magdalena [...] IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 12.10.03, 12:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • geruestaw Re: Co robić z NADŻERKA??? 12.10.03, 13:30
      Dlaczego tak długo czekałaś biernie? Zasuwaj na zamrażanie a jeszcze się
      pobzykamy. Czasu masz już coraz mniej, chcesz konicznie do piachu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka