Dodaj do ulubionych

Brak satysfakcji.

19.09.08, 10:06
Pierwszy raz w sumie spotykam sie na powaznie z faccetem, seks jest
od jakichs 2 tygodni. Problem polega na tym, ze on nie jest zbyt
obdarzony, ale mi to w sumie az tak nie przeszkadza, lubie tez inne
sposoby i jest ok z mojej strony. Tyle ze dopiero zaczynamy, a on
ode mnie wymaga satysfakcji. Juz mu tlumaczylam, ze jest ok, ze jest
mi milo i wcale orgazm to nie wszystko, ale on chce, zebysmy
konczyli razem. Mlody nie jest, wiec go nie posadzam o gadanie byle
czego. Jest milo, ale mialam juz w zyciu milszy seks, bywalo mi
lepiej, ale akceptuje to, jak jest, cos za cos. Moze poprzednie jego
kobiety udawaly? Powiedzialam, ze nie bede udawac, ale moze musze
zaczac? Nie chce, zeby przez to nasza relacja miala problemy. Zawsze
robilam to co lubie. Nie chce byc zmuszana do orgazmu. Dobrze sie
bawie bez tego. Czy on to zrozumie?
Obserwuj wątek
    • mkswb Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 10:58
      filmów się chłopaczyna naoglądał czy co?
      • mahadeva Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 11:01
        no wlasnie nie wiem, jak to u Was jest, ale ja naprawde nie
        potrzebuje codziennie orgazmu przy penetracji... na dodatek ledwo go
        czuje, gosc ma juz swoje lata, wiec mnie to dziwi
        • mkswb Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 11:07
          z czasem zrozumie, narazie sie baaaardzo stara. Ale jeżeli chce, zebyscie razem
          kończyli za kazdym razem to musi sie wykazac super wprawą. Przeciez wiadomo, że
          faceci i kobiety roznia sie pod tym wzgledem i nie da rady tak razem, bynajmniej
          nie za kazdym razem.
          • mahadeva Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 11:20
            szczegolnie, ze nie dysponuje odpowiednimi narzedziami...
            jesli nadal bedzie mnie tak meczyl, to mu chyba powiem, zeby meczyl
            inna...
            ale pocieszasz mnie, ze moze zrozumie...
            juz normalnie za pierwszym razem chcial, zeby tak bylo :)
            • mkswb Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 11:29
              Naiwny musi byc troszeczke, pewnie inne mu jęczały, żeby szybciej konczył:-) i
              on teraz myśli, że coś źle robi, zrozumie z czasem
              • vivaviva Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 11:34
                ja nie rozumiem, czemu faceci nie moga zrozumiec ze kobiecie jest
                dobrze podczas seksu bo odczuwa bliskosc z partnerem i cieszy ja
                kiedy on jest spełniony. ja tam nie potrzebuje orgazmu do pełni
                szczescia... jak jest no to super ale wieksza radosc mam z tego ze
                jestesmy tak blisko razem. z drugiej strony pamietam jak sie
                sfrustrowałam jak facet nie mogł dojsc, bo wtedy odbiera sie to
                osobiscie... wiec moze on ma tak samo.
                • staryigruby Re: Brak satysfakcji. 22.09.08, 11:45
                  > ja nie rozumiem, czemu faceci nie moga zrozumiec ze kobiecie jest
                  > dobrze podczas seksu bo odczuwa bliskosc z partnerem i cieszy ja
                  > kiedy on jest spełniony. ja tam nie potrzebuje orgazmu do pełni
                  > szczescia...
                  Chwila, chwila...a mało tu wątkówo mega-orgazmach, 4 minuty, pół
                  godziny....pięc razy pod rząd. I dziwisz sie, ze on choć raz chce to
                  zobaczyć na jej twarzy. To nie jest wina facetów. Jakbyscie gadały,
                  ze jak wam naprawdę dobrze, to sikacie ze szczęścia, to faceci by
                  was nagabywali o popuszczanie w majtki na "do widzenia" po dobrym
                  seksie...:DDD
                  • mahadeva Re: Brak satysfakcji. 22.09.08, 15:27
                    czyli wystarczy, gdy mu powiem?
                    w sumie juz sie uspokoilo, powiedzialam mu co mysle i jest ok
                    ja jestem naprawde szczesliwa, nie chce przesadzac w ochach i
                    achach, zeby go nie wystraszyc :)
    • alpepe Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 11:33
      brak orgazmu to on miał u żony, tak, tej, co go z nią nic nie łączy. Myśli więc,
      że innej będzie potrafił dogodzić. A tu taki zonk.
    • jedyny_kobeusz Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 11:41
      Wg mnie chlopak jest niepowazny, jak mozna zmusic do orgazmu, przez
      takie gadanie ograzmu na pewno sie nie dostanie, to nie moze byc pod
      presja!musisz mu wytlumaczyc ze na to potrzeba czasu, musicie sie
      wzjaemnie zgrac, a jego poprzednie moze i udawaly orgazm albo i nie,
      ale czemu on porownuje wasz sex z sexem z poprzednimi kobietami!z
      kazda kobieta jest inaczej wiec niech sie skupi na Tobie a nie
      rozpamietuje poprzednie zwiazki...
      • mahadeva Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 12:23
        dokladnie, nawet sprawil, ze czuje sie gorsza, ze przy pierwszym
        seksie nie mialam takiego orgazmu
        chociaz od palcow owszem i wspaniale wytryski... sa pewne rzeczy,
        ktore lubie, a tu sie okazuje, ze jestem do niczego, bo nie mam
        jakiegos durnego orgazmu, ktory tak naprawde nic nie znaczy...
        • jedyny_kobeusz Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 13:50
          moj tez na poczatku byl zdziwiony ze nie mam orgazmu i tak jak Twoj
          facet, ze nie przezywam go rowno z nim...ale to jest przesada,
          przeciez kazda kobieta jest inna...sex tez...on powinien szukac winy
          w sobie a nie w Tobie!
          • mahadeva Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 14:54
            on jest bardzo mily i cieply, ale niestety winne sa jego rozmiary
            chce z nim byc mimo to, bo bardzo go lubie
            coz ja poradze, ze z innymi facetami bywalo mi lepiej po tym wzgledem
            • jedyny_kobeusz Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 14:59
              mi sie wydaje ze to kwestia czasu i zgrania sie, odkrycie co sie
              lubi a co nie, ja juz zaczelam przezywac orgazm, ale musze wspomagac
              sie tez reka podczas stosunku, jakos mi sie latwiej dochodzi...ale
              nie rozumiem jak gosc moze miec wąty o to do Ciebie!to nie Twoja
              wina pamietaj o tym.bedzie dobrze!
              • mahadeva Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 15:16
                dokladnie :) kiedys jak zaczynalam swoje pozycie z facetami,
                wspomagalam sie reka i mialam orgazm, ale orgazmy mam na rozne
                sposoby i nie robia na mnie wrazenia :) teraz mam akurat ochote
                poczuc, jak on to robi, bez wspomagania, a orgazmy z nim mam na inny
                sposob... dziekuje Ci za wpisy, chyba moze jednak z nim o tym
                pogadam, bo widze, ze to nie ja sie myle... nie jestem maszyna i
                musi to zaakceptowac, owszem mozna to zrobic ze wspomaganiem, nawet
                to proponowal, ale ja chce tez poprobowac bez, bo ze wspomaganiem
                juz to robilam :) poza tym lubie anala i w tym kierunku bym chciala
                pojsc, zreszta juz mu to mowilam i juz dzialalismy w tej kwestii...
                trudno, moze mam jakies braki, ale on musi mnie zaakaceptowac :D
                dzieki!
      • ponent Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 17:04
        jedyny_kobeusz napisała:

        > Wg mnie chlopak jest niepowazny, jak mozna zmusic do orgazmu,
        przez
        > takie gadanie ograzmu na pewno sie nie dostanie, to nie moze byc
        pod
        > presja!musisz mu wytlumaczyc ze na to potrzeba czasu, musicie sie
        > wzjaemnie zgrac, a jego poprzednie moze i udawaly orgazm albo i
        nie,
        > ale czemu on porownuje wasz sex z sexem z poprzednimi kobietami!z
        > kazda kobieta jest inaczej wiec niech sie skupi na Tobie a nie
        > rozpamietuje poprzednie zwiazki...

        małolatek jaki?
    • ponent Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 17:02
      Dobrze sie
      > bawie bez tego. Czy on to zrozumie?

      Trudno powiedzieć, ja nie rozumiem. Ty sie bawisz, a on może serio.
      • mahadeva Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 17:08
        ale co serio... czy to juz czlowiek nie moze miec orgazmu kiedy
        chce, tylko kiedy 'narzeczony' mu kaze? to jakis absurd,
        patriarchat :)
        • jedyny_kobeusz Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 18:35
          OK:-)mam nadzieje ze Ci troche pomoglam, ale musisz z nim
          porozmawiac bo tak jak mowie, orgazm to cos spontanicznego a zarazem
          wyuczonego ale tak jak piszesz nie jestes automatem, tego sie nie da
          porostu wlaczyc,on musi to zrozumiec i sam sie bardziej postarac a
          nie miec waty ze Ty go nie masz i jeszcze porownywac Wasz sex do
          innego!ja niestety mam orgazm tylko ze wspomoaganiem, chyba ze sama
          reka albo pieszczoty TAM, ale mam nadzieje ze go kiedys dostane tak
          wlasnie spontanicznie:-)pozdrawiam
    • aire1 Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 21:03
      Naprawdę nie rozumiesz? facet ma klasyczny kompleks małego członka,
      więc MUSI sobie udowodnić że mimo to potrafi zadowolić kobietę. A
      takie gadanie że nie musisz mieć O to tak jakbyś powiedziała, 'misiu
      pysiu, masz małego, ale ja to akceptuję mimo wszystko. A on nie chce
      być pluszowym misiem tylko supersamcem.
      • mahadeva to co mam zrobic? zerwac z nim? 20.09.08, 16:18
        na razie nie mam nikogo innego na oku... nie przeszkadza mi, ze ma
        malego, bo wiem, ze sa wazniejsze rzeczy...
    • braun_f Re: Brak satysfakcji. 19.09.08, 22:58
      brakuje mu w obwodzie kilku cali?
    • wacikowa ściemniasz coś :) 19.09.08, 23:41
      Ostatnio pisałaś coś o mokrym łożu? I nie przypominam sobie żeby to było od
      sikania;)Ani nie przypominam sobie żebyś narzekała że ma małego:) No chyba że mu
      zmalał ze szczęścia?
      To jak to z Tobą jest? Masz te orgazmy czy nie masz?:)
      • mahadeva Re: ściemniasz coś :) 20.09.08, 16:21
        mokre loze jest od reki ;) bardzo to lubie i tak mam O, natomiast
        nie jak to robimy - wtedy on ma, a chce, zebym ja tez miala
        • madai Re: ściemniasz coś :) 21.09.08, 20:29
          hmmm, a ja sie bardzo dziwie temu, co czytam. Ja z moim nowym
          facetem za pierwszym razem doszlam w tym samym momencie, a teraz tak
          sie zgrywamy, ze chyba tylko raz sie zdarzylo, ze sie nie
          zdarzylo :) zreszta, my duzo o sobie wiemy, duzo rozmawiamy i jesli
          jedno nie moze dojsc w danym momencie, to drugie robi tak, by
          doszlo :)
          • mahadeva Re: ściemniasz coś :) 21.09.08, 20:35
            nie wiem... sa tu glosy, ktore mowia, ze nie tak latwo dochodza
            ja nigdy nie mialam orgazmu pochwowego z facetem, bo to byly
            przygodne znajomosci i zle mnie traktowali
            a orgazmy i seks lubie, wiec nie sadze, zeby ze mna bylo cos nie tak
            poza tym przez lata czytalam prase i tam byly glosy, ze niewiele
            kobiet ma tak latwo orgazm pochwowy
            praktycznie peirwszy raz mam faceta, ale niestety okazalo sie, ze
            jest maly... innych czulam lepiej, przyjemniej
    • mahadeva Powiem Wam, jak to sie skonczylo :) 22.09.08, 10:29
      Wiec Misiek zrozumial, przyjał do wiadomosci. Wczoraj robil swoje,
      mial z tego frajde, ja tez. Potem powiedział, że bedziemy robic jak
      chce, zeby znalezc swoj sposob, tak, zeby wszyscy byli zadowoleni,
      ale czuje, ze nie bedzie na mnie naciskal ;) Jestem dobrej mysli,
      moze sie uda, moze sie naucze... Sa pozycje w ktorych cos tam czuje,
      poza tym - sama z soba palcem moglam, to moze sie uda troche
      wiekszym palcem, kwestia psychiki :)Innymi sposobami mam juz z
      Miskiem dlugie i dobre, bardzo mile orgazmy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka