konkretnet 15.10.03, 09:52 Czy taki zwiazek ma przyszlosc ? dlaczego wiekszosc uwaza ze taka roznica wieku to nic dobrego i szybko zwiazek sie rozpadnie ?? sluchac milosci i glosu serca czy rozsadku ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
b.izabela ja i On 15 lat starszy :-) 15.10.03, 10:22 Ja mam 21, On 36. Jesteśmy ze soba od ponad roku, mamy zamiar się pobrac kiedy skończę studia. Jest nam razem dobrze, mamy wspólne zainteresowania, lubimy ze soba rozmawiać,śmiać się - po prostu być. Jestem Najszczęśliwszą Kobieta Na Świecie i nie żałuję,że zaryzykowałam, choć na początku też miałam obawy jak będzie. Jedynym minusem jest to, jak czasami traktują mnie przy pierwszym spotkaniu jego znajomi (czyt.koledzy) tzn.jak lekarstwo na kryzys wieku średniego ;-) albo "coś" do pochwalenia się... Mój narzeczony wygląda świetnie, jest bardzo wysportowany i zadbany, tak więc na ulicy , na pierwszy rzut oka aż tak duża różnica wieku między nami nie jest od razu zauważalna. Myślę,że wszystko zależy od tego jakimi jesteście ludźmi i na ile poważnie traktujecie to, co jest między Wami.Czy warto posłuchać rozsądku i być nieszczęśliwym z kobietą w wieku zblizonym do swojego????????? Powodzenia Y s a b e l l Odpowiedz Link Zgłoś
konkretnet Re: ja i On 15 lat starszy :-) 15.10.03, 10:39 bardzo ciekawe ....a nie myslisz o tym co bedzie np. za 10 15 lat kiedy On bedzie w podeszlym wieku, a Ty wowczas jeszcze mloda atrakcyjna kobieta ktora bedzie szukala wrazen zycia ? Odpowiedz Link Zgłoś
b.izabela Re: ja i On 15 lat starszy :-) 15.10.03, 10:44 On mi daje wystarczająco dużo wrażeń:-)A poza tym ja nie jestem typem osoby szukającej rozrywki na każdym kroku... Mój narzeczony to człowiek, który jest głodny zycia, każdego dnia mnie zaskakuje. A jego tata, który teraz ma 74 lata nadal uwielbia wycieczki rowerowe, więc to dobrze wróży na przyszłość mojemu męzczyźnie:-) Pozdrawiam :-) Ysabell Odpowiedz Link Zgłoś
konkretnet Re: ja i On 15 lat starszy :-) 15.10.03, 10:51 super.......... ale jednak nie szukaj wrazen w kazdym kroku tylko na kazdym kroku :P Pisalas ze macie zamiar pobrac sie kiedy skonczysz studia wiec dlaczego skoro milosc taka wielka miedzy wami jest teraz tego nie zrobicie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: ja i On 15 lat starszy :-) 15.10.03, 11:05 konkretnet napisał: > Pisalas ze macie zamiar pobrac sie kiedy skonczysz studia wiec dlaczego skoro > milosc taka wielka miedzy wami jest teraz tego nie zrobicie ?? Pozwole sobie, Konkrecie zauwazyc, ze Twoje pytanie jest co najmniej nie na miejscu. Co Ciebie do jasnej, ma obchodzic dlaczego oni nie na teraz tylko na kiedy indziej zaplanowali slub? Do Tych osob, ktore pisza, ze ich partner (ten starszy w zwiazku) nie wyglada na swoje lata. Zauwazylam (to juz co najmniej trzeci taki watek na tym forum), ze we wszystkich tych zwiazkach ten starszy partner nie wyglada na swoje lata, wiec pytam - jakie to ma znaczenie na ile lat on/ona wyglada? Czy gdyby na swoje lata wygladal/a, malo tego, czy gdyby wygladala na kilka lat wiecej niz ma, zmieniloby to cos miedzy Wami? Tylko szczerze prosze. Bo wydaje mi sie, (skoro podkreslacie, ze wyglada mlodziej), ze gdyby wygladal starzej, nie byl taki wysportowany i szczuply, to juz nie byloby to takie proste. Wiec w koncu to jest milosc czy to jest seks? Wszk milosc prawdziwa nie jest uzalezniona od wygladu (starosc nie jest piekna, a prawdziwa milosc przetrwa i starosc i niedoleznosc i brzydote). Moj maz jest starszy ode mnie o siedem lat, wyglada chyba mniej wiecej na tyle ile ma (chociaz mnie to jest trudno ocenic) i nie przeszkadzaloby mi nawet, gdyby wygladal starzej niz wskazuje metryka. Z latami coraz mniej mi przeszkadza jego coraz wiekszy brzuch, a siwe wlosy, ktorych ma coraz wiecej po porstu dodaja mu uroku. Wzruszaja mnie tez jego zmarszczki wokol oczu , widze, ze sie zmieniamy (choc ja nie mam jeszcze zadnej zmarszczki, za to hoduje cellulit), wydaje mi sie, ze to na ile lat wyglada moj maz jest dla mnie bez zadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
b.izabela szczerze 15.10.03, 11:19 1.Chyba stosuję zbyt często skróty myslowe:-) Kiedy go poznałam, miałam wrażanie,że ma ile ma:-) To po prostu moi znajomi często pytają go co studiuje etc.;-) i stąd ta moja uwaga:-) A pierwsza rzecz, która spowodowała,że pomyślałam "ale on jest przystojny", to właśnie jego siwijące włosy:-)))) I proszę nie wysnuwać wniosków na mój temat,że jestem pustą panienką dla której najważniejszy jest wygląd, bo tak nie jest!!!!!! 2.Na pytanie o ślub nie będę odpowidać, bo to moja (nasza) prywatna sprawa i uważam,że samo pytanie jest baaaaaaaaardzo nieeleganckie............ 3.Postu pt>"Wcześnie się..." nie komentuję,bo nie znajduje odpowiednich słów....:-/// Y S A B E L L Odpowiedz Link Zgłoś
joolanta Re: szczerze 20.10.03, 14:04 ad.1 ...pewnie ma żonke.... ale z drugiej strony atrakcyjny facet w tym wieku bez zony.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: ja i On 15 lat starszy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 12:44 Pisze to tylko dlatego zeby co nieco uswiadomic innym w tym wzgledzie.Oczyma wyobraźni widza łysego, grubego podtatusiałego satyra sliniacego sie na widok młodej ponetnej zonki.Taki obraz funkcjonuje na temat takich par, sama niejednokrotnie doswiadczyłam tego. Poza tym nie oszukujmy sie ze wyglad zewnetrzny nie ma znaczenia, mam porównanie mojego ojca i partnera (ojciec starszy 5 lat od meza)i róznica jest kolosalna- na takiego faceta jak mój ojciec spojrzec bym nie chciała, bo wyglada jakby miał 10 wiecej, jest zmeczonym zyciem człowiekiem, a mój mąz mając 50 wyglada na góra 43.Facet przeciez tez ma byc atrakcyjny, własnie zwłaszcza dla młodej partnerki.Ma zmarszczki, siwe włosy, ale nie jest dziadkiem, a niektórzy tak wyobrazaja sobie 50 latka.Sama z wiekiem bede brzydnąc i nie oczekuje ze mój facet bedzie piekniał, ale gdyby miedzy innymi nie wygladał jak wyglada nawet nie rozpoczelibysmy zwiazku i nie miałaby szans miłosc.W pierwszym etapie atrakcyjnosc fizyczna gra najwieksza role.Watpie by zauroczył mnie facet taki własnie podtatusiały.O wyglad i atrakcyjnosc trzeba dbac zawsze, w kazdym wieku, nic w tym zdroznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kondrat Jest taki amerykański kawał: IP: *.acn.pl 17.10.03, 13:40 Sptyka się w barze przy piwie paczka siedemdziesięciolatków. Wchodzi ostatni, spóźniony. Pytają go zaczepnie:\ - Ty, to prawda, że wziałeś sobie za żonę jakąś o czterdzieści lat młodszą? - No. - A pomyślałeś, co będzie za 10 lat? - No, a co ma być? Wywalę staruchę, i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: ja i Ona 20 lat mlodsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 10:37 Jestem od 14 lat z facetem starszym ode mnie o 19, teraz mam 31.Jak widac troche to trwa, mamy 5 letnia córcie.Nie ma recepty na udany zwiazek, z róznica wiekową czy bez.Co do tych rozbieznosci seksualnych o których w takim wypadku sie trąbi, to nie zawsze wszystko wyglada tak jak by to ze statystyk wynikało.Ona demon seksu w wieku 30 lat, a on juz tatus skapcaniały.Stereotypy. Mój facet nie wyglada na swoje lata, jest wysoki, przystojny, czasem zachowuje sie jak dziecko, wiec nie tylko powaga i statecznosc jak co niektórzy by uwazali.Generalnie warto zaryzykowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kocisz wcześnie się puściłaś.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 15.10.03, 10:59 długo ta idylla nie potrwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re:do Kocisza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 12:51 Pomine milczeniem twoje impertynencje. Odpowiedz Link Zgłoś
konkretnet Re:do Kocisza. 16.10.03, 11:20 a moze On ma racje ? bo obserwujac takie zwiazki z reguly koncza sie odejsciem tej mlodszej osoby. Zawsze mnie zastanawialo dlaczego mlodsze ( panienki ) wywieraja dojrzalych duzo starszych facetow.... amoze dlatego ze nie mialy wczesniej prawdziwego faceta w postaci opiekunczego ojca ?? chyba cos w tym jest bo najczesciej tak jest ze dziewczyna wczesniej nie miala ojca albo miala z nim zle codzienne kontakty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re:do Kocisza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 11:47 Znam wiele dziewczyn o złych relacjach z ojcem a wybierajacych rówiesników. Nie bede pisac ogólnie, moge tylko pisac o swoich doswiadczeniach.Wybrałam mojego partnera bo szalenie mi sie spodobał, bardzo mi imponował,w porównaniu z moimi rówiesnikami był po prostu nadzwyczajny.Elegancki, posiadajacy wiedze, stanowczy, zdecydowany.Dodam, ze budził powszechne zainteresowanie dziewczyn. Przy nim moi rówiesnicy wydawali mi sie po prostu nijacy.Oczywiscie byłam młoda, wtedy łatwiej zawrócic w głowie, ale jak widac jestesmy juz tyle lat ze soba, tworzymy rodzine, nie było to zwykłe zauroczenie, a z jego strony wyrwanie panienki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kocisz Re:do Kocisza. IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 16.10.03, 13:14 No właśnie...był taki czarujący, dojrzały, do tego pewnie zawodowo ustawiony...prawdziwy tatuś. To że na razie jesteście razem to oki, zobaczymy jednak co będzie za np. 5 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re:do Kocisza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 20:12 Czy tobie przypadkiem taki "tatus" nie odbił panny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kocisz Re:do Kocisza. IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 16.10.03, 13:15 No właśnie...był taki czarujący, dojrzały, do tego pewnie zawodowo ustawiony...prawdziwy tatuś. To że na razie jesteście razem to oki, zobaczymy jednak co będzie za np. 5 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kocisz Re:do Kocisza. IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 16.10.03, 13:15 No właśnie...był taki czarujący, dojrzały, do tego pewnie zawodowo ustawiony...prawdziwy tatuś. To że na razie jesteście razem to oki, zobaczymy jednak co będzie za np. 5 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kocisz Re:do Kocisza. IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 16.10.03, 13:19 No właśnie...był taki czarujący, dojrzały, do tego pewnie zawodowo ustawiony...prawdziwy tatuś. To że na razie jesteście razem to oki, zobaczymy jednak co będzie za np. 5 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
klarisa Re: ja i Ona 20 lat mlodsza 16.10.03, 13:56 Sama jestem od 2 lat z mężczyzną starszym o 14 lat i uważam , że taki zwiąek ma szansę na przetrwanie.Rozsądek jest dobry w pracy w miłości jeśli chodzi o podejmowanie podobnych decyzji to tylko serce.Jeśli posłuchasz rozsądku i się z nim rozstaniesz będziesz nieszczęśliwa i przez najbliższe lata będziesz się zastanawiać co by było gdyby......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olciak Re: ja i On o 10 lat starszy IP: 212.244.180.* 16.10.03, 15:43 Ja dobiegam trzydizestki, On czterdziestki. Jesteśmy razem do prawie 3 lat. Na przyszły rok zaplanowaliśmy ślub. Nie wyobrażamy sobie życia bez siebie, chociaż otoczenie - bliższe i dalsze, oprócz jego rodziny - ma nas za wariatów. Najczęściej traktowani jesteśmy, jak ojciec i córka - on wygląda poważnie, a ja wciąż nastoletnio... ale rozsądek zaprowadził nas tylko na dno ropaczy - próbowaliśmy nie być razem, zapomnieć, odizolować się, właśnie ze względu na "rozsądek", przesądy, mity itp, itd... jeśli czujecie, że to właśnii 'TEN' lub 'TA', to żadne konwenanse Was nie rozdzielą - my już to rpzerabialiśmy - po prostu nie możmy bez siebie żyć i jesteśmy najszczęśliwszą parą na świecie:-) czego i Wam życze:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: ja i Ona 20 lat mlodsza IP: *.acn.waw.pl 16.10.03, 20:48 Mam znajomą ze studiów, która była z facetem o jakieś 20 lat starszym od siebie, mieszkali razem, później wzięli ślub. Na pierwszy rzut oka wyglądał mało ciekawie - niski, przy tuszy, brodaty. Po chwili rozmowy okazywało się, że jest przeuroczym, inteligentnym i dowcipnym facetem, który traktował ją dużo lepiej niż nas faceci - nasi rówieśnicy. Był dojrzały, odpowiedzialny, świetnie tańczył, żeglował, dbał o dom. Mimo, że kiedy go zobaczyłam po raz pierwszy z rozpędu mowiłam "proszę pana" to potem nie dziwiłam się, że go wybrała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX ja i on 10 lat starszy IP: *.siemiatycze.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 21:40 Związałam się z mężczyzną o 10 lat starszym. Cudowne uczucie, nie marzyłam nawet o takim partnerze, opiekuńczy, dowcipny, romantyczny, dojrzały i bardzo inteligentny...mogłabym tak bez końca wymieniać jego zalety, uczynił mnie najszczęśliwszą kobietą na świecie :) Zakochaliśmy się w sobie jeszcze się nie widząć, (miłość od pierwszego usłyszenia, poznaliśmy się przez telefon, któregoś dnia zadzwonił do mnie przez przypadek, zwykła pomyłka, no i stało isę zakochaliśmy się :) Rozmawialiśmy o wszystkim, planowaliśmy również założenie rodziny :) Byłam gotowa zrobić dla niego wszystko.... Niestety nasz związek rozpadł się :( On przestraszył się chyba tej różnicy, chociaż na początku nie miała ona najmniejszego znaczenia. Ale tak jak Konkretnet, on obawiał się chyba że za 15- 20 lat nie będzie już potrafił mi sprostać hahaha...... totalny idiotyzm!!!!!! Bo tak naprawdę jeśli ktoś kogoś kocha to przetrwa wszystko, w życiu są lepsze i gorsze chwile i takie martwienie się na zapas też nie ma sensu. Tak też przez takie głupie myślenie straciłam najcudowniejszego mężczyznę na świecie!! Którego pokochałam "od pierwszego usłyszenia" kocham i kochać będę do końca życia. Szkoda tylko że on nie potrafi tego zrozumieć :( Ale pozdrawiam wszystkim którym się udało w takich związkach i trzymam za was kciuki :) Konkretnet nie zamartwiaj się rzeczami typu, co będzie za 10- 20 lat. ciesz się z każdej chwili spędzonej ze swoją młodziutką wybranką! :) POWODZENIA:) Odpowiedz Link Zgłoś
geruestaw Re: ja i Ona 20 lat mlodsza 16.10.03, 22:32 Ja też chcę do raju! Mam ponad pół wieku! Odpowiedz Link Zgłoś
kobbieta do mlodszych kobiet 17.10.03, 01:57 no tak, odbilysicie faceta starszym zonom, ale mlodsza Wam odbije go pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
darotka Re: do mlodszych kobiet 17.10.03, 02:19 no co Wy? moj mlody chlopak i koledzy sa bardzo opiekunczy :-) Uniosa mnie tez a taki dziadek jak Was uniesie? Moj chlopak to ciagle doslownie mnie nosi na rekach. Jestem jego malenka, chociaz rok starsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: do mlodszych kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 10:04 No co ty? A po co on ma mnie nosic na rekach, dziecko jestem czy jak? Do noszenia to ma córke. Odpowiedz Link Zgłoś
zumfem Re: do mlodszych kobiet 17.10.03, 14:36 Gość portalu: lola napisał(a): > No co ty? A po co on ma mnie nosic na rekach, dziecko jestem czy jak? Do > noszenia to ma córke. widocznie jesteś typem kobiety,która nosi faceta. A darotka jest słodka i wywołuje opiekunczy instykt w facecie :-). Inny(nie gorszy!) typ kobiety i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: do mlodszych kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 15:04 wiec niech ten inny typ kobiety nie nazywa 50letnich mezczyzn dziadkami.Jezeli nimi nie sa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha! Re: do mlodszych kobiet IP: *.energis.pl 17.10.03, 16:43 bylam z 45 latkiem, ktory byl silniejszy od facetow w moim wieku-nosil, podrzucal, a kondycje w lozku mial wyjątkową. i to nie ja go rzucilam :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: do mlodszych kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 10:04 Z zonatymi to ja sie nie zadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlody Bog To mam przesr.... bo jestem mlody !? IP: *.dialsprint.net 17.10.03, 03:27 buuuuuuuuuuuuuuuuuuuu ;( Odpowiedz Link Zgłoś
kobbieta Re: To mam przesr.... bo jestem mlody !? 17.10.03, 04:12 jak jestes bogaty to nie. Niestety jest duzo kobiet ktore chca forsy tylko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olciak Re: nie trzymajcie się obiegowych opinii! IP: 212.244.180.* 17.10.03, 09:03 Zarówno młodszy, jak i sytarszy partner może być tym wymarzonym - receptą na udany związek jest miłość, akceptacja, szacunek, oddanie... Jeśli jesteś gotowy/gotowa spędzić z kimś resztę życia, to chyba liczysz się z tym, ze możesz kiedyś zachorować, a on/ona bedzie wówczas przy Tobie i na odwrót! Ja mam i takie doświadczenia z moim lubym za sobą - 3 lata cieżkich prób, jakie zsyłał na nas los - wsyztkie zdaliśmy!!! wiemy doskonale, że możmy na siebie liczyć, mieć pełne zaufanie i z radością patrzeć w przyszłość :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: nie trzymajcie się obiegowych opinii! IP: *.visp.energis.pl 17.10.03, 12:09 Mam wrażenie, że wszyscy wypowiadający się tutaj są młodzi a ja znam takie dwie pary (różnica 20 i 25 lat)- facet w obu przypadkach ok. 65 i muszę Wam powiedziec, że niestety ale różnice w oczekiwaniach każdego z partnerów są jednak bardzo znaczące. Faceci generalnie potrzebują w tym momencie pomocy domowej i pielęgniarki a nie żony natomiast te kobiety, co tu dużo mówić... Oni też tak sobie mówili, że kochamy się więc nie będziemy się przejmować co będzie za jakiś czas. Czas zleciał szybko i teraz one pełne sił a faceci po prostu dziadkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: nie trzymajcie się obiegowych opinii! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 17:02 A jak wybierasz sobie faceta rówiesnika to myslisz o tym ze za 25 lat on bedzie atrakcyjny dla młodszych, a ty jako zaawansowana wiekowo po prostu mu zbrzydniesz i cie zostawi? Bo to sie zdarza, rozwody sa na porzadku dziennym,wtedy taka kobitka takze nie ma tego co by chciała.Co ma byc to bedzie, co poradze ze akurat zakochalam sie w duzo starszym, miałam to uciac bo cos bedzie nie tak za cwierc wieku?A skad ja wiem czy ja starosci dozyje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: nie trzymajcie się obiegowych opinii! IP: *.visp.energis.pl 17.10.03, 17:09 Masz rację, co ma być, to będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
brytan Re: nie trzymajcie się obiegowych opinii! 18.10.03, 00:44 a nie pomyslalyscie ze mloda babka moze nie miec wziecia u rowiesnikow, to szyka starszego, ktory chociaz mlodosc w niej doceni?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: nie trzymajcie się obiegowych opinii! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 11:20 Zapewne i tak sie zdarza, jak równiez sytuacja gdy taka chetnie widziałaby sie u boku starszego, a zaden z tych atrakcyjnych starszych sie nia nie interesuje.Pozostaja rówiesnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coz... Re: nie trzymajcie się obiegowych opinii! IP: 195.193.202.* 22.10.03, 14:07 A nie przyszlo wam do glowy, ze moze ci mlodsi chlopcy powinni sie moze uczyc od swoich starszych kolegow, jak postepowac z kobieta? W koncu co taki 20- paroletni "partner" wie o kobiecie i jej potrzebach? A mezczyzna 40- czy 50- letni ma juz doswiadczenie (zwykle;-) nieporownywalnie wieksze. Poza tym, nie goni tak za cieniem, jak ci mlodsi chlopcy, nie musi sie juz wyszumiec, jest bardziej stabilny emocjonalnie (a tego wiekszosc z kobiet potrzebuje), i co bardzo wazne (zwlaszcza w utrzymaniu rodziny) - materialnie. A jezeli dla ktorejs z was bycie noszona na rekach jest wykladnia meskosci, coz, gratuluje... Poza tym w seksie tez zwykle jest lepszy niz taki 20-latek. Ten ostatni ma wiecej pary, ale nie ma jeszcze doswiadczenia w zaspokajaniu kobiety, potrafi sie tylko koncentrowac na wlasnych potrzebach w tym zakresie. 40- czy 50-latek statystycznie ma dluzej trwajace stosunki i doprowadza partnerke do orgazmu czesciej niz 20-latek. Poza tym, ktore z was zadaje sobie pytanie - co bedzie, gdy moj wspanialy, mlody partner za 20 lat (np. w wieku lat czterdziestuparu) bedzie siedzial na wozku inwalidzkim i wymagal stalej opieki pielegniarskiej? Idac tokiem waszego rozumowania nalezaloby sie go pozbyc, bo przeciez sie juz do niczego nie nadaje, tak? Ech, ludzie - wiecej tolerancji. Przeciez to jest zupelnie prywatna sprawa, z jakim partnerem kto sobie uklada zycie. Czy jest to rownolatek, starszy czy mlodszy - to na prawde nie powinno wzbudzac niezdrowych sensacji i komentarzy. Jezeli Iksinscy sa szczesliwym, udanym malzenstwem mimo duzej roznicy wieku, to chyba nikogo nie powinno obchodzic, jak sobie planuja przyszlosc? A moze zyjemy w spoleczenstwie, w ktorym za wszelka cene nalezy wchodzic komus z buciorami w zycie prywatne i dokopac, tak dla bezinteresownej zlosliwosci, co ty na to brytan? In Polonia homo homini lupus est... beznadzieja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mojra Re: ja i Ona 20 lat mlodsza IP: *.crowley.pl 18.10.03, 11:39 roznica wieku moze byc dla niektorych problemem, ale wg mnie tak naprawde problemem jest charakter czlowieka, bylam ponad 1,5 roku z czlowiekiem 9 lat starszym i nic dobrego z tego nie wynikło poniewaz traktowal mnie z gory jak malolata (a mam 21 lat), nie bardzo liczyl sie z moim zdaniem gdyz uwazal ze to on i tak ma racje bo dluzej zyje. Mam kumpla 10 lat starszego i jest swietnym facetem nigdy nie poczulam sie przy nim jak ktos nizszy wiekiem. To zalezy tylko od człowieka jaki jest a nie ile ma lat wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wredny matkojebca Re: ja i Ona 20 lat mlodsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 13:35 Mojra , swieta racja :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kohanek Re: ja i Ona 20 lat mlodsza 18.10.03, 13:39 moja ciotka 49letnia (troche niezadna zyciowo), a ma faceta 29letniego. . Wyobrazcie sobie ze to ON traktuje ja jak mala dziewczynke, jest bardzo opiekunczy i dojrzaly. To nie zalezy od wieku jacy jestesmy ,ale od psychiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: ja i Ona 20 lat mlodsza IP: *.limes.com.pl 18.10.03, 14:11 Słuchaj się głosu serca. Polecam artykuł z Newsweek'a: newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=7940 Jestem w podobnej rozterce - ja jestem starszy - ona 25 ja 40. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gazimierz Re: ja i Ona 20 lat mlodsza 18.10.03, 14:19 w Polsce to dosc czeste zjawisko z ta duza roznica wieku. Jezeli by poziom zycia w Polsce byl ok, to by mloda nie szukala faceta z portfelem (a oczywiscie gruby portfel maja przedweszystkim ci starzy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boruta Re: ja i Ona 20 lat mlodsza IP: *.vf.shawcable.net 18.10.03, 17:13 Przeczytalem wszystkie glosy w tej dyskusji i zrozumialem ze zycie jest piekne. Zakochalem sie w kobiecie duzo mlodszej.Ona jest dla mnie wszystkim. Codziennie rano budzie sie i patrze na nia jak na najwiekszy cud swiata. Przy niej nie istnieje przeszlosc ani przyszlosc,jest tylko czas terazniejszy.Kocham jej kazdy ruch,kazdy usmiech,kazdy gest. Poznalismy sie na plazy. Kiedy nie jestesmy razem widze ja taka jaka zobaczylem pierwszy raz. Wyszla z wody i zblizala sie w moim kierunku kolyszac biodrami,zupelnie nie zwracajac na mnie uwagi.Nie podrywalem jej bo myslalem ze nie mam szans. Kiedy zamienilismy przypadkowo pare slow zobaczylem jednak,ze jest miedzy nami porozumienie.Jestem tak zakochany ze moge dla niej zrobic wszystko. Codziennie robie sniadanie.Czytam gazete przy kawie i czekam kiedy moja krolowa wyjdzie z sypialni.Czasami nawet nie zauwaze kiedy sie pojawi.Podchodzi do mnie przytula sie do mnie na chwile.Czuje zapach jej ciala i nie wstajac z krzesla przytulam sie do jej brzucha i tak trwamy przez chwile.To jest moje zycie. Przecudowne.Jestem przekonany ze moja dziewczyna jest tak samo szczesliwa jak wiekszosc uczestniczek tego forum. Dziewczyny kochajcie starszych panow.Oni kochaja dojrzalej tzn.prawdziwie. Odpowiedz Link Zgłoś
brytan Re: ja i Ona 20 lat mlodsza 19.10.03, 02:38 Gość portalu: boruta napisał(a): > > Poznalismy sie na plazy. Kiedy nie jestesmy razem widze ja taka jaka > zobaczylem pierwszy raz. Wyszla z wody i zblizala sie w moim kierunku kolyszac > biodrami, jak dziwka... Narazie jestes w stadium zauroczenia, fascynacji,ktora mija po jakims czasie. Takie sa fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boruta Re: ja i Ona 20 lat mlodsza IP: *.vf.shawcable.net 19.10.03, 05:51 Tak jestem i to jest czas terazniejszy ktory sie liczy. Jestem wyznawca filozofii ktora mowi ze najpiekniejszy dzien w moim zyciu to dzien dzisiejszy. Przemijanie jest faktem niezaprzeczalnym ale to mnie nie dotyczy.Tak samo jest z zyciem.Jesli jest zycie nie ma smierci.Tam gdzie jest smierc nie ma zycia. Wszycy cieszymy sie zyciem i smierc nam jego nie moze popsuc bo kiedy ona przychodzi nie jestesmy w stanie ani sie cieszyc ani zalowac. Kiedy sie kocha i jest sie kochanym nie wolno myslec co bedzie kiedy milosc sie skonczy.Zawsze moze byc nastepna. Ale poki co jest ta ktora jest najpiekniejsza ze wszystkich niezastapiona,wymarzona ,cudowna. Kiedy budze sie rano musze codziennie sie uszczypnac zeby sie upewnic ze to nie sen.A ty mi mowisz o przemijaniu.boruta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: ja i Ona 20 lat mlodsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 17:24 Taki facet ma tez cos innego do zaoferowania, czasem nie jest wcale majętny.Ale to burzy powszechne mniemanie o powodach zainteresowania sie młodej starszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boruta Re: ja i Ona 20 lat mlodsza IP: *.vf.shawcable.net 19.10.03, 06:03 Kazdy ma cos do zaoferowania i to nie ma nic wspolnego z data urodzenia. Zobacz dokola siebie jak wyglada zycie ludzi ktorzy dobieraja sie na zasadzie wieku. Po kilku latach nie moga na siebie patrzec. On kazda chwile spedza z kolegami na rybach albo w pubie.Ona zmeczona i zla bo zamiast wielkiej milosci zostaly tylko obowiazki. Moja siostra chciala odebrac sobie zycie kiedy jej nie wychodzilo z chlopakiem a potem sie okazalo ze on ma jeszcze cztery takie ktore chcialy sie dla nigo zabic.Wierze ze szczescie zapiane jest w gwiazdach nie w metryce urodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: ja i Ona 20 lat mlodsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 15:56 Boruta , pieknie pieknie napisales o tej milosci , masz piekna dusze. Odpowiedz Link Zgłoś
zucinski Re: ja i Ona 20 lat mlodsza 19.10.03, 16:04 Gość portalu: Marek napisał(a): > Boruta , pieknie pieknie napisales o tej milosci , masz piekna dusze. jaka tam dusze? Przecie napisal o kolyszacych sie biodrach. On ma piekne instynkty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boruta Re: ja i Ona 20 lat mlodsza IP: *.vf.shawcable.net 19.10.03, 18:00 Dusza to umowne pojecie,natomiast uczucia mozna scharakteryzowac a nawet okreslic ich intensywnosc. To one sprawiaja,ze sie inaczej mysli,ocenia i reaguje na zwykle fakty. Dla zakochanych wszystko wydaje sie nadzwyczajne. Ktos wczesniej napisal "takie sa fakty"czy cos w tym rodzaju. Jakie sa fakty? Jak powiedzial poeta "rzeczywistosc skrzeczy" Jak wygladaja malzenstwa po dwudziesty,trzydziestu latach? Osobiscie znam tylko dwa malzenstwa ktore sie po latach kochaja.Moi rodzice i malzenstwo jednego kolegi. Pozostali albo sie nienawidza i na kazdym kroku warcza na siebie inni sie toleruja.Najgorsze przypadki to te kiedy malzonkowie publicznie obrzucaja sie blotem wyciagajac na swiatlo dzienne tzw.tajemnice alkowy.Z opowiadan wiem,ze wszyscy ci ludzie wybrali siebie w mlodosci i wszystko wskazuje na to ,ze byly to rozsadne trzezwe decyzje.Kiedys jedna z moich znajomych mezatek pokazala mi kilka listow swojego meza.Gdybym nie zobaczyl na wlasne oczy nigdy bym nie uwierzyl ze ten czlowiek zdolny byl do takich uniesien. Jak wyglada teraz ich zwiazek?-no coz oni sie toleruja.Sa postrzegani jako udany zwiazek ale tylko dlatego ze maja klase i szanuja sie na wzajem.Jednak z dawnego uczucia nie pozostalo chyba wiele.Dlaczego tak sie stalo?Jednym z powodow jest to ze pobrali sie jako rowiesnicy.Kiedy ma sie dwadziescia pare lat wszystko jest piekne. A po dwudziestu paru latach juz nie pamieta sie tamtych uniesin bo wiek zmienia czlowieka. Ludzie nie sa winni.Winne sa hormony. Kobieta po piecdziesiatce przestanje miec ochote na kochanie bo jej organizm sie zmienil.Mezczyana natomiast w dalszym ciagu potrzebuje ktora bedzie sie z nim kochac z wlasnej woli nie z obowiazku malzenskiego. Z tego prostego powodu pary powinny dobierac sie na zasadzie mlodsza kobieta strszy facet. Oczywiscie nie jest to gwarancja udanego zwiazku ale przynajmniej hormony zachowane sa w odpowiedniej proporcji.Wszystkim tym malkontentom ktorzy z takim uporem wybiegaja w przyszlosc i martwia sie co bedzie za piec dziesic lat chcialbym poradzic.Wezcie pod uwage to co napisalem wyzej.To nie sa hipotetyczne stwerdenia.To sa fakty ktore sprawdzilem na sobie i widze to samo u innch. Panowie w wieku przdmalzenskim.Jesli macie dwadziescia pare lat idzcie do przedszkola.Tam sa dziewczynki z ktorymi za kilkanascie lat bedziecie szczsliwi.Nie wiem co powiedzic kobietom bo nie wiem jak one czuja ten problem. Jesli ktoras czytajac moja wypowiedz poczula sie obrazona,to bardzo przepraszam.To nie bylo moim zamiarem.Z mojego punktu widzenia tak wyglada zycie ktorego jestem obserwatorem od prawie piecdzisiecu lat. ps.Jeszcze jedno slowko do panow. Moje uwagi maja szanse powodzenia pod jednym b.waznym warunkiem.Trzeba madrze zyc.Nie mozna pic ,palic,i pracowac ponad sily szczegolnie po trzydziestce.Jesli zastosujecie sie do tej zasady po piecdzisiatce bedziecie wygladac na dziesic lat molodziej.Duzo ruchu na swiezym powietrzu malo miesa ,zadnych papierosow i pozytywne nastawienie do zycia. Powpdzenia!!!! R Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 20stka ja i On 8 lat starszy IP: *.aster.pl / 10.64.1.* 20.10.03, 00:13 boruta i lola - sciskam Was serdecznie :)) madrze mowicie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklakobieta Re: ja i On 8 lat starszy 20.10.03, 13:58 boruto: z ta checia do seksu po 50 to juz zajechalas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boruta Sex po piecdziesiatce IP: *.vf.shawcable.net 20.10.03, 16:13 Kazdy ma swoje doswiadczenia.Podobno ludzie sie kochaja jeszcze w starszym wieku ale ja jescze tego nie doswiadczylem.Jedno jest pewne;tak jak mowi satyryk:"Gdy sie czlowiek robi starszy wsztstko mu po trochu parszy-wieje" Sa to pwenie indywidualne cechy ktorych nie da sie podciagnac pod wspolny mianownik.Zycze Ci zyklakobieto zebys miala niezwykly sex do poznej starosci. Odpowiedz Link Zgłoś
50latka Re: Sex po piecdziesiatce do 21.10.03, 04:40 Gość portalu: boruta napisał(a): > mianownik.Zycze Ci zyklakobieto zebys miala niezwykly sex do poznej starosci. borutno:-)) Mozna zyczyc ale niestety, starsza nie ma wziecia. kobieta po 50tce nadal ma ochote (moze nawet wieksza niz w mlodosci) - ale.. tu jest paradosc, bo o partnera trudno. Zycie naprawde nie jest latwe. ps jak sie domyslasz chyba( i na Twoim przykladzie) ci potencjalni partnerzy WOLA (alby TYLKO chca) mlode :-((((((((((((((( czasem az zyc sie odechciewa, bo ochota tez powinna w takim razie odejsc z wiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boruta Re: Sex po piecdziesiatce do IP: *.vf.shawcable.net 21.10.03, 07:30 Kochana moja 50latko. Bardzo sie wzruszylem Twoja wypowiedza dlatego musze napisac do Ciebie pare slow.Nie jestem bieglym w tej materii ale wiem,nie trzeba tak mylec.Trzeba miec pozytywne nastawienie do zycia wtedy przyciaga sie do siebie pozytywne reakcje ludzi. To nie jest tak ze wszyscy szukaja modych.Je tez nie szukalem. Kazdy czlowiek powtrzebuje milosci i troche "serca czyjegos"jak mowi piosenka. Pytanie jest kto milosc znajduje? Powiedziane jest szukajcie a znajdziecie- jest to pwenie jedna z drog.Zeby znalesc trzeba podejsc do zagadnienia z jakims planem. Czytalem niedawno ksiazke pt.Alchemik.Jest to bardzo piekna i prosta historia pasterzs , ktory wlasnie szuka milosci,swojego miejsca w zyciu. W tej ksiazce jest bardzo piekne zdanie,ktore ciagle mam w pamieci. Ksiazke czytalem po angielsku wiec w moim tlumaczeniu pewnie nie bedzie brzmialo tak jakby to przetlumaczyl zawodowiec,niemniej jednak zaryzykuje: "Jesli kos czegos bardzo chce i bardzo chce to osiagnac wtedy caly wszechsiwat bedzie mu sprzyjal zeby mu sie powiodlo."Autorem ksiazki jest Paulo Coelho. Jestm pewien ,ze jest w Polsce tlumaczenie tego autora bo jest on bardzo popularny. Zachecam Cie do przeczytania. Wracajac do tematu jesli sie szuka ,czegos pragnie trzeba to robic konsekwentnie i wierzyc w powodzenie. Oczywiscie w przypadku kobiety i mezczyzny tez na pierwszym miejscu trzeba o siebie zadbac.Mam na mysli wyglad zewnetrzy.Trzeba tez a moze przedewszyskim zadbac o swoj "wyglad" wewnetrzny. Kiedy wstaniesz rano zobacz swoje odbicie w lustrze i zaakceptuj siebie bez wzgledu na to co lusterko "powie" Jesli akceptujesz sama siebi to inni tez cie zaakceptuja.Podnies glowe do gory usmiechnij sie do siebie i powiedz sobie.Jaki piekny jest swiat.Dzis jest najpiekniejszy dzien w moim zyciu.Wyjde na dwor i bede sie usmiechac do kazdego na ulicy. Powiem cos milego pani w sklepie,przeprowade staruszke przez ulice,dam pare groszy potrzebujacemu i wiele innych rzeczy ktore chcialabys zeby ludzie tobie zrobili.Wszystko to sprawi ze bedziesz sie czula szczesliwa a szczescie i usmiech na twarzy to jest to czego ludzie szukaja najbardziej u drugiego czlowieka.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
50latka Re: Sex po piecdziesiatce do 22.10.03, 00:28 Mowisz ze nawet nie szukales mlodej, ale... ta MLODA sie zainteresowales, ja poprosiles na randke. Nie zadna starsza, ktorej bys nawet nie zauwazyl. Za zyczliwa to ludzie mnie uwazaja, bo zawsze sie staram upiekszyc zycie innych, udzielam sie duzo charytatywnie. Ale ja mowie o konkretnej sytuacji, nawiazujacej do tematu watku. Mysle ze idealizujesz, ale popatrz na swoja konkretna sytuacje. ps jaki jest tytul tej ksiazki po angielsku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boruta Re: Sex po piecdziesiatce do IP: *.vf.shawcable.net 22.10.03, 03:14 Mysle ze zle mnie zrozumialas. To co napisalem do Ciebie mialo Cie sklonic do tego zebys zaczela myslec o sobie inaczej.W Twojej wypowiedzi jest smutek a ja chcialem cie zachecic zebys tego smutku sie pozbyla bo wtedy ludzie inaczej Cie beda odbierac. Ludzie ktorzy promienija radoscia przyciagalja innych. NIe mozesz sprawic zebys na nowo stala sie o 20 lat mlodsza ale mozesz cos zrobic zeby w swoim wieku wygladzc pociagajaco. To co sie rzuca w oczy jest bardzo wazne ale Twoj wewnetrzny "wglad "czyli akceptacja samego siebie ma w kontaktach z innymi ludzmi moze wieksze znaczenie niz powierzchownosc. ps.ksiazka nazywa sie The Alchemist. Odpowiedz Link Zgłoś
konkretnet audycja w radiu - dziekuje za wasze wypowiedzi 20.10.03, 21:13 dziekuje wszystkim za wszystkie wasze wypowiedzi. Na podstawie tego co pisaliscie bedzie audycja w najblizszy czwartek o godzinie 21 w radiu internetowym jak w linku nizej Odpowiedz Link Zgłoś
konkretnet czy tylko sex jest wazny w takim zwiazku ? 21.10.03, 22:49 choc z sexem moze byc roznie kiedy partner ma 60 lat a partnerka 40 Odpowiedz Link Zgłoś
konkretnet 40 letnia a partner 20 letni 23.10.03, 12:48 a moze na odwrot tez jest mozliwy choc najczesciej slyszy sie ze to partner jest duzo starszy. Czy kobieta 40 letnia moze miec za partnera 20 latka ?? dzis na ten temat w radiu internetowym Odpowiedz Link Zgłoś