Dodaj do ulubionych

Orgazm kobiet

16.10.03, 21:50
Jakie sa powody ze kobiety tak ciezko doprowadzic do orgazmu?
Obserwuj wątek
    • tralalumpek Re: Orgazm kobiet 16.10.03, 21:58
      tygrysek43 napisał:

      > Jakie sa powody ze kobiety tak ciezko doprowadzic do orgazmu?


      a moze to ty jestes ten powod
    • tygrysek43 Re: Orgazm kobiet 16.10.03, 22:24
      Chodzi mi baranie o cechy kobiet i przy okazji chce sie dowiedziec jak wy
      kobiety nauczyliscie sie przezywac orgazm
      • tralalumpek Re: Orgazm kobiet 16.10.03, 22:25
        tygrysek43 napisał:

        > Chodzi mi baranie o cechy kobiet i przy okazji chce sie dowiedziec jak wy
        > kobiety nauczyliscie sie przezywac orgazm

        zdecyduj sie czy zwaracasz sie do mnie baran czy "wy kobiety"
    • tygrysek43 Re: Orgazm kobiet 16.10.03, 22:30
      Zwracam sie do kobiet a nie do ciebie baranie
      • tutu3000 Re: Orgazm kobiet 16.10.03, 22:32
        ..mistrzu, hi hi, ale to jest wlasnie jedna tych uroczych kobiet.Wiec..pozdr.
        • tralalumpek Re: Orgazm kobiet 16.10.03, 22:35
          tutu3000 napisał:

          > ..mistrzu, hi hi, ale to jest wlasnie jedna tych uroczych kobiet.Wiec..pozdr.



          OOOOOOO, witam milutko tutu....
          jakies takie baranie rykowisko tutaj nam zapodano
          jako niepokorna owieczka musze sie jednak wycofac z dyskusji
          pozdrawiam
          • tutu3000 Re: Orgazm kobiet 16.10.03, 22:40

            >
            >
            >
            > OOOOOOO, witam milutko tutu....
            > jakies takie baranie rykowisko tutaj nam zapodano
            > jako niepokorna owieczka musze sie jednak wycofac z dyskusji
            >
            pozdrawiam
            ..Witam i pozdrawiam ./juz 11 listopada cora bedzie w
            Wiedniu/..Teraz zwracam sie do tygrysa.Jako stary zonkos to Ci powiem, ze w
            duzej czesci slynny punkt "G" lezy w sercu kobiety.To tyle i pozdrawiam.
            >
            >
            >
      • tralalumpek Re: Orgazm kobiet 16.10.03, 22:33
        tygrysek43 napisał:

        > Zwracam sie do kobiet a nie do ciebie baranie

        ok, skoro zwaracasz sie do kobiet to jako kobieta pozwole sobie na odpowiedz
        na twoje pytanie
        z takim baranem jak ty to nawet mysli o pojsciu do lozka sobie nie moglabym
        wyobrazic a co dopiero mowic tu o orgazmie...
    • wasza_bogini Re: Orgazm kobiet 16.10.03, 22:36

      > Jakie sa powody ze kobiety tak ciezko doprowadzic do orgazmu?


      1.brak uczuc w stosunku do partnera, czyli ona Tobie sie podoba, a ty jej nie
      2. brak umiejetnosci Twoich ( to zdarza sie bardzo czesto)
      pamietaj, ze kobiety lubia dluuuuuuuuuuuugo.
    • Gość: lola Re: Orgazm kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 22:44
      Rany, bo tygryska w kompleksy wpedzicie! Pomózmy chłopakowi.
      Pierwsze co ,to jak tu pisano potrzeba czasu, wiecej niz tobie.
      po drugie delikatnosc ale nie rozlazłosc tylko stanowczosc.Rozumiesz-
      stanowcza delikatnosc.
      Po trzecie wyczucie- gdzie i jak piescic
      Po czwarte- eee, zbrakło mi pomysłu, dopisze jak sobie przypomne.
      • Gość: J.S. Re: Orgazm kobiet IP: *.hemocleanse.com 16.10.03, 22:49
        Kobiety trudno doprowadzic do orgazmu z powodu lenistwa. Reszte sobie dodaj sam.
        J.S.
    • Gość: weronka? Re: Orgazm kobiet IP: *.trzepak.pl 16.10.03, 22:50
      zabawa w TE KLOCKI też wymaga troszkę inteligencji, więc jeśli facet myśli
      tylko i wyłącznie jedną częścią ciała, to może mieć trudności z doprowadzeniem
      kobiety na szczyt rozkoszy.
      • Gość: J.S. Re: Orgazm kobiet IP: *.hemocleanse.com 16.10.03, 22:58
        Nie wiem czy inteligencji, ale na pewno myslenia o partnerze nie tylko o sobie.
        J.S.
        • Gość: weronka? Re: Orgazm kobiet IP: *.trzepak.pl 16.10.03, 23:16
          Zgadza sie.
          Chodzi też o tę całą otoczkę czyli grę wstępną, która nie musi zaczynac się
          dopiero w łóżku, ale dużo, dużo wcześniej.
    • izia_kwiatkowska Re: Orgazm kobiet 17.10.03, 08:40
      Seks z moim partnerem wygląda tak: Najpierw minuta całowania w usta z
      wpychaniem mie języka do gardła, na szczęście to tylko minuta, więc jakos to
      znoszę. Ja prubuję przenieść pocałunki na szyję, czy uszy, no ale poddaję się,
      najwyraźniej spieszy mu się do oralu. Daje mi wyraźne znaki żebym już wzięła
      mu do buzi. Próbuję po drodze całować jego piersi i brzuch, ale dosłownie on
      spycha moją głowę w dół. No dobra, porobię mu tą laskę, porobię i potem bedzie
      zmiana. ja położę się na plecach, on zacznie mnie lizać TAM. Natychmiast, tak
      jakbym nie miała piersi, brzucha, pleców no niczego, tylko łechtaczkę. Prubuję
      oderwać go od tego, żeby mnie trochę chociaż popieścił, poprzytulał. Mówie mu,
      popieść mnie trochę, zrobi to sztywno, z polecenia, a nie włąsnej potrzeby i
      może przez 10 sekund. Znowu to lizanie. On myśli, że seks polega na lizaniu. W
      dodatku nawet gdy mnie pieści oralnie to liże mi dosłownie tylko i wyłącznie
      łechtaczkę czubkiem języka. ręce trzyma nieruchomo gdzieś na moich udach i
      liże. JAk próbuję poruszyc jego dłońmi, to pogłaszcze mnie nimi po tych udach
      może przez trzy sekundy i dalej liże bez ruchu. ja znowu poruszam jego rekami,
      moze zacznie mnie troche głaskać, owszem - znów przez sekundę i zapomina. I
      tylko liże . A ja jestem już gotowa go zabić z nerwów. Nie mam już ochoty
      zachęcać go do czegokolwiek bardziej wyrafinowanego, do jakiejś czułości czy
      pieszczot innych cześci ciała. Po prostu nie mam już siły. Potem ja będę miała
      orgazm przy tym oralu (udawany lub prawdziwy, zależy jak mocno będę sobie
      wyobrażała prawdziwy miłosny seks z kimś innym), a następnie odbędzie sie
      stosunek: 2 minuty w pozycji klasycznej, 2 minuty na jeźdźca i 2 od tyłu i
      partner się spuści. I można iść spać. Nienawidzę seksu. Poza tym to w każdej
      innej kwestii w życiu on mnie satysfakcjonuje, odpowiada mi intelektualnie,
      zawodowo, nie zmusza mnie do rodzenia mu dzieci, kocham go. Niestety dobrym
      kochankiem to on nie będzie nigdy, a przynajmniej ja na pewno nie nauczę go
      tego.
      • pajdeczka Iziu 17.10.03, 08:58
        Najważniejsze , że dogadujecie się na polu (?) intelektualnym, reszta nieważna.
        Chłop pewnie "orze jak może" to mu spuść, tfu, odpuść niedostatki techniczne.
      • plucha Re: Orgazm kobiet 17.10.03, 09:03
        Izia,
        bardzo dobry opis, podejrzewam, że większość facetów tak właśnie uprawia seks.
        W każdym razie mój i Twój mogą sobie podać ręce. Czasem zdarza się jakaś
        naprawdę szalona noc, ale to wyjątki.... Najgorsze jest właśnie to
        niezauważanie reszty ciała poza pochwą i łechtaczką. On też woli w tych
        momentach składać się wyłącznie z penisa, nie daje się pieścić gdzie indziej -
        "bo to łachocze", cholera jasna....

        Pozdrawiam,
        p
      • Gość: syfon Re: Orgazm kobiet IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.10.03, 09:06
        O Buosz ! Cóż za ordynarny bełkot ?
        Przepisałąś tekst z jakiegoś szmatławca dla niegrzecznych smarkul ?
        Próbuje pisze sie przez "ó" , a nie "u".

        • Gość: renia Spadaj syfon IP: *.ath.spark.net.gr 17.10.03, 09:25
          Moze "próbuje" pisze sie prze "ó", ale nie myśl, że jesteś taki do przodu. Sam
          w swojej krótkiej wypowiedzi zrobiłeś co najmniej trzy błędy (tyle widzę ja,
          ale może językoznawca znalazłby wiecej) i przy okazji, skoro pouczasz kogoś z
          jęz. polskiego, to może powiesz co to jest ten "Buosz"? Poza tym używasz słów,
          którzych znaczenia nie rozumiesz. Cóz bowiem jest ordynarnego w wypowiedzi
          Izi? Może pomyliło Ci sie "ordynarne" z "realnym".



          Izia, popieprze tego palanta, całe życie zamierzasz tak się męczyć? Skonczysz
          w psychiatryku, a jeśli nie, to i tak sie rozejdziecie , tylko ze moze byc juz
          dla Ciebie za pozno - z nerwica i zmarszczkami bedzie Ci trudniej ulozyć sobie
          zycia za pare lat, niz jesli rzucisz go teraz.
          • pajdeczka Re: Spadaj syfon 17.10.03, 09:31
            Gość portalu: renia napisał(a):
            > Izia, popieprze tego palanta, całe życie zamierzasz tak się męczyć?
            Skonczysz w psychiatryku, a jeśli nie, to i tak sie rozejdziecie , tylko ze
            moze byc juz dla Ciebie za pozno - z nerwica i zmarszczkami bedzie Ci trudniej
            ulozyć sobie zycia za pare lat, niz jesli rzucisz go teraz.

            No dobra, ale myślisz że stać ją na lepszego? Po jej sposobie wypowiedzi widzę,
            że ma marne szanse:))
      • mandaryn_a Re: Orgazm kobiet 17.10.03, 09:24
        Iziu!!!!!!!:))))


        Czuję, że mogłabyś się dogadać na ten temat z 90 proc. kobietami na tym
        świecie. Gratulacje!!! Pozdrawiam serdecznie.
        • pajdeczka Re: Orgazm kobiet 17.10.03, 09:31
          mandaryn_a napisała:

          > Iziu!!!!!!!:))))
          >
          >
          > Czuję, że mogłabyś się dogadać na ten temat z 90 proc. kobietami na tym
          > świecie. Gratulacje!!! Pozdrawiam serdecznie.

          Ale nie tym językiem.
      • Gość: anni Re: Orgazm kobiet IP: 217.11.141.* 17.10.03, 09:33
        pieknie to opisalas, niestety ...
        sprobuj zrobic mu tak samo chlodno ozieble i bez zangazowania bez ceregieli
        dobrze ze chociaz jest oral i pozycje zmieniacie ;)
        • pajdeczka Re: Orgazm kobiet 17.10.03, 09:38
          Gość portalu: anni napisał(a):

          > pieknie to opisalas, niestety ...
          > sprobuj zrobic mu tak samo chlodno ozieble i bez zangazowania bez ceregieli
          > dobrze ze chociaz jest oral i pozycje zmieniacie ;)

          No właśnie. A co z analem? A jak już wyczerpiecie wszystkie pomysły to co Wam
          pozostaje ? Zmiana partnera? Ech ludzie!
          • mandaryn_a Re: Orgazm kobiet 17.10.03, 10:02
            pajdeczka napisała:

            > No właśnie. A co z analem?


            Anal jest do d..y.


            Wiem, że kiedy był taki wątek i wypowiedzi były różne: że jest to fajne albo że
            boli albo że się później pierdzi, niekontrolując tego:))).
            • pajdeczka Re: Orgazm kobiet 17.10.03, 10:11
              mandaryn_a napisała:

              >
              > Anal jest do d..y.
              >
              Dokładnie tak jest.

              > Wiem, że kiedy był taki wątek i wypowiedzi były różne: że jest to fajne albo
              że boli albo że się później pierdzi, niekontrolując tego:))).

              Wow, nie wiedziałam! Muszę spróbować. A działa przeczyszczająco?
              • Gość: renia Re: Orgazm kobiet IP: *.ath.spark.net.gr 17.10.03, 10:44
                pajdeczka napisała:

                > Wow, nie wiedziałam! Muszę spróbować. A działa przeczyszczająco?

                Przepychajaco na pewno. Co do dzialania przeczyszczajacego mialabym spore
                watpliwosci patrzac na techniczna strone analu... Ale daj znac jak juz
                sprobujesz ;)))
                • pajdeczka Re: Orgazm kobiet 17.10.03, 10:49
                  Gość portalu: renia napisał(a):

                  > pajdeczka napisała:
                  >
                  > > Wow, nie wiedziałam! Muszę spróbować. A działa przeczyszczająco?
                  >
                  > Przepychajaco na pewno. Co do dzialania przeczyszczajacego mialabym spore
                  > watpliwosci patrzac na techniczna strone analu... Ale daj znac jak juz
                  > sprobujesz ;)))

                  Renia, w moim wieku, czy ja jeszcze mogę czegoś spróbować?:)))) Chyba że
                  trójkąta, ale póki co nie widzę kandydata, bo kandydatka nie wchodzi w grę:)))
                  Dostałaś ode mnie odpowiedź?
      • Gość: anka kanka Re: Orgazm kobiet IP: 195.117.138.* 20.10.03, 12:08
        Iza !
        Post rewelacja... takie jest zycie... miałam juz nie jednego pana w łóźku i
        niestety Twoja teoria ma zastosowanie. Tylko,że najgorsze,że mi w takiej
        sytuacji tez odechciewa się wszystkiego... robie się takim samym leniem
        łózkowym jak on.
      • j_u Re: Orgazm kobiet 19.12.03, 15:08
        Jezus Mario, Boze Milosierny....
        Tyle postow, i zaden nie mowi: rany, co ty gadasz? Takie cos w ogole jest
        mozliwe?
        Naprawde wszyscy sa niezadowoleni ze swojego pozycia?
        To jak sie jeszcze ludzie mnoza?
        • Gość: samica mnóżcie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 00:37
          No właśnie, nie mnożą się! Mamy spadek urodzeń przecież.
    • Gość: syfon Do Renia 17 ... Orgazm kobiet IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.10.03, 00:29
      Renia 17 napisała

      > Cóz bowiem jest ordynarnego w wypowiedzi
      >Izi? Może pomyliło Ci sie "ordynarne" z "realnym


      W wypowiedzi Izi sa ordynarne np. zdania:
      (cytaty dosłowne)


      No dobra, porobię mu tą laskę, porobię i potem bedzie
      zmiana. „


      „a następnie odbędzie sie
      stosunek: 2 minuty w pozycji klasycznej, 2 minuty na jeźdźca i 2 od tyłu i
      partner się spuści”
      +++++++++++++++++++++++++

      Czy wobec swego partnera używasz wyrażeń : "Zrobić Ci laskę?"
      Czy on do Ciebie mówi:"Zaraz się spuszczę"?


      • Gość: ida Re: Do Renia 17 ... Orgazm kobiet IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* 20.10.03, 10:13
        Nie widzisz, ze dziewczyna jest wsciekła i sfrustrowana? W takim stanie nie
        pisze się wypracowań maturalnych.
        Może ciebie tez, podobnie jak ww opisanego faceta interesuja tylko genitalia?
        I nie podoba ci sie, że kobiety nie sa tym faktem zachwycone?
        • Gość: syfon Re: Do Renia 17 ... Orgazm kobiet IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.10.03, 15:50
          Gość portalu: ida napisał(a):

          > Może ciebie tez, podobnie jak ww opisanego faceta interesuja tylko genitalia?
          > I nie podoba ci sie, że kobiety nie sa tym faktem zachwycone?

          Ponieważ widzę w kobiecie znacznie więcej niż wargi sromowe ,
          to okreslenia używanych przez izie_kwiatkowską sa dla mnie ordynarne.
          Przeczytaj , co ja napisałem.
          • Gość: Gina o cholera...tez tak mam :( IP: *.telan.pl 19.12.03, 15:01
            a najgorsze ze to moj pierwszy chlopak i wydawalo mi sie ze tak to po prostu
            jest, i tez mam wrazenia jakbym skladala sie tylko z pochwy - piersi tez juz
            nie mam... bezsensu...zawsze myslalam ze mezczyzna jak kocha kobiete to wie
            czego ona potrzebuje...no niestety,.... a najlepsze jest to ze mu sie wydaje
            ze jest niesamowity i ciagle pyta " dlaczego nie masz orgazmu?" , a ja bym
            chciala dluzej, delikatniej, czulej, ...mowie mu to ale starcza jedynie na 10
            sekund...potem to samo...." Dlaczego nie mialas orgazmu? przeciez sie
            staram..." yeah right
    • Gość: Mika Re: Orgazm kobiet IP: *.4web.pl 19.12.03, 19:20
      Bo ogólnie rzecz ujmując - faceci spieszą się, a kobiety potrzebują czasu.
      Faceci marzą o szybkom sexie a kobiety o długim romantycznym wieczorze. I
      prawdą jest że wszystkie pieszczoty w "neutralnych" miejscach łaskoczą
      niestety.
    • macguyver Niechybny orgazm kobiet 20.12.03, 00:37
      Kobietę wbrew pozorom jest bardzo bardzo łatwo do orgazmu doprowadzić, o czym
      przekonuje nas codziennie telewizja. Ale nie, wy wolicie siedzieć w necie,
      zamiast oglądać reklamy. Kobiety do orgazmu doprowadza, UWAGA!!!!! .........
      szampon Clairol Herbal Essences produkowany przez Procter&Gamble. Tak więc za
      parę złotych orgazm za orgazmem. A faceci na przemiał!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka