Dodaj do ulubionych

nie wiem czy wracać

06.10.08, 19:06
Witam jestem w zwiazku prawie 2lata, przez pół roku mieszkalismy razem..kocham
swojego faceta, jednak mam problem z którym niewiem jak sobie poradzić, otóż
od 3 miesiecy studiuję w Londynie i tu mieszkam , zostało mi jeszcze 9
miesięcy pobytu w Anglii, dla mnie rozterka to duży problem( mimo ,ze w ciagu
3 miesiecy widzielismy sie 2 razy , a 3 bedziemy juz 1 listopada) to ja bardzo
tesknie, mimo ,ze utrzymujemy kontakt non stop( tel ,e-mail, itp,czeste
odwiedZiny) jednak studia tu to dla mnie duza szansa , jestem na 5 roku na
uczelni polskiej i tam bym miała tylko raz w tygodniu zajęcia, do tego będac
tu zdobywam duzo umiejętnosći jezykowych i nie tylko( a studiuję filologię
angielską) niewiem czy pomeczyć sie ejszcze miesiac i wracać...tak bardzo chce
być z nim!!!!!!! ale z drugiej strony moj przyjazd do Polski wiąże sie z
pobytem na uczelni raz w tygodniu i pójsciem do pracy( narazie pewnie tesco
itp i moze jakies korki) szara rzeczywistość i koniec lepszej nauki, ech co wy
byscie zrobily?????????
Obserwuj wątek
    • niebieski_lisek Re: nie wiem czy wracać 06.10.08, 19:23
      Nie wracać, uczyć się, nie rezygnować z chłopaka.
      • moniskaa7 Re: nie wiem czy wracać 06.10.08, 19:25
        Wiem, że to najlepsze wyjście, ale trudno mi jak on jest daleko, jestem gotowa
        to wszystko rzucić aby tylko być z nim..a z drugiej strony szkoda mi nauki:(
        • niebieski_lisek Re: nie wiem czy wracać 06.10.08, 19:38
          Spokojnie, dużo CI już nie zostało. Tym bardziej że nikt nie zmusza Cię do
          podejmowania takich decyzji.
        • nachwile27 Re: nie wiem czy wracać 06.10.08, 20:07
          czlowiek musi myslec o sobie i realizowac siebie, na poswiecenia w imie milosci
          napewno przyjdzie jeszcze kiedys czas

          szkoda ze ja zrozumialam to tak pozno
    • cala_w_kwiatkach Re: nie wiem czy wracać 06.10.08, 20:22
      Ja wybralam nauke zamiast byc blisko mojej milosci. mielismy zwiazek
      na odleglosc i co? i nie przetrwal! jakbym znow byla w takiej
      sytaucji to wybralabym tak samo
    • tiuia Re: nie wiem czy wracać 07.10.08, 11:06
      Wykorzystać szansę i uczyć się. Miłość jeśli prawdziwa, to przetrwa. A jak słaba to nie warto poświęcać szansy na zdobycie lepszego wykształcenia.
    • pianazludzen Re: nie wiem czy wracać 07.10.08, 11:14
      jesli rzucisz te studia to gwarantuje ci, ze bedziesz tego kiedys baaaardzo zalowac.
    • sadosia75 Re: nie wiem czy wracać 07.10.08, 11:16
      Zostalabym. Zgodnie ze starym powiedzeniem " jak kocha to poczeka" a studia
      powinny byc teraz dla Ciebie najwazniejsze.
    • 1.xxx12345 Re: nie wiem czy wracać 07.10.08, 11:23
      siedź na d... i kończ studia. facetów możesz mieć jeszcze 1+++++++ a studiów
      nikt ci nie zabierze. :)))
      • madai Re: nie wiem czy wracać 07.10.08, 21:27
        Zostan na studiach, facet poczeka, jesli to prawdziwa milosc.
    • olakolo37 Re: nie wiem czy wracać 18.10.08, 01:36
      Hej moniskaa7!!! Jak już pewnie zauważyłaś pełno tutaj mądrych podpowiedzi.
      Wszystkim tak łatwo przychodzi udzielać trafnych i bezpośrednich oraz
      konkretnych uwag na temat twojego problemu. Jesteś w trudnej sytuacji i
      współczuje, gdyż stawiasz na szali bardzo dużo. Z jednej strony niesamowitą i
      ostatnimi czasy coraz mniej spotykaną miłość, a z drugiej strony bardzo ważną w
      życiu człowieka, ścieżkę intelektualną oraz ścieżkę realizacji samej siebie.
      Jeżeli wasza miłość jest dwustronna, to na pewno cierpicie oboje. On pewnie też
      ma takie dylematy i chciałby żebyś wróciła. W momencie gdy w życiową grę wchodzą
      uczucia zatracamy rozum i racjonalne myślenie. Jest to naturalne, że chcesz
      wracać do niego, gdyż tak podpowiada ci serce, które na szczęście dominuje nad
      rozumem. Musisz sama zdecydować co dla ciebie będzie lepsze i z czym będziesz
      się lepiej czuła. Czasami, życie same nam podpowiada jaką drogą mamy podążać,
      podsuwając nam różne zdarzenia sytuacyjne, poprzez które jest nam łatwiej
      zrozumieć, to dokąd mamy iść. Miłość jest piękna i bardzo silna. Rządzi się
      swoimi prawami (jak już pewnie miałaś przyjemność zauważyć w swoim życiu). Samo
      to, że już napisałaś tutaj o swoim problemie świadczy o tym, że kochasz i
      tęsknisz, co jest ciężarem. Moim zdaniem miłość, jest tak silna i wieczna, że da
      sobie radę z każdym życiowym problemem. Zadając takie pytanie, czy wrócić, czy
      zostać, musisz, także borykać się z uczuciem niepewności. Chociaż oczywiście
      niekoniecznie. Zastanów się, głęboko! Jeżeli wrócisz, może będziesz czuła, że
      zrobiłaś coś wbrew sobie i będziesz czuła się niespełniona. Jest to złe uczucie.
      Z drugiej strony zaś, tęsknisz za nim, za jego obecnością, zdaniem, myślą,
      dotykiem, zapachem, głosem, poczuciem bliskości itd, itd,... Ucz się, gdyż tego
      nigdy nikt ci nie odbierze. Największą naukę czerpiemy z życia, gdy cieszymy
      się, ale także i gdy się smucimy, czy cierpimy. Poprzez ten wyjazd pewnie wiele
      sobie uświadomiłaś, np. jak ważna jest dla ciebie ta osoba, jak ważny jest wasz
      związek, jak ważni jesteście dla siebie oraz jak ważna jest dla ciebie twoja
      praca zawodowa i kształcenie się:). Zrobisz jak uważasz, tylko ty to tak
      naprawdę najlepiej wiesz, gdyż żadna z tych osób tutaj nie zna twojej "drugiej
      połowy", ani nie kocha twoim sercem. Miłość wszystko zrozumie, przetrwa każde
      niepowodzenie, miłość jest cierpliwa. Jeżeli ten człowiek jest ci dany, to nie
      jeden dzień jeszcze z nim spędzisz. Nie możesz się ograniczać, powinnaś się
      rozwijać. Bez względu, na to co zrobisz, prócz niesamowicie ważnych działań
      jakimi jest inwestycja w samą siebie, nie zapominaj o pielęgnacji uczucia,
      którym cię los obdarzył, gdyż może spotykać, cię to po raz ostatni. Każda miłość
      wymaga poświęceń, zarówno twoich jak i partnera. Kochaj jak możesz najbardziej i
      słuchaj co serce ci podpowiada, a znajdziesz właściwą odpowiedź. Wszystko będzie
      dobrze! Kochajcie się puki jesteście młodzi, później przyjdzie czas na potomstwo
      i niejeden raz zabraknie wam dla siebie czasu:). Mam nadzieje, że mogłam pomóc.
      Wszystkiego Dobrego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka