fitit
17.10.03, 12:16
Wybrałem się z koleżanką na spacer do parku. Tamże zostałem brutalnie
zaczepiony przez dwóch "szyitów". Odpyskowałem, doszło do bójki....
Jestem trochę poobijany ale nie w tym rzecz. Koleżanka po incydencie ma do
mnie pretensje, że to moja wina (sic!). To co ja miałem właściwie zrobić ?