IP: 148.244.146.* 18.10.03, 07:46
w jednym z watkow nadmienilas, ze we Wloszech istnieje kategoria separacji.
Napisz, prosze cos wiecej na ten temat, czy jest to obowiazkowe stadium przed
rozwodem, jesli tak, to jak dlugo musi trwac, co praktycznie oznacza
(niemoznosc wspolnego zamieszkiwania?, a jesli sa trudnosci z tzw. warunkami
lokalowymi?), jakie sa wtedy prawa malzonkow, jak wyglada to wszystko od
strony finansowej gdy np. kobieta pozostawala na utrzymaniu meza, z kim
pozostaja dzieci. Rozumiem, ze ma to wszystko na celu ochrone instytucji
malzenstwa, ale czy faktycznie spelnia swoja role? jaki jest we Wloszech
wskaznik rozwodow (oczywiscie mniej wiecej)?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Linn Re: do Linn IP: *.dialup.tiscali.it 18.10.03, 10:48
      O, to dlugi temat. Postaram sie w skrocie. Przynajmniej teraz. W razie
      watpliwosci, odpowiem.
      Wskaznik rozwodow we Wloszech to mn. wiecej 20% Mlode Wloszki nie maja zadnych
      oporow, nawet majac malenkie dzieci.
      Separacja jest obowiazkowa; jest pierwszym etapem na drodze do ewentualnego
      rozwodu / ewentualnego, gdyz jak pisalam, mozna znowu zamieszkac ze soba i
      separacja jest niewazna nawet bez sedzeigo /. Zwykle rozwod nastepuej po 3
      latach od separacji / zwykle, gdyz w przypadku konfliktow moze to trawca
      latami /. Ostatnio jest projekt zmiany, czyli skrocenia tego okresu do 1 roku /.
      Separacja moze odbywac sie za porozumieniem stron / chyba okolo 70% przypadkow,
      a nawet moze wiecej / albo na drodze sadowej / traci sie pieniadze i czas /.
      Warunki separacji orzeka sedzia:
      - opieka nad malymi dziecmi przyznawana jest na ogol matce
      - od dnia separacji ustaje wspolnota majatkowa
      - maz jest mezem, a zona zona do momentu wyroku sadowego
      - prawo do uzytkowania mieszkania przyznawane jest z kolei osobie, ktorej
      przyznano opieke nad dziecmi / nawet jesli mieszkanie jest wlasnoscia meza,
      tesciowej /; w przypadku wynajmu, osoba ta ma prawo zarejestrowac umowe najmu
      na siebie
      - tylko w wyjatkowych wypadkach mieszkanie moze byc zamieszkiwane wspolnie /
      np. malzenstwo ze stazem 30 lat, mieszkanie jest bardzo duze, dom 2-pietrowy,
      jednoczesnie finansowo jeden z malzonkow nie mialby mozliwosci wynajecia
      drugiego mieszkania - jeden z powodow niska emerytura /
      - jesli mieszknie jest jeszcze splacane, raty sa dzielone na pol
      - prawo do mieszkania jest czescia integralna tzw. czeku alimentacyjnego, czyli
      jesli malzonek majacy do tego prawo, zdecyduje np. wrocic do rodzicow, drugi
      malzonek musi placic wiecej
      - malzonek silniejszy ekonomicznie / tak sie to tutaj nazywa / musi placic
      alimenty slabszemu / na ogol mezczyzna kobiecie, ale takze odwrotnie /; mowie o
      alimentach dot. drugiego malzonka, gdyz alimenty na utrzymanie dzieci to
      odrebny rozdzial /
      - oczywiscie ustalana jest wysokosc alimentow na dzieci / np. na utrzymanie,
      wydatki medyczne i wydatki ekstra /; jesli oboje pracuja, jest to oczywiscie
      uwzgledniane /, czestotliwosc czasu spedzanego z dziecmi przez osobe, ktorej
      nie przyznano opieki, dlugosc wakacji
      - jesli nie ma sie srodkow finansowych, mozna wystapic o przyznanie adwokata z
      urzedu
      - podczas separacji nie ma obowiazku tzw. wiernosci malzenskiej
      - jesli osoba otrzymujaca alimenty, zamieszka z innym partnerem nie jest to
      powodem do automatycznego zmniejszenia tych alimentow / na zone, gdyz nie ma to
      nic wspolnego z dziecmi /; malzonek placacy musialby udowodnic, ze fakt ten
      wplynal na polepszenie sytuacji materialnej drugiego malzonka
      - eks-malzonek, ktoremu przyznano alimenty na siebie, zachowuje prawo do
      dziedziczenia i do renty po smierci drugiej osoby / jesli np. po smierci
      mezczyzny zostaja zona i eks -zona z prawem do alimentow, renta zostaje
      podzielona wg stazu malzenskiego /
      - jesli smierc jednego z malzonkow nastepuje w trakcie separacji, drugi z
      malzonkow dziedziczy tak, jakby separacja nie miala miejsca
      Jak widac sprawy te wygladaja zupelnie inaczej niz w Polsce / o ile pamietam,
      tez istnieje separacja, choc byc moze na innych zasadach /. Nie istnieje cos
      takiego, jak alimenty dla zony w zamian za swiadczenie uslug typu
      gotowanie,pranie i sprzatanie. Slyszalam o czyms taki w czasie jednego z
      programow "Rozmowy w toku". Uswiadomil mi, ze w Polsce w tej dziedzinie nic sie
      nie zmienilo, a i kobiety wydaly mi sie jakos malo wymagajace.
      Jeszcze jedno, w ostatnim czasie nastapily zmany prawne, w wyniku ktorych
      czlonek rodziny uzywajacy przemocy wobec innych moze byc oddalony z domu na 6
      miesiecy. Kobieta bita przez meza / choc moze byc i odwrotnie / nie boi sie
      wrocic z komisariatu do domu. Ma potem czas na skierowanie sprawy do sadu,
      zlozenie wniosku o separacje. Nie znaczy to, ze nie ma problemow zwiazanych z
      separacjami, rozwodami, opieka nad dziecmi, ale to juz inny rozdzial.




      • Gość: ewelina Re: do Linn IP: 148.244.146.* 18.10.03, 19:38
        Linn,
        bardzo dziekuje Ci za obszerna wypowiedz. Juz od jakiegos czasu ciekawila mnie
        ta separacja (o zjawisku tym dowiedzialam sie dosc dawno wlasnie od
        nieformalnej pary polsko-wloskiej, gdzie on tlumaczyl niemoznasc zawarcia
        zwiazku wlasnie separacja, a propos nigdy sie nie pobrali), bo z polskiego
        systemu prawnego nie byla mi znana.
        Z tego, co piszesz wynika, ze jest to jakis stan dualny czerpiacy elementy
        zarowno z praw i obowiazkow charakterystycznych dla malzenstwa, jak i rozwodu.
        Ja, osobiscie, zaliczylabym sie do zwolennikow tej instytucji, bo mysle, ze
        zdecydowanie chroni dzieci i slabszego malzonka (?). Ten trzyletni okres jest
        wystarczajacy do zlapania rownowagi emocjonalnej i dazenia do uniezaleznienia
        ekonomicznego, co w przypadku kobiet niepracujacych jest ogromnie istotne.
        Ciekawa jestem jak sami Wlosi oceniaja obligatoryjna separacje, czy jako swego
        rodzaju azyl niezbedny do zaczerpniecia oddechu i nabrania dystansu do spraw,
        czy jako przyslowiowa kule u nogi?
        Wskaznik, ktory podalas jest nizszy od polskiego, tu, o ile pamietam (jesli
        blednie, to prosze mnie poprawic) co trzecie malzenstwo konczy sie fiaskiem.
        Swiadczyloby to pozytywnej roli separacji w wymiarze spolecznym.
        Pozdrawiam Cie serdecznie i prosze o komentarz.
        • Gość: Linn Re: do Linn IP: *.dialup.tiscali.it 19.10.03, 10:36
          Trzyletni okres separacji widziany jest jako zbyt dlugi. Wlasnie dlatego
          powstal projekt zmiany prawa w tej dzidzinie. W sumie trwa to dluzej, gdyz od
          zlozenia wniosku o separacje do decyzji sedziego tez uplywa sporo czasu.
          Dodatkowo samo przygotowanie wniosku trwa / spotkania z adwokatami nawet jesli
          separacja odbywa sie za porozumieniem stron /. Nawet jesli obie strony godza
          sie na separacje, musza dojsc do porozumienia w kwestii alimentow, mieszaknia
          itp. /. Mozna to zrobic nawet bez udzialu adwokatow, ale tu trzeba juz miec
          jasne idee.
          Kwestia pracy nie ma tu szczegolnego znaczenia. Jesli kobieta pracuje, jej
          zarobki sa uwzgledniane juz w decyzji sedziego o separacji. Pisze "kobieta",
          ale moze byc odwrotnie: jesli mezczyzna jest bezrobotny albo kobieta zarabia
          wiecej, to ona bedzie placic alimenty mezowi. Warunki separacji obowiazuja do
          zmiany sytuacji: podjecie praca lub wyzsze zarobki meza czy zony sa podstawa do
          wystapienia o zmiane alimentow. Moze to takze nastapic po rozwodzie. Okres
          separacji jest po prostu oczekiwaniem i dlatego uznawany jest za zbyt dlugi. Na
          ogol ludzie myslo dlugo jeszcze przed wystapieniem o separacje.
          Dzieci sa chronione zawsze, wiec tez specjalnie nie ma to wplywu. Co do dzieci,
          istnieja trzy wyjscia:
          - powierzenie opieki nad dziecmi jednemu z malzonkow / alimenty, wizyty dla
          drugiego, prawo decydowania o edukacji itp. /, najczesciej stosowane
          - opieka wspolna / dziecko mieszka u jednego z rodzicow, okreslane sa alimenty,
          a o reszcie decyduje sie wspolnie /; nie moga tu wystepowac zadne konflikty i
          wymaga to ogromnej odpowiedzialnosci ze strony obojga rodzicow
          - opieka naprzemienna / dziecko zostaje w mieszkaniu, a rodzice mieszkaja na
          przemian: dwa tygodnie ojciec, dwa tygodnie matka / - wyjscie rzadko stosowane
          Wskaznik 20% jest srednia: wsrod malzenstw o niskim stazu jest na pewno wyzszy,
          wsrod tych o stazu np. 30 letnim duzo nizszy.
          • Gość: Linn Re: do Linn IP: *.dialup.tiscali.it 19.10.03, 10:40
            Jeszcze jedno, o rozwod trzeba wystapic. Niektorzy zyja w separacji od lat i
            tego nie robia. Inni zyja w separacji od lat ze wzgledu na szczegolne
            konflikty, ktore nie pozwalaja na uzgodnienie pewnych spraw.
            • Gość: ewelina Re: do Linn IP: *.block.alestra.net.mx 21.10.03, 00:13
              Linn,
              bardzo dziekuje Ci za wszystkie informacje i jednoczesnie gratuluje znacznej
              wiedzy jaka posiadasz w tym temacie.
              Pozdrawiam Cie sredecznie.
              • Gość: Linn Re: do Linn IP: *.dialup.tiscali.it 21.10.03, 10:19
                Dzieki. Faktycznie troche wiem. Nawet jeden wloski adwokat zapytal mnie, czy w
                Polsce studiowalam prawo. O polskim prawie wiem mniej i nie tylko dlatego, ze
                go nie studiowalam / jako kierunek /.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka