pajdeczka
21.10.03, 09:58
Jeszcze jeden wątek o dziewicach, mój "ulubiony" temat.
Wczoraj Drzyzga gościła w programie zdeklarowane, wieczne dziewice.
Chodzi o takie dziewice mentalne, a nie zarośnięte. I wiecie do jakiego
wniosku doszłam? To nie jest normalne być taką 45 letnią , atrakcyjną do tego
fizycznie, dziewicą, jak również nie jest normalne spotykać się z chłopakiem
dwa lata, zawracać mu głowę, a potem, kiedy on wreszcie nie wytrzymuje i
prześpi się z iną zostawiać go, bo "ją zdradził fizycznie". Albo ja się
urodziłam za wcześnie, albo za późno.