Dodaj do ulubionych

O dziewico(y)!

21.10.03, 09:58
Jeszcze jeden wątek o dziewicach, mój "ulubiony" temat.
Wczoraj Drzyzga gościła w programie zdeklarowane, wieczne dziewice.
Chodzi o takie dziewice mentalne, a nie zarośnięte. I wiecie do jakiego
wniosku doszłam? To nie jest normalne być taką 45 letnią , atrakcyjną do tego
fizycznie, dziewicą, jak również nie jest normalne spotykać się z chłopakiem
dwa lata, zawracać mu głowę, a potem, kiedy on wreszcie nie wytrzymuje i
prześpi się z iną zostawiać go, bo "ją zdradził fizycznie". Albo ja się
urodziłam za wcześnie, albo za późno.
Obserwuj wątek
    • fitit Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 10:09
      Jeśli 45 letnia - to nie atrakcyjna, chyba że dziwictwo jest tą atrakcją.
    • Gość: Lena Re: O dziewico(y)! IP: 80.48.96.* 21.10.03, 10:11
      Nie oglądałam programu Drzyzgi.
      Uważam, że przekonanie o tym, że dziewictwo jest czymś najważniejszym dla
      kobiety, że świadczy o niej wynosi się z domu. Współczuję takim dziewczynom,
      które są wewnętrznie przekonane, że utrata dzieictwa ujmie ogromnie dużo ich
      wartości a może nawet uczyni bezwartościowymi. Budowanie poczucia własnej
      wartości wokół rzeczy ulotnych jest nieporozumieniem. No bo co wtedy gdy
      wartość tej rzeczy ulegnie dewluacji ?
      Jak śpiewła Halinka Mlynkowa "trzeba wiedzieć kiedy pożegnać się z wiankiem".
      • aguszak Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 10:50
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Nie oglądałam programu Drzyzgi.
        > Uważam, że przekonanie o tym, że dziewictwo jest czymś najważniejszym dla
        > kobiety, że świadczy o niej wynosi się z domu. Współczuję takim dziewczynom,
        > które są wewnętrznie przekonane, że utrata dzieictwa ujmie ogromnie dużo ich
        > wartości a może nawet uczyni bezwartościowymi. Budowanie poczucia własnej
        > wartości wokół rzeczy ulotnych jest nieporozumieniem. No bo co wtedy gdy
        > wartość tej rzeczy ulegnie dewluacji ?
        > Jak śpiewła Halinka Mlynkowa "trzeba wiedzieć kiedy pożegnać się z wiankiem".

        Wszystko to prawda, Lenko, ale co zrobić z przytłaczającym uczuciem
        nieśmiałości...? Wydawało mi się, że to właśnie powstrzymywało te kobiety przed
        zbliżeniem się do mężczyzny - choćby umówieniem się z nim, a co dopiero
        zaproszeniem go do swojego łoża...
        ;)
        • pajdeczka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 11:01
          aguszak napisała:

          > Gość portalu: Lena napisał(a):
          >
          > > Nie oglądałam programu Drzyzgi.
          > > Uważam, że przekonanie o tym, że dziewictwo jest czymś najważniejszym dla
          > > kobiety, że świadczy o niej wynosi się z domu. Współczuję takim dziewczyno
          > m,
          > > które są wewnętrznie przekonane, że utrata dzieictwa ujmie ogromnie dużo i
          > ch
          > > wartości a może nawet uczyni bezwartościowymi. Budowanie poczucia własnej
          > > wartości wokół rzeczy ulotnych jest nieporozumieniem. No bo co wtedy gdy
          > > wartość tej rzeczy ulegnie dewluacji ?
          > > Jak śpiewła Halinka Mlynkowa "trzeba wiedzieć kiedy pożegnać się z wiankie
          > m".
          >
          > Wszystko to prawda, Lenko, ale co zrobić z przytłaczającym uczuciem
          > nieśmiałości...? Wydawało mi się, że to właśnie powstrzymywało te kobiety
          przed
          >
          > zbliżeniem się do mężczyzny - choćby umówieniem się z nim, a co dopiero
          > zaproszeniem go do swojego łoża...
          > ;)
          >
          Zauważyłaś, ze i 20latka i 45latka deklarowały nieśmiałość, z tym , że ta
          młodsza coś z tym robiła, żeby to przełamać, a ta 45 letnia była już tak
          zasklepiona w pielęgnowaniu swojej cnoty, że nawet już sama nie wiedziała czy
          chce czy nie chce ją utracić. Ale najbardziej wkurzyła mnie ta madonna z
          długimi włosami, która obnosiła się z tą swoją cnotliwością jak ze sztandarem.
        • Gość: Lena Re: O dziewico(y)! IP: 80.48.96.* 21.10.03, 11:05
          Czyli to nie była cnota dla zasady ale taka z chronicznego braku okazji ? :)))
          Nie bardzo wierzę w tą nieśmiałość uniemożliwającą umówienie się a potem
          opowiadanie tego w TV przed wielomilionową publicznością. A badali te dziewice
          przed programem ? :))))
          Szkoda, że nie oglądałam. Takie ciekawe rzeczy a ja przed 21:30 żadko TV
          włączam.
          • pajdeczka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 11:10
            Gość portalu: Lena napisał(a):

            > Czyli to nie była cnota dla zasady ale taka z chronicznego braku okazji ? :)))
            > Nie bardzo wierzę w tą nieśmiałość uniemożliwającą umówienie się a potem
            > opowiadanie tego w TV przed wielomilionową publicznością. A badali te
            dziewice
            > przed programem ? :))))
            > Szkoda, że nie oglądałam. Takie ciekawe rzeczy a ja przed 21:30 żadko TV
            > włączam.

            W poniedziałki u Drzyzgi są zawsze najlepsze tematy, dla zachęty chyba. Bo
            potem to już różnie bywa. Nie jestem wierną fanką jej programu, wybieram
            odcinki do oglądania. Już samo to, że taka dziewica jedna z drugą odważyła się
            wystąpić w takim programie i przed całą Polską przyznać do dziewictwa świadczy,
            jak są z tego dumne. No nie, dla mnie to jest choroba.
          • aguszak Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 11:48
            Gość portalu: Lena napisał(a):

            > Czyli to nie była cnota dla zasady ale taka z chronicznego braku okazji ? :)))
            > Nie bardzo wierzę w tą nieśmiałość uniemożliwającą umówienie się a potem
            > opowiadanie tego w TV przed wielomilionową publicznością. A badali te
            dziewice
            > przed programem ? :))))
            > Szkoda, że nie oglądałam. Takie ciekawe rzeczy a ja przed 21:30 żadko TV
            > włączam.

            Chyba nie o brak możliwości tu chodziło. Za tą 45-latką, to jakiś facet 10 lat
            chodził i... nic nie wychodził! Wyobrażasz sobie?!
            • pajdeczka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 12:59
              aguszak napisała:

              > Chyba nie o brak możliwości tu chodziło. Za tą 45-latką, to jakiś facet 10
              lat chodził i... nic nie wychodził! Wyobrażasz sobie?!
              >
              Bo to był "atrakcyjny kazimierz", a nie prawdziwy mężczyzna:)))
        • magitek jasne 21.10.03, 13:29
          dziewictwo, dziewictwo... i po dziewictwie... kogo to dizś obchodzi...
          mężczyźni lubią doświadczone dziewczyny.. to źle ??? nie... nie mylmy faktw...
          co innego puszczalska... a co innego spać z facetem, z którym się aktualnie
          jest lub nie... ważne, by NAM było dobrze... smieszą mnie juz te dyskusje o
          DZIEWICACH....
          pozdrawiam
      • pajdeczka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 10:51
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        Budowanie poczucia własnej wartości wokół rzeczy ulotnych jest
        nieporozumieniem. No bo co wtedy gdy wartość tej rzeczy ulegnie dewluacji ?

        Albo defloracji:)))))

        > Jak śpiewła Halinka Mlynkowa "trzeba wiedzieć kiedy pożegnać się z wiankiem".

        A sama nie wiedziała, bo zrobiła to w szczytowym okresie kariery.

    • lastka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 10:31
      hi hi dla mnie to tez jest chore ale i tak najlepsza była pani Stasia a kawaler
      10 lat na nią czekał :)))i nic :))
      • Gość: Marta Re: Pani Stasia z Rozmów w toku IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 21.10.03, 10:43
        tragedia... po prostu ręce mi opadły.

        Bo ta druga dziewczyna, młoda, w ciemnych włosach, Marta chyba świetna była,
        miła, wesoła, błyskotliwa- nie zauważyłam w niej cienia nieśmiałości.
      • pajdeczka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 11:01
        lastka napisała:

        > hi hi dla mnie to tez jest chore ale i tak najlepsza była pani Stasia a
        kawaler
        >
        > 10 lat na nią czekał :)))i nic :))

        Bo pewnie trafiła kosa na kamień: wieczna dziewica i wieczny prawiczek.
    • aguszak Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 10:47
      Paj, ale ta Alex (bo chyba tak było tej blond dziewoi w okularach na imię)
      zawracała mu przez te dwa lata nie tylko głowę... Przecież nie stroniła wogóle
      od seksu... a co z "rozbiorami Polski"?
      ;)))
      • pajdeczka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 11:04
        aguszak napisała:

        > Paj, ale ta Alex (bo chyba tak było tej blond dziewoi w okularach na imię)
        > zawracała mu przez te dwa lata nie tylko głowę... Przecież nie stroniła
        wogóle
        > od seksu... a co z "rozbiorami Polski"?
        > ;)))

        Włączyłam TV o 18,20, na końcówkę wypowiedzi dziewoi i to ona właśnie mnie
        najbardziej wkurzyła, nawet nie ta zasuszona panna Stasia, więc nie słyszałam
        o "rozbiorach".
        • aguszak Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 11:53
          pajdeczka napisała:

          > Włączyłam TV o 18,20, na końcówkę wypowiedzi dziewoi i to ona właśnie mnie
          > najbardziej wkurzyła, nawet nie ta zasuszona panna Stasia, więc nie słyszałam
          > o "rozbiorach".

          No bo widzisz... taką zupełną dziewicą to ona nie była. Udzielała korepetycji w
          liceum swojemu chłopakowi i oni... bawili się w rozbiory Polski... no wiesz...
          jedna pierś to Księstwo Warszawskie... druga zabór pruski... hehehehehe... i
          tak aż do pełnych rozbiorów Polski. Generalnie uprawiali miłość francuską na
          terenach Księstwa Warszawskiego - to dopiero historia Europy się rozgrywała!
          • szczekuszka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 12:02
            aguszak napisała:

            > >
            > No bo widzisz... taką zupełną dziewicą to ona nie była. Udzielała korepetycji
            w
            >
            > liceum swojemu chłopakowi i oni... bawili się w rozbiory Polski...

            No to chyba lepiej, ze uprawiali petting w liceum, a nie od razu poszli na
            calosc?! Nie ogladalam tego programu, ale nie moge zrozumiec, czemu ludzie
            postrzegaja dziewice/prawiczkow jak dziwologow?!
            • raszefka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 12:11
              Bo to są dziwolągi (odparłam spoglądając z niepokojem w lustro ;) )
              • szczekuszka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 12:15
                raszefka napisała:

                > Bo to są dziwolągi (odparłam spoglądając z niepokojem w lustro ;) )

                A co masz na twarzy wypisane, ze jestes dziewica?? Prawdziwa, to nawet
                jednorozec moze nie rozpoznac;)))~!
                • raszefka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 12:17
                  heh, napis byłby najmniej dziwny
                  Zmartwiłaś mnie niedouczonymi jednorożcami ;((
                  • szczekuszka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 12:23
                    raszefka napisała:

                    > heh, napis byłby najmniej dziwny
                    > Zmartwiłaś mnie niedouczonymi jednorożcami ;((

                    Ciesz sie, jestes bezpieczna... Zycie w cnocie niemile?!;))
                    • pajdeczka Definicja dziewicy 21.10.03, 13:39
                      Dziewica to taka dziewoja, co to nie da sobie błony naruszyć za żadne skarby
                      świata, ale chętnie i namiętnie uprawia petting oraz bawi się w "rozbiory
                      Polski".
            • pajdeczka Następna dziewica? 21.10.03, 13:14
              szczekuszka napisała:

              > No to chyba lepiej, ze uprawiali petting w liceum, a nie od razu poszli na
              > calosc?! Nie ogladalam tego programu, ale nie moge zrozumiec, czemu ludzie
              > postrzegaja dziewice/prawiczkow jak dziwologow?!

              W programie wypowiedział się specjalista. Dziewictwo to nie fizjologia, to
              mentalność. Więc albo się jest dziewicą albo nie.
            • aguszak Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 13:54
              szczekuszka napisała:

              > aguszak napisała:
              >
              > > >
              > > No bo widzisz... taką zupełną dziewicą to ona nie była. Udzielała korepety
              > cji
              > w
              > >
              > > liceum swojemu chłopakowi i oni... bawili się w rozbiory Polski...
              >
              > No to chyba lepiej, ze uprawiali petting w liceum, a nie od razu poszli na
              > calosc?! Nie ogladalam tego programu, ale nie moge zrozumiec, czemu ludzie
              > postrzegaja dziewice/prawiczkow jak dziwologow?!

              Nie traktuję tego wogóle... to jest tak indywidualna sprawa, że jakieś granice
              wiekowe nie mają szerszego znaczenia. Tzn. oczywiście martwi też to, że
              inicjację przechodzą coraz młodsze... właściwie dzieci i tak naprawdę nikt się
              tym nie interesuje. Ja też późno straciłam dziewictwo, ale z jego posiadaniem,
              czy też z jego brakiem nie obnoszę się publicznie i to chyba świadczy o tym,
              jak głęboko intymną sprawą jest seks.
              Mnie rozweselił nie sam fakt utrzymywanie się tej dziewczyny w "stanie"
              dziewictwa, co sposób w jaki prowadzili swoje gierki miłosne i jakiego
              słownictwa do tego używali... myślę, że była bardzo pomysłowa i... zmysłowa :)))
              oczywiście, jeżeli ktoś lubi historię Polski :)))
              • mike_mike Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 13:58
                aguszak napisała:

                > szczekuszka napisała:

                > słownictwa do tego używali... myślę, że była bardzo pomysłowa i...
                zmysłowa :))
                > )
                > oczywiście, jeżeli ktoś lubi historię Polski :)))
                >

                Zmysłowa? Ona jak się wyraziła "dawała mu potrzymać"
                • pajdeczka Podział dziewic 21.10.03, 14:03
                  Dziewice dzielą się na te, które:
                  1. dają się tylko pomacać
                  2. nie dają się w ogóle macać
                  3. orleańskie.
                  • mike_mike Re: Podział dziewic 21.10.03, 14:04
                    pajdeczka napisała:

                    > Dziewice dzielą się na te, które:
                    > 1. dają się tylko pomacać
                    > 2. nie dają się w ogóle macać
                    > 3. orleańskie.
                    4. Nowo Orleańskie
                    • pajdeczka Re: Podział dziewic 21.10.03, 14:12
                      mike_mike napisał:

                      > pajdeczka napisała:
                      >
                      > > Dziewice dzielą się na te, które:
                      > > 1. dają się tylko pomacać
                      > > 2. nie dają się w ogóle macać
                      > > 3. orleańskie.
                      > 4. Nowo Orleańskie

                      Uuuuu, no nie wiem, czy uświadczyłbyś tam chociaż jedną , dojrzałą.
          • pajdeczka Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 13:02
            aguszak napisała:
            >oni... bawili się w rozbiory Polski... no wiesz...
            > jedna pierś to Księstwo Warszawskie... druga zabór pruski... hehehehehe... i
            > tak aż do pełnych rozbiorów Polski. Generalnie uprawiali miłość francuską na
            > terenach Księstwa Warszawskiego - to dopiero historia Europy się rozgrywała!
            >

            I tak wygląda "mentalna dziewica"? Tfu, ale zakłamanie!
    • capa_negra Re: O dziewico(y)! 21.10.03, 10:47
      jeszcze w niedziele mialam to ogladac a potem...zapomniało mi się - widze, że
      mnie niezla rozrywka omineła - opowiedzcie cos jeszcze
    • pajdeczka Piosenka o jabłonce 21.10.03, 14:30
      "Miałam ci jabłonkę,
      alem ją straciła,
      jak ja teraz będę
      bez tej błonki żyła?"
      • szczekuszka Bez komentarza 21.10.03, 15:06
        Pajdeczko ja Ciebie nie rozumiem?! Skad ta nagla potrzeba wysmiewania sie z
        dziewic?! To sa normalne kobiety, ktore maja bzika na punkcie dziewictwa. Coz
        jest takiego w dziewictwie, ze ten temat przewija sie non stop na tym (i nie
        tylko tutaj) forum?! Najczesciej ten temat poruszany jest przez kobiety, ktore
        stracily cnote i zastanawiaja sie, jak to mozna zyc bez seksu?! Ano mozna...
        To jest az takie dziwne??? Troche tolerancji i pokory...
        Nic Ci nie zrobily, a Ty tak bezczelnie i po prostu chamsko smiejesz sie z
        kogos,tylko dlatego, ze ten ktos postanowil byz dziewica/prawiczkiem.
        • pajdeczka Do Szczekaczki 21.10.03, 15:15
          szczekuszka napisała:

          > Pajdeczko ja Ciebie nie rozumiem?! Skad ta nagla potrzeba wysmiewania sie z
          > dziewic?! To sa normalne kobiety, ktore maja bzika na punkcie dziewictwa.
          Coz> jest takiego w dziewictwie, ze ten temat przewija sie non stop na tym (i
          nie tylko tutaj) forum?! Najczesciej ten temat poruszany jest przez kobiety,
          ktore > stracily cnote i zastanawiaja sie, jak to mozna zyc bez seksu?! Ano
          mozna... To jest az takie dziwne??? Troche tolerancji i pokory...
          > Nic Ci nie zrobily, a Ty tak bezczelnie i po prostu chamsko smiejesz sie z
          > kogos,tylko dlatego, ze ten ktos postanowil byz dziewica/prawiczkiem.

          No,no, tylko nie bezczelnie i nie po chamsku. A że jesteście śmieszne to inna
          sprawa. I do tego uważacie się za lepsze (vide Aleks z programu Drzyzgi).
          Obnosicie się z tą swoją cnotą, jakby wokól niej się świat kręcił i od tego czy
          się ją ma, czy nie , zależało wszystko. Wiesz co, dziwica to specyficzna osoba.
          Odebrałam ciebie i raszefkę dość niemile. Jesteści cyniczne i wynosicie się
          ponad resztę. Dlatego będę się wyśmiewała z dziewic, chociaż sama nią dość
          długo byłam, ale nie z takich durnych powodów, jak wasze. No, chyba że po
          prostu jesteście bardzo brzydkie, więc macie problem z pozbyciem się błony i
          udajecie cnotliwe.
          • szczekuszka Re: Do Szczekaczki 21.10.03, 15:30
            >> Odebrałam ciebie i raszefkę dość niemile.

            A posty byly skierowane do Ciebie?!
            A czy ja sie zdeklarowalam, ze jestem dziewica?!
            Czy nie wysuwasz pochopnych wnioskow?
            Moje zycie seksulanie, to jak najbardziej moja prywatna sprawa i nie bede tu na
            forum pisala, ile razy, gdzie i z kim...


            Jesteści cyniczne i wynosicie się
            > ponad resztę. Dlatego będę się wyśmiewała z dziewic, chociaż sama nią dość
            > długo byłam, ale nie z takich durnych powodów, jak wasze.

            Ty chyba cierpisz na spiskowa teorie dziewic;)!
            Moim zdaniem naprawde bez sensu sa te Twoje posty na temat dziewic, ktore sie
            wywyzszaja. Mysle, ze te kobiety, przy calej pielegnacji tej swojej cnoty, maja
            z nia problemy i dylematy. Tamte kobiety chcialy powiedziec o swoim
            dziewictwie, to powiedzialy. Wywyzszanie sie to swoja strona. Ktos sie
            wywyzsza, ze pochodzi z Warszawy i gardzi ludem z prowincji. Jest mnostwo
            przykladow, ale czy nie warto tego po prostu olac?!

            No, chyba że po
            > prostu jesteście bardzo brzydkie, więc macie problem z pozbyciem się błony i
            > udajecie cnotliwe.

            Ehhhh...
            To naprawde glupie co piszesz.
            Acha i moj nick to nie szczekaczka, a jesli zmienilas to celowo, a zreszta...
            Pluj dalej plesnia z chleba;), moze Ci ulzy...
    • snow.white mnie najbardziej rozsmieszyl podpis... 21.10.03, 15:13
      ..."Stasia,lat45,dziewica-lubi pielic grzadki" ;))))

      a tak poza tym to ile mozna jeden temat walkowac,ciagle o dziewicach,nie
      wiedzialam,ze to tyle niezdrowych emocji moze wywolywac ;))) i co ciekawe wcale
      nie w dziewicach ;)
      • pajdeczka Re: mnie najbardziej rozsmieszyl podpis... 21.10.03, 15:18
        snow.white napisała:

        > ..."Stasia,lat45,dziewica-lubi pielic grzadki" ;))))
        >
        > a tak poza tym to ile mozna jeden temat walkowac,ciagle o dziewicach,nie
        > wiedzialam,ze to tyle niezdrowych emocji moze wywolywac ;))) i co ciekawe
        wcale
        >
        > nie w dziewicach ;)

        Bo ja ten "problem" znałam dotychczas z wątku, który ciągnął się tutaj przez
        kilka mieięcy i sama go miałam dosyć. Ale po wczorajszym programie uznałam, że
        trzeba go znowu poruszyć, bo to jest śmieszne. Ja myślałam do tej pory, że to
        mężczyznom bardziej zależy na dziewictwie kobiet, stąd tyle zdeklarowanych
        panien z błonami, a tu się okazało, że jest na odwrót. A co, nie wolno mnie się
        ciągle dziewić, tfu, dziwić?
        • snow.white Moze sie dziewic do woli... ;) 21.10.03, 15:37
          ...jak tak Cie temat interesuje ;))) zebys byla "blizej problemu" mozesz sobie
          zafundowac rekonstrukcje blonki ;)))

          nie jest smieszne dziewictwo,tylko robienie takiego halo wokol tego... a
          najsmieszniejsi byli Ci dwaj od "czarnej roboty"-wlasciwie to zalosni-
          wspolczuje kazdej dziewczynie,jaka miala kiedykolwiek z nimi (watpliwa)
          przyjemnosc...
          • pajdeczka Re: Moze sie dziewic do woli... ;) 21.10.03, 15:42
            snow.white napisała:

            > ...jak tak Cie temat interesuje ;))) zebys byla "blizej problemu" mozesz
            sobie
            > zafundowac rekonstrukcje blonki ;)))

            A po co? Bycie dziewicą , tak jak dziwką (jaka groteskowa zbieżność
            nazewnictwa) to kwestia mentalności.

            > nie jest smieszne dziewictwo,tylko robienie takiego halo wokol tego...

            Każdego śmieszy co innego. Mnie śmieszą dziewice i robienie "halo" wokół nich.

            > najsmieszniejsi byli Ci dwaj od "czarnej roboty"-wlasciwie to zalosni-
            > wspolczuje kazdej dziewczynie,jaka miala kiedykolwiek z nimi (watpliwa)
            > przyjemnosc...
            >
            >
            • snow.white Re: Moze sie dziewic do woli... ;) 21.10.03, 15:56
              pajdeczka napisała:


              > A po co? Bycie dziewicą , tak jak dziwką (jaka groteskowa zbieżność
              > nazewnictwa) to kwestia mentalności.
              no wlasnie,to po co ciagle nowe watki o glupim kawalku blonki???


              > Każdego śmieszy co innego. Mnie śmieszą dziewice
              ?? rzeczywiscie specyficzne poczucie humoru ;))

              >i robienie "halo" wokół nich.
              aa,to chyba musisz byc smieszna teraz sama dla siebie,bo wlasnie robisz halo
              wokol dziewic ;))))))

              w takim razie ide juz z tego smiesznego watku ;)))
    • pajdeczka Dziewice są oziębłe 21.10.03, 15:22
      Jak można spotykać się z facetem i nie chcieć z nim pójść do łóżka? To jest
      CHORE!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka