taka.jednaonline
21.10.08, 18:35
Sama wieczorami siedziałam w domu i dlatego szukałam kogoś do pogadania.
Zaklikał do mnie na necie chłopak. Pogadaliśmy i było super, pierwszy raz
pewnie dlatego, tak sobie wtedy myślałam. Kolejno wymiana mejli i telefonów,
zdjęć i...tak jakbym się uzależniła. Asekurując się, ze net, nie warto pisać
prawdy, ze tylko gadania dla zabicia nudy itd. na początku pierwszej rozmowy
kłamałam, że nie mam męża, że mam .... lat itd. a z czasem głupio mi i wstyd
przyznać się do kłamstw. Miło się z nim rozmawia i on proponuje spotkanie. Nie
ukrywam, ze tez jestem go ciekawa w realu. Ale co będzie jak moje kłamstwo
wyjdzie? Myślę sobie jedno spotkanie i nic więcej .... koniec. Poznać go i
zakończyć wszystko.Tylko czy tak faktycznie będzie a jeśli się zabujam.
Okłamuję męża i jego. Tak chciałbym go poznać. Jesteśmy z innych miast może
warto się spotkać, nikt się nie dowie, poznam go i łatwiej będzie mi
zapomnieć............... Nie wiem co zrobić