Dodaj do ulubionych

jesienne znurzenie...

07.11.08, 13:32
Macie czasem poczucie bezsensu swego życia? No nie bardzo chce się wstać a tym bardziej gdziekolwiek wyjść... Większość rzeczy w czasie dnia robi się automatycznie bez żadnych emocji, porywu serca, jakieś - choćby najmniejszej radości?? Poczucie, że gdy bym nawet znikła na parę godzin to i tak nikt nie zauważył by... Za oknem szary świat z jeszcze bardziej szarymi ludźmi...
Obserwuj wątek
    • ursz-ulka Re: jesienne znurzenie... 07.11.08, 19:32
      Jesienne nastroje?
      polecam
      - grzane wino
      - czekoladę z orzechami
      - seks
      - ciekawy film/książkę.
      Powinno polepszyć nastroje.
      • idasierpniowa28 Re: jesienne znurzenie... 07.11.08, 19:53
        Ja tak mam ostatnich kilka dni. ale raczej narasta we mnie agresja
        niż zniechęcenie. I chętnie bym komuś przyp... :P Niech no się tylko
        kto nawinie :)

        ursz-ulka napisała:

        > Jesienne nastroje?
        > polecam
        > - grzane wino
        > - czekoladę z orzechami
        > - seks
        > - ciekawy film/książkę.

        Sposoby rzeczywiście sprawdzone i dobre ale i one czasem się "
        przejadają" :)
        • ursz-ulka Re: jesienne znurzenie... 20.11.08, 10:00
          To cóż jeszcze??? Może zmiana towarzystwa?
          • pan_i_wladca_mx Re: jesienne znurzenie...cd 20.11.08, 19:05
            szarlotka na cieplo, dobre zarcie w dobrym miejscu, jak palisz kup sobie fajke i
            za*bisty tyton, wiesz ile radosci? :)
        • karka831 Re: jesienne znurzenie... 21.11.08, 12:39
          idasierpniowa28 napisała:

          > narasta we mnie agresja
          > niż zniechęcenie. I chętnie bym komuś przyp... :P Niech no się tylko
          > kto nawinie :)


          O, ja mam tak samo. ;/
    • maart.ina Re: jesienne znurzenie... 20.11.08, 18:31
      a ja uwielbiam jesienną melancholię, ciemne wieczory, chłód za
      oknem ;) tylko nie moge znieść jesiennych poranków, szczególnie że o
      6 musze byc na nogach
      • joanna182-0 Re: jesienne znurzenie... 20.11.08, 18:36
        mnie przypasowałby kominek, ale w bloku to tak trudno będzie.
        Ostatnio byłam u znajomych i kominek to po prostu super sprawa.
        • idasierpniowa28 Re: jesienne znurzenie... 20.11.08, 19:09
          Ja się dzisiaj ratuję pitą na zmianę herbatą i kawą oraz książką bo
          leje i wieje tak że głowę chce urwać :-/ I czy naprawdę musi być
          ciemno już od 16?? :-/
          • joanna182-0 Re: jesienne znurzenie... 20.11.08, 19:18
            ja wolałabym by było jak najdłużej widniej, ale koleżanka była w
            Finladnii jak były białe noce i mówi, ze to też nie za dobre, bo nie
            wiesz kiedy masz iść spać.
            • edi681 Re: jesienne znurzenie... 21.11.08, 12:26
              przepraszam, a co to jest ZNURZENIE? bo nie zrozumiałam tematu...
              • vandikia Re: jesienne znurzenie... 28.11.08, 15:35
                serio nie zrozumialas? to przeczytaj sobie na głos i może dotrze :>
            • nonoa Re: jesienne znurzenie... 28.11.08, 14:53
              no albo ciemne dni: gdy jasno się robi na 2-3h... to juz wogole musi być
              depresyjne:P
    • teklana Re: jesienne znurzenie... 21.11.08, 13:54
      Oj macie,macie takie poczucie i samopoczucie jak Ty.
      Wstajesz ciemno,kładziesz sie ciemno.W ciagu dnia mokro,wietrznie i
      wogole do D. Najlepsze jest to,ze nie maco sie spodziewać lepszej
      pogody-byle do wiosny.Ja mam to szczęście,ze napale w
      kominku,wygodnie usiadę i przerazliwie dłuuugi wieczór staje sie
      przyjemniejszy.I tak dzien do dnia blizniaczo podobny
      • gosia.ci Re: jesienne znurzenie... 21.11.08, 21:29
        udane zakupy zawsze poprawia humor
        • nonoa Re: jesienne znurzenie... 28.11.08, 14:52
          Oj sprawdza się zawsze... ale gorzej gdy zakupy stają na pograniczu
          zakupoholizmu:P no, żartuję sobie. Ale fakt, fajny ciuch zawsze pomaga:))
    • infinity51 Re: jesienne znurzenie... 28.11.08, 19:45
      staram sie nie poddawac jesiennym nastrojom, a bardzo mi w tym
      pomaga regularny sport (w tym na swiezym powietrzu-polecam! daje
      niezlego kopa) no i nie ukrywam, ze drugiego "kopa" daje mi stan
      zakochania, w ktorym to obecnie jestem :) Generalnie nigdy sie nie
      nastawialam negatywnie na listopad, tak jak wiele osob (szary, bury,
      ponury), bo kazdego roku w listopadzie cos fajnego sie w moim zyciu
      dzieje :)
    • chealsyka27 Re: jesienne znurzenie... 28.11.08, 20:33

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka