Dodaj do ulubionych

Kasy pierwszeństwa

08.11.08, 20:19
Przepraszam, ze dubluję, ale chciałam znać tez Wasze zdanie:)

Mam pytanie dotyczące tzw. kas pierwszeństwa w marketach.
Czy kobieta w ciąży jako uprzywilejowana ma prawo bez zadnego słowa
wjechać wózkiem przede mnie?
Czy jednak wypada sie chociaż zapytać?
Jestem uprzejma, ustapiłabym oczywiscie- od tego są te kasy- ale
takie "wrycie" się wózkiem bez słowa bylo lekko mówiąc niegrzeczne a
Obserwuj wątek
    • bablara Re: Kasy pierwszeństwa 08.11.08, 22:02
      Zapytac o pozowolenie? To chyba nie musi, ale wypada chociaz
      powiedzic,przepraszam ale to kasa pierszenstwa i chcialabym skorzystac z tego
      przywileju:)))))
    • meskala Re: Kasy pierwszeństwa 08.11.08, 22:45
      grzecznosc i kultura nakazuje choc zapytac..
      po co wogole stawac do kas dla uprzywilejowanych? zawsze sa jakies problemy...
    • asidoo Re: Kasy pierwszeństwa 08.11.08, 22:48
      Nie musi o nic pytać. Takie moje zdanie.
    • tygrysio_misio Re: Kasy pierwszeństwa 08.11.08, 23:08
      jesli kasa jest dla uprzywilejowanych, a Ty nie jestes...to nie powinnas tak
      stawac...chyba,ze kasjerka z braku gosci krzyknie "prosze przejsc do tej kasy"

      oczywiscie,ze kobieta w ciazy powinna powieziec "przepraszam ale jestem
      uprzywilejowana"...tak zebys zroumiala,ze to kasa dla uprzywilejowanych
    • tygrysio_misio pytanie dodatkowe 08.11.08, 23:08
      nie spotkalam sie z takimi kasami...ale jakbym miala sie spotkac

      czy legitymacja honorowego krwiodawcy tez upowaznia do korzystania z takich kas?
      tak jak w aptece? :D:D:D
      • nerri Re: pytanie dodatkowe 09.11.08, 16:20
        Tylko niepełnosprawni i kobiety w ciąży;)

        A tak apropo pytania,to idąc z niepełnosprawnym chłopakiem(na wózku)
        do tej kasy,po prostu mówię pierwszej osobie "przepraszam,to jest
        kasa pierwszeństwa".I się wpycham(a raczej jego wpycham:D):D Ale to
        tylko jak są gigantyczne kolejki.I wisi mi,że ktoś cos pomysli albo
        mu się nie spodoba:D
        • olinka20 Re: pytanie dodatkowe 09.11.08, 19:32
          Jasne tylko zasadniczo, to nie są kasy tylko dla tych osób ale oni
          maja po prostu pierwszenstwo.
          A na emamie panie mnie zjadły bo jestem glupia c...ą ze nie mam oczu
          naookoło głowy i nie zauwazylam kobiety w ciazy i nie zaprosilam jej
          przede mnie.
          Kazdy ma prawo zrobic zakupy w tej kasie, ale musi/powinien wpuscic
          osobe uprzywilejowana przed siebie.
          • rosa_de_vratislavia Re: pytanie dodatkowe 09.11.08, 21:43
            olinka20 napisała:

            > A na emamie panie mnie zjadły bo jestem glupia c...ą ze nie mam
            oczu
            > naookoło głowy i nie zauwazylam kobiety w ciazy i nie zaprosilam
            jej
            > przede mnie.

            Słusznie. Jak korzystasz ztakiej kasy, to upewnij się, czyza Tobą
            nie pojawia się np. ktoś o kulach czy w ciąży.

    • sfrutta Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 19:45
      grzeczniej zapytac, ale to jest kasa dla nich wiec moge zrozumiec zmeczona
      kobieta w ciazy po dlugich zakupach ktora po prostu chce miec to juz za soba:)
      wiec tez troche wyrozumialosci...
      • olinka20 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 20:05
        Ale to nie jest kasa tylko dla nich ludzie!!
        A poza tym jesali sie tak mecza na zakupach to nie moze mąż/ partner
        ich zrobic?
        • nerri Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 20:22
          Może nie może?:)

          Kasa nie jest tylko dla nich,ale mają prawo wepchnąć się przed
          resztę i nie przepraszać,nie tłumaczyć.Uprzejmie jest powiedzieć
          czemu się wpycha:D Ale to tylko objaw dobrej woli i wychowania:D
        • bablara Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 20:35
          Sama jestem w 37 tygodniu ciazy , pracuje dalej, prowadze samochod i na zakupy
          tez jezdze. Nie korzystalam jeszcze z tych kas ,ale nie rozumiem dlaczego
          chcecie wszystkie kobiety w ciazy zamknac w domu. Wnerwia mnie kiedy ludzie w
          przypadku pracy mowia ,ze ciaza to nie choroba, ale jak ciezarna ma sie pojawic
          gdzies indziej to juz niech lepiej partner to zalatwi. A ja nie chce zeby
          partner cos za mnie zalatwial, chce sobie kupic wiele rzeczy sama bo tylko ja
          wiem co potrzebuje np. do porodu , albo nawet do jedzenia. Przeciez w ciazy jest
          tak ze moze byc super, a w pewnym momencie poczuc sie zle np. jesli poczuje sie
          jakis zapach.Jednak to nie jest dla mnie powod zeby siedziec w domu, bo innym
          ludziom bedzie wygodniej.
          • olinka20 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 20:50
            Halo kobieto poddziwiam Cie ze nie siedzisz w domu i nikt tu nie
            mówi zebuscie zostały w domu.
            Chodzi o elementarna kulture, czy jak wysiadasz zautobusu to kopiesz
            ludzi po kostkach czy mowisdz [przepraszam??
            O to chodzi.
            • nerri Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 20:56
              A ta ciężąrna przejechała Ci wózkiem po nogach?:)

              Jeśli nie to - nie miała Cię za co przepraszać:)
    • 10iwonka10 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 20:30
      Tak sie zastanawiam- Mieszkam w Angli i tutaj nie ma zadnych kas
      pierwszenstwa????
      Czy to tylko taki polski fenomen? czy sa one tez w innych
      krajach....
      • olinka20 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 20:55
        U nas jest kasa pierwszenstwa przez niektórych traktowana jako kasa
        wyłącznosci.Tylko dla....itd
        • tygrysio_misio Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 21:05
          a teraz wyobraz sobie sytuacje,ze idziesz do hipermarketu po cos...np fajne
          spodnie mieli za jedyne 19.99...nie kupowalas nic wiecej

          idziesz do kasy przeznaczonej "do 5 preduktow"...oczywiscie pani z tej kasy moze
          obsluzyc kogos z wieksza iloscia rzeczy jesli nie ma klientow z 5 rzeczami...
          ale wyobraz sobie,ze idziesz do takiej kasy....a tu nagle przed Toba ktos
          wypakowal cala tasme i pani z kasy zaczela juz liczyc... i 20minut z glowy... a
          jak zacznie placic karta to masakra

          teraz zastanow sie: jaki jest dokladny status tych kas...

          grzecznosc nakazywalby nie blokowac tych kas w ogole... i moim zdaniem te panie
          nie powinny zgadzac sie na obslugiwanie "zwyklych" ludzi ;]
          • wrr2 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:12
            Ale to nie jest kasa dla osób "uprzywilejowanych", tylko taka, w której te osoby
            mają pierwszeństwo.

            Poza tym jak sobie wyobrażasz nieobsługiwanie innych ludzi, gdy do wszystkich
            kas ogony, a osoby z prawem do ominięcia kolejki trafiają się pewnie ze 2 na
            godzinę?
            • tygrysio_misio Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:18
              najnorlaniej w swiecie: kasjerka w pewnym momencie krzyczy "prosze do tej kasy"
              i ktos podchodzi;] Tak jak w normalnych sklepach, gdzie kasy na uboczu sa
              zazwyczaj wolne... czasem tez pomagaja ochroniarze;]

              robienie kas spacjalnych dla uprzywilejowanych nie ma sensu... bo pewne osoby
              zazwyczaj powinny uprzywilejowane... ale rozumiem,ze czasem trzeba to
              uprzywilejowanie kulturalne usankcjonowac..

              zastanawia mnie to jak to jest z kobietami w poczatkach ciazy.. niby
              uprzywilejowane: ale jak to ustalic? maja podejsc do kasy i pokazac swistek od
              lekarza? czy stac w normalnej kasie i zwymiotowac na tasme?
              • wrr2 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:41
                Jak kasjerka krzyczy "proszę do kasy" to zawsze od razu leci co najmniej kilka
                osób. Ma zostawić tylko pierwszą, a resztę wyrzucić? Bez sensu i awantura
                gwarantowana, jak pozostałe stracą swoje miejsca w poprzednich kolejkach. I po
                co? Przecież osoba uprzywilejowana i tak musi przeczekać tę, którą kasjerka
                obsługuje, a resztę może ominąć. I zazwyczaj nikt nie robi z tym problemów.
                • tygrysio_misio Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:52
                  tu juz rozwiazujemy kwestie techniczne;] moze dojdziemy zaraz do jakis wniosku
                  na temat: jak porzadnie zorganizzowac sklep? ;]

                  odbijam pileczke i podrzucam kolejny argument do rozwiklania:

                  a jak taka kobieta w ciazy idzie sobie do kasy w ktorej jest uprzywilejowana...a
                  tu przed nia 5 osob... cala tasma zawalona produktami osob
                  nieuprzywilejowanych... to co ma zrobic? przeciez nie ma mozliwosci wylozyc
                  towar... podawac go z wozka, jest czasem ciezko (zalezy od budowy kasy)

                  inna sprawa: wozki dla niepelnosprawnych sa szerokie i maja pewne techniczne
                  aspety takie jak promien skretu itpe... i teraz stoi sobie do kasy duzo osob i
                  wszytskie z naladowanymi wozkami...czesto kasy sa tak ulokowane,ze osobny w nich
                  stojace nie bardzo maja sie
                  gdzie wyofac... i co wtedy?

                  chyba najprostrzym sposobem jest polacznie kas dla uprzywilejowanych np z kasami
                  "do 5 produktow" gdzie ludzie stoja z malymi koszykami, szybko sa obslugiwani i
                  jest ich na caly sklep rowniez nieduzo... i wtedy osobe nieuprzywilejowana z
                  wieksza iloscia zakupow kasjerka obsluzy tylko wtedy kiedy kogos poprosi
                  • nerri Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 23:07
                    Tygrysio...nawet wózkiem inwalidzkim da się wepchnąć, jak ludzi
                    masa:D Wystarczy iść za,popychać i krzyczeć "ten Pan chce zrobić
                    zakupy proszę sięęęę przesunąąąąąąąć":D I twardo wjeżdżać w tych
                    którzy głuchych udają:P

                    Ale tu już kurtuazyjne proszę wchodzi więc chyba się nie liczy:P
                    • tygrysio_misio Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 23:09
                      a ja bym tak nie umiala...za cicha jestem i zazwyczaj mam wszytsko w pupie;]
                      pewnie bym z 2 godziny w kolejce stala gdybym byla na wozku i "zajmowala wiecej
                      miejsca";]
                      • smily4kama1 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 23:15
                        przepraszam za dygresje, ale wlasnie mi sie przypomnialo jak kilka starszych
                        babc na przystanku autobusowym potrafi uroczo przywalic laska badz kula w lydke
                        delikwenta, hehe. Niektore nawet krzycza: " jak matka nie wychowala, to laga
                        wszystko naprawi"

                        Chocby dla delektowania sie tym obrazkiem, wolalam stac na koncu kolejki do
                        autobusu i przygladac sie zdziwionym twarzom mlodziakow :D
                      • nerri Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 23:19
                        No mój mąż gdyby nie ja robiłby podobnie:D Choćby na pysk padał to
                        woli poczekać...ale powoli uczy się WŁAŚCIWEGO podejścia:D I muszę
                        przyznać,że czasem niecnie wykorzystuję możliwość podejścia do kasy
                        z pierwszeństwem:D


                        Ale wózek ma kółka,różne rurki itp - ogólnie zbyt miękki nie jest:D
                        i nikt nie lubi dostać nim po kostkach,więc zadowolony czy nie -
                        zrobi miejsce każdy:D:D
    • menk.a Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 20:59
      olinka20 napisała:

      > Przepraszam, ze dubluję, ale chciałam znać tez Wasze zdanie:)
      >
      > Mam pytanie dotyczące tzw. kas pierwszeństwa w marketach.
      > Czy kobieta w ciąży jako uprzywilejowana ma prawo bez zadnego słowa wjechać
      wózkiem przede mnie?
      > Czy jednak wypada sie chociaż zapytać?
      > Jestem uprzejma, ustapiłabym oczywiscie- od tego są te kasy- ale
      > takie "wrycie" się wózkiem bez słowa bylo lekko mówiąc niegrzeczne a

      Mam wątpliwości. Skoro kobieta w ciąży wjechała przed Ciebie zn... nie zdążyłaś
      pochwalić się swoją uprzejmością.
      I tak - to są kasy pierwszeństwa. Owszem mogła się zachować grzeczniej. Ale też
      owszem - kolejkowicze najlepiej gdyby stanęli przy kasach bez pierwszeństwa,
      swoje by odstali bez blokowania kas pierwszeństwa dla tych, dla których te kasy są.
      Tak samo gryzłby w oczy ktoś na wózku albo o kulach? Czy tylko na kobiety w
      ciąży mamy alergię?;)

      Nie pojmuję tego wysypu wątków: kobieta w ciąży to, kobieta w ciąży tamto,
      kobieta w ciąży siamto.
      • olinka20 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 21:07
        Wiesz nie wiem jak w twoim regionie ale u mnie jest duzy niedobór
        osob pracujacych na kasach.
        Stanęłam bo była najbliższa,a ja po 10 godiznach pracy bylam
        zmeczona.
        Nie chodzi mi o to ze Pani sie wryła, ale o forme.
        Jak ja wychodzilam z autobusu to nikogo nie kopałam po kostkach
        tylko przepraszalam aby wyjsc.
        • menk.a Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 21:09
          olinka20 napisała:

          > Jak ja wychodzilam z autobusu to nikogo nie kopałam po kostkach
          > tylko przepraszalam aby wyjsc.

          A jakaś ciężarówka za pomniała przeprosić.;)
          • olinka20 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 21:14
            Burak burakiem sie urodzil a ja ma oczy naookolo glowy i mam widziec
            ciezarne z kilkunastu metrów....
            • menk.a Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 21:16
              olinka20 napisała:

              > Burak burakiem sie urodzil a ja ma oczy naookolo glowy i mam widziec
              > ciezarne z kilkunastu metrów....

              Łał.... piękny wpis. Elokwencją trąci. Nie złość się.;)
              • olinka20 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 21:32
                Hmmm znaczy mam burakow burakami nie nazywac????:)
                • menk.a Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 21:37
                  olinka20 napisała:

                  > Hmmm znaczy mam burakow burakami nie nazywac????:)

                  Ale powiedz, że chociaż samopoczucie Ci to polepsza.;)
        • tygrysio_misio Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 21:12
          kiedys tez gdzies bedziesz uprzywilejowana i wqrwisz Cie,ze ktos blokuje Ci to... ;]

          [przypomnij sobie wtedy swoj watek;]
      • nerri Menk.a 09.11.08, 21:29
        To nie alergia na kobiety w ciąży...to alergia na ustąpienie miejsca
        i ułatwienie komukolwiek czegokolwiek.Ludzie stojący w takiej kasie
        nie tylko nie widzą kobiety w ciąży...kogoś na wózku też "nie widzą".

        I nieważne,że ktoś kto ma prawo stanąć do tej kasy ma po prstu prawo.

        I przeprosić powinien jak niechcący wózkiem kogoś najedzie:D

        I to samo jest pod marketami na miejscach dla niepełnosprawnych;)
        Tylko tam jeszcze dochodzą bezmózgie mamusie dla których zdrowe
        dziecko to niepełnosprawność;))
        • menk.a Re: Menk.a 09.11.08, 21:36
          nerri napisała:

          > To nie alergia na kobiety w ciąży...to alergia na ustąpienie miejsca
          > i ułatwienie komukolwiek czegokolwiek.Ludzie stojący w takiej kasie
          > nie tylko nie widzą kobiety w ciąży...kogoś na wózku też "nie widzą".
          > > I nieważne,że ktoś kto ma prawo stanąć do tej kasy ma po prstu prawo.>
          I przeprosić powinien jak niechcący wózkiem kogoś najedzie:D
          >
          > I to samo jest pod marketami na miejscach dla niepełnosprawnych;)
          > Tylko tam jeszcze dochodzą bezmózgie mamusie dla których zdrowe
          > dziecko to niepełnosprawność;))

          Nie wywołuj mnie tak, bo na zawał zejdę szybciej niż bym chciała.:D
          A czemu zwołałaś tu mamusie? I czemu bezmózgie od razu? I z dziećmi? ;)



          A ja kobietom w ciąży nie żałowałabym ani miejsc w autobusach czy tramwajach,
          ani pierwszeństwa w kolejkach. Tak samo matce czy ojcu z małym dzieckiem. I nie
          rozumiem tej całej forumowej nagonki na kobiety w ciąży. Co im wolno, czego nie
          wolno, jakie to oszustki i hipokrytki.
          • nerri Re: Menk.a 09.11.08, 22:05
            menk.a napisała:

            > nerri napisała:
            >
            > > To nie alergia na kobiety w ciąży...to alergia na ustąpienie
            miejsca
            > > i ułatwienie komukolwiek czegokolwiek.Ludzie stojący w takiej
            kasie
            > > nie tylko nie widzą kobiety w ciąży...kogoś na wózku też "nie
            widzą".
            > > > I nieważne,że ktoś kto ma prawo stanąć do tej kasy ma po prstu
            praw
            > o.>
            > I przeprosić powinien jak niechcący wózkiem kogoś najedzie:D
            > >
            > > I to samo jest pod marketami na miejscach dla niepełnosprawnych;)
            > > Tylko tam jeszcze dochodzą bezmózgie mamusie dla których zdrowe
            > > dziecko to niepełnosprawność;))
            >
            > Nie wywołuj mnie tak, bo na zawał zejdę szybciej niż bym chciała.:D
            > A czemu zwołałaś tu mamusie? I czemu bezmózgie od razu? I z
            dziećmi? ;)

            Bo nie piszę o wszystkich tylko tych które wszystko usprawiedliwiają
            posiadaniem dziecka. :D I mam alergie na takie a ostatnio spotykam
            ich całe stada:/

            Wiem,że to offtopic był ale nie mogłam sie powstrzymać:P
            >
            >
            >
            > A ja kobietom w ciąży nie żałowałabym ani miejsc w autobusach czy
            tramwajach,
            > ani pierwszeństwa w kolejkach. Tak samo matce czy ojcu z małym
            dzieckiem. I nie
            > rozumiem tej całej forumowej nagonki na kobiety w ciąży. Co im
            wolno, czego nie
            > wolno, jakie to oszustki i hipokrytki.

            Ja im też nie żałuje jeśli tylko korzystają ze swoich przywilejów i
            nie biorą przy okazji cudzych;)
            • menk.a Re: Menk.a 09.11.08, 22:21
              nerri napisała:


              > Ja im też nie żałuje jeśli tylko korzystają ze swoich przywilejów i
              > nie biorą przy okazji cudzych;)

              Nic mojego nie dostają i nie biorą. A to co dostają nie sprawia, że czuję iż mam
              czegoś mniej. To dosyć subiektywne odczucie, ale tak to widzę. I lubię patrzeć
              na kobiety w ciąży.;)
    • rosa_de_vratislavia Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 21:40
      olinka20 napisała:
      > Mam pytanie dotyczące tzw. kas pierwszeństwa w marketach.
      > Czy kobieta w ciąży jako uprzywilejowana ma prawo bez zadnego
      słowa
      > wjechać wózkiem przede mnie?

      Tak, MA PRAWO. Bo to jest kasa, gdzie ona ma pierwszeństwo.
      Oczywiście miłoby było, gdyby powiedziała: "przepraszam, może się
      pani przesunąć? Nie chcę przejechać pani po nogach".
      Ale jak chcesz korzystać z takiej kasy, powinnaś się rozejrzec, czy
      ktoś uprzywilejowany nie znajduje się w pobliżu.
      To tak jak z miejscemw komunikacji publicznej, nad którym widnieje
      naklejka z kobietą z dzieckiem/ciężarną/niepełnosprawnym. Jak tam
      siedzisz, to ma Cię zmieść błyskawicznie z fotela, gdy osoba
      uprzywilejowana się pojawi. Nie masz czekać,aż Cię poprosi i Ty
      wtedy łaskawie się ruszysz.
      • olinka20 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 21:46
        Ok mam miec oczy naookoło glowy i widziec przez majtki?
        Wybacz ale Pani nagle sie pojawila przede mna.
        • rosa_de_vratislavia Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 21:51
          olinka20 napisała:

          > Wybacz ale Pani nagle sie pojawila przede mna.

          Wybaczam. Skoro pojawiła się PRZED Tobą to chyba się koło Ciebie nie
          przepychała z wózkiem i trudno mówić o "wepchnięciu".No i łatwo
          mogłaś ją dostrzec, bo oczy masz z PRZODU głowy. Nie wiem więc, po
          co ten tekst o "patrzeniu przez majtki" i inne subtelności.
          • olinka20 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 21:58
            Chcialam byc mila...
            Pani nagle wjechala przede mnie.
            Wiesz w tych sklepach jestez z reguly tak zmeczona ze patrze przed
            siebie a nie naookoło
            a Pani nadeszla nagle z boku.
            Mam gdzies wszustko bo i tak bym ja puscila ale wytarczylo odwrocic
            i chociaz usmiechnac.
            Ale widze ze ty z tych ktore wysiadajac z autobusu"nalezy mi sie"....
            • rosa_de_vratislavia Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:16
              olinka20 napisała:

              > Chcialam byc mila...

              > Mam gdzies wszustko bo i tak bym ja puscila ale wytarczylo
              odwrocic
              > i chociaz usmiechnac., podziękować.

              Zgadza się. Przeprosić, uśmiechnąć się - powinna.
              Ale w pierwszym poście pytasz, czy pani miała PRAWO tak wjechać.
              Owszem - miała prawo.

              > Ale widze ze ty z tych ktore wysiadajac z autobusu"nalezy mi
              sie"....

              Nie wiem o czym piszesz. Ja z tych, którzy w autobusie stoją. Stoją
              mimo uszkodzonego poważnie krgosłupa (kwalifikacja do operacji),a
              jak siądą, to zrywają się na widok staruszek i cięzarnych - nawet,
              gdy krzesło nie jest specjalnie "ometkowane", bolą plecy etc.
              Ale widzę,że ty z tych, ktore wszystko wiedzą lepiej.
          • aniulka8503 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:01
            Według marketowego regulaminu kobieta w ciąży lub niepełnosprawna ma
            prawo nawet poprosić inną kasjerkę o otworzenie kasy
            pierwszeństwa...i ta kasjerka musi otworzyć bądź wezwać kogoś do tej
            kasy...
            Co więcej jeśli jest to kasa z pierwszeństwem to kasjerka widząc
            osobę w ciąży bądź chorą powinna sama poprosić ją do kasy...
            I ma prawo wejść przed osobami zdrowymi...
            dodam jeszcze, że kasjerka ma obowiązek zapakować takiej osobie
            towary w reklamówki (nie wiem jak jest teraz bo prawie wszędzie
            reklamówki zniknęły), chyba że klientka tego sobie nie życzy...
            Kiedyś w markecie, w którym pracowałam jedna ciężarna poszła wyżej
            ze skargą...i ta kasjerka została zwolniona za nieprzestrzeganie
            regulaminu...
            • olinka20 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:05
              Krótka piłka- kasa pierwszenstwa czy kasa wyłączności?
              • nerri Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:09
                Kasa pierwszeństwa....masz prawo przy niej stać ale nie masz prawa
                wymagać przepraszania i osoba która owo pierwszeństwo ma może się
                wepchnąć i nie motywować tego,może nie przepraszać i nie musi się
                uśmiechać.A Ty powinnaś ją przepuścić a nie czekać aż zacznie cię o
                to prosić...zrozumiałaś już?:)
                • olinka20 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:15
                  Nie chodzi mi o przxeproszenie ze zyje,ale takie jak wychodzisz z
                  pelnego autobusu.
                  Kopiesz innych w kostki czy mowisz kulturalnie przepraszam??
                  • tygrysio_misio Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:20
                    zmienilas temat?;]

                    sama napisalas,ze zauwazylas ja przed soba... a nie kiedy przejechala Ci wozkiem
                    po kostkach... wiec zmieniasz zeznania czy sie wycofujesz? ;]
                    • olinka20 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:23
                      Nie zauważylam ze zmeczenia pewnie, pani nadjechała nagle z boku.
                      Nie patrze naookoło glowy tygrysiu:)
                      • wielo-kropek Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:49
                        Mnie ciekawi tutaj troche inna sprawa. Jesli do takiej kasy stanie
                        kilka kobiet w rozym rozwoju ciazy, co wtedy? Czy kobieta np. z
                        wiekszym brzuchem moze sie ustawic przed ta z mniejszym?
                      • smily4kama1 Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:50
                        a ja dodam, ze obojetnie czy kasa pierwszenstwa czy nie, kobiete w ciazy
                        zwyczajnie powinno sie wpuszczac pierwsza. Nawet jesli jestes po 15 godzinach
                        pracy i ledwo widzisz na oczy.

                        Takie moje zdanie.

                        Jesli jej naprawde nie zauwazylas, to Twoj blad, bo stojac w kasie pierwszenstwa
                        niejako Twoim obowiazkiem jest miec oczy dookola glowy i patrzec przez majtki.
                        Jesli nie potrafisz, to stawaj do normalnej kolejki.Proste
                      • tygrysio_misio Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:53
                        moze nie zauwazylas jak powiedziala "przepraszam"... a moze to Ty postapilas
                        chamsko nie ustepujac jej kiedy powiedziala "przepraszam" tak,ze musiala sie
                        wepchnac?????
                  • nerri Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 22:47
                    A kopneła Cię?Po stopach przejechała wózkiem?

                    Tak czy nie?
                    • wielo-kropek Re: Kasy pierwszeństwa 09.11.08, 23:20
                      W tym przypadku sprawa dotyczy grzecznosci nic wiecej. Jesli juz o
                      to chodzi to uwazam ze kobieta ciezarna powinna z grzecznosci
                      wlasnie przeprosic wpychajac sie(a raczej zanim sie wepchnie czy
                      stanie) komus przed nos. Niemniej mile i wskazane byloby tu ze
                      strony autorki tez przeprosic kobiete w ciazy -za to ze stanela w
                      kolejce pierwszenstwa (bo to z racji jej kobieta w ciazy
                      musiala/chciala sie przed nia sie wpychac).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka