Dodaj do ulubionych

czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ?

14.11.08, 10:52
czy kogoś z Was rozczarował sposób oświadczyn ?
Obserwuj wątek
    • mell24 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 10:55
      nie;)tzn. mnie nie, nie odpowiadam za resztę;)
      • kanalia0 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 10:58
        A mnie nikt, nigdy sie nie oświadczał buuuuuuu!
        • mell24 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 11:02
          kanalia0 napisała:

          > A mnie nikt, nigdy sie nie oświadczał buuuuuuu!
          ;) no jeszcze się nie oświadczył:)
    • marek.lz Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 11:37
      no mnie rozczarowała partnerka, było wszystko fajnie, trzy lata związku i etc... więc sobie wymyśliłem że pojedziemy na tydzień w Pieniny i tam na zamku jej się oświadczę... oświadczyłem się i lipa.

      Oczywiście zerwałem z nią:/
      • mell24 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 11:40
        marek.lz napisał:

        > no mnie rozczarowała partnerka, było wszystko fajnie, trzy lata
        związku i etc..
        > . więc sobie wymyśliłem że pojedziemy na tydzień w Pieniny i tam
        na zamku jej s
        > ię oświadczę... oświadczyłem się i lipa.
        >
        Lipa, czyli odmówiła? tzn. że co? chciała tak sobie żyć z Tobą bez
        formalności, czy w ogóle?
        • ladybird11 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 11:57
          Marek pomysł na zaręczyny bardzo fajny… przykre ze tak się skończyło, jeżeli
          chodzi o mnie to sama jestem zła na siebie dlaczego się tym przejmuje, chyba nie
          chciałam aż takiej wagi do tego przykładać, albo może spodziewałam się czegoś
          innego i czas oczekiwania spowodował ze wyobrażałam sobie że będzie to wyglądać
          inaczej…? Sama nie wiem, meczy mnie to uczucie, nie potrafię się go pozbyć a z
          drugiej strony nie chciałabym nikogo skrzywdzić swoim humorem i… rozczarowaniem…
          • mell24 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 12:01
            ladybird11 napisała:

            , albo może spodziewałam się czegoś
            > innego i czas oczekiwania spowodował ze wyobrażałam sobie że
            będzie to wyglądać
            > inaczej…? Sama nie wiem, meczy mnie to uczucie, nie potrafię się
            go pozby
            > ć a z
            > drugiej strony nie chciałabym nikogo skrzywdzić swoim humorem i…
            rozczaro
            > waniem…

            Kobiety za dużo ogladają filmów amerykańskich ( komedyjek) gdzie
            faceci wymyślają niesamowite rzeczy...a oświadczyny są słodkie,
            piękne i wymarzone...i później same mają takie wymagania. Warto
            doceniać rzeczy drobne, a nie marudzić, że pierścionek nie taki, że
            nie z brylantem, że facet nie klęczał...
            • liliana_17 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 12:12
              Zgadzam się z powyższym. Nie trzeba bajkowej scenerii, przygotowań w
              stylu klękanie w tłumie ludzi na placu w Wenecji;)
              Ważny jest sam fakt.
              Sama myślałam, że będzie kolacja we dwoje, świece, wino...a byłam
              brudna, zmęczona, obsiadały nas wściekłe muszki,a mnie palce u rąk
              spuchły;)
              • ladybird11 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 12:17
                Nie jestem osoba dla której wzorem są sceny z filmów, ani koty na to wydane nie
                są tu dla mnie ważne, ale to coś co właśnie sprawia ze jest wyjątkowo, echhh
                widziałam ze będzie mi trudno opisać to co mnie nurtuje… 
                • liliana_17 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 12:19
                  Było na odwal się?
                • mell24 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 12:23
                  ladybird11 napisała:

                  > Nie jestem osoba dla której wzorem są sceny z filmów, ani koty na
                  to wydane nie
                  > są tu dla mnie ważne, ale to coś co właśnie sprawia ze jest
                  wyjątkowo, echhh
                  > widziałam ze będzie mi trudno opisać to co mnie nurtuje… 


                  No, ale co? Było byle jak? na zasadzie "yyy eeee....no to co?
                  weźmiesz pierścionek"? Kiedy mąż mi się oświadczał nie było aury
                  tajemniczości ( wiedziałam, że na dniach się oświadczy, bo
                  jechaliśmy w miejsce ważne dla nas, w które jeździmy co roku o tej
                  samej porze) - zrobił pyszne grzanki ze...starej bułki:D ( bo to
                  było święto, my na wiosce, sklepy zamknięte)i jajka - pycha wyszła
                  swoją drogą;) + czerwone winko, zamiast kominka piecyk:))) muzyczka
                  całkiem fajna - akurat w radio trafili w klimat;) Siedzieliśmy sobie
                  pod kocykiem, bo trochę zimno było... Ktoś mógłby powiedzieć, że
                  lipa i w ogóle, ale dla mnie cudowny dzień, zaraz po dniu ślubu
                  najlepszy dzień w moim życiu.
            • premeda Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 12:53
              W życiu nie chciałabym, żeby mój facet klęczał :) Swoim poddanym nie
              zamierzam go robić, będzie równoprawnym partnerem :)
              • liliana_17 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 13:09
                premeda napisała:

                > W życiu nie chciałabym, żeby mój facet klęczał :)

                Ja też nie. A takie klękanie w ogóle się zdarza? Może ktoraś się
                podzieli doświadczeniem...Pytam z ciekawości.

                • chloe30 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 14:39
                  liliana_17 napisała:

                  > premeda napisała:
                  >
                  > > W życiu nie chciałabym, żeby mój facet klęczał :)
                  >
                  > Ja też nie. A takie klękanie w ogóle się zdarza? Może ktoraś się
                  > podzieli doświadczeniem...Pytam z ciekawości.

                  Zdarza się :) Bardzo dziwne uczucie, szczególnie kiedy rzecz dzieje
                  się w samym środku miasta :)))
                  • kasiorekk Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 15:47
                    > Zdarza się :) Bardzo dziwne uczucie, szczególnie kiedy rzecz dzieje
                    > się w samym środku miasta :)))

                    podpisuję się pod tym obiema rękami :) dziwne uczucie, zwłaszcza w centrum miasta
                    • smettka Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 20.11.08, 11:46
                      Zdarza, zdarza. Takze w zaciszu czterech scian jest to dziwne
                      uczucie.
                • ind-ja Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 18.11.08, 00:37
                  tak,moj mezczyzna klaczal.Urlop spedzalismy w naszym kochanym
                  rodzinnym miescie,poszlismy na obiad,jadlam kurczaka,moj ukochany
                  poszedl po papierosy i wrocil z 30-ma rozami i wybranym przeze mnie
                  pierscionkiem.Uklakli zapytal..to jak bedzie?a ja na to,no coz
                  kochanie,chyba tak do konca zycia....
                  • greczynka_77 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 19.11.08, 01:16
                    "to jak bedzie" to dla mnie bomba, wtedy to klekanie jakies stosowne,
                    ale kleknac i wyrecytowac "czy zostaniesz moja zona" to takiej sztampy
                    bym nie chciala.

                • tomelanka Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 18.11.08, 13:14
                  mój tam klęknął i to na oba kolanka, na siłę miałam go podnosić? ;>
                  • liliana_17 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 18.11.08, 13:17
                    też mogłaś klęknąć- byłoby prosto w oczy;)
            • la_vaniglia Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 18.11.08, 19:21
              mell24 zgadzam sie z Toba absolutnie,uwazam ze obraz zareczyn w naszych glowach
              wykreowaly komercyjne filmy i reklamy:) a poza tym w tych filmach jakims dziwnym
              trafem kobiety wiedza ze to sie zdarzy, ubieraja sie na te okazje! tylko ze tam
              juz scenariusz jest napisany, co jesli taka polka naogladala sie filmow zmierza
              do restauracji i rozczarowuje sie bo chlopak zwyczajnie ja zaprosil? jest
              naburmuszona caly wieczor. ludzie nie powinni byc pesymistami, ale posiadanie
              wygorowanych oczekiwan sprawia ze inne osoby wciaz nie sa w stanie nam
              dogodzic.. wielu dziewczynom zalezy bardziej niz na magicznej chwili niestety na
              tym by kolezanki zazdorscily niezwykle romantycznej opowiesci
      • tuti marek 14.11.08, 12:49
        a my w pieninach mielismy slub :))
        za calej zagramanicy jechalismy zeby sie w naszym pieknym miejscu
        pobrac;)
    • jowita771 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 14:26
      Mnie. Wiedziałam, że będzie mi się oświadczał tego dnia (właściwie to była noc).
      Byliśmy na dworze, sypał śnieg, takie wielkie płatki, było pięknie. Napomknęłam,
      że zaręczyny w takiej scenerii na długo zostałyby mi w pamięci, a on na to, że
      wymyślił to inaczej. I rano znalazłam pierścionek pod poduszką. Byłam
      rozczarowana, najbardziej tym, że nie wziął pod uwagę mojego zdania. Biorąc do
      ręki pierścionek pomyślałam tylko "oby to nie były ostatnie zaręczyny w moim
      życiu". I nie były.
      • lacido Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 15:41
        Biorąc do
        > ręki pierścionek pomyślałam tylko "oby to nie były ostatnie zaręczyny w moim
        > życiu". I nie były.

        nie bardzo rozumiem, przyjęłaś zaręczyn myśląc o tym, że chcesz żeby CI się
        jeszcze kiedy ktoś oświadczył?
    • m-ysza Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 15:13
      Właściwie nigdy nie chciałam zaręczyn. Bo po co? Że "zajęta"?
      Wiedzieliśmy, że chcemy być razem od pierwszej chwili gdy się
      poznaliśmy. Oficjalnego potwierdzenia nie potrzebowaliśmy. Po pół
      roku On tylko spytał mnie się " to co, idziemy poinformować rodziców
      że się pobieramy?" , ja: " a pobieramy się?", on "no pewnie" I tyle
      było z tych zaręczyn:):). Do dziś to wspomninamy ze śmiechem. Trochę
      co prawda zawiedziona jestem pierścionkiem, bo się uparł, że dostanę
      taki jaki jego Babcia wybrała, a mnie się on do dziś nie podoba. Ale
      czy to ma jakiś wpływ na nasze życie? Minęło równo 10 lat od tamtej
      chwili, a my nadal jesteśmy w sobie zakochani, ciągle spragnieni
      siebie, tydzień rozłąki to koszmar. Ominęły nas na razie kryzysy,
      choć problemy są jak wszędzie, ale nie było pakowania wlizek,
      cichych tygodni. I pomyśleć, że wcale nie szukałam tej miłości. Tak
      że dziewczyny czekające na oświadczyny: piękne i romantyczne nie
      dają gwarancji szczęścia.
      • ladybird11 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 15:36
        dziękuje za Wasza spostrzeżenia, naprawdę nie gonie za mega romantyzmem czy mega
        drogim pierścionkiem, nie w tym rzecz, sama nie wiem... a może po prostu
        czekałam na to i jak to sie wydarzyło to nie dociera to do mnie i wymyślam
        problem jakiego nie ma ? może faktycznie jest tak jak powiedział on - że miał
        jakiś pomysł na to, nie chciał aby było to zaplanowane tylko bardziej
        spontaniczne, może zbyt spontaniczne dla mnie ??...echhhh
        • 19_sierpniowa Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 15:54
          mam tylko nadzieje ze nei jestes dziewczyną intothesun
          chc nie, od jego minel juz praiwe miesiac!

          jak facet nie wie jak sprawic ci przyjemnosc i ze lubie akcje i niespodzianki,
          to ja bym mu walizki za drzwi (tzn wg ostatniego trendu nalezy by on sobie je
          sam wystawil)
          • ladybird11 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 17:21
            nie nie jestem...
    • gajowy.maciejowy moją znajomą 14.11.08, 16:40
      Chłopak oświadczył się jej w McDonaldsie.
      • liliana_17 Re: moją znajomą 14.11.08, 16:46
        gajowy.maciejowy napisał:

        > Chłopak oświadczył się jej w McDonaldsie.

        Między jednym a drugim kęsem hamburgera;))
        • gajowy.maciejowy Re: moją znajomą 14.11.08, 17:47
          wydaje nam się, że był zbyt zdenerwowany by czekać na stosowną "aranżację"
        • ololka Re: moją znajomą 18.11.08, 23:00
          > Chłopak oświadczył się jej w McDonaldsie.
          >
          > Między jednym a drugim kęsem hamburgera;))


          Po wyjściu z łazienki wysuszywszy dłonie w tej tubie, przed wyrzuceniem
          wszystkiego z tacy do specjalnego kosza i ulozenia tejze tacy na koszu haha
    • quasi.modo Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 18:51
      I tak i nie.
      Tak, bo kazda kobieta po cichu marzy, zeby poczuc sie jak ksiezniczka, ktora
      trzeba zdobywac. A mi nie bylo dane. Nie w tym momencie przynajmniej.
      A nie dlatego, ze moj narzeczony podszedl do sprawy bardzo logicznie. Po
      pierwsze on twierdzi, ze skoro mamy rownouprawnienie i kobiety maja te same
      prawa, co mezczyzni, smieszne jest, ze kobitki czekaja na faceta az on zrobi ten
      krok. Czasem latami...
      Usiedlismy wiec razem i zaczelismy rozmawiac o tym, ze chcemy sie pobrac.
      Po drugie w sprawie pierscionka postapil tak, jak ja tego chcialam. Nie lubie
      bowiem bizuterii i znacznie bardziej wole dodac te kase do budzetu slubnego.
      • seth.destructor Co z tymi księżniczkami? 18.11.08, 23:43
        Im zwyczajniejsza dziewczyna tym bardziej jej się roi, że jest
        księżniczką... A z jakiej racji?

        Ciekawe, co prawdziwe księżniczki mają sobie myśleć?
    • madrift Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 14.11.08, 19:24
      mnie rozczarował, chciałam żeby było wyjątkowo, inaczej niż wszyscy, bo ja
      jestem wyjątkowa, no i było...tylko mnie się nie spodobało...przyjełam
      pierscionek, powiedzialam tak, potem zamilklam, a po pol godzinie oddalam
      pierscionek mowiac ze zmienilam zdanie i tlumaczac ze skoro sie nie postaral na
      zareczyny to ja nie chce faceta ktory tak sie slabo stara...no i oswiadczyl sie
      drugi raz....bardziej satysfakcjonujaco...:)
      • sellaronda Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 15.11.08, 22:47
        madrift masakra!

        sam facet powinien dac Ci pelnie szczescia, a nie - jak sie
        oswiadczysz w bajkowej oprawie, spedze z Toba zycie, a jak nie, to
        zapomnij - jaja
        • mijo81 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 16.11.08, 14:35
          Nie dla wszystkich najważniejsze jest 'kto' ale 'jak'
      • drinkit Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 18.11.08, 14:22
        madrift napisała:

        > mnie rozczarował, chciałam żeby było wyjątkowo, inaczej niż
        wszyscy, bo ja
        > jestem wyjątkowa,

        Taaa..wszystkim laskom tak sie wydaje. w efekcie wiekszosc zareczyn
        z klekaniem, oswiadczaniem sie na paralotni czy zamku jest tak samo
        kiczowata.
      • lupus76 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 19.11.08, 08:31
        Nie wierzę. Facet dostał szansę od losu i nie skorzystał????
    • komodo.kr Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 18.11.08, 02:14
      Mam swój wątek o podobnej tematyce:

      Oświadczyny - jak to zrobić ?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=85371157
      Chcę się oświadczyć mojej kobiecie w najbliższym czasie

      "Wpadałem na "szalony" pomysł, może zostanę zlinczowany ale… :)
      Jaka była by wasza rekcja drogie Panie jeśli by wasz facet
      oświadczył się w kinie w trakcie filmu ? Ostatnio wpadłem na coś
      takiego.

      Inna opcje, ponieważ mieszkamy w Krakowie jest sporo knajpek gdzie
      można było by to zrobić. Na pewno nie będziemy tam sami wiec nie
      wiem czy to nie będzie problem, skrępowanie mojej kobiety itp.

      Mieszkam sam wiec myślałem żeby to zrobić u mnie w domu jak
      będziemy leżeć w łóżku.

      Nie przypuszczałem że będę to aż taki problem, nie chce tego zrobić
      źle wiec stad moje pytania i obawy o reakcje mojej kobiety"

      Co do pierścionka miałęm dwie podowiedzi:
      1. Białe Złoto
      2. Skromny

      Nie chcę tego spie... wiec delikatnie podłączyłem się do podobnego
      tematu za co autora przepraszam.
      • glimmer.of.hope Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 18.11.08, 13:32
        Kino to nie jest dobry pomysł, pomyśl nad miejscem gdzie będzie mogła puścić
        łezkę i mocno Cię przytulić jak jej emocje wzrosną. W Krk jest tyle fajnych
        miejsc :) Jak będzie ciepło weź ją nad Wisłę w jakiś cichy zakątek albo do
        knajpki na Kazimierz... Ja miałam romantyczne oświadczyny - pod wieczór na plaży
        w trakcie wakacji w Hiszpanii. I dobrze, że nie było tam tłumów, bo emocje były
        niesamowite ;)
        • komodo.kr Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 18.11.08, 14:19
          glimmer.of.hope napisała:

          > Kino to nie jest dobry pomysł, pomyśl nad miejscem gdzie będzie mogła puścić
          > łezkę i mocno Cię przytulić jak jej emocje wzrosną. W Krk jest tyle fajnych

          Masz racje, siora też mnie skrytykowała z kinem.
          Przejdziemy się nad Wisłę, myślę że miejsce pod wawelem będzie ok.

          dzięki za podpowiedź :)
          • seth.destructor Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 18.11.08, 23:41
            Tak, tam jest Smok Wawelski, przypomni ci o czymś... :)
      • kawka1313 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 19.11.08, 00:51
        Wiesz, twój post zainspirował mnie do tego, żeby coś napisać. Może
        coś się przyda. Zainspirował mnie głównie skromny pierścionek z
        białego złota, bo taki właśnie noszę (z resztą innego bym nie
        wybrała).
        Mnie oświadczyny nie rozczarowały. I dotąd, choć mam już za sobą ślub
        i narodziny dziecka i różne wydarzenia z dzieckiem związane,
        oświadczyny mojego męża wspominam jako tę najpiękniejszą chwilę w
        życiu. Zaczełam się zastanawiać po przeczytaniu tego wątku co było
        tak na prawdę ważne w tamtej chwili i doszłam do wniosku, że to nie
        była sceneria (kolacja przy świecach) ani to że klęczał (choć to
        piękne), bo najpiękniejsze było to co powiedział (że jest ze mną tak
        bardzo szczęśliwy, że chciałby spędzić ze mną całe życie) i to, że
        wszyscy wiedzieli (tzn. jego rodzina), że zamierza się oświadczyć i
        uczestniczyli w spisku (to znaczyło, że to było dla niego ważne!, że
        nie przyjmował innej opcji, nie wiem jak to wytłumaczyć..., że ja
        byłam ważna). Myślę, że sceneria ma mniejsze znaczenie, byleby
        wiedziała, że nie oświadczasz się od tak sobie (jak wspomniana
        historia w McDonaldzie: "bo może się oświadczę albo zjem hamburgera z
        frytkami, jejku jakie to trudne..."), ważne żeby wiedziała, że
        oświadczasz się bo na prawdę tego chcesz.
        Życzę powodzenia.
    • nerri Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 18.11.08, 23:24
      Yyyyyy...jak rozczarował?:))

      Ważne chyba z kim a nie jak:D

      Mój chciał się wymigać od klękania...i usłyszał..."na kolana
      kochanie" :P I było z klękaniem:P W domu ,zaraz jak z pracy się
      zjawiłam:P
      • mallina Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 18.11.08, 23:32
        no i w czym lepsze te oswiadczyny z przymuszonym przyklekiem od tych bez przykleku?
        • nerri Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 18.11.08, 23:35
          W niczym:D

          Ale przynajmniej było wesoło:D

          Samiec właściwy ważny...ale to
          • nerri cd... 18.11.08, 23:36
            wydaje mi się - NAPISAŁAM :))
    • pijawka_lekarska Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 19.11.08, 11:43
      Rozczarować to może sama osoba, ale nie sposób zaręczyn :))

      Jeśli zależy nam na kimś, chcemy spędzić życie z tą osobą, to każda
      forma oświadczyn jest piekna i niezapomniana.

      Mój narzeczony oświadczył mi się spontanicznie na wakacjach, nie
      planował tego wcześniej, po prostu tak wyszło. I bardzo miło
      wspominam ten moment. Ale mam kolezanki, które oczekują wielkiej
      pompy i pierścionka z brylantem :)
      • sylwusia87.0 Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 19.11.08, 18:36
        Mnie raczej rozczarowal jego brak..
    • ursz-ulka Re: czy kogoś rozczarował sposób oświadczyn ? 20.11.08, 09:30
      Z perspektywy czasu widzę, jakie te oświadczyny były proste i
      banalne, nie takie jak chciałam... nigdy więcej zaplanowanych
      oświadczyn z rodzicami w moim domu. Bo jeszcze doszły nerwy czy
      schaby zasmakują, czy ciasto się dopiekło... Ech... Nie było warto,
      dostałam za to tani, lichy pierścionek.
      Teraz tak nie będzie, niech on się głowi gdzie, co, jak i kiedy.
    • rudolf.ss mnie 20.11.08, 09:38
      jak mi rodzice mojej żony się oświadczali to dali mi tylko jedną
      krowę i 3 konie, a zapomnieli o szwajcarskim zegarku.
      Zdecydowanie mnie to rozczarowało, jednak wziąłem dziewkę, bo nie
      było komu w domu pomalować sufitu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka