"świąteczny" urlop

03.12.08, 14:15
ale się cięszę, mało nie pęknę.

pierwszy raz od odkąd zaczęłam pracę (czyli, licząc zlecenia w
trakcie studiów od 8 lat) - będę miała porządne święta.

mam urlop od 24 grudnia do 2 stycznia i będę się byczyć, jeść
mandarynki i oglądać Harrego Pottera i Władcę Pierścieni i jeść
pierogi i pasztet.

do tej pory w poprzednich pracach nie mogłam brać urlopu bo przecież
nie mam dzieci a urlop w atrakcyjne terminy świąteczne i sam środek
wakacji "należą się" tym co mają dzieci, bo przedszkole zamknięte,
bo ferie, bo cośtam cośtam.

a teraz mam urlop i normalnie już się nie mogę doczekać !!!
    • sadosia75 Re: "świąteczny" urlop 03.12.08, 14:17
      To gdzie Ty pracujesz, ze musisz zaiwaniac na swieta i w czasie wakacji?
      Bycz sie ile wlezie. ja tez jak mam wolne od pracy to przechodze na tryb leniwca
      totalnego.
      • uasiczka Re: "świąteczny" urlop 03.12.08, 14:30
        obecnie pracuję w korporacji, gdzie jestem małym trybikiem, którego
        braku nikt nie zauważy.
        poprzednio w szpitalu, gdzie byli "państwo doktorstwo" i "podległe
        służby administracyjne". jak łatwo się domyślić ja byłam
        tą "podległą" ;)))
        dobrze, że to już tylko wspomnienie
    • wyssana.z.palca Re: "świąteczny" urlop 03.12.08, 14:33
      a ja jestem wsciekla na tegoroczne swieta, bo mam je spedzic nie u
      siebie w domu, tylko u rodziny :/ wrrrr.. pal licho jakby tylko o
      wigilię chodzilo, ale cale swieta! a ja tak lubie u siebie
      posiedziec przy swiecacej choince, przed telewizorem (a co! :) ),
      zajadajac sie pysznosciami. a w gosciach.. czlowiek jakis taki
      skrepowany i malo swobodny łazi i nie ma co ze sobra zrobic :( eh,
      kicha :/
    • nie_zalogowana Re: "świąteczny" urlop 03.12.08, 14:36
      ja mam urlop od 15.12 juz (tzn od 13 - od soboty ;) ) do 02.01.
      (02.01. jeszcze nie wiem ,czy bede musiala przyjsc do pracy... oby
      nie - bo to piatek ;) ) ,zawsze sie mozna "rozchorowac na jeden
      dzien ...
Pełna wersja