Dodaj do ulubionych

Praca a ciąża

08.12.08, 09:20
Jak wyglada kwestia zwolnienia?

Tzn. od którego tygodnia można pójść na zwolnienie i czy ma na to
wpływ tzw. szkodliwość pracy? Jakie to zwolnienie? chorobowe? a
jeśli tak, to jak wyglada kwestia wypłaty? Bo z tego, co wiem, u
mnie w firmie w trakcie chorobowego wypłaca się 80% pensji ( bez
premii dodatkowo), więc zwykle ludzie korzystają z urlopu
wypoczynkowego w trakcie choroby.
Obserwuj wątek
    • lilalil78 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 09:26
      Ciąża to nie choroba. Pracujesz tak długo jak długo możesz pracować.
      • tabakierka2 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 09:33
        lilalil78 napisała:

        > Ciąża to nie choroba. Pracujesz tak długo jak długo możesz
        pracować.


        OK, załóżmy, że np. ciąża jest zagrożona, albo praca jest
        stresująca -> co wtedy? Od którego tygodnia ciąży można teoretycznie
        ( już nie wnikając w motywy czy powody) iść na urlop i jaki to urlop?
        Proszę o odpowiedzi na temat...a nie "wydaje mi się" albo "ciąża to
        nie choroba" itd.
        • lilalil78 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 10:31
          www.blizniaki.net/kacik_porad_prawo.html
          Informacje przystępnie napisane. Powinny Ci pomóc.
          Zwolnienie lekarskie płatne 100%. Jeżeli jest się na l4 pow.182 dni
          przyznawane jest świadczenie rehabilitacyjne.
          Mogą zdarzyć się kontrole, czy aby pracownica faktycznie jest
          niezdolna do pracy.
    • smith78 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 09:36
      A potem jęk na forum że kobiety są dyskryminowane w pracy...
      Na zwolnienie idziesz jak musisz. A nie jak masz dobrą wymówkę.
      Najlepiej non stop na zwolnieniach, ale tak poniżej 30 dni.
      A co tam, niech pracodawca przez 9 miesięcy płaci za nic, pewnie to facet i jest
      to obowiązek tego kapitalistycznego krwiopijcy.
      • tabakierka2 Re: Praca a ciąża - proszę na temat! 08.12.08, 09:41
        Nie interesują mnie takie komentarze - jeśli nie masz nic mądrego do
        napisania, to nie pisz! jesli nie masz do napisania nic na temat, to
        też nie pisz.
        • smith78 Re: Praca a ciąża - proszę na temat! 08.12.08, 10:02
          Jeśli Cię nie interesują moje komentarze to poprostu ich nie czytaj.
          Mogą za to zainteresować inne osoby.
          I nie wiem dlaczego uważasz że wskazanie pewnego związku (co prawda mocno
          ironicznie) pomiędzy przywilejami a dyskryminacją jest niczym mądrym.

          A pozatym już widzę że koleżanka kombinuje. Stresująca praca? a jaka nie jest?
          • tabakierka2 Re: Praca a ciąża - proszę na temat! 08.12.08, 10:04
            smith78 napisał:


            >
            > A pozatym już widzę że koleżanka kombinuje.

            Aha...pójdę do lekarza i poproszę żeby mi wypisał, że jestem w ciąży
            i nie chce mi się pracować :/ Nie oceniaj mnie swoją miarą. Nawet
            nie jestem w ciąży i na razie nie planuję.


            • smith78 Re: Praca a ciąża - proszę na temat! 08.12.08, 10:19
              tabakierka2 napisała:

              > smith78 napisał:
              >
              >
              > >
              > > A pozatym już widzę że koleżanka kombinuje.
              >
              > Aha...pójdę do lekarza i poproszę żeby mi wypisał, że jestem w ciąży
              > i nie chce mi się pracować :/ Nie oceniaj mnie swoją miarą. Nawet
              > nie jestem w ciąży i na razie nie planuję.
              >
              >

              A czemu nie? Po postach niżej widać że często nawet nie musiałabyś prosić, sami
              proponują.
              A jaką inna miarą miałbym oceniać jak nie swoją? Oceniam na podstawie swoich
              doświadczeń i swojego systemu wartości. I nie, nie jest mi przykro że akurat
              taką cenzurkę Ci wystawiam. Bo z mojego punktu widzenia dokładnie tak to wygląda.
              • tabakierka2 Re: Praca a ciąża - proszę na temat! 08.12.08, 10:30
                smith78 napisał:

                Po postach niżej widać że często nawet nie musiałabyś prosić, sami
                > proponują.

                Fakt;)

                > A jaką inna miarą miałbym oceniać jak nie swoją? Oceniam na
                podstawie swoich
                > doświadczeń i swojego systemu wartości. I nie, nie jest mi przykro
                że akurat
                > taką cenzurkę Ci wystawiam. Bo z mojego punktu widzenia dokładnie
                tak to wygląd
                > a.

                To jest Twój punkt widzenia - i mało mnie obchodzi. Przynajmniej
                jeśli chodzi o ocenianie mnie. A jesli Cię interesuje - to fakt,
                pewnie gdybym była w ciąży nie zależałoby mi, żeby akurat pracować
                tam, gdzie aktualnie pracuję,ale to głównie ze względu na
                zarządzenie przez mobbing :/
      • sadosia75 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 09:42
        Nigdzie nie napisala, ze chce isc na zwolnienie bo ma taki kaprys. Wiec nie
        naskakuj na dziewczyne bo nie masz do tego powodow.
        • tabakierka2 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 09:47
          sadosia75 napisała:

          > Nigdzie nie napisala, ze chce isc na zwolnienie bo ma taki kaprys.
          Wiec nie
          > naskakuj na dziewczyne bo nie masz do tego powodow.


          Dzięki;) Nawet nie jestem w ciąży ( ani jeszcze nie planuję;))
          Link bardzo przydatny.
          Szczególnie, że moja praca polega głównie na obsłudze komputera ( 8
          h dziennie, a według przepisów mogę odmówić pracy wymagającej
          siedzenia przy komputerze więcej niż 4h - pracodawca nie może mnie
          przesunąć na inne stanowisko, gdyż moją pracę mogę wykonywać tylko w
          wyżej wymieniony sposób:P a jest to stanowisko specjalistyczne -
          przecież mnie nie przekwalifikuje ...hmm... Ciekawe jak w
          przyszłości to rozwiąże.
          Tak na marginesie, moja koleżanka jest w 8 tygodniu - pracuje w
          szkole jako pedagog. W porozumieniu z Dyrektorką poszła na
          zwolnienie już w 5 tygodniu. Właściwie propozycja wyszła od
          Dyrektorki,a nie od niej. Czyli ona jest na zwolnieniu lekarskim
          zapewne.
          • sadosia75 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 09:51
            Przesunac na inne stanowisko moze. To juz kwestia organizacji. Link faktycznie
            wyjatkowo fajny. Kolezanka mi go podsunela, bo akurat mamy w firmie 2 ciezarne i
            zastanawiamy sie jak ulatwic im prace.
            Pozazdroscic kolezance. Nie wszyscy maja ukladnych szefow.
            • tabakierka2 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 09:56
              sadosia75 napisała:

              > Przesunac na inne stanowisko moze.

              No ale jak?;) przecież nie mam kompetencji żeby pracować na innym
              stanowisku;) a w moim dziale 3 osoby zajmują się tym, czym ja się
              zajmuję;)praca w innym dziale chyba nie wchodzi w grę ( nie ma
              możliwości rozdzielenia pracy przy kompie).


              > Pozazdroscic kolezance. Nie wszyscy maja ukladnych szefow.

              U mnie w firmie nie pracuje żadna kobieta w ciąży ( zatrudniamy
              około 300 pracowników) - wszystkie są na zwolnieniach przez całą
              ciążę + opiekuńczy.
              • sadosia75 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 09:59
                Mowie Ci kwestia organizacji. mozesz wykonywac proste czynnosci nie zwiazane
                bezposrednio z Twoim wyksztalceniem. cokolwiek od odbierania telefonow, przez
                wysylanie faxow konczac na robieniu wrazenia :) Segregacja papierow cokolwiek :)
                a po co cala ciaze przesiedziec w domu jesli nie ma zagrozenia i kobieta jest w
                stanie pracowac? Z nudow bym sie chyba zadziubala.
    • sadosia75 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 09:41
      podsercem.webpark.pl/prawo/praca.htm
      Ciekawy portal, duzo informacji na temat Twoich praw i obowiazkow.
      • animka25 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 09:54
        Zwolnienie lekarskie możesz właściwie dostać od początku ciąży,
        starczy, ze powiesz lekarzowi, że się źle czujesz, masz nudności itp.
        Znam przypadek mojej koleżanki, której lekarka na pierwszej wizycie
        pytała się czy zaświadczenie do pracy, czy zwolnienie?
        Lekarze bez większych problemów wypisuja zwolnienia kobietom w ciąży.
        Ja jestem prawie w 5 miesięcu, ale nadal pracuje, osobiście
        zanudziłabym się w domu, ale to akurat mój przypadek. Moja lekarka
        podpytuje mnie sama (!!!) czy chcę już zwolnienie i to ja mówię, że
        nie chcę:) ale prawdopodobnie pójdę na zwolnienie już w 8-9
        miesiącu, tym bardziej, ze mój pracodawca nie ma nic przeciwko.
        Z tego co się orientuję, to ciężanrna na zwolnieniu dostaje 100%
        wynagrodzenia, tak jak np. za urlop wypoczynkowy.
        • tabakierka2 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 09:59
          animka25 napisała:

          > Zwolnienie lekarskie możesz właściwie dostać od początku ciąży,
          > starczy, ze powiesz lekarzowi, że się źle czujesz, masz nudności
          itp.
          > Znam przypadek mojej koleżanki, której lekarka na pierwszej
          wizycie
          > pytała się czy zaświadczenie do pracy, czy zwolnienie?
          > Lekarze bez większych problemów wypisuja zwolnienia kobietom w
          ciąży.
          > Ja jestem prawie w 5 miesięcu, ale nadal pracuje, osobiście
          > zanudziłabym się w domu, ale to akurat mój przypadek.


          Rozumiem. Podejrzewam jednak, że jeśli miałabyś jakiekolwiek obawy o
          zdrowie własne lub dziecka nie ryzykowałabyś bez powodu? A praca w
          warunkach stresujących ( ponad normę), wiążąca się w długimi
          dojazdami + przy komputerze chyba jest męcząca dla kobiety w ciąży?
          No i oczywiście w sytuacji złego samopoczucia ( a takowe chyba się
          zdarza w ciąży?) też chyba nie jest wskazana praca?
          • animka25 Re: Praca a ciąża 08.12.08, 10:08
            To zależy tylko od Ciebie, lekarz na pewno da Ci zwolnienie.
            Ja bardzo źle się czułam na początku, nudności, kompletny brak
            energii, nawet podejrzewałam depresję, no ale jakoś przetrwałam.
            Niemniej jednak u mnie w pracy wszyscy się dziwią, że nie jestem na
            zwolnieniu, bo warto korzystać z takiej okazji. Więc jak pisałam,
            wszystko zależy od Ciebie no i od tego jakie układy masz z
            pracodawcą.
          • bablara Re: Praca a ciąża 08.12.08, 10:20

            > Rozumiem. Podejrzewam jednak, że jeśli miałabyś jakiekolwiek obawy o
            > zdrowie własne lub dziecka nie ryzykowałabyś bez powodu?

            To chyba jedyny powod, ktory moglby mnie powstrzymac od pracy w ciazy.
            A praca w
            > warunkach stresujących ( ponad normę), wiążąca się w długimi
            > dojazdami + przy komputerze chyba jest męcząca dla kobiety w ciąży?

            A niby czemu praca przy kompie ma byc taka zla dla kobiety w ciazy?
            To juz nie te czasy kiedy chodzilo o promieniowanie z monitorow. I wiem co
            mowie, bo wlasnie zaczelam 41 tydzien ciazy. Na 6 grudnia mialam termin porodu ,
            a 5 jeszcze bylam w pracy i pracowalam pelne 8 godzin. Po prosty trzeba czesciej
            wstawac od biurka i chwile odpoczywac. Niestety jeszcze nie urodzilam i to ze
            siedzie dzisiaj w domu a nie ide do pracy, bardzo zle znosze. Tyle ze boje sie
            ze moglabym zaczac rodzic w biurze, a tego zywczajnie nie chce. Dla mnie
            siedzienei w domu to strata czasu.
            • villemo86 A jak to wygląda od strony pracodawcy? 08.12.08, 10:25
              Chodzi mi o finansowanie ciężarnej. Kto płaci składki kiedy ciężarna jest na l4.
              Do miesiąca to chyba pracodawca, ale powyżej? No i jak jest na macierzyńskim to
              kto płaci? Słyszałam, że kobiecie się nie należą żadne świadczenia jeśli jest
              zatrudniona poniżej roku w firmie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka