ameli_a30
18.12.08, 14:52
Kocham go. On kocha mnie. Dzieli nas spora odległość. Właśnie ta
odległosć sprawia, ze ostatnio wciaz sie kłócimy. On chce abyśmy
byli razem. Chce abym przyjechała do niego. Ja też tego chce, ale
prosiłam o czas - kilka miesiecy na załatwienie pewnych spraw. On
chyba tego nie rozumie :(
Napisał mi dzisiaj, że zachowuje sie jak dziecko a nie jak dorosła
osoba i ze z nami koniec. I że moge "dac d.u.p.y. innemu"
Kiedy mu odpisałam, jak mogl cos takiego mi napisac (???) to
odpisal, ze teskni za mna, ze boli go ta odleglosc ktora nas dzieli
i ze mnie kocha...
Czy czlowiek, ktory kocha ma prawo tak się zachowac???