Dodaj do ulubionych

co On miał na myśli?

02.01.09, 18:30
Z chłopakiem jestem od roku, niedawno zaczęlismy współżyć, on jest moim
pierwszym facetem "w łóżku", jakiś czas temu powiedział mi: wiesz Kochanie co
lubię z seksu najbardziej? To, że mogę sie tak do Ciebie mocno przytulić, że
leżymy sobie tak razem...nasza bliskość...nie pamiętam czy dokładnie tych słów
uzył, ale sens wypowiedzi jest zachowany

Moje pytanie brzmi: czy to jest tak, że nie ma przyjemności z bycia ze mną?nie
satysfakcjonuje Go sam seks, a nie powie mi wprost? czy to wyznanie było
szczere tylko może niefortunnie to ujął...tak, że pomyslałam, że jedyna
przyjemnosc jaką ma to ta bliskość. wiem ze dziwnie jest pytac obce osoby o
człowieka którego tez nie znają, ale nie miałam odwagi zapytac Go wprost...a
może ja źle to zinterpretowałam...
Obserwuj wątek
    • dziewice Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 18:33
      chcial CI sprawic przyjemnosc slowami, ze nie tylko ostre rzniecie Cie od tylu
      gdy trzyma Cie za biodra jest OKEJ, ale po prostu lubi byc z Toba blisko - nie
      wiem moz ecie kocha? :P

      a Ty jestes KObieta i szukasz czegos z niczego :)

      nikt nie zna mysli twojego chlopa - musisz jego zapytac
      • cytrynka_ltd Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 21:14
        no, popatrz Dziewice:)
        wpadł, jak ryba w wodę;)
    • vickydt Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 18:36
      ja bym to odebrala, ze taki delikatny jest, traktuje Cie jak ksiezniczke. Byle
      nie przeginal ;)
      • idasierpniowa28 Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 18:41
        No, ja nie rozumiem o co Ci chodzi... Chyba dobrze świadczy o
        facecie, że nie liczy się dla niego sam szybki numerek, po którym
        odwróci się na drugi bok i zaśnie. Tylko się cieszyć, a nie
        wynajdywać nieistniejące problemy.
    • kitek_maly Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 18:37

      czy to wyznanie było
      > szczere tylko może niefortunnie to ujął...

      Ale co w tym wyznaniu było niefortunnego??
    • qw994 Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 18:38
      Przepraszam cię bardzo, co niefortunnie ujął? Nie rozumieć.
    • vickydt Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 18:41
      Skoro on wie, ze nie masz doswiadczenia łóżkowego to dopiero nietaktem byloby,
      gdyby rozprawial sie, pod jakim kątem mu najlepiej wchodzi. joke

      No wlasnie, a Ty jakiej odpowiedzi oczekiwalas?
    • qw994 Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 18:44
      Powiem ci, że patrzę na twój post po raz kolejny i się nadziwić nie mogę. Chyba
      dam na mszę dziękczynną, że się urodziłam kobietą heteroseksualną i nie muszę
      się z babami użerać.
      • a.bc Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 18:52
        Skoro nie rozumiesz sensu jego słów to najprowdopodobniej za
        wczesnie rozpoczełaś współczucie seksualne- jestes po prostu
        niedojrzała emocjonalnie współczuje.....
        • dziewice Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 18:59
          te kropki to dowod na odleglosc miedzy rzeczywistocia a tym jak ci sie wydaje ze
          jest :)

    • jj1978 Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 19:04
      instrukcja obslugi faceta mowi ze na mysli mial dokladnie to co powiedzial:) jak
      na moj gust nie powiedzial nic niestosownego, albo dwuznacznego, ale ja sie
      staram nie myslec za duzo i dobrze na tym wychodze, polecam.
      • vickydt Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 19:05
        cos w tym jest :)
        A na pewno zaleca sie przy babskeij nadinterpretacji meskiego gadania
    • cytrynka_ltd te kobiety muszą wszędzie szukać drugiego dna;) 02.01.09, 21:12
      ciesz się, bo nie boi się bliskości emocjonalnej i przynajmniej lubi ciebie,
      jeśli już nie kocha.
      seks jest z tobą najlepszy, a nie tylko czynnością higieniczną.
      faktycznie jest to dziwne u faceta ;)
      • be_em cytrynka:) 02.01.09, 21:14
        cytrynka_ltd napisała:

        seks jest z tobą najlepszy, a nie tylko czynnością higieniczną.
        faktycznie jest to dziwne u faceta ;)

        umarłam:D
        • cytrynka_ltd Re: cytrynka:) 02.01.09, 21:16
          Dziewice dosadniej to opisał:))
        • jj1978 Re: cytrynka:) 02.01.09, 21:16
          moze nie od razu dziwne, ale niekonwencjonalne:)
          • be_em Re: cytrynka:) 02.01.09, 21:18
            jj1978 napisała:

            > moze nie od razu dziwne, ale niekonwencjonalne:)

            a to nie to samo? :)
    • panismok Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 22:10
      A co wolałaś usłyszeć? Że jesteś zaj...sta w łóżku i staje mu na sam Twój widok?

      Co do przyjemności z seksu - u faceta dość łatwo rozpoznać, czy się biedak
      zmusza, czy mu fajnie. A jeśli do tego potrafi poczuć i docenić Twoją bliskość,
      to czego się, na Boginię, czepiasz????

      Czy może jesteś świeżynka?
      • qw994 Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 23:02
        > A co wolałaś usłyszeć? Że jesteś zaj...sta w łóżku i staje mu na sam Twój widok ?

        Pewnie wtedy zobaczylibyśmy wątek o tytule "Jestem dla niego tylko d... do
        dmuchania!!!"
        • mijo81 Re: co On miał na myśli? 02.01.09, 23:25
          Wniosek z tego taki....po stosunku najlepiej nic nie mówić
    • kochanica-francuza bierze się chłopa i pyta wprost, oto przykład: 03.01.09, 00:48
      KF: - X, a jak byliśmy na basenie, to dlaczego ty tak patrzyłeś na mój kostium?
      Źle leży? złachany jest? coś z nim nie tak? czy chodziło o moją figurę?

      X: - Eeee... nie pamiętam, żebym patrzył...


      ;-))))))))))))
      • saszenka2 Re: bierze się chłopa i pyta wprost, oto przykład 03.01.09, 00:56
        Szukasz problemów tam, gdzie ich nie ma. To chyba dobrze, że lubi
        bliskość i nie ma z nią problemów? Naprawdę nie warto wysilać się w
        tworzeniu sztucznych problemów.
    • barshtchu Re: co On miał na myśli? 03.01.09, 09:19
      Chciał przez to powiedzieć: "nie pasujemy do siebie, ale zanim
      znajdę kogoś innego, mogę ostatecznie się do ciebie jeszcze trochę
      poprzytulać i ewentualnie poleżeć jeszcze parę razy blisko ciebie."
      Skoro odniosłaś wrażenie, że narzeka w ten sposób na sam seks z
      tobą, to coś w tym musi być.
    • artystka123 Re: co On miał na myśli? 03.01.09, 14:38
      Kobiety naprawdę są straszne.

      Na pewno chciał Ci powiedzieć coś miłego i podkreślić, że jesteś dla niego
      bliska i ważna, a tu baba się czepia i szuka na siłę problemu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka