uasiczka
09.01.09, 11:11
były już wątki o karmieniu piersią dzieci przy ludziach - to jestem
w stanie znieść. ale nie rozumiem przewijania przy ludziach. moja
bratowa ma taką tendencję, szczególnie w trakcie obiadów.
ostatnio moja mam była parę tygodni w kraju i spotkaliśmy się uniej
na obiadach parę razy. i za każdym razem: obiad na stole a moja
bratowa bierze półtorarocznego synka, kładzie na wersalkę, zdejmuje
mu gacie zmienia brudną pieluchę. w mieszkaniu moich rodziców -
oprócz "salonu" są jeszcze dwa pokoje, kuchnia, łazienka i kibelek.
ja wiem, ze można zwrócić uwagę, żeby wyszła z tą zasraną pieluchą z
pokoju, gdzie ludzie jedzą, ale chodzi mi o to, że kurde sama na to
nie wpadnie. nie rozumiem...