Dodaj do ulubionych

Koleżanka meża z pracy

20.01.09, 16:35
Jesteśmy młodym małżeństwem, na razie bez dzieci.Jak poznać że mąż jest
zainteresowany "bardziej" koleżanką z pracy? Wypowiadał się o niej bardzo
dobrze, że jest bardzo fajna, bardzo się uśmiecha do niej i interesował gdzie
poszła.Czy powinnam się czuć zagrożona, ale nie zauważyłam aby o innej tak mówił?
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 16:37

      bardzo się uśmiecha do niej i interesował gdzie
      > poszła.

      Byłaś przy tym?
      • cus27 Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 16:48
        Zabaw sie w dedektywa!!!
        • studentk Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:53
          A kto to jest "dedektyw"?
      • stefcia31 Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 16:55
        tak bardzo , interesował się.Byłam bo to było jego przyjęcie firmowe.
        • kitek_maly Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 16:56

          Moim zdaniem coś sobie wmawiasz. A Ty nie masz w pracy kolegów i koleżanek?
          • stefcia31 Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 16:57
            mam kolegów w pracy, ale nie patrzę tak na nich, albo nie widzę tego(swoje wady
            i błędy trudno zauważyć)
            • kitek_maly Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 16:59

              O rany... A JAK on na nią patrzył?
              • wsuwak Re: Koleżanka meża z pracy 09.02.09, 11:02
                kitek_maly napisała:

                >
                > O rany... A JAK on na nią patrzył?
                >
                jak bazylisek. nie byłem przy tym :((
    • drie Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 16:54
      A zdasz sie na wypowiedzi forumowe czy na intuicje?
      • stefcia31 Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 16:56
        moja intuicja mi podpowiada,że jemu się podoba.
        • kitek_maly Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 16:57

          A to źle?
          Mąż chyba nie przysięgał Ci tego, że żadna kobieta mu się nie spodoba a to, że
          będzie Cię kochał, szanował i nie zdradzi.
          • cytrynka_ltd Re: Koleżanka meża z pracy 08.02.09, 12:36
            ale, szanować jej uczucia powinien.
            najgorsze to powiedzieć kobiecie, że inna jest ładna i fajna.
            jak jest głupi, to niech płaci brakiem spokoju, albo gorzej.
        • idasierpniowa28 Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 16:57
          Obiektywnie rzecz biorąc mnie też się podoba kilku moich kumpli. Ale
          to nie znaczy,że zaraz z nimi pójdę do łóżka :) Nie przesadzaj ;)
          • stefcia31 Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:00
            wiem, macie racje. Może jestem za bardzo zazdrosna.Dziękuję za wypowiedzi. A Wy
            nie jesteście zazdrosne o swoich mężczyzn?
            • figgin1 Re: Koleżanka meża z pracy 04.02.09, 07:28
              stefcia31 napisała:

              > wiem, macie racje. Może jestem za bardzo zazdrosna.Dziękuję za wypowiedzi. A Wy
              > nie jesteście zazdrosne o swoich mężczyzn?

              Nie, nie jestem. Moim zdaniem zazdrość to chore uczucie.
              • cytrynka_ltd Re: Koleżanka meża z pracy 08.02.09, 12:40
                nie ma miłości bez krzty zazdrości.
                albo, czujesz się w 100% jego pewna i to on boi się, albo nie zależy ci na nim.
                proste.
                odrobina zazdrości dodaje pieprzu uczuciom.
                inaczej miłość zamienia się w obojętność i kończy się.
          • drie Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:04
            Ida.. Ale Ty moze TAK na nich nie patrzysz? :)

            Widzisz Ida, zla odpowiedz dalas. Nie pojdziesz z nimi "zaraz" do
            lozka. To ile czasu Ci trzeba? ;)

            • idasierpniowa28 Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:11
              drie napisała:

              > Ida.. Ale Ty moze TAK na nich nie patrzysz? :)
              >
              > Widzisz Ida, zla odpowiedz dalas. Nie pojdziesz z nimi "zaraz" do
              > lozka. To ile czasu Ci trzeba? ;)

              No wlaśnie byłoby mi łatwiej określić sposób swojego patrzenia,
              gdybym wiedziała, jak to jest TAK patrzyć ;)
              " Zaraz" jest uzależnione od stopnia męskości kolegi :D:D
              • drie Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:17
                idasierpniowa28 napisała:

                > No wlaśnie byłoby mi łatwiej określić sposób swojego patrzenia,
                > gdybym wiedziała, jak to jest TAK patrzyć ;)
                > " Zaraz" jest uzależnione od stopnia męskości kolegi :D:D

                Ida... wprowadzasz zamet do watku. Mu tu o patrzeniu a Ty od razu,
                sorry od "zaraz" o chodzeniu do lozka. A moze ta kolezanka
                wspomniana tez ma takie jak Ty zasady? I teraz musimy ustalic
                stopien meskosci meza Stefki, by przeanalizowac zagrozenie. Bardzo
                skomplikowany process. Nie wiem czy sie podejme.
                • idasierpniowa28 Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:34
                  drie napisała:
                  > Ida... wprowadzasz zamet do watku. Mu tu o patrzeniu a Ty od razu,
                  > sorry od "zaraz" o chodzeniu do lozka. A moze ta kolezanka
                  > wspomniana tez ma takie jak Ty zasady? I teraz musimy ustalic
                  > stopien meskosci meza Stefki, by przeanalizowac zagrozenie. Bardzo
                  > skomplikowany process. Nie wiem czy sie podejme.

                  Bardzo przepraszam, nie miałam takiego zamiaru < patrzy oczami kota
                  ze Shreka i płonie rumieńcem zawstydzenia>
                  Gdybyśmy dysponowały zdjęciem męża Stefki, możnaby określić stopień
                  jego męskości i tym samym stopień pokuszenia, na który wodzi biedne
                  koleżanki z pracy ;)

                  Z mojej powyższej wypowiedzi można wysnuć wniosek, że jestem kobietą
                  wyzutą z wszelkich zasad :P
        • cus27 Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 16:58
          Masz pecha(musi koniecznie zmienic prace).Dzialaj kobieto!
          • stefcia31 Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:04
            Wasi faceci tez śmieją się od ucha do ucha do koleżanek?
            • drie Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:07
              I jeszcze tancza z kolezankami.
              I obcalowuja, chociaz nie wiem czy to sie liczy: na dowidzenia i
              dziendobry.
              A czasem nawet ramieniem obejma.

              Chyba moje czerwone swiatelko sie popsulo i czas zarowke wymienic.
            • kitek_maly Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:10

              Nie-e. Nasi koleżankom pokazują język.
              • drie Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:11
                Kitek.. to jakas nowa gra? Podaj zasady, plizzzz. :)
                • kitek_maly Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:15

                  Pokazują język, podstawiają nogę, podkradają łyżeczki, w ostateczności pokazują
                  środkowy palec. No któż widział, żeby lubić swoich znajomych z pracy??..
            • idasierpniowa28 Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:13
              stefcia31 napisała:

              > Wasi faceci tez śmieją się od ucha do ucha do koleżanek?

              No. Mój jakby nie miał uszu to by się śmiał dodokoła głowy :D
              • nick_ze_hej Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:24
                Nie kpijcie sobie ze Stefy, bo ona dobrze kombinuje. Od uśmieszków się zaczyna,
                a potem jest już za późno i się pisze płaczliwe posty . MAło takich tutaj? Ma
                Stefa rację, strzeżonego itd...;-)
                • drie Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:26
                  No, ok. Ale w takim razie jaka akcje ma podjac Stefa? Isc do dyrektora
                  i powiedziec, zeby kolezanke przeniosl do innej filii, bo sie jej maz
                  na nia TAK patrzy?
                  • kitek_maly Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:45

                    Isc do dyrektora
                    > i powiedziec, zeby kolezanke przeniosl do innej filii, bo sie jej maz
                    > na nia TAK patrzy?

                    No, wreszcie ktoś zaczął mówić coś do rzeczy. :-D
            • cus27 Re: Koleżanka meża z pracy 20.01.09, 17:27
              I to jak!!!A ma same kolezanki,pracy na dodatek nie chce zmienic
              (dran),a ja w domu- wale glowa o sciane (mam pelno guzow)
              i ...obgryzam ze zlosci paznokcie.
              • gargulek21 Re: Koleżanka meża z pracy 04.02.09, 06:35
                mój też ma taką koleżankę, która mu się podoba. Tak wywnioskowałam
                bo często o niej gada w domu i do tego nabija się z jej męża.Zresztą
                on zawsze lubił wysokie jasowłose dziewczyny, ja jestem średniego
                wzrostu brunetką.Też nie wiem co o tym myśleć.
                • wsuwak Re: Koleżanka meża z pracy 09.02.09, 11:12
                  gargulek21 napisała:

                  > mój też ma taką koleżankę, która mu się podoba. Tak wywnioskowałam
                  > bo często o niej gada w domu i do tego nabija się z jej
                  męża.Zresztą on zawsze lubił wysokie jasowłose dziewczyny, ja jestem
                  średniego wzrostu brunetką.Też nie wiem co o tym myśleć.

                  Nie wiesz? Sprawa jest klarowna. A z Tobą to jakaś wpadka-pomyłka?
        • cytrynka_ltd Re: Koleżanka meża z pracy 08.02.09, 12:34
          jemu chodziło o inną odpowiedź:))
          ale, intuicja kobieca jest niezawodna.
          jest jeden najlepszy sposób na takiego faceta:)
          zacznij mówić w taki sam sposób o swoim koledze z pracy.
          sam zacznie być zazdrosny:)))
          a, jak zacznie robić ci wymówki, to zapytaj się o tę jego koleżankę z pracy.
          na facetów trzeba stosować tę samą broń, bo są zbyt prości, aby inaczej
          zrozumieli, a próbują kobietami manipulować specjalistkami od manipulacji:))
    • figgin1 Re: Koleżanka meża z pracy 04.02.09, 07:26
      Jeśli jesteś brzydką, głupią kurą domową bez pasji i masz ogólne podejrzenia, że
      mąż cię nie kocha ale jest z tobą dla czystych gaci i obiadu na stole to owszem,
      możesz mieć podejrzenia koleżankowe.
      • stefcia31 Re: Koleżanka meża z pracy 08.02.09, 12:25
        nie jestem, zawsze podobałam się facetom, mam fajną pracę.Tylko...
        Znam ten błysk w oku i zobaczyłam go u mojego męża.Bo miałam kiedyś chłopaka na
        którym mi zależało bardzo, od pewnego czasu gadał bardzo dużo o swojej nowej
        koleżance z pracy, jaka ładna, fajna, że mówi mu komplementy, mnie lekceważył i
        po 1 małej kłótni poszedł do niej, i już został, bo teraz są małżeństwem i mają
        dzieci.
        • envi Re: Koleżanka meża z pracy 08.02.09, 12:52
          moj eks facet tez tak gadal o kolezance z pracy - tylko ja wtedy nie
          widzialam w tym nic zlego, w koncu tez mialam przyjaciol wsrod
          facetow, no i oczywiscie skonczylo sie tak ze mnie z nia zdradzil. Z
          perspektywy czasu wiem ze on byl po prostu nia zafascynowany,ciagle
          o niej opowiadal, jaka jest fajna, jakies tam anegdotki z nia w roli
          glownej, jaka jest ladna - i to nie mialo nic wspolnego ze zwykla
          przyjaznia, chociaz intuicja cos mi tam mowila to jakos nie bylam
          zazdrosna. Nawet doszlo do tego ze on chodzil na imprezy z nia razem
          a ja to po prostu olewalam - ale ze mnie kretynka co?? Uwazam sie za
          atrakcyjna kobiete i jakas tam kolezanka z pracy nie stanowila wg
          mnie godnej rywalizacji... Przeszlam bolesna lekcje hehehe. Teraz
          juz ze tak powiem dmucham na zimne, no ale wlasciwie nie wiem co Ci
          poradzic?? Mozesz taka taktyke zastosowac ze pokazuj sie z nim na
          kazdej mozliwej imprezie i pokaz ze to Twoj facet, ze jestes...takie
          zaznaczenie terytorium. Chociaz mi by sie tak nie chcialo.
          • stefcia31 Re: Koleżanka meża z pracy 08.02.09, 13:06
            z tego co piszesz to był nie wart Ciebie, nie wart poświecenia. Na pewno
            spotkasz kogoś wartościowego, kto Cię będzie kochał i szanował.A mój mąż jest
            wart tego? Nie wiem. Czy wato walczyć o kogoś, kto fascynuje się kimś innym???
          • wsuwak Re: Koleżanka meża z pracy 09.02.09, 11:14
            Teraz
            juz ze tak powiem dmucham na zimne

            mozesz rozwinąć?
    • jane-bond007 Re: Koleżanka meża z pracy 08.02.09, 13:19
      Stefcia czy Ty nie jestes aby ciut za bardzo zazdrosna? ;)
    • monikatra he he he 08.02.09, 15:19
      Najlepsze jest to, że ta koleżanka Twojego męża, to może któraś z
      nas... :-/
      he he
    • alajna85 Re: Koleżanka meża z pracy 08.02.09, 16:17
      Czy to, że jesteście małżeństwem nakazuje Wam, by już nie zwracać uwagi na inne
      kobiety i mężczyzn..? Zamknij go w klatce najlepiej.. To normalne, że nadal będą
      mu się podobały kobiety a Tobie inni faceci. Kobieto, wyluzuj.
    • nilscire zwykle wyglada to tak: 08.02.09, 21:50
      Maz slepy nie jest, to widzi,ze kobita jest ladna - nigdy o tym jakos nie
      rozmyslal, ale postrzega ja jako atrakcyjna kobiete. Sympatycznie im sie razem
      pracuje, wiec ja lubi. Na imprezie firmowej fajnie sie z nia gadalo, wiec kiedy
      gdzies zniknela zapytal: "A gdzie Krysia/Magda/Kasia?" (czy jak jej tam).
      A tak poza tym, to jest zwyklym facetem, kocha swoja zone i wie, ze zadna
      kobieta jej nie dorownuje, z reszta skoro juz wybral sobie te raz na zawsze, to
      do lba mu nie przyjdzie zeby ten wybor weryfikowac. Ogolnie dobrze im sie zyje,
      tylko ta jej wyobraznia...
      Przyjdzie dzien, kiedy bedzie mial dosc i przeleci cokolwiek - psa, kelnerke,
      kolege z pracy, zeby miala wreszcie prawdziwy powod do suszenia mu glowy. Ale on
      jeszcze o tym nie wie. Jeszcze jest szczesliwy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka