Dodaj do ulubionych

Facet zamilkł - co ma robić?

24.01.09, 17:59
Witam, oto moja krótka historia - poznaliśmy sie 3 tyg temu, od
samego poczatku byla to bardzo intensywna znajomosc, zakochiwałam
się w nim szybko. Byly prawie codzienne nieplanowane spotkania, sms:
tesknie, cudo moje, zobaczyc cie - tylko o tym marze, i wiele innych
bardzo bliskich, milych, kochanych, idealnych slow..
Po tygodniu stwierdzil, ze chyba jeszcze nie jest gotowy na zwiazek,
ktory wg niego idzie w kierunku zwiazku na stale, bardzo powaznego.
Tutaj wyjasniam - jestem starsza o 4 lata (30-26), on byl bardzo
dlugo z kobieta, ktora byla jego pierwsza i jedyna, planowali slub,
rodzine itd, ale pol toku temu rozstali sie. On wyjechal do innego
miasta. Ja jestem z tego miasta co ona. On mieszka 50 km dalej.
W sumie nie wyjasnil o co mu chodzi. Spytalam czego ode mnie
oczekuje, odpowiedzial, ze cierpliwosci. Spotkalismy sie po tej
rozmowie, bylo znowu cuuuudownie, jeszcze lepiej niz poprzednio,
czulismy sie bardziej bliscy sobie. Ale potem nagle cisza, zdawkowe
smsy, kiedy zapytalam, czy u niego ok, odpisal, ze nie.
Zaproponowalam, ze zawsze moge go wysluchac i pomoc, jesli bede w
stanie. Powiedzial, ze pamieta o tym i ze super, ze jestem. Minelo 4
dni, nie napisal, nie zadzwonil, zadnego kontaktu.
Dziwi mnie to, bo facet jest naprawde kulturalny, wiec odezwanie
sie, uspokojenie mnie, albo po prostu przekazanie informacji, ze nie
ma ochoty na spotykanie sie ze mna to przejaw kultury i szacunku.
Tesknie za nim, chce zeby sie odezwal, ale ja ostatnio pierwsza
napisalam do niego. Nei moge pisac i nagabywac go, ale tez chce od
nniego szacunku.
Co robić?
czekac na wiadomosc od niego i myslec o nim i cierpiec?
odezwac sie?
probowac zapomniec?
Pomozcie mi kochani...
Obserwuj wątek
    • lacido Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:01
      nie myśleć, nie cierpieć, zapomnieć :)))
      • niespodziana Re: Facet zamilkł - co ma robić? 28.01.09, 19:50
        pół roku to bardzo krótki okres czasu - stanowczo za krótki
        musisz tylko czekać, ale wydaje mi się że jesteś dla niego tylko "odskocznią" -
        on ciagle myśli o tamtej. Kiedy napisał że nie wszystko u niego w porzadku mozna
        przypuszczać ze może odezwal się do swojej byłej lub ona do niego i coś w nim
        dawnego odżyło, więc nie tak szybko wskoczysz na miejsce tamtej miłości, to
        wszytsko u was dzieje się zbyt szybko i jest to zbyt świeże, on boi podejmować
        sie jakiejs decyzji co do was - pamietaj o tym że zawiodl sie i to mocno sie
        zawiodl...
    • rosa_de_vratislavia Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:11
      izata1 napisała:

      > Witam, oto moja krótka historia - poznaliśmy sie 3 tyg temu, Byly
      prawie codzienne nieplanowane spotkania, sms:
      > tesknie, cudo moje, zobaczyc cie - tylko o tym marze,

      Jak bym usłyszała po 3 tygodniach "cudo moje" lub dostała
      sms "zobaczyć Cię - tylko o tym marzę"...uciekłabym. Trąci kiczem
      i "bajeranctwem".

      > Po tygodniu stwierdzil, ze chyba jeszcze nie jest gotowy na
      zwiazek,

      Ekstra. Po tygodniu rozmowy o związku?!

      > Tutaj wyjasniam - jestem starsza o 4 lata (30-26),

      Przeprasza,ale sądziłam,że masz 30 lat. Facet to jakiś podrywacz,
      chlapiący deklaracjami na prawo i lewo. Nie przyznawaj się nikomu,że
      się dałaś tak omamić, bo to wstyd;-)

      • izata1 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:26
        Gdyby byl podrywaczem, to by nie byl z jedna dziewczyna prawie 10
        lat - wiem to od niego i jego znajomych.
        Nie dalam sie omamic; on tak samo jak ja reagowal i tak samo
        odczuwal.
        nie napisalam po to, zeby zbierac krytyke, tylko po rade od osob,
        ktore byly w podobnej sytaucji.
        • varna771 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:33
          izata1 napisała:

          > Gdyby byl podrywaczem, to by nie byl z jedna dziewczyna prawie 10
          > lat - wiem to od niego i jego znajomych.
          a może on ją nadal kocha ? albo kogoś ma ?,a Ty jestes miłym
          dodatkiem? ta jego cisza cos mi nie pasuje,gdyby mu zależało
          wydzwaniałby do Ciebie po kilka razy dziennie...
        • jan_hus_na_stosie Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:36
          Za szybko się angażujesz. Gdybyś nie napisała ile masz lat to bym pomyślał, że
          19-20.

          izata1 napisała:
          > nie napisalam po to, zeby zbierac krytyke

          To się nie zachowuj jak nastolatka to nie będziesz zbierać krytyki. Znacie się
          ledwo 3 tygodnie a Ty już histeryzujesz. Trochę cierpliwości a wszystko z czasem
          się samo wyjaśni.
        • elfmeter35 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:38
          izata1 napisała:

          > Nie dalam sie omamic; on tak samo jak ja reagowal i tak samo
          > odczuwal.
          Myślę, że to osąd bardzo ryzykowny po 3-4 tygodniach znajomości z
          kimkolowiek.

          > nie napisalam po to, zeby zbierac krytyke, tylko po rade od osob,
          > ktore byly w podobnej sytaucji.
          Zdarzało mi się bywać podobnych sytuacjach.Po jednej i drugiej
          stronie. Nie wymyślam tego co piszę. Dziś, gdy na to spoglądam wiem,
          że trąciło to podstawówką, ale nie słuchałem, gdy ktoś mi to wtedy
          uświadamiał.
          • varna771 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:45
            > izata1 napisała:
            >
            > > Nie dalam sie omamic; on tak samo jak ja reagowal i tak samo
            > > odczuwal.
            > Myślę, że to osąd bardzo ryzykowny po 3-4 tygodniach znajomości z
            Myslę że to jest zauroczenie po 3-4 tygodniach znajomości.... w
            sumie to nie jesteście para wiec nie musi do ciebie dzwonić.To taki
            typ faceta bajeranta, teksty itp. za powaznie do tego podchodzisz !!
            troche dystansu nie zaszkodzi...
            • varna771 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:47
              varna771 napisała:

              > > izata1 napisała:
              > >
              > > > Nie dalam sie omamic; on tak samo jak ja reagowal i tak samo
              > > > odczuwal.
              >> Myslę że to jest zauroczenie po 3-4 tygodniach znajomości.... w
              > sumie to nie jesteście para wiec nie musi do ciebie dzwonić.To
              taki
              > typ faceta bajeranta, teksty itp. za powaznie do tego
              podchodzisz !!
              > troche dystansu nie zaszkodzi...
              TAK MIAŁO BYĆ:)))
              • teklana Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:50
                Ja się cieszę,że mój przestał ględzić;-)Też jeszcze będziesz miała
                czasem tego dość.
            • rosa_de_vratislavia Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:51
              varna771 napisała:

              > typ faceta bajeranta, teksty itp. za powaznie do tego
              podchodzisz !!


              Otóż to...ja poznałam taką osobę już jako dorosła kobieta i byłam w
              szoku,jak małą wagę można przywiązywać do słów.
              Ten ktoś coś mówił (np. wygłaszał jakiś pogląd na poważne sprawy),a
              miesiac później w dyskusji twierdził coś przeciwnego. Słuchałam z
              szeroko otwartymi ze zdziwienia oczami. Po kilku podobnych akcjach
              podjęłam temat i usłyszałam,że pojmuję swiat tylko w kategoraich
              słownych i oczywiscie przesadzam:)
              • teklana Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:52
                o,o,o.....właśnie.
                • rosa_de_vratislavia Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:59
                  teklana napisała:

                  > o,o,o.....właśnie.

                  Ale muszę powiedzieć,że dobrze,że nie trafiłam na podobny typ jako
                  młódka,bo potem łkałabym na forach,że mówił,że np. jest
                  tomistą/egzystencjalistą a był hedonistą;-)
                  • teklana Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 19:03
                    Jeszcze mnie do łez nie doprowadza,ale do szaleństwa czasem tak.
                    Innym razem chodzę pijana z miłości.;-)
                    Aaaaaaaaaaa,nie chce mi się gadać.
                    Poczytam Was.
        • rosa_de_vratislavia Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:40
          izata1 napisała:

          > Gdyby byl podrywaczem, to by nie byl z jedna dziewczyna prawie 10
          > lat - wiem to od niego i jego znajomych.

          A po tygodniu nowa znajomość już tak zaawansowana,że musiał
          ją "schładzać"...

          > Nie dalam sie omamic; on tak samo jak ja reagowal

          Fajnie. tylko raptem nie ma czasu napisać sms z wyjaśnieniem, co się
          dzieje, choć wie,że zapewne się niepokoisz...

          Poza tym to świetny, słowny i odpowiedzialny człowiek.

          > nie napisalam po to, zeby zbierac krytyke, tylko po rade od osob,
          > ktore byly w podobnej sytaucji.

          Dostałaś ode mnie radę: szybko zapomnij i się nie przyznawaj do tego
          ekspresowego zauroczenia, bo świadczy o Twojej naiwności.
      • elfmeter35 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:32
        Zawolnij, poczekaj.
        Poczytaj co pisze Rosa. Może dosadnie, ale bliskie to moich odczuć.
        Skoro on był długo z inną to pisanie "cudo moje" po 3 tygodniach to
        po prostu chęć pisania tak do kogokolwiek. Akurat padło na Ciebie.
        Wyluzuj i nie wpisuj się w schemat 30latki goniącej za facetem, a
        podświadomie ( mniej lub bardziej ) za potencjalnym ojcem Twojego
        ewentualnego dziecka.
        Rozumiem Twoje zachłyśnięcie się, więc życzę powodzenia. Z innym.
    • frying.pan Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:31
      Nie narzucaj się, lepiej żeby nie wiedział, że Tobie zależy bardziej niż jemu,
      bo to się przeważnie smutno kończy.
    • qw994 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 18:51
      Po pierwsze - po 3 tygodniach jesteś już tak zaangażowana? Przyhamuj trochę.

      Po drugie - nie bądź głupia i nie baw się w siostrę miłosierdzia leczącą rany po
      byłej, po dostaniesz po dupie i masz na to właściwie gwarancję. Jego milczenie
      jest naprawdę bardzo wymowne.
      • izata1 Re: Facet zamilkł - co mam robić? 24.01.09, 19:12
        I o to mi chodzilo, dzieki..
        Spojrzeliscie na to z boku, oceniliscie, troche krytyki, troche
        nadziei:), mam teraz mniej watpliwosci w kwestii co mam zrobic.

        Do osob, ktore sa zdziwione, ze po tygodniu, dwoch, trzech mozna sie
        zaangazowac bardzo - tak, mozna, i zycze kazdemu przezycia tego, ale
        tylko pod warunkiem, ze dobrze sie skonczy:) czego i dla siebie bym
        chciala... ale chyba nastepnym razem dopiero:)

        Czekam na rozwoj wydarzen, jesli jestescie zainteresowani, bede
        pisac jak sie to toczy. Obiecuje, ze nie bedzie to pisanie co pol
        godziny "on nadal milczy"...
        Pozdrawiam i dziekuje.
        • rosa_de_vratislavia Re: Facet zamilkł - co mam robić? 24.01.09, 19:16

          > Czekam na rozwoj wydarzen, jesli jestescie zainteresowani, bede
          > pisac jak sie to toczy.

          Ja, wbrew cynicznym wpisom, chciałabym,żeby się okazało,że telefon
          wpadł mu do wanny, nigdzie nie miał zapisanego Twojego numeru,ale
          szukał Cię i odnalazł...lub coś równie bajkowego ale z happy endem.
          Mam maleńką nadziejkę (co prawda prawie zerową),że to jednak nie
          cyniczny cham-ściemniacz.
    • naprawdetrzezwy Ile masz lat? Naprawdę 30? Nie trzynaście? 24.01.09, 19:44
      zata1 napisała:

      > poznaliśmy sie 3 tyg temu, (...) Po tygodniu stwierdzil, ze chyba
      > jeszcze nie jest gotowy na zwiazek,


      A co? Po tygodniu chciałaś brać ślub?


      > ktory wg niego idzie w kierunku zwiazku na stale,
      > bardzo powaznego.


      To on musi mieś pewnie z 11 lat, skoro takie poważne wnioski po
      siedmiu dniach wyciągnął.



      > W sumie nie wyjasnil o co mu chodzi.

      ON NIE CHCE ŚLUBU.
      Zagadłem?

      > Spytalam czego ode mnie
      > oczekuje, odpowiedzial, ze cierpliwosci.

      Kurcze! Zgadłem.

      > Co robić?

      Dorosnąć?


      > czekac na wiadomosc od niego


      I tak czekając wejdziesz w 4. tydzień znajomości z nim...

      > Pomozcie mi kochani...

      Wydoroślej.
      • basiawesele Re: Ile masz lat? Naprawdę 30? Nie trzynaście? 24.01.09, 19:57
        Bajerant, pewnie po 10 latach zwiazku ma dosyc kolejnych, a przelotne, krotkie
        znajomosci, to to czego teras szuka. Zapomnij, nie czekaj, nie warto...
    • deodyma Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 21:14
      izata1 napisała:

      > Witam, oto moja krótka historia - poznaliśmy sie 3 tyg temu, od
      > samego poczatku byla to bardzo intensywna znajomosc, zakochiwałam
      > się w nim szybko. Byly prawie codzienne nieplanowane spotkania, sms:
      > tesknie, cudo moje, zobaczyc cie - tylko o tym marze, i wiele innych
      > bardzo bliskich, milych, kochanych, idealnych slow..




      i Ty dalas sie na to cos nabrac??? naprawde???
      • madai Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 21:41
        Dlaczego tak krytykujecie dziewczyne???????? Bo nigdy nic podobnego
        wam sie nie przydarzylo!!!!

        Ja jestem w stanie Cie zrozumiec, Twoje zauroczenie i rozmowy o
        zwiazku po tygodniu znajomosci. To jest normalne, ze jak ludzie
        nadaja na tych samych falach, to chca ze soba byc.

        Ja z moim obecnym partnerem spotkalam sie 3-4 razy, pozniej
        wyjechalam na 3-4 dni z miasta, [ten czas byl dla mnie wiecznoscia],
        a gdy wrocilam, bylismy juz razem. Zaznacze, ze on rowniez byl pol
        roku po rozstaniu ze swoja "wielka miloscia", z ktora byl kilka
        dobrych lat - moze nie 10, ale 7.

        Moja rada jest taka: zadzwon do niego i zapytaj wprost - smsy nie sa
        najlepsza droga kontaktu, jesli zalezy Ci na szczerej reakcji i
        jasnej sytuacji. Nie ma co czekac i sie ludzic. Moze sie zdarzyc, ze
        on rzeczywiscie dalej ja kocha i nie moze byc z Toba, ale na razie
        boi sie do tego przyznac, a moze rzeczywiscie wydarzylo sie cos
        zlego w jego zyciu, z czym chce sie uporac zanim wejdzie w nowy
        zwiazek. Popros go o szczera rozmowe. Jesli nie bedzie chcial sie z
        Toba spotykac, uszanuj to. Z czasem zapomnisz.
    • tarantinka Re: Facet zamilkł - co ma robić? 24.01.09, 22:17
      a mnie wkurza że kobiety tak łatwo odpuszczają takim przypadkom,
      najpierw facet je bajeruje potem sobie milknie, a one "uniesione"
      dumą dają mu świety spokój i cierpią w milczeniu. Nie lubię takiej
      biernosci, to ma coś z robienia z siebie ofiary. bajerował cię, to
      uważam że należy ci się wyjaśnieenie, nie chce ci go udzielić to
      zrób tak żeby z nim porozmawiać. Jasne że to głupota po 3 tygodnaich
      znajomości wysuwać take wnioski jak Ty ale stało się i teraz zamiast
      płakać na forum to wyjaśnij to do końca ... łatwiej ci bedzie
      postawić na nim krzyżyk jak to zrobisz.
    • kredka_kredka_kredka Zamilknąć również. 25.01.09, 00:08
      To bardzo proste.
    • czarna.maskara Re: Facet zamilkł - co ma robić? 25.01.09, 00:51
      Tak, to dobrze, że chcesz, żeby Cię szanował. Musicie porozmawiać i
      ustalic jakieś zasady, tak żeby było dobrze dla was obojga.
      • izata1 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 25.01.09, 08:57
        Do nieprzychylnych - naprawde zycze Wam, zebyscie przezyli cos
        takiego; nic nie jest wazne wtedy, mysli kreca sie wokol tej osoby,
        glowa w chmurach, serce boli,... to swoiste zauroczenie, od
        pierwszego spotkania... Przezyjcie cos takiego, bo warto... pomimo
        roznych zakonczen - wspomina sie to milo...

        Dla przychylnych - dziekuje Wam za otuche, zrobie tak, jak
        sugerujecie. Rozmowa to podstawa. Tym bardziej, ze wiem, ze nie
        zapomnial, bo wczoraj wieczorem przyslal mi smsa:-)...
        Nie odpisalam na niego jeszcze...
        • lilaa Re: Facet zamilkł - co ma robić? 25.01.09, 10:28
          do autorki:
          nie wiem czy ci pomoge, ale wiem ze takie zachowanie nie jest normalne.
          Najgorzej gdy osoba nie jest pewna czego chce.
          Ja przezylam cos takiego ale po roku bycia razem. Po wielkich slowach o milosci
          przyszlosci, zamieszkaniu razem.
          Nagle nie byl pewien niczego... ciagnelismy to przez jakies dwa miesiace i koniec.
          Czy teraz jest lepiej? nie gorzej ze zmarnowalam i poswiecilam swoj czas na
          niedojrzalego dupka, ktory jak zdobyl to spitolil.

          Olej go, jak po trzech tyg znajomosci milknie, bedzie to robil kiedy bedzie mial
          na to ochote.

          Pozdrawiam
        • qw994 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 25.01.09, 11:04
          > Do nieprzychylnych - naprawde zycze Wam, zebyscie przezyli cos
          > takiego; nic nie jest wazne wtedy, mysli kreca sie wokol tej osoby,
          > glowa w chmurach, serce boli,... to swoiste zauroczenie, od
          > pierwszego spotkania... Przezyjcie cos takiego, bo warto... pomimo
          > roznych zakonczen - wspomina sie to milo...

          Iza, ale to nie o to chodzi. Można mieć głowę w chmurach. Ale przy okazji jednak
          nogami powinno się stać na ziemi. Czyli traktować 3-tygodniową znajomość jak
          3-tygodniową znajomość - z dystansem.
    • nawrotka1 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 25.01.09, 11:05
      >Do nieprzychylnych - naprawde zycze Wam, zebyscie przezyli cos
      takiego; nic nie jest wazne wtedy, mysli kreca sie wokol tej osoby,
      glowa w chmurach, serce boli,... to swoiste zauroczenie, od
      pierwszego spotkania... Przezyjcie cos takiego, bo warto... pomimo
      roznych zakonczen - wspomina sie to milo...

      Warto, warto... :)
      Ale to nie znaczy, że z tego będzie poważny związek.
      Miłe wspomnienie - tak, byc może. Oczywiście pod warunkiem, że nie miało się za
      dużych oczekiwań.

      Chcesz zjeść prawdziwy obiad - idziesz do restauracji i czekasz.
      Bo wiadomo, że da się przyrządzić wykwintnego, atrakcyjnego i wartościowego
      dania w 10 minut.
      Klient w dobrej restauracji jest cierpliwy, ponieważ wie, ze to konieczne. I że
      cierpliwość zostanie nagrodzona :)
      Chcesz mieć danie w 5 minut - jesz zupkę z proszku. Ewentualnie idziesz do
      McDonaldsa. Ale nie dziw się, że smakuje jak g...o.

      Wszystko, co błyskawiczne jest tylko erzatzem. Miłość, przyjaźń, wykształcenie,
      jedzenie - droga na skróty jest niewskazana, bo odbija się na jakości.
      • nawrotka1 korekta 25.01.09, 11:06
        > Bo wiadomo, że da się przyrządzić wykwintnego, atrakcyjnego i wartościowego
        > dania w 10 minut.

        Bo wiadomo, że NIE da sie... :))
        • iselle Od przychylnej ale bez przesady 25.01.09, 15:54
          Nie zależy mu na Tobie.
          Ja szarpałam się z takim kilka lat zanim zrozumiałam tak prostą
          prawdę.
          Przy okazji: bardzo dziękuję koleżankom z wątku "Nie zależy mu na
          tobie" dzięki którym ściągnęłam e-booka o takim samym tytule i
          trafił on do mojego rozsądku od razu. Polecam tę pozycję wszystkim
          innym kobietom które zasługują na kogoś wartego tego co mogą z
          siebie dać.
      • mruff Re: Facet zamilkł - co ma robić? 25.01.09, 18:17
        nawrotka1 napisała:

        > Miłość, przyjaźń, wykształcenie,
        > jedzenie - droga na skróty jest niewskazana, bo odbija się na
        jakości.

        Podoba mi się to zdanie.
    • cappuccio Re: Facet zamilkł - co ma robić? 25.01.09, 17:35
      Też jestem za tym, abyś od razu wyjaśniła sprawę. Skontaktuj się z
      nim i zapytaj, dlaczego milczy? co się dzieje? Nie czekaj
      bezczynnie, bo tracisz czas. Pamiętam słowa jednego z moich
      znajomych zakochanego w pewnej dziewczynie. Dzwonił do niej, pisał
      sms, spotykali się a ona ciągle nie wierzyła, że jest nią
      zainteresowany. Wiec jej powiedział: dzwoniłbym? pisałbym?
      spotykałbym sie z tobą, gdybym NIE CHCIAŁ??? Weź to więc też pod
      uwagę...Jeśli ktoś jest w kimś zakochany i jest to jeszcze
      początkowa faza znajomości to po prostu chce z nim być jak
      najczęściej..
    • butterflymk Re: Facet zamilkł - co ma robić? 25.01.09, 17:56
      Skoro był taki skory do takich słodkich wyznań, buzi doopci
      to niech teraz będzie na tyle odpowiedzialny i niech wyjaśni o co mu chodzi...
      podejrzewam że mógł poznać następną dziewczyną którą się zauroczył...
      Ja bym go uprzejmie poprosiła o wyjaśnienie - trudno - lepsz najgorsza prawda
      niż takie zbywanie...

      • mruff Re: Facet zamilkł - co ma robić? 25.01.09, 18:20
        Może lepiej będzie jak uznasz, że to koniec i przeżyłaś wspaniałe
        zauroczenie-takie jakie życzysz każdemu ? :)

        Milczenie faceta jest wymowne i wg mnie oznacza tyle, że NIE CHCE
        kontaktu.

        Skoro umiał z Tobą kontaktować się, to znaczy, że umiał :)

        Chyba, bo jednak faceci to pokręcadła :)
    • mruff Re: nagle to po diable, sprawdzone od lat :-) 25.01.09, 18:22
    • lady.godiva Re: Facet zamilkł - co ma robić? 25.01.09, 20:04
      Nie dzwoni? Nie zależy mu- to proste.
      • wenus123 Fraszka 25.01.09, 21:18
        Jak sięga - to przysięga
        Jak dostaje - to przestaje.

        Sztaudynger
    • powiewlata Re: Facet zamilkł - co ma robić? 26.01.09, 14:01
      siedzić cicho i się nie narzucać.. widać że facet nie jest jeszcze
      gotowy i nie poradził sobie z "zamknięciem" starego związku..
      pozdrawiam
    • solaris1982 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 26.01.09, 18:01
      Zapomnieć i iść dalej. Mówię z autopsji jako osoba, która - aż wstyd się
      przyznawać do takiego frajerstwa - również trafiła na niedoceniającego wagi
      wypowiadanych słów bajeranta i - z wielkiego, wilczego wręcz głodu uczucia -
      dała się głupio wkręcić w jakąś beznadziejną iluzję.

      Są też dobre strony takiego doświadczenia. Swoje będziesz musiała odcierpieć
      (zależy to od stopnia zaangażowania z Twojej strony), ale będzie to skuteczna
      szczepionka na kolejnych tego typu cwaniaczków.

      I ważna sprawa: nie patrzeć na to, co facet mówi, ale co robi. Słowami
      niemającymi pokrycia w czynach można sobie co najwyżej tyłek podetrzeć. Gdzie
      tam, wróć - nawet tego się nie da. :P
      • izata1 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 26.01.09, 22:15
        Wlasnie czyny szly za slowami, to nie byly frazesy rzucane na
        wiatr... tylko ile mozna zrobic, albo pokazac czynami przez 3
        tygodnie...?
        z jednej strony piszecie - porozmawiaj, wyjaśnij, z drugiej -
        czekaj, cierpliwości. mam wrazenie, ze i jedno i drugie nie jest
        dobre.
        Nadal nie wiem co robic... jakis kontakt zdawkowy jest, jakies
        calusy przesylane smsami, zyczenia milych snow...
        • solaris1982 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 27.01.09, 10:01
          Całusy, życzenia... to nic nie kosztuje. Mógł mieć szczere intencje, gdy Ci
          zawracał w głowie, ale po 3 tygodniach mogło mu się odwidzieć (też przypadek z
          autopsji). Słowem: możliwe, że gość jest labilny emocjonalnie.

          Też niedobrze.

          Byłabym za tym, żeby usiąść, porozmawiać i uzyskać konkretną odpowiedź na
          pytanie "co z Wami?" z jednego prostego względu: jak tego nie zrobisz, to się
          zajedziesz. :(

          Jeżeli jest inteligentny i choć trochę bierze pod uwagę Twoje uczucia, to jasną
          odpowiedź otrzymasz i będziesz wiedziała, na czym stoisz. A jeżeli facet będzie
          Ciebie zwodził odpowiedziami w klimacie "może za sto lat, może za dwieście", to
          też będzie dla Ciebie odpowiedź. Znaczyć to będzie, że widzi w Tobie koło
          zapasowe, na którym jakoś dojedzie do najbliższego warsztatu. :P W takim
          przypadku nawet szorowanie wanny szczoteczką do zębów było by bardziej sensowne
          i konstruktywne niż dalsze poświęcanie uwagi Panu Samniewiemczegochcę.

          A w ogóle to mam nadzieję, że moje pesymistyczne przewidywania okażą się
          niesłuszne i życzę powodzenia.
          • izata1 Re: Facet zamilkł - co ma robić? 28.01.09, 15:21
            Mam nadzieję, że tak właśnie będzie. Jesteśmy wstępnie umówieni na
            spotkanie.
            Wkurza mnie jeszcze jedno - to niby kobiety są nbiezdecydowane, nie
            wiedzą, czego chcą od życia, facetów..., itd... ale prawda jest
            taka, że to faceci tacy są... Gdzie są ci zdecydowani twardziele,
            zabiegający o kobiety, starający się im zaimponować, powalić,
            zjednać do siebie... Pomimo tego, że kobiety są twarde i chcą być za
            takie uważane, to jednak są kobietami - prawda kochane??? i chcemy,
            żeby faceci o nas dbali, bo tak przecież to powinno funkcjonować....

            Też sobie życzę powodzenia w tej "walce" o niego... ale nie będę w
            nieskończoność czekać na niego...
            • niebieski_lisek Re: Facet zamilkł - co ma robić? 28.01.09, 19:57
              > Też sobie życzę powodzenia w tej "walce" o niego

              O mamo, to chcesz jeszcze o niego walczyc??
              • mruff Re: Facet zamilkł - co ma robić? 29.01.09, 12:00
                z dużym prawdopodobieństwem stawiam na to,że ex się odezwała

                nie wyszło jej z następnym,dostała olśnienia jaki to on był boski a
                ona głupia rzuciał go dla tego,który rzucił ją :)

                i facet teraz ma problem

    • oldbay Zamilknij i ty. nt 28.01.09, 20:00

      • ierf Re: Zamilknij i ty. nt 29.01.09, 11:32
        Kochana, mam niemalze identyczna sytuację co i TY :)Ja tez
        wariowałam, chociaz facet pisal codziennie, ale czasami nawet kiedy
        było fantastycznie i tak wiedziałam, ze mysli o niej. Ja mało nie
        zeswirowałam na początku, teraz nieco odpusciłam, zapisałam sie na
        taniec, aby popołudniami nie myslec cały czas o nim ( i o jego
        byłej). Wszyscy mi radzili zebym sobie albo goscia sobie odpusiła,
        albo kazała mu sie zdecydowac. Ale ja postapiłam za głosem serca -
        dałam na wstrzymanie, zajełam sie sobą, aczkolwiek znajomosc cały
        czas delikatnie podtrzymywałam. No i chyba idzie ku dobremu - wiem,
        ze on tak szybko o niej nie zapomni, ale pisze do mnie codziennie,
        widujemy sie raz w tyg i jest ok. Ostatnio nawet zaczła cos mówic o
        wspolnym wyjezdzie na wiosne ;)
        Musisz sama wyczuc sytuacje, czy warto w to wchodzic, czy lepiej
        uciekac. On na pewno tak szybko nie zapomni, ale nie oznacza to, ze
        nie macie szans byc w koncu razem :) radze nieco wystopowac i zaczac
        sie czesciej usmiechac, to bardzi pomaga, no i przyciaga płec
        odmienną ;) Jedno, przed czym moge Cie ostrzec, to stawianie sprawy
        na ostrzu noza oraz grozenie odejscie, jesli natychmiast sie nie
        zadeklaruje. Facet moze sie przestraszyc i uciec. A z tego, co
        piszesz, to porządny gosc i moze troche szkoda :)
        Szczescia zycze :)
        A, i koniecznie daj znac, jak sie sprawy mają :)
        • izata1 odzywa się, jesteśmy w kontakcie... 02.02.09, 18:48
          odzywamy się do siebie - smsy i telefony, czasem bardziej suche,
          czasem bardziej miłe, takie jakich bym chciała:) spotkanie umówione
          jak obydwoje znajdziemy czas (najpierw ja w rozjazdach, potem on).
          Zobaczymy jak się sprawy potoczą... Trochę drażni mnie, że to
          wszystko tak się ciągnie, tak długo trwa... wiem, wiem, mam być
          cierpliwa, nie napierać, czekać... ale w ten sposób oddalamy się od
          siebie, zapominamy o tym wszystkim milym...(tak przynajmniej jest z
          mojej strony).
          czekam, bo widze, jak on jest zagubiony w tym wszystkim...
          • rosa_de_vratislavia Re: odzywa się, jesteśmy w kontakcie... 02.02.09, 18:56
            izata1 napisała:

            > czekam, bo widze, jak on jest zagubiony w tym wszystkim...
            Taaak?
            Nie widzę powodu,żebyś miała się litować nad jego "zagubieniem"...
            Tak zagubiony,ze po tygodniu się wycofywał rakiem, bo sprawy szybko
            się toczyły,a potem zamilkł bez wyraźnego powodu. Schłódź kontakt i
            nie czekaj w takim napięciu!
            Dla mnie ten pan to bajernat, kochający słodkie słówka.
            Odpowiedzialny człowiek nie używa takich słow (jak przytaczane w
            pierwszym poście) po tygodniu znajomości.
          • sumire Re: odzywa się, jesteśmy w kontakcie... 02.02.09, 19:04
            zagubiony...
            zaśmiała się żaba i zjechała okrakiem po brzytwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka