panna_zwiewna
02.02.09, 14:01
Czy to źle, że nie mam skrupułów doić bogatych niedojdów? To prezenty, seksu z
nimi nie mam, miło spędzam czas, jestem zadbana i kulturalna. Idzie taki
samotny głupol na służbową kolację to robię za żonę, musi mnie ubrać, dać na
fryzjera, manicure, kosmetyki. Czy robię coś nie tak? Pieniądze to nie
wszystko, a jak się frajer daje doić - to jego problem :)