Gość: Linn
IP: *.dialup.tiscali.it
15.11.03, 10:43
Wloska "casalinga" to gospodyni domowa, zatem "casalingo" to
gospodarz domowy. Kobiety prowadzacej dom nie nazywamy przeciez
gosposia. Osoba zajmujaca sie zawodowo prowadzeniem domu to
tzw. "colf", czyli "collaboratore familiare". Do zrzeszenia, o
ktorym mowa, naleza mezczyzni zajmujacy sie prowadzeniem domu
tak, jak od tysiecy lat robily to kobiety. Trudno powiedziec o
tym "profesjonalnie" z uwagi na brak wynagrodzenia / istnieje
jednak ubezpieczenie od wypadkow /. Profesjonalnie zajmuja sie
tym "colf". Bardzo czesto mezczyzni / szczegolnie pochodzacy z
Filipin /.