19.02.09, 18:36
osobiscie uwazam, ze kazda kobieta ma jakies kompleksy, moze je ukrywac,
maskowac, radzic sobie z nimi, akceptowac sie w pelni, byc z siebie
zadowolona, ale kompleksy, kompleksiki ma chyba kazda. jakie sa wasze
kompleksy i jaki macie do nich stosunek? chcialybyscie to zmienic czy lubicie
swoje wady? ukrywacie je czy obnosicie sie z nimi zeby troche zmniejszyc ich
wage? przeszkadzaja wam w samoocenie? i co, wedlug was, ma wpływ na nasz
stosunek do wlasnych wad?
prosze o przemyslane i szczere odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • liisa.valo Re: kompleksy 19.02.09, 18:38
      No, przecież, że się do nich nie przyznam :-)
    • au_lait Re: kompleksy 19.02.09, 18:39
      A mężczyźni też mogą się przyznać?
      • amelie_poulain Re: kompleksy 19.02.09, 18:43
        mogą, mogą.
        poza tym jeszcze dodaje pytanie, ktore ze swych kompleksow uwazacie za
        uzasadnione, a ktore za troche wydumane, tzn. w jakim stopniu uznajecie ich
        prawo bytu;)
        • au_lait Re: kompleksy 19.02.09, 18:47
          Musiałbym pomyśleć, do których się przyznać. Z pewnością jednak
          wszystkie są wydumane. Tak trochę z braku laku i z nudów. Wiadomo,
          gdy człowiek ma czasem wolna chwilę, różne głupoty mu przychodzą do
          głowy. Np. zaczyna namiętnie porównywać się z tzw. "lepszymi" od
          siebie. :)
        • drie Re: kompleksy 19.02.09, 18:48
          Znowu jakas praca do napisania i pseudo-ankieta? Brak wlasnych
          przemyslen, tylko same pytania?
          • amelie_poulain Re: kompleksy 19.02.09, 18:49
            nie, nie praca ani nie ankieta:) ciekawosc
            • drie Re: kompleksy 19.02.09, 18:51
              A mnie ciekawi jak Ty sobie z tym radzisz i jakie masz kompleksy? :)
              Daj dobry przyklad i przedstaw powazna i szczera analize wlasnej
              osobowosci. Dziekuje. :)
              • amelie_poulain Re: kompleksy 19.02.09, 18:55
                dlaczego ludzie na tym forum są tacy zlosliwi?
                nie badz ironiczna, to po pierwsze, po drugie-nikogo nie prosze o analize
                osobowosci, zwlaszcza powazna.
                czy to tak Was dziwi, ze na forum 'kobieta' tworzy sie watek na temat
                kompleksow? ze w ogole ktos chce rozmawiac i dyskutowac? to takie dziwne, na FORUM?
                • drie Re: kompleksy 19.02.09, 18:59
                  Nie pien sie. To nie zlosliwosc. Moze troche ironicznie bylo.

                  To ma byc niepowaznie? Czy jak? :)

                  > czy to tak Was dziwi, ze na forum 'kobieta' tworzy sie watek na
                  temat
                  > kompleksow?

                  Tak. Dziwi. Tu kobiety kompleksow nie maja. Wszystko zle to wina
                  facetow. ;)
                  • amelie_poulain Re: kompleksy 19.02.09, 19:00
                    myslalam, ze to na 'feminizm', ale tam to nawet nie wchodze bo sie boje :D
                    • drie Re: kompleksy 19.02.09, 19:04
                      Tu dobry adres. Tylko jak dla mnie na ta godzine to Twoje pytanie jest
                      zbyt.. kompleksowe. ;) Gdyby tak jedno albo dwa to moze dalabym rade
                      jeszcze pomyslec. Ale az tyle?

                      Pora obiadowa sie skonczy i przyjda madrzy ludzie. Mam nadzieje (dla
                      Ciebie), ze kompleksami :)
                      • drie errata 19.02.09, 19:05
                        mialo byc: ze Z kompleksami :)
                • kitek_maly Re: kompleksy 19.02.09, 19:03

                  > czy to tak Was dziwi, ze na forum 'kobieta' tworzy sie watek na temat
                  > kompleksow? ze w ogole ktos chce rozmawiac i dyskutowac? to takie dziwne, na FO
                  > RUM?

                  No ale daj nam przykład i sama się przyznaj co spędza Ci sen z powiek. :-)
                  • liisa.valo Re: kompleksy 19.02.09, 19:05
                    Łojeja, jacy tu wszyscy oporni.
                    Dobra, to ja zacznę :)
                    Moje kompleksy to:
                    1. za grube uda
                    2. za duża pupa
                    3. zawsze jak chcę dobrze wypaść, to niechcący wyjdzie mi coś głupiego. Efekt
                    jest taki, że jeśli mi zależy, boję się odzywać.
                    • astrobiolog moim zdaniem 16.03.09, 18:36
                      Cześć, jestem facetem. Nie ma czegoś takiego, jak za duża pupa..!!!
                      Za mała - owszem, to się często zdarza, to by mógł być problem... Nie
                      przejmuj się bzdurami lansowanymi w kolorowych pisemkach - ja do
                      jednej laski wręcz nieco straciłem pociąg, kiedy się pochwaliła, że
                      się odchudziła i już nie ma takiej wielkiej pupy. To samo z udami -
                      chyba nie sądzisz, że my faceci lubimy jakieś kościste kikuty..?
                      Czasem jak widzę takie chude laski, to mi się niedobrze robi,
                      dosłownie nie mogę na nie patrzeć bez przykrego uczucia; co ciekawe,
                      sam jestem ultra-szczupły - ale o chudych nawet nigdy nie
                      fantazjowałem, tzn. nie że tam lubię rubensowskie kształty, to też
                      nie - ale takie normalne, czyli nie sama skóra i kości &
                      miniaturyzacja czego się da - na takie laski w ogóle się nie gapię.
                      Pozdrawiam.
                  • amelie_poulain Re: kompleksy 19.02.09, 19:07
                    ok, dam przyklad jesli dla was taką ujmą jest przyznanie sie do slabosci:P

                    moj kompleks, taki wiodący, to niedoskonala figura. a z tych wydumanych to
                    czasem mnie dopadnie ze jestem za niska, a kolega kiedys mi powiedzial ze mi oko
                    ucieka i od tego czasu to widze.
                    • kitek_maly Re: kompleksy 19.02.09, 19:38

                      > ok, dam przyklad jesli dla was taką ujmą jest przyznanie sie do slabosci:P

                      Nie ujmą. Po prostu dziwnie to wygląda: no, mówcie czego w sobie nie lubicie a
                      ja poczytam. :-))))

                      > moj kompleks, taki wiodący, to niedoskonala figura.

                      Taki kompleks ma 99% kobiet. :-| Szczegóły, szczegóły!
                      • amelie_poulain Re: kompleksy 19.02.09, 19:43
                        mam bardzo kobiecą figure, duzy biust, kragla pupe, duze wciecie w talii,
                        teoretycznie to jest super figura i mi niby tez sie podoba ale porownujac sie z
                        kolezankami ktore maja takie szczuple nozki to glupio sie czuje. to tez raczej
                        wzielo sie od kolegow i ich konskich zalotow, na pewno nie jestem gruba, ani
                        nawet przy kosci ani zaden temu podobny eufemizm, po prostu taka..no kobieca.
                        jestem niska wiec w sumie ludzie mowia o mnie 'drobna' ale ja nie umiem na
                        siebie tak spojrzec i wiecznie mysle ze jestem za gruba.
                        • kitek_maly Re: kompleksy 19.02.09, 19:44

                          Nie wolno się porównywać z innymi. :-) Żelazna zasada. ;-)
                          • amelie_poulain Re: kompleksy 19.02.09, 19:47
                            nooo ale chyba nie każdy sie jej trzyma...probuje sie pozbyc tej sklonnosci,
                            wiem, ze to bez sensu ale czasem nawet patrze na zdjecia jakichs babek w
                            gazetach (ok wiem ze photoshop itp. ale rozsadek ucieka) i mysle czemu one sa
                            takie zajeb** a ja nie.. tak jakby istnienie jakiejs pieknej kobiety wykluczalo
                            moje piekno.
                            • drie Re: kompleksy 19.02.09, 19:58
                              Chyba ogolnie za duzo myslisz. ;)

                              Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma.

                              Ja mam np zbyt duze lydki, bo w "pierwszej mlodosci" uprawialam cos
                              tam. Ale te za duze to w porownaniu do tych, ktore bym chciala. :)
                              Za to na szpilce juz sie ladnie eksponuja.

                              A ostatnio moim kompleksem jest jezyk polski, a konkretnie maly
                              zasob slow. Mieszkam kilkanascie lat poza Polska i jakis czas temu
                              zauwazylam, ze nie potrafie sie wyslowic tak jak bym chciala. To
                              jest problem i chyba moge to nazwac malym kompleksem. I moim zdaniem
                              te kompleksy "psychiczne" sa o wiele ciezsze od "cielesnych".

                              I czuje sie gorsza. I niech mnie ktos przytuuuuli :)


    • figgin1 Re: kompleksy 19.02.09, 19:04
      Ja nie mam żadnych. Co wam poradzę?
    • satin.mat Re: kompleksy 19.02.09, 19:27
      uważam sie za piękną kobietę i za taką uchodzę. Mam jedną skazę:
      brzydkie zęby. po prostu staram sie nie śmiać i nie używać
      rzucających sie w oczy szminek. Gdy byłam młodziutka nie chciałam
      się z tego powodu całować z chłopakiem w usta. W końcu trafiłam na
      takiego, który przekonał mnie do tego siłą. Całował cudownie i
      często i teraz już nie mam żadnych obiekcji co do całowania. Nadal
      jednak unikam uśmiechania się z pokazywaniem zębów.
    • rahamin Re: kompleksy 19.02.09, 19:35
      Bladość. Mam jaśniutką cerę, a uważam, że solarium jest szkodliwe.
      Mojemu ukochanemu się podoba - mówi, że jestem Królewną Śnieżką.
      Gdy choruję, albo jestem zmęczona wtedy źle wyglądam - jak duch i
      myślę wtedy, że wyglądam okropnie i że wszyscy to widzą.
      • scubabe Jasna karnacja to zaleta 16.03.09, 16:05
        Te które mają jasną karnację i są blade oznacza że płynie w nich
        szlachecka krew. Badania pokazują że kobiety o jasnej karnacji są
        bardziej atrakcyjne niz te o ciemnej karnacji.
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: kompleksy 19.02.09, 21:18
      Moje niedoskonalosci: 1) problemy z cera, za gruby brzuch, krzywe zeby, male
      oczy, lekki zez, cienkie, anarchiczne wlosy.
      2) zlosliwosc, gafy, glupie teskty w nieodpowiednich momentach przez gapiostwo
      itd., lenistwo, kiepska pamiec.

      Moje kompleksy jednak dotycza czegos zupelnie innego. Czuje sie za malo
      intelektualna, za malo oczytana i za slabo wyksztalcona. PRacuje nad kompleksami.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: kompleksy 19.02.09, 21:20
        Aha, co do wad i niedoskonalosci: z problematyczna cera wlacze, w miare
        skuecznie, no ale sam porblem irytuje.
        Na za gruby brzuch obiecuje sobie ze bede uprawiac wiecej sportu wiecej, jak
        bedzie wiecej czasu.
        POza tym wady te w ogole specjalnie mi nie robia, oprocz w czasach okresu, kiedy
        moj brzuch wydaje sie przeolbrzymi i wylewa sie ze spodni.

    • jane-bond007 Re: kompleksy 19.02.09, 21:32
      ja mysle ze mam:
      1. chude nóżki :) - ale chodze w spodnicach
      2. odstajace uszy - ale zwiazuje wlosy, spoko
      3. krzywe zęby - ale juz mam na nich aparat ;)

      jakies 10 lat temu mialam wiecej kompleksow ;) teraz stwierdzam ze
      bez przesady - nie bede sie maskowac bo cos tam mi sie w glowie
      uroilo :D nie ma ludzi doskonalych ;) poza tym wiele osob mi mowi ze
      mam ladne nogi bo szczuple z mala stopa itd wiec juz zupelnie sie
      tym nie przejmuje i zasuwam w spodnicach :)

      a na pocieszenie powiem Wam ze mam kol ktora zrobila sobie operacje
      uszu i ... dalej czesze sie w stylu BOB, a jak wiatr wieje to dalej
      czuje sie glupio - wczesniej miala wrazenie ze wszyscy na nia patrza
      i smiejea sie jaka to z niej krolowa troli ;) kolczykow tez nie nosi

      no i jaki z tego wniosek? ;););)
    • waldek.zawieja Re: kompleksy 22.02.09, 16:35
      lepiej nie koncentrowac się na kompleksach, tylko na zaletach
      wlasnych i innych osób, mądre osoby to wiedzą
      • ona.33 Re: kompleksy 16.03.09, 16:27
        święte słowa! :)
        Do dziś bawi mnie scenka sytuacyjna i morał z niej płynący:
        Moja znajoma prosi męża o zakupienie sprzętu do ćwiczeń, argumentując prośbę w ten oto sposób:
        -Kochanie, czy Ty nie widzisz jaki ja mam celulitis?
        -a....co to jest ten celulitis?
        M. ściskając ciałko na udach wskazała na grudki i nierówności.
        Zakupienie rowerka rehabilitacyjnego przeciągnęło się, ale oto jest, stanął wkącie pokoju, w wiadomym celu :)
        Niestety M. szybko straciła zapał
        Zniecierpliwiony D
        - M! Do diabła! Tyle kasy, a teraz ta zawalidroga stoi bezużyteczna! Cwicz kobieto! Przeciez masz ten... no jak mu tam... Celubritis!
        :))

        A morał?
        Kochający się ludzie albo nie widzą, albo mają ubaw z niewiele znaczących wad :)
    • baletnica_bez_nogi moj kompleks to 16.03.09, 16:41
      brak nogi i niemoznosc znalezienia pracy w zawodzie.
    • jagoda_pl Re: kompleksy 16.03.09, 16:50
      Nie mam kompleksów związanych ze swoim wyglądem. Mam świadomość, że
      nie jestem idealna, ale akceptuję siebie w zupełności. Np. mam
      krzywe nogi, ale nie mam problemu z eksponowaniem ich i śmieszy mmie
      jak ktoś może w ogóle uznawać to za mankament - a Kate Moss to co,
      he:)?

      Poza tym uważam, że rozmowy o kompleksach (ach te kobiece
      wyliczanki... a ja mam gruby tyłek i jeden łokieć nie taki jak
      drugi) to wbijanie sobie samobója;).
    • gosia-zosia Re: kompleksy 16.03.09, 21:20
      mój kompleks to kilka fałdek tu czy tam - na brzuchu zwłaszcza oraz dość
      szerokie biodra. nie staram się z tym mocno walczyć, nie głodzę się i nie dręczę
      w żaden inny sposób, np. godzinami katorżniczych ćwiczeń na siłowni. raczej
      staram się o siebie dbać, ładnie się ubierać, malować, mieć ładną fryzurę. no i
      jak spada mi samoocena, to wtedy oglądam różne programy w tv, np. jak pięknie
      wyglądać nago, albo chociażby wchodzę na stronę dove, gdzie ładne, fajnie
      wyglądające dziewczyny pokazują, jak można być zadbaną w rozmiarze nieco
      większym niż 36 :)
    • stara-a-naiwna nie mam kompleksów 16.03.09, 21:34
      Nie jestem dieałem mam tego swiadomość.
      Nie mam idealnej wagi, mogła bym mieć dłuższe nogi, większe piersi,
      mniejszy nos, gęstsze włosy, znać lepiej i więcej języków obcych i
      jeszcze kilak innych.
      Ale kompleksów nie mam i lubię siebie.

      Kompleks to wewnętrzne poczucie, że jest się gorszą, ułomną. nie
      musi miec nic wspólnego z rzeczysistoscią i tego jak nas odbierają i
      widza inni.
      Ja tego nie czuję, nie mam.
    • owsianka_3 Re: kompleksy 17.03.09, 13:22
      Asymetryczna, pociągła, blada twarz, brak talii, płaska pupa. No okropieństwo po prostu :(
    • hermina25 Re: kompleksy 17.03.09, 17:18
      Ehh,kompleksy,a coż to takiego?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka