01.03.09, 19:51
Hej Laski i Faceci,

duzo pijecie? Taki oto watek zainspirowany weekendem. Bo ja ostatnio co sie
napije to sie upijam masakrycznie i jakies jazdy mam. Szaleje, podrywam
facetow, kloce sie, oblewam ludzi alkoholem, zacigam facetow do lozka, po czym
zmnieniam zdanie i wyrzucam , caluje kolezanki, itd

Tez tak macie?
Obserwuj wątek
    • krzysztof-lis Re: alkohol 01.03.09, 19:52
      > duzo pijecie?

      Prawie w ogóle nie piję alkoholu.

      > Tez tak macie?

      Nie, znam moje granice i piję tyle, by nie robić sobie wsi.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 20:28
        Krzysztofie, nie dyskryminuj lingwistycznie ludzie ze wsi. Widze ze jestes w
        kleszczach dominujacej klutury "urban".
        • krzysztof-lis Re: alkohol 01.03.09, 20:30
          > Widze ze jestes w kleszczach dominujacej klutury "urban".

          Niee, po prostu nie szanuję ludzi, którzy nie panują nad sobą po alkoholu.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 20:36
            PO prostu nie szanujesz ludzi. No ale, jak juz zostalo to ustalone, zapewne Ci
            wolno, no bo jestes piekny i madry;)
            • krzysztof-lis Re: alkohol 01.03.09, 20:37
              > PO prostu nie szanujesz ludzi.

              Tych, którzy nie szanują sami siebie i upijając się doprowadzają do zachowania,
              jakie opisałaś na początku
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 20:40
                Mozna szanowac ludzi, jesli nie czynia drugiemu krzywdy, a w milosci krzywdy nie
                ma, chocby tej cielesnej, albo ich nie szanowac. Mowienie o szacunku
                warunkowanym to brak szacunku dla Innego;> Bo szacunek dla takich jak my sami
                nie jest w ogole trudna rzecza. Oznacza to tez, ze skoro swoje wartosci stawiasz
                za nadrzedne, najwiekszym szacunkiem, bardzo z reszta arognacko, obdarzasz
                siebie samego.
                • krzysztof-lis Re: alkohol 01.03.09, 20:46
                  > Mozna szanowac ludzi, jesli nie czynia drugiemu krzywdy,
                  > a w milosci krzywdy nie ma, chocby tej cielesnej, albo ich nie
                  > szanowac.

                  Bredzisz. O jakiej miłości tu mowa?

                  > Oznacza to tez, ze skoro swoje wartosci stawiasz za nadrzedne,
                  > najwiekszym szacunkiem, bardzo z reszta arognacko, obdarzasz
                  > siebie samego.

                  Nie szanuję też nieuków, którzy nie potrafią pisać po polsku.
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 20:48
                    Pan nauczyciel polskiego?;)
                    Widac po erudycji;) Sformulowania typu: bredzisz najbardziej swiadcza o
                    bogactwie jezykowym;)
                    • krzysztof-lis Re: alkohol 01.03.09, 20:50
                      > Pan nauczyciel polskiego?;)

                      Niestety. Ani nauczyciel, ani nawet humanista.

                      > Sformulowania typu: bredzisz najbardziej swiadcza o bogactwie
                      > jezykowym;)

                      Raczej o nazywaniu rzeczy po imieniu. :)
                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 20:57
                        Z tym nauczycielem, wyznam, ze to byl sarkazm. Wykaz mi bledy jezykowe, chetnie
                        sie czegos naucze;) (Oprocz literowek, badz milosciwy, w koncu kac;>)
                        • krzysztof-lis Re: alkohol 01.03.09, 21:00
                          > Wykaz mi bledy jezykowe, chetnie sie czegos naucze;)

                          A co, rączki odjęło, czy masz bana w Google?
                          • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 21:06
                            Ciezko wlasne bledy wykryc. Ale moze tylko mi, omylnej. Twoje posty sa jakies
                            pelne wulgaryzmow i kolokwializmow. To mi nie pachnie poprawna poszlczyzna.
                            • krzysztof-lis Re: alkohol 01.03.09, 21:10
                              > To mi nie pachnie poprawna poszlczyzna.

                              Nic dziwnego, bo nie masz o niej pojęcia. :)
                              • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 21:14
                                Naprawde mnie intrygujesz. No daj jakiegos byka. (ale nie kopiuj wlasnych
                                postow, to nie przejdzie;)
                                • krzysztof-lis Re: alkohol 01.03.09, 21:21
                                  > No daj jakiegos byka.

                                  > z reszta
                                  > obdarzasz

                                  Masz już dwa.
                                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 21:25
                                    ?? Gdzie te byki?
                                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 21:32
                                    Ok, juz rozumiem, literowki wynikajace z braku uzywania polskich liter uznajesz
                                    za tozsame z brakiem umiejetnosci poslugiwania sie jezykiem;)

                                    Taka jest zazwyczaj konwencja internetu.

                                    Ponadto, nawet na maturze, czy w pracach naukowych, ortografia stanowi tylko
                                    jedno z kryteriow oceny pracy. MOzesz sie domyslac, ze nie jest to glowne
                                    kryterium. Inne elementy tez podlegaja ocenie, np. kompozycja, bogactwo
                                    slownikowe, poprawnosc gramatyczna, tresc, nowatorstwo.

                                    Ty spelniasz tylko to najmniej istotne kryterium, ktore w dzisiejszym swiecie
                                    poprawia program Word.
                                    • krzysztof-lis Re: alkohol 01.03.09, 21:53
                                      > Ok, juz rozumiem, literowki wynikajace z braku uzywania polskich
                                      > liter uznajesz za tozsame z brakiem umiejetnosci poslugiwania sie
                                      > jezykiem;)

                                      Z reszta zamiast "zresztą" i "rz" zamiast "ż" to literówki?

                                      > Taka jest zazwyczaj konwencja internetu.

                                      Bzdura.

                                      > Ponadto, nawet na maturze, czy w pracach naukowych, ortografia]
                                      > stanowi tylko jedno z kryteriow oceny pracy.

                                      Twoją osobę oceniam na podstawie kilku kryteriów:
                                      * braku poszanowania zasad języka,
                                      * upijania się,
                                      * braku kontroli nad sobą.
                                      • psc0 Re: alkohol 01.03.09, 22:08
                                        do Krzysztof-lis : nie masz większych problemów tylko ortografia? Jeśli masz
                                        zamiar się po kimś wozić to lepiej nie komentuj danego posta. pozdrawiam
                                        • krzysztof-lis Re: alkohol 01.03.09, 22:12
                                          > do Krzysztof-lis : nie masz większych problemów tylko ortografia?

                                          Przecież napisałem o innych problemach wątkotwórczyni.
                                          • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 23:39
                                            Z reszta pisze sie osobno, a obdarzac przez rz, od darów, r wymienia sie na rz,
                                            taka regulka z podstawowki;)

                                            Reszta, z kim/ z czym, z reszta - narzednik, taki przypadek.

                                            A co do oceny ludzi, moze lepiej nie oceniac swiata ale poobserwowac?

                                            Swoja droga ciekawy mechanizm z wnioskami a priori, na podstawie szczatkowych
                                            informacji.
                                            Swiat nie jest czarno-bialy, i nie jest tak, ze jak ktos nie uzywa polskich
                                            znakow w necie, to oznacza, ze nie umie poslugiwac sie jezykiem, ze jak sie
                                            upija raz na 2 tygodnie i lubi seks z przyjaciolmi, to nie ma nic do
                                            powiedzenia. Szczerze mowiac czesto jest odwrotnie i osoby z liberalnym
                                            podejsciem do seksu takowe posiadaja, z racji przemyslen wynikajacych z bogatej
                                            lektury;> Albo przynajmniej wiekszej niz przecietna;)

                                            • angazetka Re: alkohol 02.03.09, 00:24
                                              > Reszta, z kim/ z czym, z reszta - narzednik, taki przypadek.

                                              Ale nie pisałaś o reszcie, którą wydano Ci w sklepie, prawda? Bo
                                              wtedy byś miała rację ;) A tak nie masz.
                                            • krzysztof-lis Re: alkohol 02.03.09, 09:14
                                              > Z reszta pisze sie osobno,

                                              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=72594
                                              > a obdarzac przez rz,

                                              Zgadza się, co do tego nie miałem racji.

                                              > ze jak sie upija raz na 2 tygodnie i lubi seks z przyjaciolmi, to
                                              > nie ma nic do powiedzenia.

                                              Racja
                                              • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 02.03.09, 13:39
                                                A dlaczego niby kontrola ma byc najwyzsza wartoscia? Istenieje pewna mitologia
                                                swiata dzieciecego, ktory cechuje spontanicznosc i wlasnie pewien brak kotroli,
                                                ktora zatraca sie wraz z dorstaniem. Niektorzy mowia, ze wiaze sie to rowniez z
                                                zatracaniem niewinnosci, w imie podporzadkowywania sie normom spolecznym.
                                                • krzysztof-lis Re: alkohol 02.03.09, 22:39
                                                  > A dlaczego niby kontrola ma byc najwyzsza wartoscia?

                                                  Tu nie chodzi o kontrolę samą w sobie. Tylko o kontrolę tego, by Twoja wolność
                                                  nie wchodziła innym w paradę.
                                                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 02.03.09, 22:56
                                                    NIe wchodzi. W klubach i pubach zazwyczaj jest konwencja dosc luzna. Skoro
                                                    sprzedaje sie alkohol, wszyscy sie licza z jego skutkami.
                                                    Ciezko zatem mowic, o naruszeniu czyjej wolnosci.
                                                  • kochanica-francuza Re: alkohol 02.03.09, 22:59
                                                    grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                                                    > NIe wchodzi. W klubach i pubach zazwyczaj jest konwencja dosc luzna.

                                                    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!

                                                    To już wiem, dlaczego nie znoszę tych miejsc!
                                                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 02.03.09, 23:21
                                                    Naprawde nieznosisz?:)
                                                    No tak, swiat bez regul;)
                                      • kochanica-francuza obdarzasz pisze się przez "rz" 02.03.09, 22:41
                                        "Rz" wymienia się na "r": obdarzać - bo dary.


                                        Krzysztofie.
                                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: obdarzasz pisze się przez "rz" 02.03.09, 22:59
                                          No co wy z ta ortografia, ludzie?
                                          No pisalam juz o tym. Z co do Zreszta to ten watek zadzialal jednak edukacyjnie.
                                          NIe mialam pojecia, ze zreszta pisze sie razem.

                                          No ale Krzysztof pewnie nie slyszal o konwencjonalnej wlasciwosci jezyka. W
                                          koncu zasady pisowni sie zmieniaja. Kiedys Jakub pisało sie przez ó, a blisko,
                                          przez z. Mozna sie pogubic w tych zmianach;)
                                          • kochanica-francuza Re: obdarzasz pisze się przez "rz" 02.03.09, 23:05
                                            grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                                            > No co wy z ta ortografia, ludzie?

                                            Bo lubimy. Przy okazji, ja też polonistką NIE jestem i zdechłabym szybko z nudów
                                            na polonistyce.
                                          • kochanica-francuza Re: obdarzasz pisze się przez "rz" 02.03.09, 23:06
                                            g
                                            > No ale Krzysztof pewnie nie slyszal o konwencjonalnej wlasciwosci jezyka. W
                                            > koncu zasady pisowni sie zmieniaja.

                                            Ale ja jestem praworządna. ;-) Dopiero jak Rada Języka Polskiego łaskawie uzna,
                                            że "zresztą" można pisać oddzielnie, to się przestanę czepiać.
                                            • grzeczna_dziewczynka15 Re: obdarzasz pisze się przez "rz" 02.03.09, 23:20
                                              Ja jestem anarchistka, lingwistyczna tez;)
                                              Jezyk to zywy organizm, zmienia sie. Zreszta (nauczylam sie, patrz;>)
                                              uzytkownicy ustalaja norme, wiec niestety, jezeli wiecej osob kosekwentnie
                                              bedzie pisac z reszta w tym znaczeniu osobno, to norme sie zmieni;)

                                              Czas gramatyk preskryptywnych odchodzi do lamusa. Teraz mowi sie o deskryptywnych.
    • kitek_maly Re: alkohol 01.03.09, 19:52

      Nie. :-)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 20:29
        Mloda jestes;) Dorosniesz, zobaczysz;>
        Pozdroofka dla mojej ulubionej (z pewnych wzgeldow, choc czysto fanatazyjnych
        forumowiczki;>)
        • kitek_maly Re: alkohol 01.03.09, 20:32

          > Mloda jestes;) Dorosniesz, zobaczysz;>
          > Pozdroofka dla mojej ulubionej (z pewnych wzgeldow, choc czysto fanatazyjnych
          > forumowiczki;>)

          A idź Ty zboku. ;-P
          Hmm tak się zastanawiam, czy Ty aby nie jesteś yyyy taką jedną. ;-> Od jakiegoś
          czasu mi to chodzi po głowie...
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 20:37
            Myslisz ze znamy sie w realu??? O Boze, nie:) Cenie sobie anonimowosc ponad
            wszystko! NIe wydaj mnie, jakby co;>
            • kitek_maly Re: alkohol 01.03.09, 20:37

              Nie f realu. :->
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 20:43
                Jak nie w realu to ja jestem jednonikowa.
        • zloty.strzal Re: alkohol 01.03.09, 21:03
          > Mloda jestes;) Dorosniesz, zobaczysz;>
          > Pozdroofka dla mojej ulubionej

          Po tych "pozdroofkach" szacuję cię na max. trzecią gimnazjum. Dużo się pomyliłam?
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 21:07
            Nie tak bardzo. Ucze w gimanzjum:)
            • zloty.strzal Re: alkohol 01.03.09, 23:48
              Sądząc po twoich postach nie wiedzieli co czynią oddając młodzież, przyszłość
              narodu w twoje ręce.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 23:51
                Uwazasz, ze rodzaj zabawy przeklada sie na jakosc pracy?:)

                Eh, wszyscy dzis tu swieci.
                • zloty.strzal Re: alkohol 02.03.09, 06:20
                  > Uwazasz, ze rodzaj zabawy przeklada sie na jakosc pracy?:)

                  Gdybyś skręcała długopisy, to co najwyżej mogłabyś mieć problem z trzęsącymi
                  rękami na kacu, ale nauczyciele mają chyba jednak jakąś misję wychowawczą.

                  A czego uczysz?
    • marzeka1 Re: alkohol 01.03.09, 20:02
      Nie, nie mamy tak.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 20:29
        Za jaka zbiorowosc sie wypowiadasz?
        • wanilinowa Re: alkohol 02.03.09, 00:31
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Za jaka zbiorowosc sie wypowiadasz?

          najwyraźniej za społeczność forumową ;)
    • jan_hus_na_stosie będę mało oryginalny 01.03.09, 20:08
      ja też tak nie mam :D
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: będę mało oryginalny 01.03.09, 20:30
        Powaznie? No a dziewczyny do lozka i calusy dla kolegow?;)
    • redberry26 Re: alkohol 01.03.09, 20:12
      haha ja też nie :D
    • redberry26 Re: alkohol 01.03.09, 20:13
      aaa i fajny nick;)
    • naparstnica_purpurowa Re: alkohol 01.03.09, 20:13
      grzeczna_dziewczynka15 napisała:

      > duzo pijecie?

      Trudno powiedzieć bez punktu odniesienia...

      >sie upijam masakrycznie i jakies jazdy mam. Szaleje, podrywam
      > facetow, kloce sie, oblewam ludzi alkoholem, zacigam facetow do
      lozka,
      >Tez tak macie

      Nie przydarzyła mi się nigdy ani jedna z tych rzeczy.
      Alkohol lubię, nie jestem abstynentką.
    • dziewice a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 20:15
      • marzeka1 Re: a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 20:17
        Takiej to nic, tylko jaką tabletkę gwałtu wrzucą i nawet nie zauważy.
        • dziewice Re: a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 20:20
          laski co sie tak uwalaja przewaznie sa brzydkie jak ch-uj wiec mysle, ze jej to
          nie grozi :)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 20:25
            Na szczescie dla mnie wyglad to nie wszystko;)
            • krzysztof-lis Re: a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 20:27
              > Na szczescie dla mnie wyglad to nie wszystko;)

              Ani nie jesteś piękna (co już zostało ustalone) ani bystra (co udowodniłaś teraz).
              • dziewice Re: a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 20:29
                krzysiu - spie...j :)
                • krzysztof-lis Re: a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 20:30
                  > krzysiu - spie...j :)

                  Nie umiem śpiewać.
                  • zloty.strzal Re: a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 23:50
                    :D
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 20:32
                I tacy ludzie musza zyc na tym swiecie. Jako ze bystrosc i piekno nie sa
                wymierne, najlepiej je widac w kontrascie do tych uznaych za brzydkich i malo
                bystrych. Wiec ciesz sie, Krzystofie, dzieki takim jak ja, cala Twoja
                blyskotliwosc i uroda uwidacznia sie jeszcze bardzie;)
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 20:45
          NIe pijam z dresiarzami;> Wiec nie ma obaw.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 20:25
        Duzo mieszam;> Szczegolnie po ktorys tam piwie, ale zawsze obeicuje sobie, zero
        mieszania;>
        • dziewice Re: a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 20:26
          nie o alkohol pytalem, tylko czy nie bierzesz jakis lekow innych pie...tow
          :-), strzel sobie badania na hiv, psycholog, psychiatra i jeszcze wrocisz :) -
          powodzenia
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: a nie mieszasz go zczyms przypadkiem? :) 01.03.09, 20:34
            Tylko u psychologa nie bylam z wymienionych, i nic mi nie jest;>
            Nie biore specyfikow chemicznych nieznanego pochodzenia. Jestem odpowiedzialna;)
    • naparstnica_purpurowa może z takim problemem... 01.03.09, 20:18
      ...dobrze byłoby udać się na forum:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=176 ?

      grzeczna_dziewczynka15 napisała:
      >co sie
      > napije to sie upijam masakrycznie i jakies jazdy mam.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: może z takim problemem... 01.03.09, 20:26
        A co to za forum? Az boje sie zprawdzic;>
        • rosa_de_vratislavia Re: może z takim problemem... 01.03.09, 20:32
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > A co to za forum? Az boje sie zprawdzic;>

          Tracisz kontrolę nad sobą i nad ilością alkoholu, który wypijasz.
          A to niefajnie i źle wróży, jeśli się nie zaczniesz ograniczać.
          Może po prostu wklej swój post na tamtym forum i odpowie Ci ktoś,
          kto miał podobnie...

        • pretensjaa Re: może z takim problemem... 02.03.09, 00:07
          SSSprawdzić :)
    • paulinaa Re: alkohol 01.03.09, 20:19
      nie
      gdybym tak miała to bym się zaczęła martwić
    • silverbaum Re: alkohol 01.03.09, 20:34
      grzeczna_dziewczynka15 napisała:

      > Hej Laski

      - laski niech spadaja...

      i Faceci,

      no?
      >
      > duzo pijecie? Taki oto watek zainspirowany weekendem. Bo ja
      ostatnio co sie
      > napije to sie upijam masakrycznie i jakies jazdy mam. Szaleje,
      podrywam
      > facetow, kloce sie, oblewam ludzi alkoholem, zaciagam facetow do
      lozka,

      - i slusznie

      po czym
      > zmnieniam zdanie i wyrzucam

      - swinstwo

      nie, tak nie mamy.
      pijemy po Bozemu.
      • panna.w.paski Re: alkohol 01.03.09, 21:08
        Pijam stosunkowo (jak na kobietę) dużo ilościowo bo mam mocną głowę, odpowiednią
        budowę ciała ;) i pewne doświadczenie w tej materii.
        Poza właśnie odbytym Erasmusem nie pijam regularnie, raczej okazyjnie.
        Zdarza mi się mieszanie alkoholi, ale zawsze w trakcie picia włącza mi się głos,
        który mówi: Zebra, to ostatnia kolejka/piwo/lampka wina.
        I ja go słucham, bo on właśnie wyznacza mi cienką granicę dzielącą
        przyjemne picie alkoholu od nieprzyjemnego.
        Tzw. urwanie filmu przeżyłam w życiu dwukrotnie w wieku 17 lat, wyciągnęłam
        wnioski i od tej pory mi się to już nie zdarzyło.
        Kiedyś byłam również bardziej wylewna po alkoholu i gadałam/wyczyniałam różne
        głupoty ;), teraz zdarza mi się to rzadziej. Jednak nigdy (poza tymi dwoma
        razami) nie straciłam kontroli nad sobą ani nad sytuacją, w której się znajduję.
        Na więcej luzu pozwalam sobie w gronie bliskich znajomych/ w zaprzyjaźnionym
        domu, natomiast nie wyobrażam sobie upić się do nieprzytomności w klubie, bo
        uważam to za świadome narażanie się na niebezpieczeństwo. Jestem młodą kobietą,
        często wychodzę sama, dodatkowo w niektórych miejscach jestem jeszcze
        cudzoziemką - po co
        fundować sobie dodatkowy czynnik ryzyka i się upijać?
        A ludzie (panienki oraz faceci, płeć nieważna), którzy notorycznie mają krzywe
        jazdy po alkoholu i obiecują sobie, że już nigdy więcej..aż do następnego razu
        powinni moim zdaniem porozmawiać z kimś bardziej doświadczonym ode mnie w tych
        tematach, bo to jednak normalne i zdrowe nie jest.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 21:13
          To mi sie jeszcze chyba nigdy film tak totalnie nie urwal:( Raz bym chciala
          zobaczyc jak to jest po takim resecie w celu doswiadczenia.

          A co do kontroli nad soba, moze to tez kwestia osobowsci? Ja generalnie slabo
          sie kontroluje. Znaczy energii pelna jestem;)
          • kochanica-francuza Re: alkohol 02.03.09, 22:45
            Nie. Pijamy niewiele, a facetów do łóżka zaciągamy na trzeźwo, za to konsekwentnie.
    • sadosia75 Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 20:35
      w ogole nie pije alkoholu. A Tobie radze przejsc sie na jakies specjalistyczne
      forum o uzaleznieniach albo chociaz na strone o AA
      www.anonimowi-alkoholicy.org.pl/
      bo dziewczyno masz powazny problem z alkoholem.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 20:38
        Ale ja tylko czasami;) Saturday night fever kazdemu moze do glowy uderzyc.
        • sadosia75 Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 20:40
          Ale tak zawsze sie mowi. mam ontrole nad piciem, raz na jakis czas, ja tylko do
          towarzystwa, przeciez nic sie nie stalo, nie upijam sie codziennie, tylko na
          imprezach itp itd.
          KAZDY alkoholik tak mowi :) osoba, ktora upija sie a pozniej nie jest w stanie
          kontrolowac tego co robi, mowi, jak sie zachowuje, odwala jakies jazdy itp (
          czyli dokladnie tak jak Ty ) ma powazny problem z alkoholem i duza szanse na to,
          ze wpadnie w nalog.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 20:44
            No ale czy cos naprawde jest zlego w upijaniu sie? O ile raz na jakis czas.
            • paulinaa Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 20:48
              a co to dla ciebie znaczy raz na jakis czas?
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 20:49
                2 razy w miesiacu powiedzmy. Przeciez nie codziennie, wtedy bym sie martwila.
            • sadosia75 Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 20:48
              grzeczna_dziewczynka15 napisała:

              > No ale czy cos naprawde jest zlego w upijaniu sie? O ile raz na jakis czas.

              Zdecydowanie poczytaj o AA i uzaleznieniu. jesli zadajesz takie pytania tzn, ze
              szukasz potwierdzenia, ze nie robisz niczego zlego. jesli udajesz, ze upijanie
              sie nie jest niczym zlym tzn, ze szukasz poparcia do swojego kolejnego upicia.
              jesli nie widzisz tego co robisz, nie zdajesz sobie sprawe z tego jak duze
              konsekwencje moga byc z tego co robisz to powinnas zastanowic sie nad swoim stanem.
              KAZDY moze wpasc w nalog.i KAZDY moze poddac sie leczeniu.
              upijac sie raz na jakis czas? to tez potrafi kazdy. ale TYLKO i wylacznie osoba,
              ktora potrafi pic ( czyli rozsadne ilosci alkoholu dla "smaku" nie efektu )
              powinna siegac po alkohol. osoby takie jak Ty nie powinny w ogole m yslec o tym,
              zeby zaczac pic bo jest sobota, impreza,spotkanie.
              bo od tego sie zaczyna. a pozniej okazja do wypicia jest brak okazji.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 20:56
                Sadosia,

                Mysle, ze ludzie pija glownie dla efektu, nie dla smaku. Dla smaku mozna pic
                piwo bezalkoholowe, a nie 4,5 % czy ile tam jest. Ok, niektore pyszne drinki,
                byc moze sa dla smaku, ale zapewne moznaby z nich wyeliminowac alkohol bez
                jakiejs razacej straty degustatorskiej.

                Ludzie lubia wprowadzac sie w inny stan w wiekszosci kultur. NIe bede pisac
                rzeczy, ze polacy to spolecznestwo alkoholikow, bo chyba wszytskie spolecznestwa
                europejskie sa takowe. Ludzie potrzebuja alkoholu do zabawy, bo on sprawia, ze
                troski przez chwile nie istnieja.

                Nie szukam pretekstu, zeby sie napic, wiem ze czasem chce sie upic. I mysle, ze
                wiecej osob tak odczuwa, tylko teraz sie troche glupio przyznac;> No ale moze
                masz racje, moze to samooszukiwanie sie.
                • sadosia75 Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 21:59
                  > Mysle, ze ludzie pija glownie dla efektu, nie dla smaku.

                  Alkoholicy dla efektu. Ludzie, ktorzy nie maja problemu z alkoholem dla smaku.

                  > Ludzie lubia wprowadzac sie w inny stan w wiekszosci kultur

                  Powiedz mi czy Ty szukasz poparcia dla swojego zachowania? szukasz kogos kto Ci
                  powie, ze jest ok i nic zlego sie nie dzieje?

                  > Nie szukam pretekstu, zeby sie napic, wiem ze czasem chce sie upic. I mysle, ze
                  > wiecej osob tak odczuwa, tylko teraz sie troche glupio przyznac;> No ale mo
                  > ze
                  > masz racje, moze to samooszukiwanie sie.

                  Alkoholik nie szuka pretekstu alkoholik chce po prostu wypic. I pije do takiego
                  stpnia, ze albo juz nie da rady i lapie tradycyjnego zgona, albo do tego
                  momentu,ze juz nie ma kasy na picie. ale to zaden problem dla chcacego nic
                  trudnego. i kasa sie znajdzie.


                  Upijanie sie ( bo Ty sie ewidentnie upijasz ) to forma relaksu, zabawy dla osoby
                  z problemem alkoholowym. Szukasz poparcia dla swojego zachowania. Nawet jesli
                  nie czujesz,ze masz problem to zastanow sie nad tym czy ten problem przypadkiem
                  nie pojawi sie w przyszlosci.
                  zawsze zaczyna sie od tego,ze kilka drinkow za duzo wlejemy w siebie a pozniej
                  to juz zostaje tylko cug.
            • rosa_de_vratislavia Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 20:50
              grzeczna_dziewczynka15 napisała:

              > No ale czy cos naprawde jest zlego w upijaniu sie?

              Tak. Nie będe przytruwac o zabijaniu neuronów, które się już nie
              zregenerują.
              Takie picie z "jazdami" i zachowaniami, których się nie kontroluje +
              niepokój z tego powodu + próby racjonalizacji/wypierania (a
              racjonalizujesz i wypierasz),świadczą o tym,że łatwo możesz paść
              ofiarą uzaleznienia.
              Alkoholik to nie tylko człowiek, który musi pić codziennie. Wiele
              osób pije "weekendowo" i to nie w każdy weekend. Ale właśnie upija
              się maksymalnie.
          • rosa_de_vratislavia Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 20:47
            sadosia75 napisała:

            > osoba, ktora upija sie a pozniej nie jest w stanie
            > kontrolowac tego co robi, mowi, jak sie zachowuje, odwala jakies
            jazdy itp (
            > czyli dokladnie tak jak Ty ) ma powazny problem z alkoholem

            Obawiam się,że Sadosia ma rację. A w zasadzie jestem pewna.
            To nie żadne "saturday nigt fever". To poważny sygnał, którego nie
            należy lekceważyć.
            Sama też zwróciłaś na to uwagę, skoro napisałas na forumz pytaniem,
            czy takie zachowanie to norma. Bo wiesz,że coś jest mocno "nie tak".
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 20:59
              Nie pytam czy to norma. Normy spoleczne sa po to, zeby je przekraczac, liczy sie
              wolnosc;) (eh sory na ezgystencjalizm mi sie zebralo;)
              Pytalam z ciekawosci, jak maja inne forumowicze.
              MOze, tez oprocz alkoholizmu, cierpie na narcyzm? Lubie skupiac na sobie uwage,
              i podjkreslac swoja wyjatkowosc;)
              • krzysztof-lis Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 21:02
                > Nie pytam czy to norma. Normy spoleczne sa po to, zeby je
                > przekraczac, liczy sie wolnosc;)

                Jak jeszcze zrozumiesz, że Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się
                wolność innego człowieka, możesz się upijać do woli.

                > (eh sory na ezgystencjalizm mi sie zebralo;)

                Jaki egzystencjalizm? Pier--lisz głupoty po prostu.

                > Lubie skupiac na sobie uwage, i podjkreslac swoja wyjatkowosc;)

                Słusznie
              • rosa_de_vratislavia Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 21:05
                grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                > MOze, tez oprocz alkoholizmu, cierpie na narcyzm?

                Może. Ale nie jestem terapeutką na wolontariacie i nie zamierzam
                tego z Tobą "przepracowywać".
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Nie mam problemow z alkoholem 01.03.09, 21:07
                  Jestes terapeutka?
    • muza24 Re: alkohol 01.03.09, 20:39

      A pytasz bo się tym niepokoisz czy dlatego żeby się tym pochwalić?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 20:42
        Pytam sie z ciekawosci;) A moze mnie rozgryzalas, chce troche zszokowac les
        bourgeois;)
        • muza24 Re: alkohol 01.03.09, 20:55

          Myślę, że osoby w pewnym wieku trudno takim zachowaniem zszokować -
          albo sami to przeżyliśmy, albo znamy z zachowania koleżanek. Pozatym
          to wszystko robisz na własny rachunek...

          Ja uważam, że alkohol jest dla ludzi. Ale trzeba znać swoje granice.
          Nie lepiej pocałować koleżankę na trzeźwo lub iść do łóżka z
          nowopoznanym facetem i pamiętać rano jak ma na imię?
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 21:02
            Hmm, ja chyba nie pisalam ze zaciagam nowopoznanych facetow do lozka. Jestem
            raczej tradycjonalistka i wole spac z przetestowanymi partnerami:) Nowopoznani
            krecili mnie jak mialam 18, kurcze, to bylo troche glupie, nie powiem, mysle o
            tym z dreszczykiem do dzis.
        • rosa_de_vratislavia Re: alkohol 01.03.09, 20:56
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Pytam sie z ciekawosci;)

          Z pierwszego posta przebijał raczej niepokój.

          > A moze mnie rozgryzalas, chce troche zszokowac les
          > bourgeois;)

          No to masz pecha. Twoje zachowania nie są specjanie szokujące.
          Moderniści 100 lat temu robili lepsze rzeczy:)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 21:03
            Czuc od ciebie postmodernizmem;) Wszystko juz bylo, to prawda;)
        • angazetka Re: alkohol 02.03.09, 00:27
          > A moze mnie rozgryzalas, chce troche zszokowac les bourgeois;)

          Hahaha! :)
    • idasierpniowa28 Re: alkohol 01.03.09, 20:55
      Nie. Ja tak nie mam. Ale alkohol lubię i do abstynentów się nie
      zaliczam ;P Ale mam chyba mocną głowę i wiem kiedy powiedziec stop ;)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 21:04
        A ta sygnaturka pod spodem to specjalnie adekwatna do mojego postu, czy tak w
        kontrascie do twojej wypowiedzi, zupelenie przypadkowo:)
        • idasierpniowa28 Re: alkohol 02.03.09, 07:41
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > A ta sygnaturka pod spodem to specjalnie adekwatna do mojego
          postu, czy tak w
          > kontrascie do twojej wypowiedzi, zupelenie przypadkowo:)

          Sygnaturka była duuuuużo wcześniej :P Rodzaj autocharakterystyki :D
          Bo ja nie ukrywam i nie ukrywalam, żem impreziara pierwszej wody ;)
          Z tym, że nigdy nie przespalam imprezy z głową pod stołem ani w
          lazience i nigdy, chwalić Boga rano nie zastanawialam się ' kim u
          diabla, jest ten obok'? :D
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 02.03.09, 08:09
            Ja nie pisalam tez niczego o spaniu z glowa pod stolem ani o zastanawianiu sie
            kim jest ten obok rano;>

            • idasierpniowa28 Re: alkohol 02.03.09, 08:26
              grzeczna_dziewczynka15 napisała:

              > Ja nie pisalam tez niczego o spaniu z glowa pod stolem ani o
              zastanawianiu sie
              > kim jest ten obok rano;>

              Widocznie przesadziłam z interpretacją :P
            • rzeka.suf Re: alkohol 02.03.09, 11:33
              'Ja nie pisalam tez niczego o spaniu z glowa pod stolem ani o zastanawianiu sie
              > kim jest ten obok rano;>'

              eee, to jakos mizernie sie przykladasz do misji szokowania burzujstwa ;p
              jedna noga tak, ogarkiem duszy jeno, powiedzialabym...;)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 02.03.09, 13:41
                NIe przykladam sie;> Robie co mi sie urodzi w glowie, a inni i tak sie oburzaja;)
    • arsmenik A teraz 01.03.09, 21:20
      mam dębowe mocne drugie przed sobą

      Ale kopneło bo dawno nie piłem nic

      Mam jeszcze dwie puszki i mogę się podzielic
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: A teraz 01.03.09, 21:22
        Brrr;) Ja bym dzis ani kropli nie przelknela;)
        • arsmenik Re: A teraz 01.03.09, 21:28
          wszywke masz??:):)


          moze miód pitny??
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: A teraz 01.03.09, 21:33
            Aaaaa, przestan, dzis tylko COla.
            • arsmenik Re: A teraz 01.03.09, 21:37
              ostro było w sobotni wieczór??

              ja z rozpędu wziąłem z marketu dębowe i trafiło cosik

              rzadko cokolwiek % bo raczej bryczke prowadze. chyba muszę wiekszy trening poczynic
              :):)
    • croyance Re: alkohol 01.03.09, 21:22
      Ja niestety zawsze sie kontroluje i bez wzgledu na to, ile bym nie
      wypila i jak nie byla pijana, nigdy nie zrobie tego, czego nie
      zrobilabym na trzezwo, dokladnie wiem tez, co mowie.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 21:26
        Dlaczego niestety? Chcialabys czasem stracic te kontrole?:)
      • mad-me Re: alkohol 02.03.09, 13:56
        Tak,po ostatnim piatku mam 3 dni przerwy(3 piwa,4 mocne cidery,czyli
        ok 80% zmixowanego alko),pamiatka w postaci fioletowego oka,ganianie
        po lesie w samych gaciach,argumenty co zwe konfliktem polsko-
        brytyjskim,duszenie wlasciciela pewnego namiotu,calowanie z jakims
        60 letnim prakiem,i wszystko ma powód(tylko nic nie ma
        sensu)...Niektórzy po alko podrywaja,ja staje sie cholernie
        agresywna.
      • mad-me Re: alkohol 02.03.09, 14:00
        Ja pije,ostatnio az zanadto,z malymi przerwami,ale jak to
        wyznaje'raz a konkretnie'.Staje sie cholernie agresywna,zazwyczaj
        ale tez nie zawsze,robie rzeczy dziwne,ale kontrolowane,zazwyczaj.
    • hotally nie, nie mamy 01.03.09, 22:01
      Ja, z racji tego, że prawie wcale nie chodze na imprezy - prawie wcale nie piję
      alkoholu. Jedynie dobre wytrawne wino do obiadu, lub podczas ploteczek z
      Kolezankami ;]
      Jeżeli już piję, to tylko najlepsze alkohole, bo po tanich wyskakuja Mi syfy na
      twarzy i przez dwa następne dni czuję się jak KUPA.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: nie, nie mamy 01.03.09, 23:49
        Jak plotkujemy z kumpelami to wodke zdazymy obalic. Wina nie lubie, bo za
        ciezkie na watrobe, no moze okazjonalnie.
        Syfy mi po alkoholu nie wyskakuja, odpukac.
        • sylwia25olk Re: nie, nie mamy 02.03.09, 08:50
          Witam!
          Mam tak jak TY, ostatnio nie kontroluje siebie jak wypije, tez podrywam facetow,
          tancze itp. ale nie oblewam ludzi alkoholem i sie nie kloce...ile wypijasz ze
          dochodzisz do takiego stanu?
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: nie, nie mamy 02.03.09, 13:46
            Roznie wypijam;> Oblewam dla zabawy;> A klotliwa jestem, bez alkoholu tez sie
            kloce. Ten chyba tylko przejeskrawia pewne cechy.
    • vandikia Re: alkohol 01.03.09, 22:03
      nie nie mam tak
      i nie wyobrażam sobie takiego braku kontroli nad własną osobą :/

      pić trzeba umić
      • teklana Re: alkohol 01.03.09, 22:11
        Myślę ,że jesteś cholernie zakompleksioną kobitką.Wypierasz
        wiele........ale to norma.I tłumaczenie swoich wypowiedzi
        narcystycznymi pobudkami;-)Nisko oceniam Twoją samoocenę ogólnie
        rzecz ujmujac czytając Twoje wypowiedzi wyrywkowo co prawda.
        • vandikia Re: alkohol 01.03.09, 22:14
          to do mnie?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 01.03.09, 23:43
          Zgadzam sie moja samoocena bywa niska. Ale czasem tez ma sie dobrze. No i co?
          CHyba wiele osob ma czasem dni gorsze czasem lepsze? Smiem twierdzic, ze
          wiekszosc, bo nie wyobrazam sobie zeby caly czas bylo cudownie.
    • rzeka.suf Re: alkohol 02.03.09, 00:26
      eh, powial nostalgii zefirek.
      nie, juz od dawna nie upijam sie do szalenstwa.
      wlasciwie, od dawna juz w ogole nie pije.
      kace staly sie straszne, fizycznie. zreszta, nie ma z kim pic, a na dodatek
      pracowac trzeba
      ale i podejrzenie bpd jakos przestalo wydawac sie prawdopodobne.
    • angazetka Re: alkohol 02.03.09, 00:28
      Nie, nie mam tak. Znam swoją miarę w piciu i nie lubię wstydzić się
      za siebie, patrząc "dzień po" w lusterku.
    • liisa.valo Re: alkohol 02.03.09, 00:43
      grzeczna_dziewczynka15 napisała:

      > duzo pijecie?

      Nie, albowiem mam słaby łepek. Więc piję niewiele i pomimo pewnego rozluźnienia
      obyczajów, raczej kontroluję co robię.

      > Szaleje, podrywam facetow,

      To się zdarza, ale to podryw kontrolowany jest. Co najwyżej sobie chlapnęłam "na
      odwagę".

      > kloce sie, oblewam ludzi alkoholem,

      Nie zdarza się.

      > zacigam facetow do lozka, po czym zmnieniam zdanie i wyrzucam ,

      Nie zmieniam zdania, bo kontroluję, co robię.

      > caluje kolezanki, itd
      > Tez tak macie?

      Tak, w tym przypadku też tak mamy.
    • stara-a-naiwna NIE 02.03.09, 07:57
      :-)
      na szczeście
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: NIE 02.03.09, 08:11
        E tam, na szczescie, smiesznie jest.

        A mojego faceta ujjelo oblewanie go alkoholem. Znaczy niby zdenerwowalao, ale
        licza sie emocje;)
        • kitek_maly Re: NIE 02.03.09, 08:59

          > A mojego faceta ujjelo oblewanie go alkoholem.

          :-)))
          To ten sam facet, co to ja i Ty i on i ten teges? ;-)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: NIE 02.03.09, 13:47
            Ten sam, lojalnie z nim trzymam;>
    • sheep2 Re: alkohol 02.03.09, 18:35
      nie! jak mozesz w ogole zadawac takie pytanie? wiadomo, ze porzadne kobiety nie
      pija alkoholu. jedynie wulgarne dziewuchy z ulicy siegaj apo tego typu uzywki i
      dlatego nikt, a zwlaszca mezczyzni ich nie szanuja.. te porzadne niewiasty to
      raz do roku o godzinie 12 w nocy umocza swe usta w szampanie (bez polykania!) i
      na tym koniec ich przygody z alkoholem...
      a tak serio Grzeczna, to oczywiscie, ze pije i balanguje:D:D to wazna czesc
      mojego zycia. lubie alkohol i jointy, zabawy do bialego rana, uskutecznianie
      podrywow, calowanie i przytulanie, gadanie glupot i dzieki tance!:D tylko
      konserwatywni, zahamowani nudziarze gardza czyms takim bo sie boja:D:D:, jak
      slusznie zauwazylas osoby oczytane, z duza wiedza i szerokimi horyzontami sa
      zdecydowanei bardziej otwarci i liberalni, z ejuz nei powiem o totalnei
      zepsutych postmodernistkach i postmodernistach (np. ja:D:D).
      a w ogole to baaardzo dziwna reakcja forumowiczow.. prawie nikt nie pije -
      wszyscy albo abstynenci albo lyk wina do obiadu i koniec... czyli rozumiemw
      tych przepelnionych klubach w weekend to sie strumieniami leje mineralka i sok
      pomaranczowy.. ciekawe, ciekawe...
      a ja mowie zdecydowane tak wszystkim klubowym imprezom, domowkom i plenerkom:D:D
      pozdro 600 Grzeczna!
      • rosa_de_vratislavia Re: alkohol 02.03.09, 18:45
        sheep2 napisała:

        > slusznie zauwazylas osoby oczytane, z duza wiedza i szerokimi
        horyzontami sa
        > zdecydowanei bardziej otwarci i liberalni,

        Fajna składnia...
        Ale co ma liberalizm do picia? A oczytanie?

        > wszyscy albo abstynenci albo lyk wina do obiadu i koniec...

        Wskaż osobę, która napisała,że jest absytnentem lub pije tylko do
        obiadu.

        > czyli rozumiemw
        > tych przepelnionych klubach w weekend to sie strumieniami leje
        mineralka i sok
        > pomaranczowy.. ciekawe, ciekawe...

        A) nie każdy imprezuje w klubie,wiec spotkani tam ludzie nie dają
        przekroju społecznego,nie odają tez pewnie profilu tego forum,
        b) nie każdy, kto imprezuje w klubie i pije alkohol, doprowadza się
        do stanu opisanego przez inicjatorkę wątku.

        > a ja mowie zdecydowane tak wszystkim klubowym imprezom, domowkom i
        plenerkom:D:

        Oj, cudownie, jesteś zaje.ista, oczytana i wyjątkowa - zupełnie jak
        grzeczna dziewczynka 15:D
        Pozwól jednak,że zauważę,że można lubić imprezy wszelkiej maści, pić
        alkohol i nie mieć "jazd", o których pisze grzeczna.
        • sheep2 Re: alkohol 02.03.09, 18:58
          > Fajna składnia...

          no, wiesz ja cala jestem fajna:D:D:D i jak to zauwazylas z..sta
        • sheep2 Re: alkohol 02.03.09, 19:10
          > Ale co ma liberalizm do picia? A oczytanie?
          a gdzie ja napisalm, ze cos ma? chodzilo o liberalizm we wszelkich dziedzinach
          zycia, ale ruzmiem, ze Tobie to tzreba tak kawa na lawe i jak mowimy o picu to
          wszytsko co powiem to sie wylacznie do tego odnosci..to wlasnei te waskie,
          horyzonty konserwatystow
          > Wskaż osobę, która napisała,że jest absytnentem lub pije tylko do
          > obiadu.
          sadosia 75 i hotally np.
          > b) nie każdy, kto imprezuje w klubie i pije alkohol, doprowadza się
          > do stanu opisanego przez inicjatorkę wątku.
          a gdzie ja napsilam, ze kazdy kto imprezuej w klubie doprowadza sie do stanu
          Grzecznej
          > Oj, cudownie, jesteś zaje.ista, oczytana i wyjątkowa - zupełnie jak
          > grzeczna dziewczynka 15:D
          no zarumienilam sie normalnie , dzieki za tyle komplementow, ale i tak jestem w
          pelni swiadoma swojej wyjatkowosci
          > Pozwól jednak,że zauważę,że można lubić imprezy wszelkiej maści, pić
          > alkohol i nie mieć "jazd", o których pisze grzeczna.
          no o pozwolenie to nie musisz sie mnie pyatc, ale rozumiem, ze jestem dla Ciebei
          autorytetem w tej dziedzinie hehe:D wiec odczuwasz szacunek :]. a gdzie ja
          napisalm, ze trzeba miec jazdy?
          pzodrawiam i wiecej luzu i dystansu zycze, a moze strzel sobie jednego?
          sheep2
    • jane-bond007 Re: alkohol 02.03.09, 23:14
      teraz juz raczej nie szaleje bo na drugi dzien czuje sie jak warzywo
      a nie cierpie tegoz stanu... no ale czasem trzeba :P
      kilka przypadkow typu wypad na week nad jezioro ktorego w ogole nie
      widzialam było :P ale to juz nie te lata ;)

      jak juz pije konkretnie to dobra wodke i nie mieszam bez sensu ;)
      piwo zwykle w knajpie
      wieczorem jakis drink mi czasem chlop robi, tyle
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 02.03.09, 23:23
        a ja nie lubie pic w domu;) Jak pic to na imprezie, a od chlopa wole herbatke
        niz drina;)
        A lekki kac moze byc przyjemny, szczegolnie jak spedzi sie go w lozku z mezczyzna;)
        Gorzej jak paranoja jakas sie pojawia i ciezkie mysli.
        • varna771 Re: alkohol 02.03.09, 23:30
          lubie alkohol nawet bardzo:) w szczególności wino czerwone
          półwytrawne. w sobote odwiedzila mnie kumpela i wypiłysmy po jednym
          tzn.ona swoje i ja swoje. na drugim miejscu stawiam na wódke, ale
          nigdy nie na czysto tylko z sokiem pomarańczowym lub
          grejfrutowym "gardena" bądz spritem ,a na trzeciem
          miejscu "Ballantines" z coca cola:)piwem tez nie pogardze, ale tylko
          tym powyżej 6% np.Kaper, żywiec porter.
      • sheep2 Re: alkohol 03.03.09, 00:20
        kolejne alkoholiczki do naszego forumowego klubu półAA :D:D
        pozro!
        ps. do Grzecznej: kac z chlopem w lozku?? jezy, a jak sie zbierze na mdlosci??:D:D)
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: alkohol 03.03.09, 20:49
          jak na chlopow patrze na trzezwo to mi sie zawsze zbiera na mdlosci;>
          Wiec juz wole sie znieczulic;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka