03.03.09, 13:05
Witajcie Panie...
Mam mały problem z zakupami :) Pewien czas temu moja małżonka pokazała mi na
allegro podkład - CK, ładny, w znośnej cenie, oczywiście mówiła - "nie kupuj
tego, ok" ? Ja oczywiście obiecałem nie kupować, ale oczywiście kupiłem.
Paczka przyszła. Nie - nie było żadnej kłótni. Co jakiś czas, kiedy ona
pokazuje mi coś co jej się podoba, ja nie potrafię się opanować, żeby tego jej
nie kupić. Tak samo jest z bielizną i fatałaszkami. Co prawda - tutaj zdobyła
doświadczenie, i stara się nie pokazywać tego co jej się podoba, ale ja
regularnie czuję że muszę jej kupić - bo ile można mieć jedno i to samo...
Wyjaśniam też, że nie oszukuję żony, nasz budżet przez to nie kuleje i nie
robię długów, ale mam problem z kupowaniem. Jestem uzależniony od kupowania
jej różnych drobiazgów...
Co czuje taka kobieta, jak mam z tym walczyć ?
Aaa. Dziś znów zaszalałem, bo niedługo Dzień Kobiet -a każde święto to dobra
okazja żeby coś sprezentować :)
Obserwuj wątek
    • psiapszczola Re: Kupowanie 03.03.09, 13:09
      Tak jest zdrowo - nie ma przymusu sytuacyjnego.
    • dzikoozka Re: Kupowanie 03.03.09, 13:14
      Takie uzależnienie to naprawdę niewielka wada. nie warto z nią
      walczyć. Przecież nie ma ludzi bez wad? Skoro twoja żona Cię kocha,
      na pewno przymknie oko na ten defekt charakteru.
      Moja rada: na drugi raz nie kupuj jej kosmetyków na allegro, to mogą
      być podróbki, Idź do markowej drogerii i tam kup.
      • maz.27 Re: Kupowanie 03.03.09, 13:22
        Zgadza się, był o ton za ciemny... Nie używa :(
        • dzikoozka Re: Kupowanie 03.03.09, 13:24
          wystaw na allegro :))
    • soulshunter Re: Kupowanie 03.03.09, 13:18
      daj jakies namiary na ta zone, pokaze jej ferrari
    • jj1978 Re: Kupowanie 03.03.09, 13:20
      oczywiście mówiła - "nie kupuj
      > tego, ok" ? Ja oczywiście obiecałem nie kupować, ale oczywiście kupiłem.
      > Paczka przyszła. Nie - nie było żadnej kłótni.

      ja akurat jestem zwolenniczka standardowej komunikacji ale taki model dziala to
      nie wiem w czym problem?
    • ann_alice Re: Kupowanie 03.03.09, 13:23
      Jak widzę, system się sprawdza;) Też tak robię, jęczę i wzdycham nad
      jakimiś perfumkami, etc. i mówię, ze taaakie drogie, tylko mi tego
      nie kupuj;)
      I czekam na prezent;)
      • maz.27 Re: Kupowanie 03.03.09, 13:23
        Wiesz co - nie posądzałbym mojej żony o taką postawę. Jesteśmy wobec siebie
        otwarci i uczciwi w wyrażaniu potrzeb.
        • ann_alice Re: Kupowanie 03.03.09, 14:23
          I dlatego tak uczciwie piszesz o tym wszystkim na forum, zamiast
          porozmawiać z żoną?;)
      • sadosia75 Re: Kupowanie 03.03.09, 13:25
        Ahahaha ja tak robilam jak bylam panna :) ogladalam cos i mowilam do taty oj
        zobacz jakie ladne ale jakie drogie :( nie stac mnie.
        a panna musi dbac o siebie, zeby za maz wyjsc :D
        no i kupowal :D
      • silic Re: Kupowanie 03.03.09, 14:14
        Jeśli masz męża i wspólne pieniądze to zachowanie takie jest idiotyczne.
        • ann_alice Re: Kupowanie 03.03.09, 14:22
          Myśl sobie co chcesz. Ja po prostu lubię dostawać prezenty:)
          Mogłabym sobie sama kupić - ale wolę czasami przypomnieć mężowi, że
          kobietę należy rozpieszczać troszeczkę :)
    • panistrusia Re: Kupowanie 03.03.09, 13:27
      Jeśli żona mówi, że czegoś nie chce a Ty i tak to kupujesz, to albo
      to jest jakaś chora gra między Wami (ona nauczyła się Ciebie
      wykorzystywać), albo Ty masz jakiś problem ze sobą (i w końcu żona
      się zdenerwuje, albo wpędzisz rodzinę w długi, jak się Wam sytuacja
      pogorszy, albo jak zaczniesz kupować droższe rzeczy).
      A tak ogólnie, to niekontrolowane zakupy, zawsze jakiś problem
      emocjonalny. Jak nie dotrzesz do przyczyn, to nie zlikwidujesz
      skutków.

      Takich banałów, że żona może zacząć Cię traktować jedynie jako źródło
      zaspokajania zachcianek materialnych, przestać liczyć się z Twoimi
      potrzebami chyba nie muszę pisać. O ile w ogóle od początku nie
      poleciała na prezenciki.
    • kitek_maly Re: Kupowanie 03.03.09, 14:18

      A nie potrzebujesz drugiej żony? :->
      Bo wiesz, widziałam ostatnio taką faaajną sukienkę... ;-)
      • justysialek Re: Kupowanie 03.03.09, 22:42
        Ja też mam ochote wziąć go na swojego drugiego męża :)) Może przy
        okazji ten pierwszy zacząłby go naśladować ;)

        A propos: jak juz zaczęłam z moim spotykać się na poważnie i zaczął
        kupować mi kwiaty, prezenty i słodkości, to pamiętam, że mój tata
        nagle sobie przypomniał, że ma tylko jedną, ukochaną córeczkę i też
        obsypywał mnie prezentami ;)) Taka mała rywalizacja
        nastąpiła...ehhh...to były czasy!
    • maga100 Re: Kupowanie 03.03.09, 22:46
      najlepiej rozdziel to kupowanie na inne jeszcze-chętnych na pewno
      będzie sporo:)
    • kajpirinja27 Wow! Twoja zona to szczesciara ! 03.03.09, 23:36
      Wiesz co kobiety uwielbiaja - dostawac prezenty :-) Tak trzymaj!
    • hotally Re: Kupowanie 03.03.09, 23:40
      Ja też tak chce :((
      • psc0 Re: Kupowanie 03.03.09, 23:46
        nie widzę w tym nic złego ;-)
        pozazdrościć żoneczce :)

        Swoją drogą zazdroszczę wam 'rywalizacji' czy 'dobrodusznych mężów' ja.. ja.. to
        zawsze sama musiałam sobie rzeczy kupować, a później idąc z mężczyzną na zakupy
        ten mi się dziwi kiedy mówię "Boże.. oni są nienormalni za kawałek szmaty 100zł
        dać?! " czy "Chryste! Tusz za 90zł.. ten za 25 też jest bardzo dobry.. ahhh te
        głupie baby" ;-) ;-)
        • hotally Re: Kupowanie 03.03.09, 23:49
          To Moj odwrotnie: "Kochanie, kupiłem sobie garnitur za 40tys...", a Mi NIC :(
    • greengrey Re: Kupowanie 04.03.09, 15:40
      pewnie jest z tysiąc kobiet, które powiedziałyby, że jesteś mężem
      idealnym...

      ale nie w tym rzecz

      wygląda na to, że MUSISZ jej te rzeczy kupować... żeby sam się
      dobrze czuć

      jednym słowem- zakupy dla niej powodują ,że się dobrze czujesz

      więc tak naprawdę kupujesz to dla swojego spokoju i dobrego
      samopoczucia

      może nieświadomie czujesz, że musisz tak zasłużyć na jej miłość-
      ciągle nowymi prezentami

      to ma swoje korzenie w niskim poczuciu własnej wartości

      myślisz,że żona będzie kochała Cię mniej bez tych fantów ?
    • maz.27 Re: Kupowanie 05.03.09, 07:52
      Chociaż, zacząłem się tak zastanawiać... Nigdy nie dostałem od niej nic takiego,
      jak ja jej kupuję... Coś w tym jest. Kiedyś jęknąłem - ta piżamka jest fajna, i
      czekam na nią od ponad roku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka