Studia po 30-ce?

17.03.09, 10:45
Mam 34 lata,udane małżeństwo,dwójkę zdrowych,sporych już
dzieciaków,które potrzebują coraz mniej mojej uwagi i baaaardzo dużo
wolnego czasu. Przez kilkanaście lat mojego małżeństwa nigdy nie
pracowałam.Nie traktowałam tego jako szczególny rodzaj
poświęcenia.Taki był układ,mąż zajmuje się pracą i utrzymaniem
domu,ja zajmuję sie domem.Nigdy nie miałam szczególnych kompleksów z
powodu mojego bycia kurą domową,interesuję się
polityką,historią ,dużo czytam.Nigdy też nie miałam jakoś
szczególnie rozbudzonych ambicjii.Jednak od jakiegos czasu
absolutnie mi to nie wystarcza.Dzieci rosną,niedługo będą miały swój
własny świat i boję sie ,że ten nadmiar wolego czasu,wpędzi mnie w
jakąś depresję.Myślę aby od pażdziernika zacząć studia,ponieważ na
jakąkolwiek pracę w moim małym, zapadłym miasteczku nie mam żadnych
szans.Mąż bardzo mnie popiera i w związku z tym mam pytanie do
forumowiczek.Czy nie jestem zwyczajnie za stara na rozpoczynanie
nauki a potem ewentualne szukanie pierwszej pracy.Trochę się boje,że
zginę w tłumie młodziutkich,zdolnych i przebojowych studentek:)A
może ktos ma podobne doświadczenia?Czy na studia i inwestowanie w
siebie,bez pewności na póżniejszą pracę,nie jest za późno.Biję sie z
myślami,jednak wizja mnie samej za 20 lat,otoczonej
kotami,sfustrowanej i niespełnionej trochę mnie przytłacza.Czy
podjąć to wyzwanie?
    • mathias_sammer Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 10:49
      slyszalas kiedys o uniwersytecie trzeciego wieku?
      nie? to poczytaj w wyszukiwarce- moze doda ci otuchy to podjecia
      decyzji.
      m.s.
    • sadosia75 Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 10:50
      Pewnie, ze tak! co to bylo 30 lat? cale nic :) maz tez poszedl na studia a 30
      juz ma i razem z nim na roku sa ludzie, ktorzy maja wiecej niz 40 mniej niz 25
      :) roznorodnosc :)
      studia to fajna sprawa, edukcja swoja droga ale poznawanie nowych ludzi,
      oderwanie sie choc na chwile od domu. taki zdrowy egoizm. popieram! wybieraj sie
      na studia :)
    • menk.a Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 11:05
      Studia, rozwijanie siebie... jak najbardziej tak. Zawsze.
      Z pracą może być krucho, ale próbuj i nie zrażaj się poczatkowymi
      niepowodzeniami. Zapewne będzie ciężko, ale próbuj koniecznie.;)
    • lambda85 Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 11:18
      Moja 45 letnia ciotka kończy właśnie studia :) Więc myślę, że w Twoim wypadku
      nie ma problemu :) A propos cioci - w Twoim wieku przy wsparciu pewnych ludzi
      przekwalifikowała się i zaczęła pracę w biurze (wcześniej pracowała jako
      sprzedawczyni w swojej małej gastronomii). Na zmiany nigdy nie jest za późno.
      Najgorsze co można zrobić to utrzymywać niezadowalający status quo.
    • mathias_sammer Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 11:25
      a co cie interesuje autorko watku?
      m.s.
    • sundry Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 11:33
      Pytanie,czy studia zwiększą szansę na pracę w zapadłym miasteczku?
      Może jakiś kurs albo szkolenie lepiej?
    • ann_alice Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 11:39
      No jasne, że tak:) Wiek nie ejst w tej chwili już żadnym
      ograniczeniem sla studiowania. Moja mama ma 50 lat i jest na 3 roku
      studiów, więc 30 lat to żaden wiek :)
      Jeśli jednak myslisz o rpacy w małym miasteczku, to może lepiej
      szkoła policealna, typu studium fryzjerskie/kosmetyczne etc.?
    • acia_b Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 11:43
      Mam 25 lat, w październiku 2008 rozpoczęłam studia zaoczne...na moim roku połowa
      studentów jest ode mnie starsza o co najmniej 10 lat (co innego studia dzienne,
      tam większość studentów trafia zaraz po szkole średniej). Nie przejmuj się idź
      za głosem swego serca. Studia Cię odmłodzą, poznasz wiele ciekawych osób, Twoje
      życie się bardzo zmieni. Studiuj dla SIEBIE SAMEJ, praca jak ma być to będzie!
      Wszystko zależy od Ciebie, bo jeśli zechcesz pracować to prędzej czy później
      jakąś pracę znajdziesz! Trzymam za Ciebie kciuki i liczę, że już za parę
      miesięcy przywitamy Cię w gronie studentów :)
    • mrsnice Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 12:09
      jak najbardziej, to bardzo dobry wiek na studiowanie. Jeszcze umysł
      sprawny i podejście bardziej poważne, niż u niektórych 20 latków.
      • nederlandka Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 12:15
        Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia:) Myślałam o pedagogice
        opiekuńczo-wychowawczej, gdyż podstawy tego przedmiotu mialam w
        szkole średniej,chociaż to było sto lat temu.Jeśli chodzi o
        Uniwersytet Trzeciego Wieku,gratuluję poczucia humoru:)Kursy typu
        fryzjerstwo,bukieciarstwo,wizaż,wózki widłowe,manicure i stylizacji
        paznokci,pisania bezwzrokowego jakoś do mnie nie trafiają.Tu nie
        chodzi o to ukończenie kursu i podjęcie jakiejś tam pracy.Marzą mi
        sie studia dla własnej satysfakcji i rozwoju.Mam ten komfort
        psychiczny,że nie muszę natychmiast iśc do pracy,bo nie ma z czego
        utrzymac domu,a na naukę podobno nigdy nie jest za póżno.Zawsze
        zazdrościłam mężowi,że w pracy obraca się wśród ludzi,jeździ po
        świecie(pracuje w wojsku),szkoli sie itd,podczas gdy ja zajęta
        najpierw niańczeniem dzieci,lataniem na wywiadówki,ciągłymi
        przeprowadzkami, nie mogę zająć się sobą.Poprostu wewnętrznie
        czuję ,że nadszedł czas.A jeśli mi się nie uda,będę wiedziała
        przynajmniej,że spróbowałam.Chyba:)Pozdrawiam wszystkich.
        • lacido Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 14:07
          opiekuńczo wychowawcza czyli możesz pracować jako opiekun w świetlicy?
    • vandikia Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 12:13
      Na inwestowanie w siebie nigdy nie jest za późno :)
      Myslisz bardzo przytomnie, masz poparcie.. nie powinnaś w ogóle się
      wahać :)
    • michunia Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 12:26
      Tak, jak najbardziej jestem za. Jesli nie sprobujesz, bedziesz
      zalowac,
      absolutnie nie zgadzam sie, ze za pozno na nauke, jestem w Twoim
      wieku i radze sobie lepiej niz pare lat temu, trzymam kciuki
      • kr_ka_11 Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 13:13
        kobieto jestes w kwiecie wieku, korzystaj z zycia. na studia zaoczne wybieraja
        sie czesto osoby pod 50 i sa zadowoleni, nikt nie ma z tym problemu. do dziela :)

        powodzenia życzę
    • izabellaz1 Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 13:29
      E tam. Nigdy nie jest za późno. Ja na przykład bardzo lubię studiować i nie
      sądzę żeby do 30tki mi to przeszło;)
      Jak będziesz miała problem ze znalezieniem pracy to otworzysz coś swojego i
      będziesz miała w nosie pracodawców:)
    • sabriel Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 13:58
      Na studia za stara nie jestś,ale na zaczynanie pierwszej pracy to w
      naszej rzeczywistości za późno.Wątpie aby ktoś cię przyjął, no
      chyba, że po znajomości.Mogą pojawić się pytania: co pani robiła
      przez te lata?.Doświadczenie zawodowe u ciebie zerowe.Ale spróbować
      można.Nic nie tracisz przecież.
      • lacido Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 14:09
        jeśli myśli o pedagogice opiekuńczo-wychowawczej to fakt wychowywania dzieci
        przez kilkanaście lat to chyba można potraktować jako doświadczenie :)))
    • masher Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 14:00
      na nauke nigdy nie jest za pozno. to stare prawidlo nie stracilo na waznosci.
      wiec jesli czujesz ze chcesz isc na studia, idz! myslisz ze ktos zatrudnia mlode
      studentki bo sa mlode? liczy sie doswiadczenie. jakie doswiadczenie ma pannica
      ktora nawet byle jakiej zupy nie potrafi ugotowac? a ty masz doswiadczenie, inne
      niz zawodowe, zyciowe. przekladajac to na jezyk pracy- umiejetnosc
      zagospodarowana czasu, organizacja pracy, wytrwalosc, sumiennosc... pisac
      jeszcze? i co wazniejsze odkrywasz w sobie chec zdobywania nowych doswiadczen i
      wiedzy. dlaczego wy kobiety w siebie nie wierzycie? :] wiecej wiary i
      samozaparcia prosze!
    • mary_an Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 14:03
      Nederlandko jestes w Holandii? Ja na holenderskim uniwersytecie mam
      bardzo duzo znajomych studentow powyzej 30stki, zreszta jest tu w
      ogole uniwersytet dla emerytow, sale wykladowe pelne ludzi powyzej
      70tki i tez studiuja i im to sprawia frajde :) Teraz bylam wlasnie
      na wykladzie, gdzie przyjajmniej z 6 osob mocno siwieje, jedna
      studentka ma na pewno wiecej niz 40 lat i nikt sie tym nie
      przejmuje. Moze tu jest troche inne podejscie, bo sama bylam
      zdziwiona.
      • nederlandka Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 14:07
        Mary_an,mieszkałam w Holandii jakiś czas i wciąz jestem pod
        wrażeniem tego pięknego kraju.Stąd ten nick.Ale to już zupełnie inny
        wątek:)
        • nederlandka Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 14:22
          Apropo Holandii,mary_an,wielkim autorytetem jest dla mnie Ayaan
          Hirsi Ali .Jej samozaparcie i siła wewnętrzna udowania,że jak się
          chce to można wszystko.Pozdrawiam.
      • marguyu Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 14:10
        Nie widze zadnegoproblemu. Bedac juz sporo po trzydziestce poszlam
        we Francji na dzienne studia, ktore skonczylam tuz po czterdziestce.
        Praca mnie "znalazla" sama jeszcze w trakcie studiow. Przez 15 lat
        intensywnie pracowalam jako tlumacz a potem... rzucilam wszystko i
        pojechalam w swiat odcinajac kupony od lat pracy.
        Jest to takze najlepszy sposob jaki znam na zintegrowanie sie w
        nowym kraju. Samo malzenstwo z autochtonem to jeszcze nie wszystko.
        W ten sposob poznalam Francje nie tylko przez pryzmat mojej
        francuskiej rodziny ale takze dzieki licznym znajomym z uczelni i
        pracy. Duza roznica :)
        Zycze powodzenia :)
    • lacido Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 14:04
      Cyba zwariowałaś, że się nad tym zastanawiasz :))))
      Pomyśl lepiej co chciałabyś studiować i bierz się do roboty wykształcenia nikt
      Ci nie odbierze :)
      Co do wieku to miałam na studiach dziennych dziewczynę 32 letnią która miała
      dwoje podrośniętych dzieci, w życiu bym się tego nie domyśliła a ona chyba
      świetnie się czuła w gronie małolatów jakimi dla niej byliśmy :)
      • simply_z Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 14:21
        oczywiscie ,ze powinnas isc na studia jesli masz taka
        mozliwosc ,chociaz w Polsce roznie wyglada to studiowanie.Masa ludzi
        idzie tylko dla papierka ,obecnie przebywam za granica i widze ,ze
        na zajeciach sporo jest tez ludzi starszych ,a nawet bardzo bardzo
        zaawansowanych wiekiem i nikt nikogo nie ocenia ,co wiecej maja
        sporo radosci z samego faktu bycia studentem ale tutaj student wciaz
        oznacza cos elitarnego ,co w Polsce stalo sie czyms powszechnym i
        czesto lekcewazonym.
    • alajna85 Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 16:06
      Wg mnie na studia nigdy nie jest za późno, ale też nie zagwarantują Ci one
      uniknięcia depresji i frustracji. Z tego co piszesz, nastawiasz się głównie na
      to, żeby zająć się czymś w najbliższym czasie (3-5 lat), a nie na to, by
      podnieść swoje kwalifikacje i znaleźć pracę zgodną z wykształceniem. Chociaż z
      drugiej strony studiowanie dla samego studiowania też może być fajne, czemu nie.
      • obrotowy Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 16:13
        alajna85 napisała:
        Chociaż z drugiej strony studiowanie dla samego studiowania też
        może być fajne, czemu nie.

        Nie u mnie :) U mnie moze byc tylko b. stresujace.
        Zawsze surowo traktowalem studentow widzac, ze dana dziedzina
        ich nie interesuje, a studiuja tylko po to, by "COS" skonczyc.

        W takim wypadku polecam zawod fryzjerki, czy manikiurzystki :)

        • lacido Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 21:40
          Studiowanie dla samego studiowania można rozumieć jako zdobywanie wiedzy, która
          niekoniecznie musi się potem przekładać na korzyści finansowe w postaci dobrej
          pracy. Studia jako przyjemne spędzanie czasu, czytanie o tym co interesuje,
          robienie tego co wydaje się być ciekawe co pasjonuje :)
          Wydaje mi się, że niewielu ludzi tym się kieruje wybierając kierunek studiów.
          Chciałbym mieć możliwość studiowania przez całe życie, brakuje mi tego ;)

          ----
          Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
          świecie jest o jednego drania mniej (TC)
          ze specjalna dedykacją dla...
        • ilkaana Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 21:43
          Nie chodziło mi o to, żeby studiować byle co, dla papierka, ale o kierunek,
          który wybieramy zgodnie z zainteresowaniami, pasjami, ale który powiedzmy jest
          mało popularny, lub dla absolwentów którego nie ma wielu ofert pracy na runku.
          • ilkaana Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 21:46
            sory, piszę z komta kumpeli, która się nie wylogowała.
            To ja alajna85
    • facettt Tak, ale TYLKO wtedy, gdy 17.03.09, 16:06
      cos Cie konkretnie interesuje, a nie dla samego studiowania
      (i nadziei na lepsza prace) - gdyz wtedy rozczarowanie i zmeczenie
      przyjdzie szybko.
    • rubia88 Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 19:40
      u nas jest takich dwóch 30-40 lat
      starają się być fajni, ale nie są
      weź pod uwagę że dla 20-latków będziesz stara
      no ale powodzenia;)
      • nederlandka Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 20:05
        Rubia,młodo wyglądam;)Lata nicnierobienia i brak stresów związanych
        z pracą zawodową zakonserwowały mnie lepiej niż krem z najwyższej
        półki.Poza tym ,kto by się tam przejmował opinią takich gó...arzy:)
        • obrotowy naturalnie :) 17.03.09, 20:30
          nederlandka napisała:
          Poza tym , kto by się tam przejmował opinią takich gó...arzy:)

          naturalnie.
          radze sie jednak przejmowac opinia nauczycieli akademickich,
          gdyz padniesz wczeasniej, niz myslisz :)))
        • alajna85 Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 21:48
          Po pierwsze, kto by się przejmował, po drugie, nie studiuje się dla kolegów czy
          też "kolegów" z roku tylko dla siebie.
        • rubia88 Re: Studia po 30-ce? 18.03.09, 19:33
          coż, ja Ciebie nie wyzywam od staruchów, więc mogłabyś sobie łaskawie darować.

          dlaczego sobie wmawiasz że wyglądasz lepiej od 20-letnich studentek??:D
    • skarpetka_szara Re: Studia po 30-ce? - wspanialy pomysl 17.03.09, 20:17
      Wow, to ty wczesnie zaczelas z tymi dziecmi.

      Ja mysle ze to wspanialy pomysl aby studiowac. Sama mam 28 lat i
      za rok wracam do szkoly, tak aby zdobyc nastepny kierunek.

      Mysle ze mozesz sie wybic ponad mlodziutkie (glupiutkie)
      studentki. Masz doswiadczenie zyciowe, jestes obyta itd... bez
      kompleksow jakie maja 20+ latki.

      Powodzenia!
    • blue_ula Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 20:59
      zaoczne studia skończy nawet przeciętnie inteligentny szympans. Jest to poziom
      dawnej zawodówki.
      Ale skoro można kupić legalnie ten papierek, to ludzie go kupują.
    • paulinaa Re: Studia po 30-ce? 17.03.09, 21:01
      bedziesz szukac pierwszej pracy w wieku 40 lat? moim zdaniem to sie nie uda...
      nie lepiej zrobic jakis kurs i sie gdzieś zaczepić?
    • maretina jestes mloda laska, do dziela i powodzenia!/nt 18.03.09, 20:05

      • annie_laurie_starr Re: jestes mloda laska, do dziela i powodzenia!/n 18.03.09, 20:13
        Idz na studia i pokaz tym mlodym jak sie stara gwardia potrafi nauczyc.
        Podejrzewam, ze pojdzie Ci swietnie.

        Ja po trzydzistce zaczelam studia doktoanckie laczac je z praca i wychowywaniem
        dziecka i powiem, ze na obecnym etapie zycia ida mi te studia duzo latwiej niz
        magisterskie i bardziej mnie ciesza.
    • szczesliwamezatka Re: Studia po 30-ce? 18.03.09, 20:21
      Niegłupi pomysł Życie jeszcze przed Tobą długie i studia mogą się
      przydać w jak najmniej oczekiwanym momencie.
      • nederlandka Re: Studia po 30-ce? 18.03.09, 20:36
        Wiecie co,tu nie chodzi stricte o same studia,ale niejako o powrót
        do aktywnego życia.Zdaję sobie sprawę,że z rynku pracy wypadłam
        całkowicie i raczej żadne studia tego nie zmienią.Przez 12 lat moim
        światem był dom,mąż,dzieci,i mimo różnorodnych zainteresowań to było
        moje życie.Nie wiem ,czy po takiej przerwie w życiorysie,w tym wieku
        i bez szczególnego doświadczenia zawodowego,można zaczynać od
        zera,nie narażając się na ironię ze strony przyszłych
        pracodawców.Mimo to spróbuję,dupę mam mocną;)
        • maretina Re: Studia po 30-ce? 18.03.09, 20:38
          gdybym byla pracodawca, to zaimponowalaby mi osoba, ktora po tylu latach
          podejmuje aktywna probe, w dodatku probe podbudowana zdobyciem
          wiedzy.sadzilabym, ze taka osoba jest "napalona" na prace, jest glodna sukcesow
          ( nie mowie o wielkiej karierze, ale o takich zwyklych sprawach, ktore udaje sie
          fajnie doprowadzic do konca z dobrym skutkiem).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja